{"id":934,"date":"2006-06-15T23:52:58","date_gmt":"2006-06-15T23:52:58","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=934"},"modified":"2006-06-15T23:52:58","modified_gmt":"2006-06-15T23:52:58","slug":"zywa-woda","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/zywa-woda\/","title":{"rendered":"\u017bywa Woda"},"content":{"rendered":"<h1 align=\"justify\"><strong>&nbsp;<\/strong><\/h1>\n<h1 align=\"justify\"><strong>\u017bywa Woda<\/strong><\/h1>\n<p align=\"center\">przygoda do Wied\u017amina:  Gry Wyobra\u017ani<br \/>\n  Maciej Szaleniec<\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Wst\u0119p<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Poni\u017csza przygoda ma  charakter z lekka komediowy. Pisz\u0105c j\u0105 stara\u0142em si\u0119 na\u015bladowa\u0107 spos\u00f3b, w jaki  AS \u017congluje znanymi motywami bajkowymi, tworz\u0105c niejako &#8222;prawdziw\u0105&#8221; wersj\u0119  ba\u015bni. Mam nadziej\u0119, i\u017c ten scenariusz b\u0119dzie bawi\u0142 was r\u00f3wnie dobrze, jak  moich graczy. <\/p>\n<div class=\"wgw_hrs\"><\/div>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Warstwa  pierwsza &#8211; pi\u0119kna ba\u015b\u0144<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Poni\u017csz\u0105 opowie\u015b\u0107  doskonale mo\u017cna przedstawi\u0107 w trzech zgrabnych warstwach. I w\u0142a\u015bnie w ten  spos\u00f3b zamierzam ci j\u0105 poda\u0107, Bajarzu, aby zar\u00f3wno \u0142atwiej by\u0142o ci j\u0105 prowadzi\u0107  oraz by twoi bohaterowie, mieli wi\u0119ksz\u0105 satysfakcj\u0119 z odkrywania kolejnych  oblicz Prawdy.<\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Zamek  Krwikosta<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Z pewno\u015bci\u0105 b\u0119dzie to  jedna z pierwszych (je\u015bli nie pierwsza) przygoda twej dru\u017cyny w \u015bwiecie  Wied\u017amina. Proponuje wi\u0119c zacz\u0105\u0107 od razu ostro, bez wst\u0119p\u00f3w, &#8222;tradycyjnych  karczmowych&#8221; spotka\u0144. Bohaterowie s\u0105 na szlaku, zd\u0105\u017caj\u0105c do Jarsboru. Maja ze  sob\u0105 list werbunkowy, przekazany im przez w\u0119drownego werbownika, wys\u0142annika  w\u0142adyki Krwikosta. List werbunkowy obiecuje krociowe nagrody, w zamian za  wykonanie misji w\u0142adyki. O szczeg\u00f3\u0142ach jednak milczy. Bohaterowie zdecydowali  si\u0119 podj\u0105\u0107 wyzwanie i teraz pod\u0105\u017caj\u0105 przez lesisty Kaedwen, na p\u00f3\u0142noc, w stron\u0119  G\u00f3r Sinych. Jak si\u0119 dowiedzieli od w\u0119drownego krasnoludzkiego kupca, zamek  Krwikosta znajduje si\u0119 w zakolu Bristy, rzeki wyp\u0142ywaj\u0105cej z G\u00f3r Sinych i praktycznie  na skraju puszczy.<\/p>\n<p>  Wkr\u00f3tce hanza wychynie z keadwe\u0144skich las\u00f3w. Opisz Bajarzu z\u0142ote \u0142any  zb\u00f3\u017c, ko\u0142ysz\u0105ce si\u0119 leniwie w letnim, gor\u0105cym s\u0142o\u0144cu. Go\u015bciniec wiedzie w  kierunku rzeki, gdzie na wzg\u00f3rzu, dodatkowo wypi\u0119trzonym sypanym kopcem  widnieje obwarowanie Krwikosta. Za\u015b u st\u00f3p zamku przycupn\u0119\u0142a niewielka mie\u015bcina  &#8211; Jarsbor.<\/p>\n<p>  Gdy podjad\u0105 bli\u017cej,  zachwyci ich pi\u0119kno rzeki i szumi\u0105cej na drugim brzegu kniei. Natomiast z  pewno\u015bci\u0105 roz\u015bmieszy ich widok &#8222;zamku&#8221;. Ot\u00f3\u017c warownia w\u0142adyki to nic innego,  ni\u017c wie\u017ca stra\u017cnicza, wysoka na jakie\u015b 15 metr\u00f3w, przysadzista, wybudowana z  wapienia. Otacza j\u0105 wy\u0142\u0105cznie ziemny wa\u0142 z cz\u0119stoko\u0142em. Sw\u0105 obronno\u015b\u0107  zawdzi\u0119cza nie tyle fortyfikacjom, co g\u00f3ruj\u0105cemu nad okolic\u0105 po\u0142o\u017ceniu i rzece  otaczaj\u0105cej obwarowanie praktycznie z trzech stron. Na szczycie wie\u017cy powiewa  dumnie herb Krwikosta &#8211; srebrny nied\u017awied\u017a przebity mieczem na szkar\u0142atnym tle.  Tak samo przyozdobione s\u0105 barwy dru\u017cynnik\u00f3w w\u0142adyki, kt\u00f3rzy wpuszcz\u0105 bohater\u00f3w  do \u015brodka.<\/p>\n<p>  A wewn\u0105trz jest jeszcze gorzej. Gn\u00f3j, b\u0142oto, wa\u0142\u0119saj\u0105ce si\u0119 \u015bwiniaki.  Do tego ciasno i nieprzebogato. Mimo to dru\u017cynnicy w\u0142adyki b\u0119d\u0105 traktowa\u0107  bohater\u00f3w z wyra\u017an\u0105 wy\u017cszo\u015bci\u0105, o samym Krwiko\u015bcie za\u015b wyra\u017ca\u0107 si\u0119 z  szacunkiem, jakby sam by\u0142 on co najmniej ksi\u0119ciem krwi. <\/p>\n<p>  Bohaterowie zostan\u0105  ugoszczeni chlebem i miodem &#8211; specjalno\u015bci\u0105 Jarsboru. Na drewnianych \u0142awach w  zgrzebnej sali audiencyjnej (b\u0119d\u0105cej jednocze\u015bnie sal\u0105 jadaln\u0105) b\u0119d\u0105 oczekiwali  na przybycie W\u0142adyki.<\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Dziewi\u0119tnastoletni  w\u0142adyka<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\"><em>&#8211; Gdzie szuka\u0107 \u017bywej  Wody? Pono\u0107 droga zaczyna si\u0119 na granicy moich ziem i puszczy&#8230; O gdzie\u015b  tam&#8230;<\/em><br \/>\n    <em>Krwikost<\/em><\/p>\n<p align=\"justify\">Nagle kto\u015b otworzy  energicznie drzwi i wkroczy dumnie do pomieszczenia. Przybrany w przepyszn\u0105  tunik\u0119, z wyszywanym srebrn\u0105 nici\u0105 &#8222;nied\u017awiedziem przebitym mieczem&#8221;,  obwieszony drog\u0105 bi\u017cuteri\u0105 (z\u0142ote pier\u015bcienie, z\u0142oty \u0142a\u0144cuch, brosza spinaj\u0105ca  szkar\u0142atny p\u0142aszcz) Krwikost m\u00f3g\u0142by bohaterom wyda\u0107 si\u0119 zaprawd\u0119 mo\u017cnym panem.  Gdyby nie&#8230; dziewi\u0119tnastoletnia, zapryszczona buzia ch\u0142optysia, kt\u00f3remu w\u0105sy  si\u0119 dopiero puszczaj\u0105, chuderlawa i niespecjalnie umi\u0119\u015bniona sylwetka, g\u0142os  skrzecz\u0105cy, zupe\u0142nie w\u0142adyce nieprzystojny. <\/p>\n<p>  Ubi\u00f3r Krwikosta  odzwierciedla po cz\u0119\u015bci jego charakter. W\u0142adyka jest zachwycony swoja osob\u0105,  pewien. i\u017c w \u017cyciu zajdzie daleko. Jest hardy i dumny, traktuje bohater\u00f3w  protekcjonalnie, tak jakby ich ju\u017c kupi\u0142. Ma bardzo niskie mniemanie o  najemnikach, o czym nie omieszka bohater\u00f3w poinformowa\u0107.<\/p>\n<p>  O c\u00f3\u017c chodzi  Krwikostowi? Ot\u00f3\u017c pragnie on aby bohaterowie odnale\u017ali dla niego \u017ar\u00f3d\u0142o &#8222;\u017bywej  Wody&#8221;. By przynie\u015bli mu jeden flakonik. Wyt\u0142umaczy bohaterom, i\u017c  zapa\u0142a\u0142 wielk\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 do Martyi z Wysogrodu, kt\u00f3r\u0105 to zmorzy\u0142a nieuleczalna w  inny spos\u00f3b choroba. B\u0119d\u0105c prawdziwym rycerzem Krwikost pragnie uratowa\u0107 pi\u0119kn\u0105  Martyi\u0119 i dlatego potrzebuje bohater\u00f3w, by przynie\u015bli mu legendarnej &#8222;\u017bywej  Wody&#8221;. A gdzie maj\u0105 jej szuka\u0107? Ot\u00f3\u017c wedle s\u0142\u00f3w Asgerotha, czarodzieja  rezydenta pracuj\u0105cego dla Krwikosta, mo\u017cna \u017ar\u00f3d\u0142a owe znale\u017a\u0107 gdzie\u015b w  pobliskiej puszczy.<\/p>\n<p>  Krwikost nie omieszka  wyja\u015bni\u0107 bohaterom, i\u017c kompletnie nie orientuje si\u0119, gdzie mo\u017ce dok\u0142adnie znajdowa\u0107  si\u0119 owo \u017ar\u00f3d\u0142o. Wys\u0142a\u0142 tam swoich dw\u00f3ch ludzi, ale nie wr\u00f3cili. Poniewa\u017c  lojalnych dru\u017cynnik\u00f3w ma niewielu, postanowi\u0142 zdecydowa\u0107 si\u0119 na us\u0142ugi  najemnik\u00f3w.<\/p>\n<p>  Drugim warunkiem  uzyskania zap\u0142aty jest narysowanie dok\u0142adnej mapy wiod\u0105cej do \u017ar\u00f3de\u0142. Krwikost  nie b\u0119dzie kwapi\u0142 si\u0119 z wyja\u015bnieniem przyczyn, dla kt\u00f3rych jest mu ona  potrzebna. <\/p>\n<p>Zap\u0142aci\u0107 za\u015b b\u0119dzie  chcia\u0142 naprawd\u0119 sowicie &#8211; obieca r\u00f3wnowarto\u015b\u0107 40 srebrnych grzywien. Mo\u017ce sobie  pozwoli\u0107 na tak\u0105 ekstrawagancj\u0119, z powod\u00f3w kt\u00f3re jeszcze ci, Bajarzu wyja\u015bni\u0119.  Je\u017celi bohaterowie przystan\u0105 na jego ofert\u0119 (a targowa\u0107 si\u0119 nie b\u0119dzie, bo nie  jest kupcem), odprawi ich opryskliwie, daj\u0105c niewielk\u0105 zaliczk\u0119, by mogli  zabawi\u0107 si\u0119 w &#8222;mie\u015bcie&#8221;. Wszelkie dodatkowe informacje mo\u017ce im udzieli\u0107  Asgeroth, sam Krwikost nie ma ochoty zaprz\u0105ta\u0107 sobie g\u0142owy nudnymi szczeg\u00f3\u0142ami.<\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Jarsbor<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Miasteczko jest  po\u0142o\u017cone u st\u00f3p wzg\u00f3rza zamkowego. Ci\u0105gnie sw\u00f3j dobrobyt z handlu rzecznego &#8211;  wszystkie statki musz\u0105\u00a0 przybija\u0107 do  przystani by zap\u0142aci\u0107 myto, a przy okazji jest to okazja do handlu. Jarsbor s\u0142ynie  przede wszystkim ze \u015bwietnych sk\u00f3r, futer i przednich miod\u00f3w &#8211; wyrabianych na  miodzie pszczelim z puszczy. W mie\u015bcie jest jedna gospoda, dwie tawerny, wie\u017ca  czarodzieja rezydenta, przysta\u0144 rzeczna, kilkana\u015bcie zak\u0142ad\u00f3w rzemie\u015blniczych  obs\u0142uguj\u0105cych gr\u00f3d, rze\u017ania, kilka nale\u017c\u0105cych do krasnolud\u00f3w farbiarni i  garbarni oraz zak\u0142ad\u00f3w ku\u015bnierskich. Na szyldach zak\u0142ad\u00f3w rzemie\u015blniczych mo\u017cna  dostrzec \u015bwie\u017co domalowane znaki krasnoludzkiego banku Cianfanelli. Generalnie miasteczko jest skrajnie prowincjonalne i do\u015b\u0107  ubogie. Krwikost zamierza to jednak wkr\u00f3tce zmieni\u0107.<\/p>\n<p>  Z  pewno\u015bci\u0105 bohaterowie trafi\u0105 do gospody, by oporz\u0105dzono im konie i by mogli  zrzuci\u0107 zakurzone podr\u00f3\u017cne odzienie. Karczmarz powita ich wylewnie, wiedz\u0105c  zawczasu, i\u017c s\u0105 lud\u017ami w\u0142adyki. B\u0119dzie kr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105 nad ich odwag\u0105, szczerze  podziwiaj\u0105c ich za przyj\u0119cie oferty w\u0142\u0105dyki. Napomknie r\u00f3wnie\u017c, i\u017c swego czasu  by\u0142 w Jarsborze pewien bia\u0142ow\u0142osy zabijaka, wied\u017amin jak si\u0119 zdaje, jednak on  w\u0142adyce odm\u00f3wi\u0142, nie przyjmujac zlecenia ( o czym gospodarz nie wspomni to  fakt, i\u017c odmowa wied\u017amina sko\u0144czy\u0142a si\u0119 krwaw\u0105 jatk\u0105 w jego gospodze, w kt\u00f3rej  to Krwikost straci\u0142 trzech dru\u017cynnik\u00f3w i musia\u0142 przeprosi\u0107 wied\u017amina, za  nastawanie na niego). <\/p>\n<p>  Gdyby  bohaterowie wypytywali si\u0119 o \u017ar\u00f3d\u0142a \u017bywej Wody, miej\u015bcowi mog\u0105 podzieli\u0107 si\u0119 z  nimi nast\u0119puj\u0105cymi opowie\u015bciami:<\/p>\n<div align=\"justify\">\n<ul>\n<li>\n<div align=\"left\">Woda  \u017bycia, zwana \u017byw\u0105 w og\u00f3le nie istnieje, to paplanie bard\u00f3w<\/div>\n<\/li>\n<li>\n<div align=\"left\">Pono\u0107  w pobliskiej puszczy istniej\u0105 pradawne ruiny elfickiego &#8222;\u015awi\u0119tego Miejsca&#8221;, w  kt\u00f3rym bije owo os\u0142awione \u017ar\u00f3d\u0142o<\/div>\n<\/li>\n<li>\n<div align=\"left\">\u017bywa  Woda leczy rany, choroby i przywraca m\u0142odo\u015b\u0107<\/div>\n<\/li>\n<li>\n<div align=\"left\">Tylko  najodwa\u017cniejsi (lub najg\u0142upsi) udaja si\u0119 na poszukiwanie\u00a0 \u017bywej Wody &#8211; w puszczy grasuj\u0105 komanda  dzikich elf\u00f3w, kt\u00f3re ka\u017cdego intruza naszpikuj\u0105 swymi strza\u0142ami<\/div>\n<\/li>\n<li>\n<div align=\"left\">Powiadaja,  i\u017c \u017ar\u00f3de\u0142 strze\u017ce dw\u00f3ch pot\u0119\u017cnych olbrzym\u00f3w &#8211; Wyrwid\u0105b i Walig\u00f3ra. Tylko ten  kto ich pokona, mo\u017ce nabra\u0107 manierk\u0119 \u017bywej Wody<\/div>\n<\/li>\n<\/ul>\n<\/div>\n<p align=\"justify\">Generalnie  rozm\u00f3wcy b\u0119d\u0105 podziwia\u0107 bohater\u00f3w za ich \u015bmia\u0142o\u015b\u0107, daja\u0107 jednocze\u015bnie do  zrozumienia, i\u017c &#8222;chyba na rozumie s\u0142abuj\u0105&#8221; sprzedaj\u0105c sw\u00f3j \u017cywot Krwikostowi.<\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Czarodziej  rezydent<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Na  \u015brodku miasteczka stoi wie\u017ca czarodzieja. Asgeroth przyjmie bohater\u00f3w z  o wiele wi\u0119ksz\u0105 uprzejmo\u015bci\u0105, ni\u017c jego pan &#8211; Krwikost. B\u0119dzie zwraca\u0142 si\u0119 ze  szczeg\u00f3ln\u0105 atencj\u0105 w stosunku do innych czarodziej\u00f3w, zachowa si\u0119 nawet  pow\u015bci\u0105gliwie, je\u017celi w dru\u017cynie znajduje si\u0119 wied\u017amin. Wyja\u015bni, i\u017c \u017ar\u00f3d\u0142a  \u017bywej Wody nie s\u0105 bynajmniej czcz\u0105 opowie\u015bci\u0105. Czarodziej znalaz\u0142 dwa  potwierdzone \u015blady u\u017cycia tego specyfiku, oba wskazywa\u0142y pochodzeniem na  lokalizacj\u0119 \u017ar\u00f3de\u0142 w pobli\u017cu ziem Krwikosta. Czarodziej popyta\u0142 miejscowych,  zbada\u0142 lokalne opowie\u015bci i doszed\u0142 do wniosku, i\u017c do \u017ar\u00f3de\u0142 mo\u017ce prowadzi\u0107 tak  zwana Zielona \u015acie\u017cka, zag\u0142\u0119biaj\u0105ca si\u0119 w ost\u0119py le\u015bnie na p\u00f3\u0142noc od granicy  ziem Krwikosta. Czy jednak wiedzie ona do samego celu i jakie niebezpiecze\u0144stwa  si\u0119 na niej czaj\u0105, tego nie jest czarodziej w stanie przewidzie\u0107. <\/p>\n<p>  Daje si\u0119 zauwa\u017cy\u0107,  podczas prowadzonej przy winie rozmowy, i\u017c czarodziej opowiada o \u017bywej Wodzie z  widoczn\u0105 pasj\u0105 i bardzo \u017cywym zainteresowaniem. Zapytany przyzna, i\u017c interesuje  si\u0119 &#8222;\u017cywo&#8221; owym specyfikiem i z ch\u0119ci\u0105 by przebada\u0142 male\u0144k\u0105 jej pr\u00f3bk\u0119.  Poniewa\u017c jednak to on ma zaaplikowa\u0107 z\u0142o\u017conej ci\u0119\u017ck\u0105 chorob\u0105 Martyi z Wysogrodu  \u00f3w specyfik, wi\u0119c b\u0119dzie mia\u0142 z pewno\u015bci\u0105 okazj\u0119 zbada\u0107 jego w\u0142a\u015bciwo\u015bci.<\/p>\n<p>  Asgeroth odniesie si\u0119  do wyprawy bohater\u00f3w z du\u017cym entuzjazmem. B\u0119dzie utrzymywa\u0142, i\u017c sam uda\u0142by si\u0119  z nimi, gdyby nie pilne obowi\u0105zki rezydenta (to oczywiste, jawne k\u0142amstwo).  Odpowie na wszystkie (prawie) pytania bohater\u00f3w dotycz\u0105ce okolicy (mo\u017ce nawet  wspomnie\u0107, i\u017c Wysogr\u00f3d le\u017cy na p\u00f3\u0142noc od ziem Krwikosta, w g\u00f3r\u0119 rzeki). <\/p>\n<div class=\"wgw_hrs\"><\/div>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Warstwa druga  &#8211; nie taka pi\u0119kna ba\u015b\u0144<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Zanim  bohaterowie wyrusz\u0105 na szlak, trzeba im ukaza\u0107 kilka element\u00f3w pchajacej si\u0119 na  oczy prawdy. Ba\u015b\u0144 nie jest taka pi\u0119kna, za\u015b Krwikostem nie kieruj\u0105 w najmniejszym  stopnu szlachetne pragnienia.<\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Liczy si\u0119  pieniadz<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Zacznijmy  od tego, i\u017c zdradz\u0119 ci Bajarzu sytuacj\u0119 ekonomiczn\u0105 regionu. Znajdujacy si\u0119 na  p\u00f3\u0142noc od Jarsboru Wysogr\u00f3d to bardzo bogate miejsce. Po\u0142o\u017cony na szczycie  wapiennych formacji zamek, do kt\u00f3rego jedyna droga wiedzie najpierw w\u0105skim  w\u0105wozem, a p\u00f3\u017aniej wykut\u0105 w skale w\u0105sk\u0105 scie\u017ck\u0105, strze\u017ce kilkunastu kopal\u0144  miedzi i o\u0142owiu, z kt\u00f3rym to wyst\u0119puj\u0105 r\u00f3wnie\u017c pewne ilo\u015bci srebra.  W\u0142a\u015bnie owo srebro, krasnoluddzy alchemicy pozyskuj\u0105 z wydobytego o\u0142owiu, czyni\u0105c  wydobycie arcyop\u0142acalnym. Wydobyte rudy s\u0105 sp\u0142awiane na po\u0142udnie wraz z nurtem  rzeki Bristy i to w\u0142a\u015bnie g\u0142\u00f3wnie z clenia tych transport\u00f3w czerpie swe zyski  Krwikost. Biedaczek zdaje sobie spraw\u0119 z prawdopodobnej zawarto\u015bci srebra w  sp\u0142awianym o\u0142owiu i a\u017c ostrzy sobie z\u0119by na zamek Wysogrodzki. Niestety  dysponuj\u0105c dwudziestokilkom dru\u017cynnikami Krwikost mo\u017ce sobie tylko pomarzy\u0107 o  zdobyciu niedost\u0119pnego zamku. <\/p>\n<p>  Tymczasem  los u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 do chwciwego w\u0142adyki &#8211; umar\u0142 w\u0142adca Wysogrodu, nie  pozostawiaj\u0105c m\u0119skiego potomka. Na zamku pozosta\u0142a tylko wdowa &#8211; Martyia.  Krwikost natychmiast &#8222;zapa\u0142a\u0142&#8221; do wdowy &#8222;gor\u0105cym uczyciem&#8221;. Niestety wdowa  Martia ma jedn\u0105 wad\u0119, z punktu widzenia m\u0142odego w\u0142adyki &#8211; ot\u00f3\u017c ma dobrze po  pi\u0119\u0107dziesi\u0105tce. Tej nieuleczalnej chorobie obieca\u0142 zaradzi\u0107 Asgeroth i  podsun\u0105\u0142 w\u0142adyce pomys\u0142 ekspedycji do \u017ar\u00f3de\u0142 \u017bywej Wody. Tymczasem m\u0142odzian  pragnie upiec dwie pieczenie na jednym ogniu &#8211; zdoby\u0107 kopalnie, m\u0142od\u0105 \u017con\u0119,  ziemie wysogrodzkie oraz wzbogaci\u0107 ponad wszelk\u0105 miar\u0119. <\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Hej! Ho! &#8211; do  pracy by si\u0119 sz\u0142o&#8230;<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\"><em>&#8211; Drogowskaz? Jaki tam  drogowskaz wielmo\u017cna pani&#8230; To\u017c to tylko zwyk\u0142y znak drogowy, co by ludzie nie  si\u0119 nie pogubili. K\u0119dy\u00a0 na Nowigrad, a  gdzie Cintra&#8230; Wszak Jarsbor to istne centrum tego no &#8230; komunikantcyjne&#8230;<\/em><\/p>\n<p align=\"justify\">Pod  murami Jarsboru rozbrzmiewa krasnoludzka pie\u015b\u0144. To gromada krasnolud\u00f3w pod  dow\u00f3dctwem Brouvera Cianfanelli wykonuje zlecenie Krwikosta, czyni\u0105c przy tym  maksimum ha\u0142asu (maj\u0105 ze sob\u0105 pi\u0142y tarczowe do wyrzynania desek). Nale\u017cy opisa\u0107  krasnolud\u00f3w na tyle dok\u0142\u0105dnie i dowcipnie (to w\u0142a\u015bnie rola ich tradycyjnej  przy\u015bpiewki) aby zwr\u00f3ci\u0107 na ich uwag\u0119 hanzy. Krasnoludy pracuj\u0105 zawziecie  przygotowuj\u0105c deski i przycinajac belki, a w\u015br\u00f3d tego wszystkiego drogowskazy.  Jeden z nich, bardziej uzdolniony artystycznie, wymalowuje we wsp\u00f3lnym  nast\u0119puj\u0105ce napisy: &#8222;Uzdrowisko Krwikosta&#8221;, &#8222;T\u0119dy do \u017ar\u00f3de\u0142&#8221;, &#8222;\u017bywa Woda  zdrowia doda!&#8221; itp. <\/p>\n<p>  Teraz  ju\u017c pewnie twoi gracze zorientuj\u0105 si\u0119 w planach sprytnego w\u0142adyki &#8211; to po to mu  potrzebna jest mapa sporz\u0105dzona przez bohater\u00f3w. Chce odnale\u017a\u0107 cudowne \u017ar\u00f3d\u0142o i  zmieni\u0107 je w przynosz\u0105ce krociowe dochody uzdrowisko. Pewien, i\u017c w ko\u0144cu  kt\u00f3rej\u015b grupie najemnik\u00f3w uda si\u0119 je odnale\u017a\u0107, ju\u017c wynaja\u0142 grup\u0119 krasnolud\u00f3w,  aby przygotowali zar\u00f3wno oznakowania trakt\u00f3w, jak i sam pawilon uzdrowiskowy.  Zaraz po zlokalizowaniu \u017ar\u00f3de\u0142 Krwikost zamierza skrzykn\u0105c dru\u017cynnik\u00f3w i stra\u017c  miejsk\u0105, wykurzy\u0107 ewentualne elfy, strzeg\u0105ce \u017ar\u00f3de\u0142 i zacz\u0105\u0107 jego eksploatacj\u0119. <\/p>\n<p>  Trzeba  przyzna\u0107, i\u017c w\u0142adyka musi si\u0119 spieszy\u0107. Na ca\u0142\u0105 operacj\u0119 zaci\u0105gn\u0105\u0142 spore po\u017cyczki  w banku Cianfanelli. Uczyni\u0142 to pod zastaw zak\u0142ad\u00f3w rzemie\u015blniczych w nale\u017c\u0105cym  do niego mie\u015bcie &#8211; st\u0105d jak zauwa\u017cyli bohaterowie cz\u0119\u015b\u0107 z nich przesz\u0142a ju\u017c pod  auspicje wszechw\u0142adnego banku. Tak wi\u0119c czas nagli, a Krwikost musi szybko  zaanektowa\u0107 zar\u00f3wno \u017ar\u00f3d\u0142a jak i Wysogr\u00f3d. <\/p>\n<p>  Wracaj\u0105c  za\u015b do krasnolud\u00f3w, s\u0105 oni znacz\u0105co zniesmaczeni zaistnia\u0142\u0105 sytuacj\u0105. Krwikost  odm\u00f3wi\u0142 wpuszczczenia ich do miasta, a tym bardziej do zamku, nakazuj\u0105c  roz\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 z ha\u0142a\u015bliw\u0105 robot\u0105 na przedpolach Jarsboru. Krasnoludy jednak  robi\u0105 swoje (w duchu kooperacji) szczeg\u00f3lnie, i\u017c maj\u0105 przyobiecane udzia\u0142y w  ca\u0142ym przedsi\u0119wzi\u0119ciu. Dodatkowo b\u0119d\u0105 stara\u0142y si\u0119 ukry\u0107 przed bohaterami swoj\u0105  prac\u0119 (w szczeg\u00f3lno\u015bci za\u015b sens znak\u00f3w). Tak im przykaza\u0142 Krwikost i Brouver  Cianfanelli &#8211; obaj nie chc\u0105, aby za wcze\u015bnie zwiedzia\u0142a si\u0119 o przedsi\u0119wzi\u0119ciu  konkurancja. <\/p>\n<p>  Dzi\u0119ki krasnoludom  bohaterowie mog\u0105 odkry\u0107 prawdziwe plany Krwikosta i, mam tak\u0105 nadziej\u0119, da im  to co nieco do my\u015blenia. Je\u017celi w\u015br\u00f3d bohater\u00f3w znajduj\u0105 si\u0119 inne krasnoludy,  nie mo\u017cna wykluczy\u0107, i\u017c zaprzyja\u017ani\u0105 si\u0119 z grup\u0105 Cianfanelliego. Wtedy masz okazj\u0119 Bajarzu dostarczy\u0107 bohaterom wszelkich  szczeg\u00f3\u0142\u00f3w na temat przebieg\u0142o\u015bci Krwikosta, tudzie\u017c wyjawi\u0107 im, \u017ce owa  zachorza\u0142a Martyia, cudnej pi\u0119kno\u015bci, jest w rzeczywisto\u015bci, star\u0105 j\u0119dzowat\u0105  wdow\u0105, dobrze po pi\u0119\u0107dziesi\u0105tce, kt\u00f3rej ju\u017c nie wg\u0142owie amory, jeno bogowie  i\u00a0 zbawienie duszy.<\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Zielona  \u015bcie\u017cka<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\"> Nadejdzie nieuchronnie  taki moment, kiedy bohaterowie b\u0119d\u0105 musieli przesta\u0107 si\u0119 zastanawia\u0107 i zbiera\u0107  dane. Czas wyruszy\u0107 w puszcz\u0119. Na p\u00f3\u0142noc od ziem Krwikosta ci\u0105gnie si\u0119 ona  nieprzebranym g\u0105szczem. Jad\u0105c na p\u00f3\u0142noc okolica si\u0119 zmienia. Z\u0142oto p\u00f3\u0142 ust\u0119puje  br\u0105zowo-zielonym karczowiskom, a p\u00f3\u017aniej drobnemu laskowi &#8211; w pobli\u017cu puszczy  nikt nie uprawia ziemi ani nie mieszka &#8211; znak to, \u017ce elfickie komanda  regularnie urz\u0105dzaj\u0105 rejzy na miejscow\u0105 ludno\u015b\u0107. <\/p>\n<p>  Czas zast\u0105pi\u0107 nastr\u00f3j  z komediowego bardziej powa\u017cnym. Zmie\u0144 Bajarzu muzyk\u0119 na niepokoj\u0105c\u0105, bardziej  mroczn\u0105. Opowiedz o ciemnym masywie lasu. Jak no\u017cem uci\u0105\u0142 zaczyna si\u0119 od razu  puszcza &#8211; stare, olbrzymie drzewa gro\u017anie strzeg\u0105 swoich tajemnic. Na same  przywitanie kto\u015b na dr\u0105gu, na \u015brodku \u015bcie\u017cki, wbi\u0142 ludzk\u0105 czaszk\u0119 &#8211; to elfickie  ostrze\u017cenie, za\u015bwiadczaj\u0105ce, \u017ce tu ko\u0144czy si\u0119 w\u0142adztwo ludzi.<\/p>\n<p>  Gdy bohaterowie wjad\u0105  w g\u0119stwin\u0119, zalej, Bajarzu, swych bohater\u00f3w opisem zielonego g\u0105szczu. Wielkie,  stare, powykr\u0119cane drzewa pn\u0105 si\u0119 ku niebu, daj\u0105c wsparcie setkom krzew\u00f3w,  paproci, pn\u0105czy i bluszczy. Faluj\u0105ca na delikatnym wietrze g\u0119stwina li\u015bci nie  pozwala dojrze\u0107 tego, co czai si\u0119, by\u0107 mo\u017ce, ju\u017c kilkana\u015bcie krok\u00f3w od  b\u0142otnistej, nier\u00f3wnej \u015bcie\u017cki. \u015awiat\u0142o jest tu przyciemnione wielowarstwowym  baldachimem zieleni tak, \u017ce nawet w po\u0142udnie panuje tu wilgotny p\u00f3\u0142mrok.<\/p>\n<p>  Co wa\u017cniejsze jednak,  w zielonej puszczy czyha na bohater\u00f3w realne niebezpiecze\u0144stwo, w postaci  zastawionych na szlaku licznych pu\u0142apek. S\u0105 sprytnie zamaskowane wilcze do\u0142y,  spadaj\u0105ce kraty naszpikowane ostrymi ko\u0142kami, samopa\u0142y, wystrzeliwuj\u0105ce pot\u0119\u017cne  strza\u0142y po szarpni\u0119ciu cienkiej linki rozci\u0105gni\u0119tej w poprzek drogi. Za ka\u017cdym  razem pozw\u00f3l bohaterom by w ostatniej chwili zauwa\u017cali \u015bmierciono\u015bne przygody,  pokazuj\u0105c jednocze\u015bnie tych, kt\u00f3rym si\u0119 to nie uda\u0142o. Jakie\u015b p\u00f3\u0142torej godziny  drogi od wej\u015bcia w las hanza napotyka pierwszego z ludzi Krwikosta, wys\u0142anego  na zwiad. Jego trupa przybito do drzewa pierzastymi strza\u0142ami, o pomalowanych w  niebieskie pasy lotkach. Ma s\u0142u\u017cy\u0107 za kolejne, tym razem bardziej dosadne  ostrze\u017cenie. Ka\u017cdy z bohater\u00f3w, kt\u00f3ry mia\u0142 kontakty w przesz\u0142o\u015bci z elfami,  rozpozna bez trudu driadzie strza\u0142y, bardzo podobne do tych u\u017cywanych w  Brokilonie. Kilka minut jazdy dalej &#8211; bohaterowie odnajd\u0105 kolejny \u015blad &#8211; tym  razem po drugim ze zwiadowc\u00f3w &#8211; jest to tylko n\u00f3\u017c my\u015bliwski, le\u017c\u0105cy pod drzewem  w ka\u0142u\u017cy krwi. Nie wiadomo gdzie podzia\u0142o si\u0119 cia\u0142o.<\/p>\n<p>  By\u0107 mo\u017ce te fakty  sk\u0142oni\u0105 bohater\u00f3w, do opuszczenia \u015bcie\u017cki i pr\u00f3b pod\u0105\u017cenia lasem, mniej wi\u0119cej w  kierunku gdzie wiedzie le\u015bny szlak. Obro\u0144cy \u017ar\u00f3d\u0142a jednak i to przewidzieli.  Okoliczny las skrywa do\u015b\u0107 przemy\u015blna i stara iluzja, pl\u0105cz\u0105ca wyczucie kierunku  i zawracaj\u0105ca bohater\u00f3w co raz ku \u015bcie\u017cce.<br \/>\nJakie\u017c wi\u0119c b\u0119dzie  zdziwienie BG, gdy w\u015br\u00f3d kniei us\u0142ysz\u0105 \u015bpiew topora drwala wycinaj\u0105cego drzewa.  R\u0105bi\u0105cy zdaje si\u0119 by\u0107 niedaleko \u015bcie\u017cki i z du\u017cy prawdopodobie\u0144stwem mo\u017cna  za\u0142o\u017cy\u0107, i\u017c bohaterowie postanowi\u0105 przyjrze\u0107 si\u0119 z bli\u017csza \u015bmia\u0142kowi, ze  spokojem wycinaj\u0105cemu drzewa w driadzim lesie! <\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Ma\u0107ko drwal<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Drwalem  jest wygl\u0105daj\u0105cy na maksimum 22 lata, pot\u0119\u017cnie rozro\u015bni\u0119ty w barach  m\u0142odzieniec, o jasnych jak len w\u0142osach i zgrzebnej koszulinie. Swym wielkim  toporem sprawnie okorowuje \u015bci\u0119te drzewo. B\u0119dzie zachowywa\u0142 si\u0119 na tyle  ha\u0142a\u015bliwie, by bohaterowie bez trudu podkradli si\u0119 do niego. Jakie\u017c wi\u0119c b\u0119dzie  ich zaskoczenie, gdy drwal zapyta si\u0119, czy si\u0119 ju\u017c napatrzyli i czy mog\u0105 wyj\u015b\u0107  ju\u017c z krzak\u00f3w.<\/p>\n<p>  Ch\u0142op  b\u0119dzie udawa\u0142 zupe\u0142nie niespeszonego zaistnia\u0142\u0105 sytuacj\u0105. Nie b\u0119dzie si\u0119 ba\u0142  zbrojnej przewagi bohater\u00f3w, ani wydawa\u0142 si\u0119 zbytnio przera\u017cony perspektyw\u0105  zostania naszpikowany driadzimi strza\u0142ami. Z pewno\u015bci\u0105 gracze zapytaj\u0105 si\u0119, w  jaki spos\u00f3b uda\u0142o mu si\u0119 dotrze\u0107 tak daleko i do tego jeszcze zr\u0105ba\u0107 drzwo!  Ma\u0107ko odpowie wymijaj\u0105co, t\u0142umacz\u0105c, \u017ce ma swoje (miejscowe) sposoby, \u017ce driady  pilnuj\u0105 bardziej skraju lasu itp. Tak naprawd\u0119 to rezolutny drwal szybko sam  przejdzie do pyta\u0144, starajac si\u0119 wywiedzie\u0107 od bohater\u00f3w, co robi\u0105 w puszczy i  gdzie zmierzaj\u0105. Gdy tylko dowie si\u0119 o celu ich misji, zacznie z obaw\u0105 kr\u0119ci\u0107  g\u0142ow\u0105 i mocno odradza\u0107 bohaterom dalsz\u0105 drog\u0119. Zacznie opowiada\u0107 niestworzone  historie o dw\u00f3ch olbrzyamch grasujacych w lesie, Wyrwid\u0119bie i Walig\u00f3rze. B\u0119dzie  r\u00f3wnie\u017c utrzymywa\u0107, i\u017c dotar\u0142 niegdy\u015b do zaczarowanej \u015bcie\u017cki, na kt\u00f3rej ka\u017cdy  przemienia si\u0119 w kamie\u0144, je\u015bli tylko obejrzy si\u0119 przez ramie. Ma\u0107ko szczerze  b\u0119dzie wsp\u00f3\u0142czu\u0142 bohaterom losu przysz\u0142ych kamiennych pos\u0105g\u00f3w.<\/p>\n<p>Drwal  nie zgodzi si\u0119 zosta\u0107 przewodnikiem, cho\u0107by nie wiem jakie sumy mu gracze  ofiarowali. B\u0119dzie utrzymywa\u0107, i\u017c \u017cycie mu jeszcze mi\u0142e, we\u017amie troch\u0119  ur\u0105banych drew i ruszy na po\u0142udnie, przez zielone knieje. Uwa\u017cni bohaterowie  (test spostrzegawczo\u015bci przeciwko trudno\u015bci 5), mog\u0105 zauwa\u017cy\u0107, i\u017c top\u00f3r jakim  pos\u0142ugiwa\u0142 si\u0119 Ma\u0107ko, by\u0142 godny raczej rycerza a nie drwala. <\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>\u0179r\u00f3d\u0142a \u017bywej  Wody<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">\u00a0Czas  najwy\u017cszy, abym Bajarzu wtajemniczy\u0142 ci\u0119 w kulisy naszej historii, zdradzaj\u0105c  najwi\u0119ksz\u0105 tajemnic\u0119 &#8211; gdzie s\u0105 \u017ar\u00f3d\u0142\u0105 Wody \u017bycia. Ot\u00f3\u017c faktycznie znajduja si\u0119  one w puszczy u podn\u00f3\u017cy G\u00f3r Sinych, w dawnej \u015bwi\u0119tej elfiej metropolii <em>Woedlaeke<\/em>. Gdy ekspansja cz\u0142owieka  przybli\u017cy\u0142a kraw\u0119d\u017a lasu do \u015bwi\u0119tego miejsca, elfy postanowi\u0142y go opu\u015bci\u0107.  Zdecydowa\u0142y, i\u017c lepiej pozostawi\u0107 wspania\u0142e miasto opuszczonym, ni\u017c \u015bci\u0105ga\u0107 na  pe\u0142ne elf\u00f3w miejsce zbrojne si\u0142y ludzkich naje\u017ad\u017ac\u00f3w. Pozostawiono tylko  kilkana\u015bcie driadzich stra\u017cniczek, kt\u00f3re poprzysi\u0119g\u0142y na wieki strzec \u0179r\u00f3de\u0142  \u017bywej Wody przed intruzami. <\/p>\n<p>  To wszystko zdarzy\u0142o  si\u0119 kilka wiek\u00f3w temu, elfy odesz\u0142y bardziej na p\u00f3\u0142noc, w kierunku le\u015bnych  matecznik\u00f3w i bezpiecznych g\u00f3rskich baz, za\u015b driad strzeg\u0105cych \u017ar\u00f3d\u0142a by\u0142o  coraz mniej. Traci\u0142y \u017cycie staraj\u0105c si\u0119 powstrzyma\u0107 osadniczy p\u0119d, ludzi  bezlito\u015bnie karczuj\u0105cych wiekow\u0105 puszcz\u0119 i przybli\u017caj\u0105cych dzie\u0144, w kt\u00f3rym  wie\u017ce Le\u015bnego Jeziora wy\u0142oni\u0105 si\u0119 na \u015bwiat\u0142o dzienne. Traci\u0142y r\u00f3wnie\u017c \u017cycie  staraj\u0105c si\u0119 odp\u0119dzi\u0107 od \u015bwi\u0119tego miejsca ludzkich awanturnik\u00f3w, zwabionych  starymi elfickimi opowie\u015bciami o \u017bywej Wodzie. W ko\u0144cu pozosta\u0142y tylko cztery.  A\u017c pewnego razu, jakie\u015b p\u00f3\u0142 wieku temu dw\u00f3ch braci &#8211; b\u0142\u0119dnych rycerzy &#8211; wraz z  giermkiem trafi\u0142o do puszczy, poszukuj\u0105c Wody \u017bycia. W tym okresie driady nie  by\u0142y ju\u017c w stanie powstrzyma\u0107 w\u0119drowc\u00f3w od penetrowania ich lasu. Jakie\u017c by\u0142o  ich wi\u0119c zdziwienie, gdy po napiciu si\u0119 ze \u015bwi\u0119tego \u017ar\u00f3d\u0142a trzech ludzi oznajmi\u0142o,  i\u017c odt\u0105d b\u0119d\u0105 strzec \u015bwi\u0119tej Wody przed zakusami niegodziwc\u00f3w. Dw\u00f3ch rycerzy  przecier\u017cgn\u0119\u0142o si\u0119 za poduszczeniem sprytnego giermka, Ma\u0107ka, w dw\u00f3ch olbrzym\u00f3w  &#8211; Wyrwid\u0119ba i Walig\u00f3r\u0119. Ma\u0107ko za\u015b z pomoc\u0105 driad uczyni\u0142 \u015bcie\u017ck\u0119 wiod\u0105c\u0105 do  \u017ar\u00f3de\u0142 istnym koszmarem. Na dodatek, korzystaj\u0105c ze swego ch\u0142opskiego wygl\u0105dy,  sprytny giermek zaszczepi\u0142 w okolicy ziarna legendy o olbrzymach. Wkr\u00f3tce  ziarna wyda\u0142y owoc, tworz\u0105c lokaln\u0105 tradycj\u0119. Wielu miejscowych mo\u017ce  przysi\u0119ga\u0107, i\u017c widzia\u0142o nieraz pot\u0119\u017cnych olbrzym\u00f3w, gdy krocz\u0105c przez las  wystawa\u0142o ponad najwy\u017csze drzewa.<\/p>\n<p>  Na dodatek Ma\u0107ko  skorzysta\u0142 z rze\u017abiarskiego kunsztu dawnych elfich mistrz\u00f3w, kt\u00f3rzy  przyozdobili miasto wspania\u0142ymi pos\u0105gami. By\u0142y w\u015br\u00f3d nich niezwykle sugestywne  postacie naturalnej wielko\u015bci, przede wszystkim elf\u00f3w, jednak paru artyst\u00f3w  rze\u017abi\u0142o r\u00f3wnie\u017c ludzi. Sprytny Ma\u0107ko pozbiera\u0142 pos\u0105gi i ustawi\u0142 te najbardziej  ekspresyjne wzd\u0142u\u017c ostatniego odcinka \u015bcie\u017cki. Wygl\u0105daj\u0105 tak, jakby \u017cywi  zamienili si\u0119 w kamie\u0144. To ostatnia bariera, wspomagana r\u00f3wnie\u017c szczepionymi  hojnie po wsiach i miasteczkach opowie\u015bciami o kl\u0105twie petryfikacyjnej. <\/p>\n<p>  Te desperackie  dzia\u0142ania s\u0105 w rzeczy samej ostatnim ratunkiem \u017ar\u00f3de\u0142, gdy\u017c znajduj\u0105 si\u0119 one  obecnie jakie\u015b 3,5 godziny jazdy przez las w prostej linii. Sama \u015bcie\u017cka wije  si\u0119 tak, i\u017c droga wydaje si\u0119 dwa razy d\u0142u\u017csza, jednak jest to wy\u0142\u0105cznie  oszustwo. Granice lasu s\u0105 tu\u017c tu\u017c. <\/p>\n<p>Zapytasz  pewnie Bajarzu, czemu Ma\u0107ko ujawni\u0142 si\u0119 przed bohaterami. Ot\u00f3\u017c pragn\u0105\u0142 on  zweryfikowa\u0107 pog\u0142oski, jakoby Krwikost postanowi\u0142 odnale\u017a\u0107 \u015bwiete miejsce  elf\u00f3w. Nie da\u0142 si\u0119 zwie\u015b\u0107 rozsiewanym przez herold\u00f3w wie\u015bciom, i\u017c Krwikost  pragnie \u017bywej Wody dla ocalenia chorowitej ukochanej. Dobrze zdaje sobie spraw\u0119  z chciwo\u015bci m\u0142odzieniaszka. W ko\u0144cu prze\u017cy\u0142 ju\u017c swoje, ma w ko\u0144cu ponad 60 lat  (wszystko dzi\u0119ki dzia\u0142aniu \u017bywej Wody)! Teraz ju\u017c wie (najprawdopodobniej) w  jakiej sile nadejd\u0105 bohaterowie. Wci\u0105\u017c ma nadziej\u0119, i\u017c nastraszy\u0142 ich swoimi  opowie\u015bciami, jednak zawczasu przygotuje im mi\u0142e powitanie.<\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Gdy obejrzysz  si\u0119 przez rami\u0119, pewnie si\u0119 zamienisz w kamie\u0144&#8230;<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Zanim  bohaterowie dotr\u0105 do <em>Woedlaeke<\/em> zaserwuj im jeszcze kilka niebezpiecznych pu\u0142apek.  Potem \u015bcie\u017cka wyprowadzi ich na skraj lasu. Le\u015bny szlak omija wielki wapienny  g\u0142az, ni st\u0105d ni zow\u0105d znajdujacy si\u0119 w lesie (ludzie powiadaja, i\u017c to sprawka  Walig\u00f3ry) i wychodzi na polan\u0119. Ka\u017cdy kto wychyli si\u0119 zza niego dostrze\u017ce d\u0142ug\u0105  polan\u0119, usian\u0105 w chaotyczny spos\u00f3b pos\u0105gami. Powiniene\u015b Bajarzu opisa\u0107 im je  jako zwyk\u0142e rze\u017aby. Z tward\u0105 min\u0105 opisuj, i\u017c rze\u017abiarz musia\u0142by by\u0107 niezwyk\u0142ym  artyst\u0105, by odda\u0107 w kamieniu ka\u017cd\u0105 fa\u0142dk\u0119 ubrania, ka\u017cd\u0105 zmarszczk\u0119 sk\u00f3ry,  kszta\u0142t w\u0142os\u00f3w rozwianych na wietrze. Te spo\u015br\u00f3d pos\u0105g\u00f3w, kt\u00f3re stoj\u0105 bli\u017cej  wyj\u015bcia z lasu, przedtawiaj\u0105 ludzi i elfy p\u0142acz\u0105ce lub krzycz\u0105ce (s\u0105 niezwykle  pe\u0142ne ekspersji). Pozosta\u0142e wydaj\u0105 si\u0119 spokojniejsze (nie wszystkie spo\u015br\u00f3d  znalezionych przez Ma\u0107ka figur nadawa\u0142y si\u0119 do odstraszania przybysz\u00f3w).<\/p>\n<p>  Efekt  powinien by\u0107 pora\u017caj\u0105cy! Najprawdopodobniej oka\u017ce si\u0119 to najgro\u017aniejsz\u0105  przeszkod\u0105 dla twoich graczy. B\u0119d\u0105 starali si\u0119 wyczu\u0107 w jaki spos\u00f3b  dzia\u0142a czar (wyczucie aury odkryje tylko magiczn\u0105 aur\u0119 ca\u0142ej okolicy i pot\u0119\u017cne  jej \u017ar\u00f3d\u0142o gdzie\u015b na p\u00f3\u0142noc przed bohaterami). Je\u017celi rozejrz\u0105 si\u0119 z jakiego\u015b  wy\u017cszego punktu (ska\u0142a b\u0105d\u017a jakiekolwiek drzewo) to dostrzeg\u0105 widniej\u0105ce  niedaleko wie\u017ce elfiego miasta. S\u0105 wi\u0119c prawie u celu.<\/p>\n<p>Pozw\u00f3l graczom pokona\u0107  przeszkod\u0119 ich w\u0142asn\u0105 przemy\u015bln\u0105 metod\u0105. Oczywi\u015bcie nie ma \u017cadnego czaru  petryfikacji, to wszystko blaga Ma\u0107ka.<\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Wyrwid\u0105b i  Walig\u00f3ra<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Gdy tylko bohaterowie  pokonaj\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119 pos\u0105g\u00f3w, z lasu spokojnie wyjedzie Wyrwid\u0105b &#8211; na bojowym  koniu, w pe\u0142nej zbroi p\u0142ytowej, z wymalowanym d\u0119bem na tarczy. Wyzwie  natychmiast bohater\u00f3w na b\u00f3j honorowy, na \u015bmier\u0107 i \u017cycie. Dop\u00f3ki b\u0119d\u0105 stosowa\u0107  si\u0119 do regu\u0142 walki honorowej (\u017cadnej magii i pojedynek jeden na jeden) rycerz b\u0119dzie  walczy\u0142 sam. Gdy tylko jednak z\u0142ami\u0105 rycerskie zasady, z lasu z rykiem wyskoczy  brat Wyrwid\u0119ba &#8211; Walig\u00f3ra. Zgodnie z opowie\u015bciami Walig\u00f3ra jest pot\u0119\u017cniejszy od  Wyrwid\u0119ba. To wielki rycerz, r\u00f3wnie\u017c w p\u0142ytowej zbroi, dosiadaj\u0105cy pot\u0119\u017cnego  konia i wywijaj\u0105cy olbrzymi\u0105 maczug\u0105. Zawsze by\u0142 si\u0142aczem, jednak Woda \u017bycia  uczyni\u0142a go jeszcze silniejszym. Rzuci si\u0119 na bohater\u00f3w z bojowym rykiem.<br \/>\nNie wiadomo jak  bohaterowie rozwi\u0105\u017c\u0105 to starcie. By\u0107 mo\u017ce b\u0119d\u0105 pr\u00f3bowali negocjowa\u0107 z dwom  &#8222;olbrzymami&#8221;, jednak po przeprowadzonym przez Ma\u0107ka rozpoznaniu dwaj rycerze  b\u0119d\u0105 nieust\u0119pliwi. Gdyby okaza\u0142o si\u0119, i\u017c bohaterowie przetrzepuj\u0105 dw\u00f3m si\u0142aczom  sk\u00f3r\u0119 (co wobec stosowania si\u0119 przez obu do rycerskich prawide\u0142 nie jest takie  wykluczone), b\u0119d\u0105 si\u0119 ratowali \u0142ykiem \u017bywej Wody i odwrotem (tak, wiem, i\u017c to  uchybienie rycerskim prawid\u0142om b\u0142\u0119dnych, ale obaj bracia maj\u0105 ju\u017c swoje lata i  dawno wywietrza\u0142y im z g\u0142owy najgorsze bzdury ich rycerskiego rzemios\u0142a). Gdy  tylko rycerze znikn\u0105 w ost\u0119pach, miasto stanie przed bohaterami otworem.<\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Woedlaeke<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Budowle miasta s\u0105 z  czystego, niemal \u015bni\u0105cego biel\u0105 marmury. Spiralne wie\u017ce pn\u0105 si\u0119 ku niebu, a  filigranowe kopu\u0142y budowli zdaj\u0105 si\u0119 niemal unosi\u0107 same w powietrzu. W mie\u015bcie  jest wi\u0119cej rze\u017ab wykonanych w tym samym arcyrealistycznym stylu, tym razem ju\u017c  r\u00f3\u017cnej, niekoniecznie naturalnej wielko\u015bci. Wydaje si\u0119 jakby las obj\u0105\u0142 miasto w  swoje w\u0142adanie, lecz po bli\u017cszym przyjrzeniu si\u0119, wida\u0107, i\u017c ziele\u0144 wkomponowano  w miasto z rozmys\u0142em i mimo up\u0142ywu lat przyroda jest owemu zamys\u0142owi nadal  pos\u0142uszna. Za\u015b po \u015brodku Woedlaeke, pod przykryciem delikatnej a\u017curowej kopu\u0142y  bije \u017ar\u00f3d\u0142o tworz\u0105c przepi\u0119knej urody b\u0142\u0119kitne jeziorko. <\/p>\n<p>Wydaje si\u0119 jakby nikt  go nie pilnowa\u0142. Wok\u00f3\u0142 panuje cisza przerywana tylko sporadycznym ptasim  trelem. Jednak gdy bohaterowie podejd\u0105 do Wody i zbli\u017c\u0105 buk\u0142ak do powierzchni  zza okolicznych drzew rozlegnie si\u0119 g\u0142os:<\/p>\n<div align=\"justify\">\n<ul>\n<li><em>Gar&#8217;ean  &#8216;aespar ! &#8211; <\/em>Uwa\u017caj bo strzelam! &#8211; z tymi s\u0142owami poka\u017c\u0105 si\u0119 dwie  driady ze strza\u0142ami na\u0142o\u017conymi na \u0142uk. Gdy tylko kt\u00f3ry\u015b z bohater\u00f3w drgnie, zza  kolejnego drzewa wychynie Ma\u0107ko:<\/li>\n<li><em>Nie  radz\u0119 &#8211;<\/em> powie &#8211; <em>Moje panie  strzelaj\u0105 naprawd\u0119 dobrze. No a teraz, jak poturbowali\u015bcie Walig\u00f3r\u0119 i  Wyrwid\u0119ba, utniemy sobie ma\u0142\u0105 pogaw\u0119dk\u0119. Dla kogo chcecie \u017bywej Wody, h\u0119?<\/em><\/li>\n<\/ul>\n<\/div>\n<p align=\"justify\">Ma\u0107ko b\u0119dzie tak d\u0142ugo indagowa\u0142 bohater\u00f3w, a\u017c w ko\u0144cu  przyznaj\u0105 si\u0119, \u017ce pracuj\u0105 dla Krwikosta. Wtedy Ma\u0107ko skinie g\u0142ow\u0105 i pozwoli  napi\u0107 si\u0119 ze \u017ar\u00f3d\u0142a rannym bohaterom. Wszelkie rany natychmiast si\u0119 zagoj\u0105, za\u015b  zm\u0119czenie podr\u00f3\u017c\u0105 wyparuje. Co zrobi dalej Ma\u0107ko zale\u017cy od tego, jak twoi  gracze b\u0119d\u0105 prowadzili rozmow\u0119. Je\u017celi oka\u017c\u0105 mu cho\u0107 odrobin\u0119 sympatii, pozwoli  im nabra\u0107 tylko jeden buk\u0142ak \u017bywej Wody. Naka\u017ce im r\u00f3wnie\u017c nie wspomina\u0107, jak  blisko kraw\u0119dzi lasu jest <em>Woedlaeke<\/em> &#8211; b\u0119dzie pr\u00f3bowa\u0142 wyt\u0142umaczy\u0107, i\u017c magia tego miejsca pry\u015bnie, je\u015bli zostanie  zbezczeszczona. Je\u017celi bohaterowie oka\u017c\u0105 si\u0119 nieprzyja\u017ani za\u015bwiszcz\u0105 w  powietrzu driadzie strza\u0142y. Ma\u0107ko zdo\u0142a\u0142 \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 z lasu wszystkie cztery &#8211;  dwie staj\u0105 po jego bokach w odleg\u0142o\u015bci jakich\u015b 35 metr\u00f3w od graczy, dwie  pozosta\u0142e za\u015b s\u0105 dobrze ukryte o jakie\u015b 50 metr\u00f3w od nich. S\u0105 w stanie  praktycznie rzecz bior\u0105c wystrzela\u0107 ich do nogi (szczeg\u00f3lnie, \u017ce obaj rycerze  s\u0105 r\u00f3wnie\u017c w pobli\u017cu, gotowi w ka\u017cdej chwili wkroczy\u0107 do akcji).<\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>To jest ta  scena, w kt\u00f3rej ju\u017c sobie jedziecie&#8230;<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Najprawdopodobniej  jednak ob\u0119dzie si\u0119 bez rozlewu krwi. Ma\u0107ko zasugeruje bohaterom, i\u017c nie b\u0119dzie  d\u0142u\u017cej w stanie powstrzyma\u0107 driad od wybicia ich do nogi (je\u017celi kt\u00f3ry\u015b z  bohater\u00f3w zna Starsz\u0105 Mow\u0119, mo\u017ce do niego dociera\u0107 co jaki\u015b czas strz\u0119pek  wymienianych przez driady uwag &#8211; w rodzaju &#8222;Ja to bym od razu ich rozwali\u0142a,  tak na wszelki wypadek&#8221;). <\/p>\n<p>Powrotna droga powinna  by\u0107 \u0142atwiejsza &#8211; bohaterowie znaj\u0105 ju\u017c szlak i wszelkie zastawione na nim  pu\u0142apki. To czas na sporz\u0105dzenie r\u00f3wnie\u017c ewentualnej mapy &#8211; je\u017celi bohaterowie  wci\u0105\u017c s\u0105 zdecydowani odda\u0107 j\u0105 w r\u0119ce Krwikosta. Tymczasem to jeszcze nie koniec  opowie\u015bci. Wyprawa bohater\u00f3w sta\u0142\u0105 si\u0119 na tyle s\u0142awna, i\u017c na jej wynik czeka  nie jedna strona&#8230;<\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Kap\u0142anki  Melitele<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Gdy tylko bohaterowie  wychyn\u0105 z lasu, z zagajnika wyskocz\u0105 (do\u015b\u0107 spokojnie by nie sprowokowa\u0107  incydentu) stra\u017cnicy \u015bwi\u0105tynni z emblematami Melitele. Zaraz za nimi poka\u017c\u0105 si\u0119  trzy kap\u0142anki. Najstarsza z nich, Farglen z Bia\u0142ej Ska\u0142y, przem\u00f3wi w imieniu  wszystkich. Wyja\u015bni bohaterom, i\u017c przyby\u0142y tutaj z poruczenia samej Martyi z  Wysogrodu. Ot\u00f3\u017c ich pani prosi, aby przekazali map\u0119 w r\u0119ce kap\u0142anek Melitele.  Pani, bardzo pobo\u017cna wdowa, kt\u00f3ra gor\u0105co my\u015bli o zbawieniu swej duszy, pragnie  ufundowa\u0107 chram bogini w \u015bwi\u0119tym miejscu elf\u00f3w, tak aby cudowno\u015b\u0107 \u017ar\u00f3d\u0142a  s\u0142u\u017cy\u0142a wszystkim ludziom.<\/p>\n<p>Kap\u0142anki b\u0119d\u0105 ze  wstr\u0119tem przeciwstawia\u0107 si\u0119 idei Krwikosta utworzenia komercyjnego uzdrowiska,  a ju\u017c najbardziej wprowadzenia do elfickich ruin bandy rozhukanych krasnolud\u00f3w.  Kap\u0142anki b\u0119d\u0105 pr\u00f3bowa\u0142y bohater\u00f3w przekupi\u0107, aby dali im map\u0119, za\u015b Krwikostowi  sprzedali sfa\u0142szowana. Mog\u0105 zaoferowa\u0107 oko\u0142o 50 lintar\u00f3w.<\/p>\n<div class=\"wgw_hrs\"><\/div>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Warstwa  trzecia<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Czas na odkrycie przed  graczami ostatniej warstwy prawdy. W rzeczywisto\u015bci za ca\u0142\u0105 spraw\u0105 stoi  czarodziej rezydent. To on nam\u00f3wi\u0142 Krwikosta do poszukiwania \u017bywej Wody.  Uczyni\u0142 tak, gdy\u017c Woda \u017bycia jest mu niezb\u0119dna do dalszej egzystencji. Ot\u00f3\u017c  Asgeroth jest czarodziejem do\u015b\u0107 m\u0142odym (mimo, \u017ce wygl\u0105da na czterdziestk\u0119). Po  serii niepowodze\u0144 na po\u0142udniu Kapitu\u0142a zes\u0142a\u0142a go do pracy w Jarsborze. Zawiedziony  zacz\u0105\u0142 ima\u0107 si\u0119 niebezpiecznych eksperyment\u00f3w, by dowie\u015b\u0107 swej warto\u015bci. W  jednym z nich straci\u0142 kontrol\u0119 nad wezwan\u0105 Si\u0142\u0105. W efekcie spotka\u0142a go przykra  nauczka, zwana popularnie w \u017cargonie czarodziej\u00f3w &#8222;Kl\u0105tw\u0105 ko\u015bcieja&#8221;. Przyzwana  Si\u0142a stale i nieuchronnie wysysa \u017cycie z Asgerotha, zamieniaj\u0105c jego cia\u0142o w  pl\u0105tanin\u0119 ko\u015bci. Aby op\u00f3\u017ani\u0107 efekt kl\u0105twy, czarodziej zamkn\u0105\u0142 swoj\u0105 dusz\u0119 w  igle i ukry\u0142 j\u0105 w jaju. Dzi\u0119ki temu kl\u0105twa d\u0142u\u017cej lokalizuje jego witalne  zasoby, przez co sam proces post\u0119puje wolniej. Do odwr\u00f3cenia go potrzeba jednak  \u017bywej Wody oraz krwi dziewicy (\u015bwie\u017co z\u0142o\u017conej w ofierze przera\u017caj\u0105cej Sile,  kt\u00f3ra dorwa\u0142a czarodzieja). Czas czarodzieja si\u0119 ko\u0144czy. Nie mo\u017ce on sobie  pozwoli\u0107 na czekanie, a\u017c Krwikost sprowadzi Martyi\u0119 i odda mu \u017byw\u0105 Wod\u0119. Musi  ja odebra\u0107 bohaterom natychmiast.<\/p>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Asgeroth<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Gdy tylko bohaterowie  uporaj\u0105 si\u0119 z kap\u0142ankami Melitele (w jakikolwiek spos\u00f3b), nast\u0119pn\u0105 spotkan\u0105  osob\u0105 b\u0119dzie czarodziej rezydent. Asgeroth wyczu\u0142 zbli\u017canie si\u0119 pot\u0119\u017cnej aury  Wody \u017bycia i uda\u0142 si\u0119 na spotkanie bohaterom. Przywita ich z u\u015bmiechem i wielk\u0105  \u017cyczliwo\u015bci\u0105. Zapyta jak uda\u0142a si\u0119 podr\u00f3\u017c i czy uda\u0142o im si\u0119 zdoby\u0107 \u017byw\u0105 Wod\u0119.  Nast\u0119pnie poprosi z dobrotliwym u\u015bmiechem, czy mo\u017ce wzi\u0105\u0107 w r\u0119ce cudowny  buk\u0142ak. Gdy bohaterowie wyczuj\u0105 podst\u0119p, wyraz dobrotliwo\u015bci natychmiast  zniknie z twarzy czarodzieja. Jednym ruchem d\u0142oni wyszarpnie telekinez\u0105 buk\u0142ak,  a w nast\u0119pnym momencie otworzy portal wiod\u0105cy wprost do swej wie\u017cy i przeskoczy  przez niego.<\/p>\n<p>  By\u0107 mo\u017ce bohaterowie  b\u0119d\u0105 pr\u00f3bowali go powstrzyma\u0107. Problem w tym , i\u017c efektem ubocznym kl\u0105twy jest  to, i\u017c czarodziej nie czuje b\u00f3lu. Poniewa\u017c za\u015b zamkn\u0105\u0142 swoje si\u0142y witalne w  jajku, nie mo\u017cna go zabi\u0107 inaczej ni\u017c roz\u0142upuj\u0105c jego skorupk\u0119.<\/p>\n<p>  Bohaterowie z  pewno\u015bci\u0105 domy\u015bl\u0105 si\u0119, gdzie uda\u0142 si\u0119 czarodziej (je\u017celi w dru\u017cynie s\u0105 inni  magowie, mog\u0105 wyczu\u0107 gdzie wi\u00f3d\u0142 portal). W zale\u017cno\u015bci od tego jak szybko  bohaterowie pod\u0105\u017c\u0105 za czarodziejem (np. czy sami potrafi\u0105 teleportowa\u0107 si\u0119 do  jego wie\u017cy), czy te\u017c b\u0119d\u0105 forsowali bram\u0119 siedziby Asgerotha w spos\u00f3b bardziej  tradycyjny, trafi\u0105 na r\u00f3\u017cn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 rytua\u0142u. Je\u017celi zjawia si\u0119 natychmiast,  czarodziej jeszcze nie zd\u0105\u017cy\u0142 zabi\u0107 porwanej c\u00f3rki rze\u017anika (teraz lewituj\u0105cej  nad pentagramem, na najwy\u017cszym pi\u0119trze wie\u017cy), ale jajko nadal pozostaje w  piwnicy (kr\u0119te schody \u0142\u0105cz\u0105ce wszystkie poziomy wie\u017cy wchodz\u0105 w pod\u0142og\u0119 sieni &#8211;  dalszy ci\u0105g jest przymaskowany iluzj\u0105 &#8211; w piwnicy na postumencie po\u0142o\u017cone jest  jajko). Je\u017celi zjawi\u0105 si\u0119 p\u00f3\u017aniej, Asgeroth zd\u0105\u017cy pozbawi\u0107 \u017cycia pi\u0119kn\u0105  mieszczank\u0119, lecz jajko b\u0119dzie znajdowa\u0142o si\u0119 w pomieszczeniu rytua\u0142u (co  znacznie u\u0142atwi bohaterom rozpraw\u0119 z czarodziejem).<\/p>\n<p>To odpowiedni moment  na efektowne starcie. Asgeroth mo\u017ce dysponowa\u0107 dowolnym zestawem efektywnych  zakl\u0119\u0107 (nie polecam pirokinetycznych, bo trudno w takich przypadkach nie  uszkodzi\u0107 bohater\u00f3w permanentnie). B\u0119dzie za wszelk\u0105 cen\u0119 pr\u00f3bowa\u0142 prowadzi\u0107  dalej rytua\u0142. Dop\u00f3ki jego jajko jest ca\u0142e, jest praktycznie rzecz bior\u0105c  nie\u015bmiertelny (poza takimi obra\u017ceniami jak odci\u0119cie g\u0142owy). Bohaterowie powinni  odczu\u0107, i\u017c skostnia\u0142ego cia\u0142a nie ima si\u0119 \u017cadna bro\u0144. Ka\u017cdemu czarodziejowi  b\u0105d\u017a bardowi mo\u017cesz przypomnie\u0107 o znanej &#8222;Balladzie o Ko\u015bcieju&#8221; &#8211; w niej to  w\u0142a\u015bnie czarownik zamkn\u0105\u0142 sw\u0105 dusz\u0119 w jajku. Gdy tylko bohaterom uda si\u0119 go  odnale\u017a\u0107 i strzaska\u0107 jego skorupk\u0119, Asgeroth natychmiast przemieni si\u0119 w kul\u0119  ko\u015bci. Za\u015b poruszone fal\u0105 wyzwolonej z jajka magii wszystkie magiczne  przedmioty stworzone przez czarodzieja rezydenta eksploduj\u0105.<\/p>\n<div class=\"wgw_hrs\"><\/div>\n<h2 align=\"justify\"><strong><em>Zako\u0144czenie<\/em><\/strong><\/h2>\n<p align=\"justify\">Teraz od bohater\u00f3w  zale\u017cy, co uczyni\u0105. Czy przeka\u017c\u0105 ambitnemu w\u0142adyce map\u0119 do \u0179r\u00f3de\u0142 (zarabiaj\u0105c w  ten spos\u00f3b 40 grzywien w srebrze)? Czy przyczyni\u0105 si\u0119 do powstania &#8222;Uzdrowiska  Krwikost&amp;Cianfanelli&#8221;? Mo\u017ce te\u017c doprowadz\u0105 do fuzji stronnictwa Melitele z  Krwikostem, przyczyniaj\u0105c si\u0119 do powstania chramu z miejscem pielgrzymkowym,  uzdrowiskiem i hotelami dla pielgrzym\u00f3w? A mo\u017ce postaraj\u0105 si\u0119 oszuka\u0107 w\u0142adyk\u0119,  chroni\u0105c w ten spos\u00f3b le\u015bne sanktuarium? Wtedy jednak b\u0119d\u0105 musieli ucieka\u0107  gdzie pieprz ro\u015bnie, przed gniewem Krwikosta &#8211; kt\u00f3ry nigdy nie wybacza&#8230;<\/p>\n<div class=\"wgw_hrs\"><\/div>\n<p>Artyku\u0142 <b>Macieja Szale\u0144ca<\/b> ukaza\u0142 si\u0119 pierwotnie w <b>Magi i Mieczu listopad 2001<\/b>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>przygoda<\/p>\n","protected":false},"author":39,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[54],"tags":[],"class_list":["post-934","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-artykuly-z-mima","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/934","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/39"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=934"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/934\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=934"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=934"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=934"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}