{"id":904,"date":"2005-10-16T16:48:51","date_gmt":"2005-10-16T16:48:51","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=904"},"modified":"2005-10-16T16:48:51","modified_gmt":"2005-10-16T16:48:51","slug":"dziwo-z-brokilonu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/dziwo-z-brokilonu\/","title":{"rendered":"Dziwo z Brokilonu"},"content":{"rendered":"<p align=\"justify\"><b>Dziwo z Brokilonu<\/b><\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Swoimi czasy by\u0142am jedn\u0105 z niewielu os\u00f3b, kt\u00f3re mog\u0142y bezkarnie w\u0119drowa\u0107 po Brokilonie i nie mia\u0142y w tamtejszych driadach wrog\u00f3w. Cz\u0119sto wi\u0119c mia\u0142am okazj\u0119 s\u0142ucha\u0107 nieco nowinek z odleg\u0142ych cz\u0119\u015bci lasu. <\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Driady z ch\u0119ci\u0105 raczy\u0142y mnie opowie\u015bciami o dziwnej istocie, mieszkaj\u0105cej we wschodniej cz\u0119\u015bci lasu. Zwa\u0142y j\u0105 Driad. Jego posta\u0107 od lat owiana by\u0142a tajemnic\u0105, nic te\u017c nie zapowiada\u0142o szybkiego jej wyja\u015bnienia. Co w Driadzie by\u0142o takiego dziwnego? Dowiedzia\u0142am si\u0119 tego \u0142atwo, lecz potem cz\u0119stokro\u0107 zastanawia\u0142am si\u0119, czy nie lepiej by\u0142oby, gdybym nigdy nie s\u0142ysza\u0142a o nim, bowiem ta wiedza kosztowa\u0142a mnie wiele nieprzespanych nocy i straconych na jego bezskutecznych poszukiwaniach dni. <\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Driad by\u0142by zwyk\u0142\u0105 driad\u0105, gdyby nie pewien szczeg\u00f3\u0142: to m\u0119\u017cczyzna. Nikt w\u0142a\u015bciwie nie wiedzia\u0142, jak mo\u017cliwe by\u0142y jego narodziny, jego powstanie. Czy jest dziwo\u017con\u0105 czy te\u017c przedstawicielem nieznanej dot\u0105d rasy? Chyba ka\u017cda z tych le\u015bnych boginek stara\u0142a si\u0119 na sw\u00f3j spos\u00f3b wyja\u015bni\u0107 tajemnic\u0119 jego istnienia. Bardzo ma\u0142o o nim wiadomo, prawie nic, w gruncie rzeczy. Jedna z driad widzia\u0142a go w ca\u0142ej okaza\u0142o\u015bci przez chwil\u0119 wystarczaj\u0105co d\u0142ug\u0105, by zapami\u0119ta\u0107 szczeg\u00f3\u0142y. Mia\u0142 d\u0142ugie, sko\u0142tunione w\u0142osy o barwie \u015bwie\u017cej trawy. Jego sk\u00f3ra r\u00f3wnie\u017c mia\u0142a kolor zielonkawy. Postur\u0105 niewiele r\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 od pot\u0119\u017cnego, ludzkiego m\u0119\u017cczyzny. S\u0142ysza\u0142am, jak driada, kt\u00f3ra go wtedy widzia\u0142a, roztrz\u0119siona i podniecona opowiada\u0142a, jak to zerwa\u0142 si\u0119, gdy spostrzeg\u0142 jej obecno\u015b\u0107, i b\u0142yskawicznie znikn\u0105\u0142 w g\u0119stwinie zanim ona wykona\u0142a jakikolwiek ruch. Zd\u0105\u017cy\u0142a jedynie zobaczy\u0107 jego oczy &#8211; czarne niczym w\u0119gle. Nie by\u0142a pewna, ale wyda\u0142o jej si\u0119, \u017ce s\u0105 one pozbawione bia\u0142ek. Porusza si\u0119 wyj\u0105tkowo zwinnie i cicho, do tego stopnia, \u017ce przywodzi na my\u015bl poluj\u0105cego i skradaj\u0105cego si\u0119 dzikiego kota. Ja sama kiedy\u015b go widzia\u0142am. Niestety, z daleka, ale by\u0142am \u015bwiadkiem, jak go\u0142ymi r\u0119koma podni\u00f3s\u0142 nad g\u0142ow\u0119 i rzuci\u0142 wielki pie\u0144, le\u017c\u0105cy mu na drodze. Widzia\u0142am te\u017c, jak wiewi\u00f3rka swobodnie i ufnie usiad\u0142a mu na ramieniu, na co on u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 tylko, kr\u00f3tko, smutno, tajemniczo&#8230;<\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Poza tymi kilkoma informacjami niewiele mo\u017cesz o nim us\u0142ysze\u0107. Chyba jedynie tyle, \u017ce \u017cyje z polowa\u0144. Zazwyczaj nie oddala si\u0119 za bardzo od jakiego\u015b strumienia czy rzeczki &#8211; zawsze jest gdzie\u015b w pobli\u017cu wody. Bardzo dobrze pos\u0142uguje si\u0119 no\u017cem i oczywi\u015bcie \u0142ukiem. Nie znajdziesz lepszego w \u0142ucznictwie, nawet \u017caden elf go chyba nie pokona. Czy co\u015b jeszcze? Hmmm&#8230; Prawdopodobnie nic wi\u0119cej. Wi\u0119c je\u015bli zb\u0142\u0105dzi\u0142e\u015b do Brokilonu, wystrzegaj si\u0119 nie tylko driad. On by\u0142by zdolny zabi\u0107 ci\u0119 tak szybko, jak ty mrugasz okiem. Nie wierzysz? Mo\u017cesz si\u0119 z \u0142atwo\u015bci\u0105 przekona\u0107, o ile wcze\u015bniej nie spotkasz kt\u00f3rej\u015b ze stra\u017cniczek&#8230; <\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Mo\u017cliwych wersji jego narodzin czy powstania jest tyle, ile dziwo\u017con. Ka\u017cda ma swoje solidne podstawy, by obstawa\u0107 przy swoim. Jedne twierdz\u0105, \u017ce stworzy\u0142 go jaki\u015b pot\u0119\u017cny mag, jako swego szpiega w Brokilonie. Inne za\u015b s\u0105 przekonane, \u017ce on nie jest driad\u0105, a intruzem, kt\u00f3rego trzeba jak najszybciej usun\u0105\u0107 &#8211; dyplomacj\u0105 lub przemoc\u0105. Oboje dobrze wiemy, kt\u00f3rej metody najpierw u\u017cyj\u0105&#8230; <\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; S\u0142ysza\u0142am kiedy\u015b jeszcze inn\u0105 wersj\u0119 &#8211; ta wydaje mi si\u0119 najbardziej prawdopodobna, jednak\u017ce i tak ma\u0142o mo\u017cliwa&#8230; Jedna z driad powiedzia\u0142a mi raz, \u017ce wed\u0142ug niej mo\u017ce jest to prostu zdzicza\u0142y cz\u0142owiek, na przyk\u0142ad banita, szukaj\u0105cy schronienia w g\u0105szczach Brokilonu. Zastanawia\u0142am si\u0119 nad tym, ale \u017caden z argument\u00f3w mnie nie przekonywa\u0142, czu\u0142am, \u017ce jest jeszcze co\u015b, czego o nim nie wiemy. Je\u015bli to cz\u0142owiek to sk\u0105d u niego taka barwa sk\u00f3ry i w\u0142os\u00f3w? Barwnik? Od razu wybi\u0142am to sobie z g\u0142owy, bowiem taki barwnik kosztowa\u0142by fortun\u0119. A je\u015bli by\u0142 on banit\u0105, wyj\u0119tym spod prawa, to nie by\u0142oby go na niego sta\u0107.<\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Driady s\u0105 gotowe zrobi\u0107 wszystko, byleby tylko dowiedzie\u0107 si\u0119 o nim czego\u015b konkretnego i co najwa\u017cniejsze: kim jest i sk\u0105d si\u0119 tu wzi\u0105\u0142. Pozna\u0142am je nieco przez te kilkana\u015bcie lat z nimi sp\u0119dzonych i czuj\u0119, \u017ce jeszcze kilka wiosen przeminie, a b\u0119d\u0105 sk\u0142onne nawet zwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 po pomoc do kt\u00f3rego\u015b z ludzi czy przedstawicieli innych ras. Oczywi\u015bcie, tylko pod warunkiem, \u017ce zrozumiej\u0105, i\u017c same nie maj\u0105 nawet cienia szansy, by dowiedzie\u0107 si\u0119 czegokolwiek o Driadzie. <\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Driad ju\u017c teraz staje si\u0119 legend\u0105 w\u015br\u00f3d brokilo\u0144skiego ludu, lecz wie\u015b\u0107 o nim nigdy chyba nie przedar\u0142a si\u0119 przez granice lasu. Nie zdziwi\u0142abym si\u0119, gdyby nagle wysz\u0142o na jaw, \u017ce ja jako jedyna spoza Brokilonu s\u0142ysza\u0142am cho\u0107by s\u0142owo o Driadzie. Dziwo\u017cony ukrywaj\u0105 bowiem fakt o jego istnieniu jako pewn\u0105 oznak\u0119 s\u0142abo\u015bci. Jako dow\u00f3d, \u017ce i dla nich s\u0105 rzeczy, o kt\u00f3rych nie maj\u0105 poj\u0119cia. Jedno jest pewne. \u017badna z nich spokojnie nie po\u0142o\u017cy si\u0119 spa\u0107 wiedz\u0105c, \u017ce po tym wielkim lesie grasuje jaki\u015b intruz, o kt\u00f3rym nic nie wiadomo. Powtarzam, zrobi\u0105 wszystko, dos\u0142ownie, aby sprawa Driada szybko si\u0119 wyja\u015bni\u0142a&#8230; Wszystko&#8230; <\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Mo\u017ce w Tobie znajd\u0105 sprzymierze\u0144ca?&#8230; <\/p>\n<p>Dominika &#8216;Orlica&#8216; Kowalska<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>pomys\u0142 na przygod\u0119<\/p>\n","protected":false},"author":1288,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[11],"tags":[],"class_list":["post-904","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-przygody","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/904","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1288"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=904"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/904\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=904"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=904"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=904"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}