{"id":9,"date":"2002-06-22T17:16:10","date_gmt":"2002-06-22T17:16:10","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=9"},"modified":"2002-06-22T17:16:10","modified_gmt":"2002-06-22T17:16:10","slug":"kyrsha","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/kyrsha\/","title":{"rendered":"Kyrsha"},"content":{"rendered":"<p>AUTOR: Martyna &#8222;Sara&#8221; Tomaszewska, e-mail: <a HREF=\"mailto:sara_draven@wp.pl\">sara_draven@wp.pl<\/a><\/font><\/p>\n<p><font FACE=\"Arial\" SIZE=\"2\"><\/p>\n<p>IMI\u0118: Kyrsha<br \/>\nRASA: krasnolud<br \/>\nWAGA: 38 kg<br \/>\nWZROST: 154 cm<br \/>\nP\u0141E\u0106: kobieta<br \/>\nOCZY: niebieskie<br \/>\nW\u0141OSY: myszowate &#8211; blond, lekko falowane<br \/>\nWIEK: 17 lat<\/p>\n<p>ARCHETYP: Mag [<\/font><font FACE=\"Arial\" SIZE=\"1\">punkty rozdane metod\u0105 losow\u0105<\/font><fontFACE=\"Arial\" SIZE=\"2\"> &#8211; k6-2] [7\/14\/20\/26] <\/font><font FACE=\"Arial\" SIZE=\"1\">(*umiej\u0119tno\u015bci wrodzone \/ otrzymane dzi\u0119ki rasie) <\/font><font FACE=\"Arial\" SIZE=\"2\"><\/p>\n<p ALIGN=\"JUSTIFY\">Ko: 4\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Po: 3\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Si: 1\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Zm: 2\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Zr: 2\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Zw: 2<br \/>\nIn: 4\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Og: 2\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Wo: 3<\/p>\n<p>* WIGOR [1]<br \/>\nPRZESZUKIWANIE [1]<br \/>\n* WIDZENIE W CIEMNO\u015aCI [3]<br \/>\n* UNIESZK. PU\u0141APEK [1]<br \/>\n* WALKA BRONI\u0104 [1]<br \/>\n* WALKA WR\u0118CZ [1]<br \/>\nALCHEMIA [3]<br \/>\nASTROLOGIA [2]<br \/>\nCZYTANIE I PISANIE: wsp\u00f3lny [3]<br \/>\nCZYTANIE I PISANIE: ojczysty [3]<br \/>\nEKONOMIA [2]<br \/>\nGEOGRAFIA [2]<br \/>\n* J\u0118ZYKI: wsp\u00f3lny [2]<br \/>\n* J\u0118ZYKI: ojczysty [3]<br \/>\nMAGIA [4]<br \/>\n* SZACOWANIE [2]<br \/>\nZBIERANIE INFORMACJI [2]<br \/>\nDOCIEKLIWO\u015a\u0106 [2]<br \/>\nKONCENTRACJA [3]<br \/>\nPRZENIKLIWO\u015a\u0106 [2]<br \/>\n* KUPIECTWO [1]<br \/>\nRZEMIOS\u0141O<br \/>\n* Z\u0141OTNICTWO [1]<br \/>\nSZTUKA<br \/>\nKaligrafia [3]<\/p>\n<p ALIGN=\"JUSTIFY\">OSOBOWO\u015a\u0106<br \/>\nHONOR [4]<br \/>\nPRZYGODA [3]<br \/>\nREPUTACJA [2]<\/p>\n<p ALIGN=\"JUSTIFY\">PRZEZNACZENIE<br \/>\nW\u0141ADZA<\/p>\n<p>\u017bYWOTNO\u015a\u0106 I STANY ZDROWIA<br \/>\nOBRAZENIA [29]<br \/>\nZDROWY [29]<br \/>\nPOOBIJANY [22]<br \/>\nPOKALECZONY [15]<br \/>\nUMIERAJ\u0104CY [8]<\/p>\n<p>WADY<br \/>\nKl\u0105twa [2]<\/p>\n<p>WALKA<br \/>\nObrona (dystans \/ bro\u0144 \/ wr\u0119cz) 1\/2\/2<br \/>\nZbroja: brak<br \/>\nBro\u0144: brak<\/p>\n<p>MAGIA<br \/>\nObrona (czary\/modlitwy\/znaki): 6\/2\/2<br \/>\nCzary: do wyboru (patrz &#8222;Ksi\u0119ga magii i religii&#8221;, rozdzia\u0142 &#8222;Z ksi\u0119giczar\u00f3w&#8221;, str. 96)<br \/>\nPM: 18\u00a0<\/p>\n<p>PRZESZ\u0141O\u015a\u0106 <\/p>\n<ul>\n<li>Dawno, dawno temu. Za g\u00f3rami i lasami &#8230; nie, nie. To brzmi jako\u015b banalnie. Kurza    twarz, ostatnio w og\u00f3le nie idzie mi pisanie wierszy, ballad i sk\u0142adanie rym\u00f3w, a mam    taka \u015bwietna histori\u0119. Cholender je\u017celi przyjdzie mi zmieni\u0107 fach, to b\u0119dzie    pocz\u0105tek ko\u0144ca. Chcia\u0142em wam opowiedzie\u0107 histori\u0119 pewnej bardzo nie typowej, m\u0142odej    adeptki szko\u0142y magii, ubra\u0107 owa opowiastk\u0119 w jakie\u015b wznios\u0142e s\u0142owa i odpowiednio    form\u0119, ale &#8230;<\/li>\n<li>Nie bajaj mi tu panie trubadur tylko zacznij konkrety. Co ja jestem, poeta jaki\u015b    zakaprawiony czy jak? Czego\u015bcie si\u0119 uwzi\u0119li na psia ma\u0107 rymy. To nie moje s\u0105 domeny.    Je\u015bli\u015b mia\u0142e\u015b \u017c\u0119po\u0142o jedna na celu mi tym\u017ce uw\u0142acza\u0107, to jakem Trakun z Karbon    sk\u00f3r\u0119 ci zaraza jasna na\u0142oje tak \u017ce b\u0119dziesz \u015bpiewa\u0142 falsetem! Gadaj t\u0105    historyjk\u0119, albo &#8230;<\/li>\n<li>Spokojnie !! Mo\u015bci krasnoludzie, nie potrzeba si\u0119 zaraz a\u017c tak unosi\u0107 i r\u0119kami    toporkiem mi przed nosem wywija\u0107. Hmm &#8230; O!! Grozi\u0107 !! &#8222;Grozi\u0107&#8221; b\u0119dzie do    rymu !! yyy &#8230; no dobra, dobra, ju\u017c m\u00f3wi\u0119, cierpliwo\u015bci &#8230; pysk mi jako\u015b wysech\u0142,    gard\u0142o by trza nas\u0105czy\u0107.<\/li>\n<li>Skaranie z tymi \u017c\u0119poj\u0142ami &#8230; piwa !! Czy jak wy tutaj ten sikacz nazywacie !!    M\u00f3w\u017ce, bo &#8230;<\/li>\n<li>Dobra, ju\u017c. Na czym to ja &#8230;? Jasne, przecie\u017c jeszcze nie zacz\u0105\u0142em. No ju\u017c, ju\u017c.    Ballad\u0119 owa nie udan\u0105 mia\u0142em uk\u0142ada\u0107 o pewnej bardzo ostatnio s\u0142awnej magiczce. To    jest bardzo ciekawa historia poniewa\u017c &#8230; albo nie, najlepsze zostawi\u0119 na koniec.<\/li>\n<li>Panie grajek, bo mi toporek ci\u0105\u017cy za pasem&#8230;<\/li>\n<li>Panienka pochodzi z okolic Aerdirn, &#8230; nie, chwilka &#8230; z Mahakamu. Gdy mia\u0142a 11 lat    odkryto u dziecka zdolno\u015bci magiczne, taak. Tyle tyko, \u017ce ona nie mog\u0142a nad nimi    zapanowa\u0107. Ci\u0105gle puszcza\u0142a jakie\u015b fireballe albo inne pioruny. Na ten przyk\u0142ad, raz    w lesie gdy pr\u00f3bowa\u0142a rozpali\u0107 ognisko, po\u0142owa Brokilonu posz\u0142a z dymem.<\/li>\n<li>Eee, co ty mi tu za \u015bmierdz\u0105ce kawa\u0142ki opowiadasz. Co by ona mia\u0142a robi\u0107 w tym    Brokilonie? Zgubi\u0142a si\u0119 na grzybobraniu?? Dziwo\u017cony, parszywce by ja ustrzeli\u0142y a\u017c    mi\u0142o, bo one najpierw strzelaj\u0105 a dopiero potem patrz\u0105 kogo ubi\u0142y.<\/li>\n<li>No, m\u00f3j drogi panie Trakun. Skoro pan t\u0105 histori\u0119 zna lepiej ode mnie, to czego mi    pan na g\u0142owie siedzi i za przeproszeniem moim szanownym czterem literom czas zatruwa?    Chyba wiem jak by\u0142o, z pierwszej r\u0119ki s\u0142ysza\u0142em, od wied\u017amaka jednego &#8230; Reralta z    Givii czy jako\u015b tak. Pomyli\u0142 si\u0119, bo to mysie, szare i ma\u0142e by\u0142o. Pono\u0107 podobne do    ksi\u0119\u017cniczki Cirilli z Cinty, czego j\u0105 tam szuka\u0142 nie wiem. W ka\u017cdym razie wydar\u0142    bachora driadom, jeszcze zanim zdo\u0142a\u0142y go na kolejn\u0105 dziwo\u017con\u0119 przerobi\u0107. Cos tam    by\u0142o z przeznaczeniem, nie wiem, nie wa\u017cne. W ka\u017cdym razie tarabani\u0105c si\u0119 z powrotem    przez Brokilon zrobili post\u00f3j, bo lesisko wielkie. Jak dziewucha chcia\u0142a pokaza\u0107, \u017ce    te\u017c mo\u017ce si\u0119 przyda\u0107 na co\u015b to przedobrzy\u0142a i tyle. Innym razem namiesza\u0142a eliksiry    dla jakiej\u015b tam, ci\u0105gle k\u0142\u00f3c\u0105cej si\u0119 pary. Chcia\u0142a biedna dobrze &#8230; podobno. Tyle,    \u017ce pomyli\u0142a fiolki i zamiast wywaru z \u017cabiej \u017c\u00f3\u0142ci, nala\u0142a jakiego\u015b innego    paskudztwa i ma\u0142o co si\u0119 nie pozabijali. By\u0142 rozw\u00f3d a tr\u00f3jka dzieci posz\u0142a mieszka\u0107    z matk\u0105, raz jednak ojciec pr\u00f3bowa\u0142 &#8211; sukinsyn &#8211; wykra\u015b\u0107 dw\u00f3ch syn\u00f3w do pracy na    roli. Wywi\u0105za\u0142a si\u0119 b\u00f3jka i starszy syn teraz chodzi z klapk\u0105 na oku, jak pirat jaki.<\/li>\n<li>Rany boskie, ale\u017c narobi\u0142em bigosu&#8230;. <\/li>\n<li>\u017be jak? A c\u00f3\u017c wa\u015bci masz z tym wsp\u00f3lnego? Hmm?<\/li>\n<li>Ayy &#8230;nic, nic, m\u00f3w dalej \u017c\u0119poj\u0142o, m\u00f3w.<\/li>\n<li>No wi\u0119c potem biedactwo szuka\u0142o na zim\u0119 schronienia w \u015bwi\u0105tyni Melitele. \u0141askawa    zawsze dla zb\u0142\u0105kanych duszyczek Nenneke oczywi\u015bcie przygarn\u0119\u0142a niebog\u0119, ale    \u017ca\u0142owa\u0142a ca\u0142\u0105 zim\u0119, bo nie mia\u0142a sumienia dziewuchy na mrozy wyrzuci\u0107. Podobno    zaka\u0142a jedna prawie zrujnowa\u0142a \u015bwi\u0105tyni\u0119. Jak zaczyna\u0142a si\u0119 modli\u0107 to ca\u0142a sala    trz\u0105\u015b\u0107 si\u0119 zaczyna\u0142a wi\u0119c Matka kaza\u0142a jej si\u0119 modli\u0107 przed kapliczk\u0105 na dworze.    Jak siada\u0142a do wieczerzy to potrafi\u0142a niechc\u0105cy podobno zamieni\u0107 misk\u0119 z \u017carciem na    z\u0142oto, to si\u0119 Nenneke cieszy\u0142a. Czasami dziewcz\u0119 chcia\u0142o odp\u0142aci\u0107 si\u0119 jako\u015b za    szkody i pr\u00f3bowa\u0142o umy\u015blnie zamieni\u0107 to i owo w z\u0142oto. Takim sposobem zamieni\u0142a    czarnego kota kap\u0142anki Ricji i ca\u0142y kocio\u0142 \u017carcia na dwa dni dla mieszkanek Melitele    &#8230; oczywi\u015bcie w przypadku. O kota si\u0119 po prostu potkn\u0119\u0142a gdy bieg\u0142a do Nenneke    pochwali\u0107 si\u0119 zamienionym z z\u0142oto wazonem, a \u017carcie &#8230; C\u00f3\u017c, chcia\u0142a pozamienia\u0107    sztu\u0107ce kuchenne za z\u0142oto i zacz\u0119\u0142a pod\u017cera\u0107 z kocio\u0142ka, bo jej \u0142adnie    zapachnia\u0142o. Ech, ale to co dziewcz\u0119 wyprawia\u0142o p\u00f3\u017aniej, to przesz\u0142o naj\u015bmielsze    koszmary jej &#8211; w cudzym s\u0142owie &#8211; wielbicieli.<\/font><\/li>\n<\/ul>\n<p><font FACE=\"Arial\" SIZE=\"2\"><\/p>\n<p ALIGN=\"JUSTIFY\">Trwoga ogarn\u0119\u0142a Trakuna, jakby kto\u015b zaciska\u0142 mu na szyiniewidzialn\u0105 p\u0119tl\u0119. Zrobi\u0142 si\u0119 podejrzliwie ruchliwy, miota\u0142 si\u0119 na krze\u015ble jakbymu by\u0142o niewygodnie. Prawda zagl\u0105da\u0142a mu w oczy i straszy\u0142a wielce. Na jego czolewyst\u0105pi\u0142y drobne kropelki potu, ale nikt ich nie zauwa\u017cy\u0142. By\u0142o zbyt p\u00f3\u017ano, zbytciemno, wszyscy byli zaj\u0119ci w\u0142asnymi kuflami i nikt nie zwraca\u0142 uwagi na krasnoluda. Naszcz\u0119\u015bcie. W innym \u015bwietle wygl\u0105da\u0142by jak okropnie, blady jak tarta papieru. Trakunprze\u0142kn\u0105 \u015blin\u0119 ci\u0119\u017cko.<\/p>\n<ul>\n<li>Na 100 funt\u00f3w z\u0142ota czystego, m\u00f3wcie dalej \u017c\u0119poj\u0142o.<\/li>\n<li>Eee &#8230; zasch\u0142o mi znowu w gardzieli &#8230;<\/li>\n<li>Piwa !! &#8211; wydar\u0142 si\u0119 w niebog\u0142osy Trakun. Oczy wychodzi\u0142y mu z orbit, jego blado\u015b\u0107    dawa\u0142a si\u0119 ju\u017c zauwa\u017cy\u0107. Mimo mroku.<\/li>\n<li>Jedno jeszcze mo\u015bci krasnoludzie, nazwij mnie kolejny raz \u017c\u0119poj\u0142\u0105, wierszoklet\u0105,    czy jako\u015b tak podobnie, a nie us\u0142yszysz z ust moich ci\u0105gu tej historii &#8230;<\/li>\n<li>Stoi, stoi !! &#8211; odpar\u0142 w po\u015bpiechu krasnolud &#8211; Wielce szanowny poeto, b\u0105d\u017a \u0142askaw    zwil\u017cy\u0107 gardziel pomyjami za moj\u0105 ci\u0119\u017ck\u0105 r\u0105bank\u0119 i ci\u0105gnij dalej.<\/li>\n<li>O! Dzi\u0119kuj\u0119 &#8230; ach te karczmarki, urocze &#8230; a tak, wracaj\u0105c do tematu. Najgorsze    by\u0142o jak dziewczyna pojecha\u0142a do Verden. Zaprosi\u0142 j\u0105 tam mag jaki\u015b &#8230; Morgernstern,    samob\u00f3jca czy jak. Czarodziej stara\u0142 si\u0119 o r\u0119k\u0119 ksi\u0119\u017cniczki Melaph&#8217;y, a ta nieboga,    przebieg\u0142a \u017cmijka bardzo si\u0119 przej\u0119\u0142a losem niezdarnej magiczki.<\/li>\n<li>Dlaczego \u017cmijka?<\/li>\n<li>&#8230; Bo ka\u017cdy co j\u0105 zna, wie co to za zi\u00f3\u0142ko. Jak na dw\u00f3r sprowadzi\u0142 si\u0119 Mrogern,    przebiera\u0142a n\u00f3\u017ckami, a\u017c mi\u0142o. Mizdrzy\u0142a si\u0119, stroi\u0142a, o maniery dba\u0142a. Robi\u0142a    si\u0119 na \u015bwi\u0119t\u0105 i nikt si\u0119 nie da\u0142 nabra\u0107 opr\u00f3cz nieszcz\u0119snego maga, ale ten si\u0119    ju\u017c na szcz\u0119\u015bcie nie dowie, a mo\u017ce nieszcz\u0119\u015bcie. Nie wiem. Wszystko jakie\u015b takie    zagmatwane. W ka\u017cdym razie sprowadzenie dziewcz\u0119cia to by\u0142 jej pomys\u0142. Chcia\u0142a    pokaza\u0107, jakie ma dobre serce i jest wra\u017cliwa.<\/li>\n<li>O czym si\u0119 nie dowie? Czekaj &#8230; Dlaczego chcia\u0142a pokaza\u0107, \u017ce ma dobre serce? O co    tu chodzi?<\/li>\n<li>No przecie\u017c dzieciak tak si\u0119 os\u0142awi\u0142 w swojej niezdarno\u015bci, \u017ce nikt go    przygarn\u0105\u0107 nie chcia\u0142 i nadal nie chce. Ludzie si\u0119 jej najzwyczajniej w \u015bwiecie    boj\u0105, boj\u0105 si\u0119, \u017ce niechc\u0105cy dzieciak zrobi im krzywd\u0119, a nieboga si\u0119 nie dowie bo    wytchn\u0105 ducha.<\/li>\n<li>Co ?! Jak to ?!! Przez ma\u0142\u0105 ?! &#8211; Trakun nie by\u0142 ju\u017c blady, z przera\u017cenie zdawa\u0142    si\u0119 zzielenie\u0107, a nawet zturkusowie\u0107.<\/li>\n<li>No po prostu przekr\u0119ci\u0142 si\u0119 na tamten \u015bwiat, oczywi\u015bcie, \u017ce niechc\u0105cy. Jednego    dnia Morgen orzek\u0142, \u017ce na dziewusze ci\u0105\u017cy kl\u0105twa i \u017ce chyba wie jak zdj\u0105\u0107    zakl\u0119cie. Tego samego dnia jeszcze zamkn\u0105\u0142 si\u0119 z ma\u0142\u0105 w swojej wie\u017cy na trzy    spusty. Nie min\u0119\u0142a godzina, a z wie\u017cy zacz\u0119\u0142y si\u0119 dobywa\u0107 nieludzkie wrzaski i    piski &#8211; raczej dziewcz\u0119ce. Z okiennic poszed\u0142 dym i fioletowo &#8211; r\u00f3\u017cowy ogie\u0144,    srebrzyste iskry i niesamowity dur<\/li>\n<li>&#8230; musia\u0142o doj\u015b\u0107 do wymieszania krwi &#8230; &#8211; wymamrota\u0142 pod kulfoniastym nochalem    Trakun.<\/li>\n<li>Co? Znaczy s\u0142ucham .. ?<\/li>\n<li>A nic, tak sobie pod nosem m\u0119ce &#8230; m\u00f3w dalej poeto. Prosz\u0119.<\/li>\n<li>Na czym &#8230; aha! Ca\u0142a wie\u017ca si\u0119 sfajca\u0142a, calusie\u0144ka, opr\u00f3cz dzieciaka    oczywi\u015bcie, tej licho nie wzi\u0119\u0142o. Nast\u0119pnego dnia co odwa\u017cniejsi pozbierali wid\u0142y,    miecze i widelce, i poszli do wie\u017cy sprawdzi\u0107 czy tam aby kto\u015b \u017cywy osta\u0142. Smr\u00f3d    ni\u00f3s\u0142 obrzydliwy, ale alchemicy doszli, \u017ce \u00f3w zapach i osmalone \u015bciany to nie jest    zas\u0142uga nadprzyrodzonych mocy dziecka, jeno efekt wymieszania si\u0119 r\u00f3\u017cnorakich p\u0142yn\u00f3w    i substancji, kt\u00f3rych mag stosowa\u0142 w swojej praktyce. Nie wiadomo jednak co si\u0119 sta\u0142o    bo dziewczyna by\u0142a w szoku i w szoku j\u0105 wywie\u017ali za granice Verden. Jakby mia\u0142a    zaraz\u0119, na drewnianym powozie. Koszmar panie Trakus, koszmar!<\/li>\n<li>I co dalej? To koniec??<\/li>\n<li>Ino koniec, dalej nie wiadomo. Odk\u0105d j\u0105 wywie\u017ali s\u0142uch i widok po niej zagin\u0105\u0142.    Niekt\u00f3rzy ju\u017c r\u0105czki zacieraj\u0105, \u017ce niby dzieciaka bestie na obrze\u017cu Verden    rozszarpa\u0142y, ghule jakie\u015b czy inne straszyd\u0142a. Inni pono\u0107 j\u0105 widzieli w lasach i    g\u0119stwinach, pono\u0107 tam si\u0119 ukrywa przed \u015bwiatem i rany na sercu, i duszy leczy.<\/li>\n<li>Dawno to by\u0142o?<\/li>\n<li>Zgo\u0142a miesi\u0105c ca\u0142y.<\/font><\/li>\n<\/ul>\n<p><font FACE=\"Arial\" SIZE=\"2\"><\/p>\n<p ALIGN=\"JUSTIFY\">CHARAKTER I OSOBOWO\u015a\u0106<\/p>\n<p ALIGN=\"JUSTIFY\">Rozdzia\u0142 XXIX<i><\/p>\n<p ALIGN=\"JUSTIFY\">&#8222;(&#8230;)Oj biada mi, biada. C\u00f3\u017cem takiego \u015bwiatu uczyni\u0142a, \u017cesi\u0119 na mnie tak m\u015bci? Drogi pami\u0119tniku, ju\u017c tylko Ty mi zosta\u0142e\u015b i nikt inny,absolutnie nikt &#8230;C\u00f3\u017c takiego zrobi\u0142am, \u017ce rzucono na mnie czary, przekl\u0119to? Nieumiem &#8230; nie daje ju\u017c sobie rady, nie wiem co robi\u0107. Udr\u0119ka moja ro\u015bnie z ka\u017cd\u0105minut\u0105 mojego \u017cycia. Czy\u017cbym by\u0142a winna tego, \u017ce si\u0119 narodzi\u0142am? Pami\u0119tam jakaby\u0142am szcz\u0119\u015bliwa w domu, w Mahakamie &#8230; pami\u0119tam jak to by\u0142o mie\u0107 dom. Rzeczynabieraj\u0105 gwa\u0142townie i nies\u0142ychanie na warto\u015bci, kiedy si\u0119 je straci, a co gorsza,nie ma nadzieii \u017cadnych na odzyskanie. Gdybym tak chocia\u017c mia\u0142a przyjaci\u00f3\u0142k\u0119, albokoleg\u0119 .. albo nawet jakiego\u015b nieznajomego przybysza, kt\u00f3ry by si\u0119 mnie nie ba\u0142.Kt\u00f3ry by zechcia\u0142 ze mn\u0105 przebywa\u0107 d\u0142u\u017cej ni\u017c kilka godzin, z kt\u00f3rym mog\u0142abymprowadzi\u0107 konwersacje. Niech mi kto\u015b pomo\u017ce !! B\u0142agam !! Zrobi\u0119 wszystko, oddamwszystko &#8230; pr\u00f3cz duszy i mojego pami\u0119tnika. Tylko tyle mi zosta\u0142o.&#8221;<\/i><\/p>\n<p ALIGN=\"JUSTIFY\">Rozdzia\u0142 XXXVI<i><\/p>\n<p ALIGN=\"JUSTIFY\">&#8222;Jestem szcz\u0119\u015bliwa. Jestem nieszcz\u0119\u015bliwa za razem. Trudno towyt\u0142umaczy\u0107. Umartwiam si\u0119 nad swoim losem, swoim \u017cyciem, bo c\u00f3\u017c innego mipozosta\u0142o, ale &#8230; S\u0142o\u0144ce tak cudownie grzeje mnie w policzki, a delikatny podmuchwiatru g\u0142adzi, niczym s\u0142odki poca\u0142unek. Ptaki \u015bpiewaj\u0105, dzisiaj z nimi ta\u0144czy\u0142am.One \u015bpiewaj\u0105 tutaj dla mnie, nie boj\u0105 si\u0119 mnie, s\u0105 cudowne. Ptaki s\u0105 pi\u0119kne,wspania\u0142e i wole, gdybym mog\u0142a mie\u0107 skrzyd\u0142a, by\u0107 cho\u0107by pustu\u0142k\u0105, polecia\u0142abym w\u015bwiat, do s\u0142o\u0144ca, z wiatrem razem. Umia\u0142abym pi\u0119knie \u015bpiewa\u0107, a ludzie cieszyli bysi\u0119 na m\u00f3j widok. Ludzie &#8230; tak, ludzie &#8230; szkoda mojego humoru, jest tak pi\u0119knie &#8230;jest mi tak dobrze. Kochany pami\u0119tniku nie pozw\u00f3l by ten dzie\u0144 sko\u0144czy\u0142 si\u0119 zbytwcze\u015bnie&#8221;.<\/i><\/p>\n<p ALIGN=\"JUSTIFY\"><strong>WYGL\u0104D<\/strong><\/p>\n<p ALIGN=\"JUSTIFY\">Wyposa\u017cenie: amulet, buty, inkaust, pergaminy, pi\u00f3ro, p\u0142aszcz,przer\u00f3\u017cne komponenty, r\u00f3\u017cd\u017cka nie magiczna, tuba na pergaminy, wams, obcis\u0142a suknia.<\/p>\n<p ALIGN=\"JUSTIFY\">Kyrsha jest bardzo m\u0142od\u0105 krasnoludk\u0105, tote\u017c jest drobna iszczup\u0142a. Wszak nie osi\u0105gn\u0119\u0142a jeszcze wieku 50 lat, kiedy to krasnoludzkie kobietyzamieniaj\u0105 si\u0119 w opas\u0142e, m\u0119cz\u0105ce i zgry\u017aliwe baby. Jest niska, cho\u0107 jak na&#8221;standardy&#8221; swojej rasy jest do\u015b\u0107 wyro\u015bni\u0119ta. Ma mi\u0142\u0105, zawszeu\u015bmiechni\u0119t\u0105 bu\u017ak\u0119, nie daje nigdy po sobie pozna\u0107 innej osobie, \u017ce jestnieszcz\u0119\u015bliwa, lub ma problem. Nosi ciemno &#8211; zielon\u0105, obcis\u0142\u0105 sukni\u0119 z karczkiem iwyci\u0119tym dekoltem, do tego czarny p\u0142aszcz z kapturem. Jest niepozorna, nie rzuca si\u0119 woczy, cho\u0107 jest bardzo \u0142adna.<\/font><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>krasnolud<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["post-9","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bohaterowie","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}