{"id":758,"date":"2004-08-29T12:07:59","date_gmt":"2004-08-29T12:07:59","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=758"},"modified":"2004-08-29T12:07:59","modified_gmt":"2004-08-29T12:07:59","slug":"borun","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/borun\/","title":{"rendered":"Boru\u0144"},"content":{"rendered":"<p>Boru\u0144 &#8211; k\u0142usownik, troch\u0119 drwal. Bohater, czy niezale\u017cny to ju\u017c tylko od was, Bajarze zale\u017cy&#8230; Pewnego razu postanowi\u0142em zrobi\u0107 &#8222;\u0142atw\u0105 w obs\u0142udze&#8221; posta\u0107 dla mojego kumpla (pocz\u0105tkuj\u0105cego gracza) &#8211; taki ma\u0142y szkic postaci. Uzna\u0142em, ju\u017c dawno, \u017ce nie by\u0142oby sensu robi\u0107 opis\u00f3w typu: jest silny, ma dobr\u0105 kondych\u0119 ale nie jest dobry w szermierce itp. &#8211; wi\u0119c spr\u00f3bowa\u0142em zrobi\u0107 kr\u00f3tkie opowiadanka &#8211; ma\u0142e dialogi, w\u0142a\u015bciwie monologi, przedstawiaj\u0105ce typowe cechy, g\u0142\u00f3wnie charakteru (co\u015b jak w podr\u0119czniku i dodatkach). Na ko\u0144cu zamieszczam moje wyobra\u017cenie, co do wygl\u0105du tej postaci, czyli drobny rysunek &#8230; <\/p>\n<p>Osobi\u015bcie przekona\u0142em si\u0119 g\u0142\u00f3wnie do prowadzenia narracyjnego (story telling),  wi\u0119c g\u0142\u00f3wnie skupi\u0142em si\u0119 na cechach charakteru,  stara\u0142em si\u0119 ukaza\u0107 jak mo\u017cna nim zagra\u0107&#8230;<\/p>\n<p> Posta\u0107 jest typowo si\u0142owa. W dzia\u0142aniu raczej pokieruje si\u0119 si\u0142\u0105 ramion i naci\u0105giem \u0142uku ani\u017celi bystro\u015bci\u0105 umys\u0142u czy elokwencj\u0105 wymowy, dlatego te\u017c stara\u0142em si\u0119 pisa\u0107 prostym j\u0119zykiem, cz\u0119sto &#8222;eksperymentuj\u0105c&#8221; gwar\u0105. Na ko\u0144cu, mo\u017ce dodam, \u017ceby wybaczy\u0107 mi wszystkie b\u0142\u0119dy i je\u017celi takowe s\u0105 bardzo widoczne i ra\u017c\u0105ce &#8211; po prostu zjecha\u0107, no mo\u017ce bez przesady&#8230; ale mile widziane by\u0142yby uwagi krytyczne&#8230; <\/p>\n<p>Pozdrawiam <\/p>\n<p>No i jeszcze wszelkie podobie\u0144stwa do Milvy s\u0105 celowe&#8230; \ud83d\ude09 <\/p>\n<p>Ps. To je m\u00f3j pierwszy artyku\u0142- nie grafika \ud83d\ude00<\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p>Podchodzi\u0142 cicho, prawie bezszelestnie. Wiatr mu wia\u0142 prosto w twarz. &#8222;Dobrze \u017ce nie wieje ze wschodu, wyczu\u0142by mnie od razu&#8221;  Pomy\u015bla\u0142. By\u0142 ju\u017c blisko, s\u0142ysza\u0142 jego oddech.  Jeden niepoprawny ruch, jeden d\u017awi\u0119k i polowanie dziad strzeli\u0142. Podszed\u0142 bli\u017cej. Powoli sun\u0105\u0142 ku zwierzynie. Napr\u0119\u017cona ci\u0119ciwa skrzypia\u0142a w stalowym u\u015bcisku. &#8222;Jest, jeszcze tylko par\u0119 krok\u00f3w&#8221; Nagle, gdzie\u015b za polan\u0105 us\u0142ysza\u0142 trzask. Jele\u0144 podni\u00f3s\u0142 g\u0142ow\u0119 i rozejrza\u0142 si\u0119 woko\u0142o. &#8222;Nie mam chwili do stracenia&#8221; Gwa\u0142townym ruchem wsta\u0142 i nim jele\u0144 zd\u0105\u017cy\u0142 odwr\u00f3ci\u0107 w jego kierunku \u0142eb, wypu\u015bci\u0142 strza\u0142\u0119. \u015awist pocisku przeci\u0105\u0142 nieruchome od napi\u0119cia powietrze. Trafi\u0142. Jele\u0144 zd\u0105\u017cy\u0142 wykona\u0107 par\u0119 krok\u00f3w, po czym pad\u0142 martwy na ziemi\u0119. Idealny strza\u0142, prosto w serce (&#8230;)<\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p>D\u0142uga strza\u0142a, o czerwonej brzechwie tkwi\u0142a w jeszcze ciep\u0142ym ciele jelenia. Wyci\u0105gn\u0105\u0142 n\u00f3\u017c do okrawania mi\u0119sa. Wtem co\u015b rzuci\u0142o si\u0119 na niego. Upad\u0142 na ziemi\u0119, przygnieciony ogromnym ci\u0119\u017carem. &#8222;Dalej!!! Mamy go!!!&#8221; us\u0142ysza\u0142. Wywin\u0105\u0142 si\u0119 z u\u015bcisku po czym  praw\u0105 r\u0119k\u0105 waln\u0105\u0142 napastnika po oczach. Uwolni\u0142 si\u0119 z u\u015bcisku. Gdzie\u015b w oddali s\u0142ycha\u0107 by\u0142o r\u017cenie koni, kto\u015b jecha\u0142, zapewne po niego. Szybkim susem uskoczy\u0142 wysokiemu napastnikowi, kt\u00f3ry zamierzy\u0142 pa\u0142k\u0105 na jego g\u0142ow\u0119, po czym czmychn\u0105\u0142 w las (&#8230;)<\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p>(&#8230;) Gonili go. &#8222;Znowu, u diabo\u0142a, b\u0119d\u0119 jad\u0142 wy\u0142\u0105cznie jagody, ale c\u00f3\u017c, lepsze to ni\u017c jedzenie w\u0142asnych flak\u00f3w na sto\u0142ku katowskim&#8221; Z t\u0105 my\u015bl\u0105 znikn\u0105\u0142 niczym duch w cieniu drzew(&#8230;)<\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p><i>&#8211;\tNo w \u017cadnym wypadku!!! Nie za\u0142o\u017c\u0119 tego \u015bmiesznego kubraka!!! Nie cierpi\u0119 jaskrawych kolor\u00f3w!!! I w dodatku tyle kosztowa\u0142! Do jasnego Diabo\u0142a, ile\u017c ci m\u00f3wi\u0142em \u017ce jak do lasu p\u00f3jd\u0119 to nie w tych ch\u0119do\u017conych, czerwonych fata\u0142aszkach!! To\u017c to minstrele si\u0119 tak na festyn nie stroj\u0105!! U licha&#8230;. s\u0105dzisz \u017ce mi w tym dobrze? A gdzie przewiesz\u0119 m\u00f3j \u0142uk? A poza tym pomaza\u0142bym to zaraz juch\u0105 albo \u017c\u00f3\u0142ci\u0105&#8230; przecie\u017c wiesz \u017ce babram si\u0119 w mi\u0119sie i \u017cywicy (&#8230;)<br \/>\n<\/i><\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p><i>&#8211;\tTen \u0142uk jest w sumie ca\u0142kiem dobry, prosty, tani, a i ze zdrowego drewna, dorzu\u0107 mi jeszcze ze 30 strza\u0142, tylko z grotem dobrze naostrzonym, raz to kupi\u0142em na targu od takiego kupca, Mures si\u0119 zwa\u0142, znacie wy go? W Ka\u017cdukach sprzedawa\u0142 na festynie&#8230; Ale mniejsza o to jak mawiaj\u0105 na po\u0142udniu, jak kupi\u0142em strza\u0142y i jak strzeli\u0142em to si\u0119 od jelenia ino  odbi\u0142o a polowanie dziad strzeli\u0142 (&#8230;)<br \/>\n<\/i><\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p><i>&#8211;\tAj\u0107, u cholery jasnej, to\u017c to wol\u0119 ju\u017c ciemne, karczmarzu, cholera, co to u licha ma by\u0107 za piwo? Chyba\u017ce\u015b szcza\u0142 do niego&#8230; Naje\u017adzi\u0142em si\u0119 troch\u0119 i nie pami\u0119tam \u017cebym takie g\u00f3wno pi\u0142, Dawaj tu prosto z beczki albom ci\u0119 got\u00f3w toporem mi\u0119dzy oczy po\u0142echta\u0107 (&#8230;)<br \/>\n<\/i><\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p><i>&#8211;\tH\u0119? \u017be jak? Ty mi grozisz? No dobra ju\u017c uciekam (&#8230;)<\/i><\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p><i>&#8211;\tCiii&#8230;. jak sp\u0142oszysz zwierzyn\u0119 to ci k\u0142aki z dupy powyrywam&#8230; lepiej we\u017a m\u00f3j tobo\u0142ek&#8230; nie unios\u0119 go, za du\u017co mi\u0119sa nabra\u0142e\u015b&#8230; Mo\u017ce i uda\u0142oby mi si\u0119 przenie\u015b\u0107 do miasta ale przyjechaliby konni od diuka i znowu musieliby\u015bmy wszystko wyrzuca\u0107 w krzaki. Tymczasem patrz (&#8230;)<br \/>\n<\/i><\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p><i>&#8211;\tKurde, m\u00f3wisz \u017ce tyle to kosztuje? No dobra, masz te pieni\u0105dze, niech strac\u0119 na tym&#8230; w ko\u0144cu i tak jutro znowu na \u0142owy id\u0119 (&#8230;)<br \/>\n<\/i><\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p><i>&#8211;\tJak ja kurde miasta nie cierpi\u0119&#8230; ten fetor, szczyny i g\u00f3wna na ulicach.. wsz\u0119dzie tylko pe\u0142no brudu, smrodu i wrzeszcz\u0105cych dzieci&#8230; A i ludzie s\u0105 \u017ali i nieuczciwi&#8230; \u017ce co? \u017be ja te\u017c nieuczciwy? Ale ja jak oszukam to przynajmniej nie zabijam (&#8230;)<br \/>\n<\/i><\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p>(&#8230;) Kolorowe stragany przyprawia\u0142y go o b\u00f3l g\u0142owy. Wiedzia\u0142 \u017ce tu nie pasuje. Ciemnozielone i brunatne kolory jego ubrania wyr\u00f3\u017cnia\u0142y si\u0119 na tle ostrej \u017c\u00f3lci, b\u0142\u0119kitu i czerwieni kupc\u00f3w i stragan\u00f3w. Kto\u015b to musia\u0142 zauwa\u017cy\u0107, kto\u015b musia\u0142 go obserwowa\u0107 bowiem poczu\u0142 dziwne sw\u0119dzenie na plecach. Mimowolnie si\u0119gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0105 do sakwy i&#8230; znalaz\u0142 jedynie ma\u0142e \u015bcinki rzemienia, do kt\u00f3rego by\u0142a przytroczona sakiewka (&#8230;)<\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p>By\u0142o ciemno. W uliczce biega\u0142y tylko ogromne szczury. Grasowa\u0142y na jakich\u015b resztkach wyrzuconych tu przed tygodniem. Nagle jak jeden wszystkie pochowa\u0142y si\u0119 w niewidocznych ludzkim okiem dziurach. Dopiero po chwili da\u0142o si\u0119 s\u0142ysze\u0107 kroki. Coraz g\u0142o\u015bniejsze.  Posta\u0107, a raczej jej cie\u0144 zbli\u017ca\u0142 si\u0119 powoli, sapi\u0105c i kln\u0105c co jaki\u015b czas. Z pocz\u0105tku by\u0142 widoczny tylko ciemny, by\u0107 mo\u017ce br\u0105zowo-szary p\u0142aszcz. Zaraz jednak mrok ods\u0142oni\u0142 cz\u0142owieka, raczej dobrze zbudowanego, nios\u0105cego na plecach jaki\u015b zakrwawiony tobo\u0142ek. Posta\u0107 by\u0142a odziana w zielony kubrak i ciemno &#8211;br\u0105zowe spodnie. W\u0142osy koloru s\u0142omy wyra\u017anie kontrastowa\u0142y z szarzyzn\u0105 uliczki.<br \/>\n<i>&#8211;\tPo\u0142\u00f3\u017c to tutaj, ju\u017c sobie poradz\u0119- odezwa\u0142 si\u0119 z k\u0105ta nieprzyjemny g\u0142os<br \/>\n&#8211;\tDobrze, tylko gdzie zap\u0142ata?- powiedzia\u0142 ubrany na zielono cz\u0142owiek<br \/>\n&#8211;\tHmmm, od razu do rzeczy&#8230; dobra tu masz 15 denar\u00f3w- rzuci\u0142 mu na ziemi\u0119 sakw\u0119.<br \/>\n&#8211;\tEj, mia\u0142o by\u0107 20, co jest? Czy\u017cby\u015b si\u0119  pomyli\u0142, czy mo\u017ce panu karczmarzowi przypomnie\u0107? Bo wie pan, kupi\u0142em w\u0142a\u015bnie nowy \u0142uk i &#8230;<br \/>\n&#8211;\tZdeno, Kraska, chod\u017acie tu! &#8211; z zacienionego k\u0105ta wylaz\u0142o dw\u00f3ch dryblas\u00f3w, posta\u0107 z tobo\u0142kiem na barkach cofn\u0119\u0142a si\u0119<br \/>\n&#8211;\tNo dobra jak wolisz, 15 denar\u00f3w powinno starczy\u0107, c\u00f3\u017c handel to handel&#8230; hehe&#8230;<br \/>\n<\/i>Rzuci\u0142 przed siebie pakunek, kt\u00f3ry znik\u0142 wraz z dryblasami w cieniu. Po chwili da\u0142o si\u0119 s\u0142ysze\u0107 w oddali skrzyp otwieranych drzwi. Boru\u0144 zosta\u0142 sam. Po karczmarzu nie by\u0142o ani \u015bladu, jedynie ma\u0142a sakiewka le\u017ca\u0142a przed nim. Podni\u00f3s\u0142 i rozsup\u0142a\u0142. Jakie\u017c by\u0142o jego zdziwienie, kiedy znalaz\u0142 jedynie 10 denar\u00f3w (&#8230;)<\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p><i>&#8211;\tNo prosz\u0119, kogo my tu mamy, im\u0107 Boru\u0144 we w\u0142asnej osobie&#8230;co si\u0119 sta\u0142o \u017ce zapisa\u0142 si\u0119 do stra\u017cy u diuka&#8230; pono wy mu na pi\u0119cie ca\u0142y czas jak wrz\u00f3d zatruwali. A i pieni\u0119dzy zabrak\u0142o to do pana na s\u0142u\u017cb\u0119 w stra\u017cy przysz\u0142o. H\u0119&#8230; Ca\u0142\u0105 zwierzyn\u0119 mu wyk\u0142usowali\u015bcie to tera macie&#8230; Oj da wam w dup\u0119 popali\u0107 da&#8230; zw\u0142aszcza \u017ce tera takie ci\u0119\u017ckie czasy: elfy si\u0119 w lasach panosz\u0105, rozbestwiaj\u0105 sukinkoty jedne&#8230;<br \/>\n<\/i><\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p><i>&#8211;\tJak mia\u0142byyym ja ci taaakiego wa\u0142a&#8230; tobym da\u0142 go temuuuu ca\u0142ymu hrabiemu, czy diukowi czy Lis ch\u0119do\u017cny wie jaki to\u017c on tytu\u0142 nosi, pies szubrawy jeden, ja mu jy\u017c pos\u0142u\u017ce &#8230;Uph&#8230;. u licha dajcie jeszcze piwaaa, bom trze\u017awy si\u0119 robi\u0119&#8230;..oj&#8230;. niedobrze z bybechem mojim&#8230; uj&#8230; blurp&#8230;blyp&#8230; (&#8230;)<br \/>\n<\/i><\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p><i>&#8211;\tPowiadaj\u0105 to, \u017ce elfiaki twoj\u0105 rodzin\u0119 wyr\u017cn\u0119li, prawda to?<br \/>\n&#8211;\tOj Krupo, Krupo, c\u00f3\u017c ja ci rzekn\u0119, dawne to by\u0142y czasy, no c\u00f3\u017c, by\u0142o to tak: Mieszka\u0142em z bra\u0107mi i rodzicami, daleko w g\u0142\u0119bi puszczy, pytasz czemu?, ano kr\u00f3lewscy potrzebowali drwali do wycinki drzew w Kaedwen, to m\u00f3j ojciec, jak mi opowiada\u0142, przyjecha\u0142 na pro\u015bb\u0119 kr\u00f3la, bowiem takiego drwala jak on to ca\u0142e Kaedwen nie widzia\u0142o. Jak wszyscy nowi osiedlili\u015bmy si\u0119 na dawnym terenie elfiak\u00f3w. Powiadali, \u017ce elfiaki ju\u017c dawno st\u0105d wyp\u0119dzone i nie ma si\u0119 czego ba\u0107. No i wiesz co Krupo?<br \/>\n&#8211;\tCo?<br \/>\n&#8211;\tG\u00f3wno nam wcisn\u0119li! Elfiaki tam by\u0142y! Osada za osad\u0105 p\u0142on\u0119\u0142y od elfiego ognia. Gdyby ojciec, zlituj si\u0119 nad nim Kreve, wykupi\u0142 jaki\u015b dom w takiej osadzie, nasze szcz\u0105tki, dawno by kruki powy\u017cera\u0142y. Dzielny, zacny i m\u0105dry to by\u0142 cz\u0142owiek, m\u00f3j ojczulo. Jako drwal zbudowa\u0142 sam chatk\u0119 w lesie, tam nam si\u0119 \u017cy\u0142o dobrze, nikt nie zagl\u0105da\u0142. Jako \u017cem najstarszy by\u0142, ojciec pocz\u0105\u0142 mnie do zawodu przyucza\u0107. Razem chodzili\u015bmy na polowania, wycinali\u015bmy drzewa, i tak powoli czas mija\u0142.<br \/>\n&#8211;\tA co si\u0119 sta\u0142o z twoj\u0105 matk\u0105 i bra\u0107mi?<br \/>\n&#8211;\tNo w\u0142a\u015bnie, sukinsyny elfy!. Jednego dnia, jak z tatkiem na polowanie ruszyli\u015bmy to natrafili\u015bmy na ob\u00f3z elfiak\u00f3w. Nikogo nie by\u0142o, ale mia\u0142em jakie\u015b z\u0142e przeczucie, \u017ce co\u015b jest nie tak jak powinno. Nie chcieli\u015bmy miesza\u0107 si\u0119 do elf\u00f3w, wi\u0119c opu\u015bcili\u015bmy ob\u00f3z. Ojciec powiedzia\u0142, \u017ce lepiej by by\u0142o jakby\u015bmy do domu wr\u00f3cili i zaryglowali drzwi. Gdy byli\u015bmy niedaleko chaty, poczuli\u015bmy z tatkiem dym. By\u0142 to dziwny dym, \u015bmierdzia\u0142 jakby kto\u015b wrzuci\u0142 \u017cywego kurczaka do ognia. Wtem zerwali\u015bmy si\u0119 z ojcem do biegu. Gdy wybiegli\u015bmy na polan\u0119 nasza chata ca\u0142a sta\u0142a w ogniu, jak by wszystkie boskie gromy nam zrzucili. Wok\u00f3\u0142 pe\u0142no by\u0142o elfich strza\u0142, kt\u00f3rych grot owini\u0119ty by\u0142 szmatk\u0105 nas\u0105czon\u0105 olejem a nast\u0119pnie podpalon\u0105. Ojciec pad\u0142 na kolana i zakry\u0142 twarz d\u0142oni\u0105. Pami\u0119tam to jakby dzia\u0142o si\u0119 przed chwil\u0105, t\u0105 czerwon\u0105 \u0142un\u0119, \u017car bij\u0105cy od p\u0142omieni, kl\u0119cz\u0105cego ojca, nie zapomn\u0119 tego do ko\u0144ca \u017cycia.<br \/>\n&#8211;\tI co si\u0119 dalej sta\u0142o?<br \/>\n&#8211;\tGdy ranny deszcz zgasi\u0142 ognie, podeszli\u015bmy z ojcem do pogorzeliska. Wszystko by\u0142o czarne, spopielone. Odnale\u017ali\u015bmy zw\u0142oki matki i m\u0142odszych braci.  Elfy zamkn\u0119li ich w domu, zabarykadowali okna i drzwi. Potem musieli strzela\u0107 do nich p\u0142on\u0105cymi strza\u0142ami i pochodniami bowiem wsz\u0119dzie by\u0142o pe\u0142no be\u0142t\u00f3w i na wp\u00f3\u0142 zw\u0119glonych dr\u0105g\u00f3w. Pochowali\u015bmy cia\u0142a. Ojciec by\u0142 za\u0142amany, kaza\u0142 mi zosta\u0107 przy zgliszczach domu i czeka\u0107 na niego 10 dni, powiedzia\u0142 tylko: &#8222;Jak kto\u015b tu przyjedzie to w kszaki i ani nosa ani dupy nie pokazuj&#8221;. Sam ruszy\u0142 w po\u015bcig za \u0142otrami. Od tego czasu gom nie widzia\u0142em&#8230;<br \/>\n&#8211;\tTo przykre&#8230;<br \/>\n&#8211;\tNo, czeka\u0142em na ojczula jak mi przykaza\u0142 te 10 dni, ale nie wraca\u0142. Jad\u0142a mia\u0142em pod dostatkiem, wi\u0119c pomy\u015bla\u0142em, \u017ce jeszcze b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 poczeka\u0107 te pare dni. No i czeka\u0142em. Ojca dalej nie by\u0142o a i upolowana sarna si\u0119 sko\u0144czy\u0142a. Tak rozmy\u015bla\u0142em troch\u0119, a\u017c tu jednego dnia, us\u0142ysza\u0142em czyje\u015b g\u0142osy. Schowa\u0142em si\u0119 w krzaki, a \u017ce ca\u0142y brudny i osmolony by\u0142em to nie nikt mnie nie zobaczy\u0142. Z lasu wyjecha\u0142 konny patrol, z daleka nie widzia\u0142em zbytnio kto to jest: czy cz\u0142owiek, krasnolud, czy jakie licho. A\u017c tu si\u0119 patrz\u0119 a tu te sukinkoty elfy wracaj\u0105. Ju\u017c mia\u0142em wyskoczy\u0107 i tak im dup\u0119 z\u0142oi\u0107, \u017ce zapami\u0119ta\u0142y by mnie wszystkie od Amell po G\u00f3ry smocze. Ale cosik mnie tkn\u0119\u0142o i nie wyskoczy\u0142em. Tak sobie przypomnia\u0142em przestrog\u0119 tatki &#8222;Jak kto\u015b tu przyjedzie to w kszaki i ani nosa ani dupy nie pokazuj&#8221;. Gdy tak przeje\u017cd\u017cali widzia\u0142em \u017ce pi\u0119ciu z nich by\u0142o w szmaty pokrwawione wyowijanych, a jednego wie\u017ali w ca\u0142unie. No to pomy\u015bla\u0142 \u017ce nie\u017ale ich tatko po\u0142echta\u0142&#8230;<br \/>\n&#8211;\tA to jak? Z\u0142apali ci\u0119, te elfy?<br \/>\n&#8211;\tNie, przejecha\u0142y dalej, tylko jeden taki wysoki, srebrne w\u0142osy mia\u0142 to popatrzy\u0142 si\u0119 w moj\u0105 stron\u0119, co\u015b tam rzek\u0142, nie s\u0142ysza\u0142em dobrze, ale to jako\u015b : Aeparse zabrzmia\u0142o. No i pojecha\u0142y. Tak my\u015bla\u0142em \u017ceby tu za nimi w po\u015bcig ruszy\u0107 ale nie mia\u0142em ch\u0119ci. A i g\u0142\u00f3d mi doskwiera\u0142. Nast\u0119pnego dnia pomy\u015bla\u0142em \u017ce czas rusza\u0107 do miasta, albo na szlak, a n\u00f3\u017c ojca natrafi\u0119&#8230; No i tak w\u0119drowa\u0142em od miasta do miasta&#8230;.<br \/>\n&#8211;\tNo i co, przecie\u017c mog\u0142e\u015b si\u0119 naj\u0105\u0107 u kogo\u015b, na jad\u0142o zarobi\u0107&#8230;<br \/>\n&#8211;\tNaj\u0105\u0107 to i si\u0119 mog\u0142em &#8211; jako grabarz. Wiedz Krupo, ka\u017cd\u0105 osad\u0119 jak\u0105 napotka\u0142em sta\u0142a w ogniu. Pe\u0142no trup\u00f3w ludzi i zwierz\u0105t. Elfy pono odsiecz urz\u0105dzi\u0142y. Jakie\u015b tam powstanie. Wszyscy m\u00f3wili, \u017ce wojna na po\u0142udniu nied\u0142ugo, to i bandy rozochoconych sukinkot\u00f3w atakowa\u0107 nas pocz\u0119li.<br \/>\n&#8211;\tA s\u0105 jakie\u015b wie\u015bci, bo pono\u0107 ten ca\u0142y cesarz Filgaardu, czy jako\u015b tam, wojskami za Jarug\u0119 przeszed\u0142.<br \/>\n&#8211;\tNom, s\u0142ysza\u0142em ja to tu, to tam. Pono na Temerie naskoczyli, a ten ca\u0142y Folfest, czy jak go zw\u0105, w nogi za pas i do zamku si\u0119 skry\u0142&#8230; Jedni to powiadaj\u0105, \u017ce na nasze ziemie ju\u017c dybi\u0105&#8230;oj c\u00f3\u017c&#8230;<br \/>\n&#8211;\tNo a przecie\u017c elfy maj\u0105 dobr\u0105 sytuacj\u0119 by nam dup\u0119 z\u0142oi\u0107&#8230;<br \/>\n&#8211;\tTak te\u017c s\u0142ysza\u0142, jeden kupiec z po\u0142udnia, com mu towary do miasta pomaga\u0142 wozi\u0107 to mi tak opowiada\u0142&#8230;M\u00f3wi\u0142 \u017ce ten ca\u0142y Cesarz Gilfgaardu z elfiakami w zmowie, da\u0142 im t\u0105 ziemi\u0119 w zamian za to, \u017ce juchy na ty\u0142ach nam upuszcz\u0105 troch\u0119&#8230; sukinkoty, ju\u017c na  \u017cywej mantikorze sk\u00f3r\u0119 dziel\u0105&#8230;<br \/>\n&#8211;\tA my do stra\u017cy zamkowej w te ci\u0119\u017ckie czasy, niby p\u0142aci\u0107 dobrze nam maj\u0105, ale co tu w takim Bolterburgu&#8230; jeno jak te wiewi\u00f3rki elfy watah\u0105 nas wezm\u0105 to nikt si\u0119 przy \u017cyciu z ludzi nie ostanie&#8230;<br \/>\n&#8211;\tOj ci\u0119\u017ckie to czasy nasta\u0142y Krupo, wielka burza si\u0119 zbli\u017ca od po\u0142udnia&#8230;wielka burza&#8230;<br \/>\n&#8211;\tAle p\u00f3ki co&#8230; Karczmarzu!!! Piwa nalej!!!<br \/>\n&#8211;\t&#8230;&#8230;..<br \/>\n<\/i><\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p><center><img decoding=\"async\" src=\"\/dane\/img\/855_borun.gif\" \/><\/center><\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p><b>Boru\u0144<\/b><br \/>\nCz\u0142owiek<br \/>\n<b>Cechy Cia\u0142a<\/b><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp; Kondycja: 3<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  P\u0142ywanie 2<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Wigor 2 *<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp; Poruszanie: 2<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp; Si\u0142a: 2<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp; Zmys\u0142y: 3<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Nas\u0142uchiwanie 2 *<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Polowanie 2<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Rzucanie 2 *<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Spostrzegawczo\u015b\u0107 1 *<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Strzelanie 4<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Tropienie 2<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Unik 1 *<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp; Zr\u0119czno\u015b\u0107: 2<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Walka broni\u0105 2 *<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Walka wr\u0119cz 1 *<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp; Zwinno\u015b\u0107: 3<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Skradanie 3 *<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Wspinaczka 1 *<br \/>\n<b>Cechy Ducha<\/b><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;Intelekt: 2<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  J\u0119zyki: wsp\u00f3lny 2 *<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Przetrwanie 2<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Wiedza: Rodz. okolica 2 *<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp; Og\u0142ada: 2<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp; Wola: 2<\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p><b>Osobowo\u015b\u0107<\/b><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Przygoda (4), reputacja (3), honor (2)<br \/>\n<b>\u017bywotno\u015b\u0107 i stany zdrowia<\/b>  29 (8\/15\/22\/29)<br \/>\n<b>Wyposa\u017cenie<\/b><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Cynowy kubeczek, n\u00f3\u017c do okrawania mi\u0119sa,<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;  hubka i krzesiwo, p\u0142aszcz ,<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;  kaptur, ko\u0142czan ze strza\u0142ami, troch\u0119 rzemieni,<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;  torba podr\u00f3\u017cna, buk\u0142ak z wod\u0105, suchy prowiant<br \/>\n<b>Walka<\/b><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Obrona (dystans\/bro\u0144\/wr\u0119cz) 2\/4\/3<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Zbroja: kamizelka sk\u00f3rzana, \u0107wiekowana, karwasze sk\u00f3rzane, he\u0142m \u017cebrowy,<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Bro\u0144: Siekiera do drewna, kr\u00f3tki \u0142uk + 15 strza\u0142, n\u00f3\u017c do mi\u0119sa, kr\u00f3tki miecz piechoty,<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;  PW: 20<br \/>\n<b>Obrona<\/b> (czary\/modlitwy\/znaki) 1\/1\/1<br \/>\n<b>Pozosta\u0142e wsp\u00f3\u0142czynniki<\/b><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Szybko\u015b\u0107 marszu 32 km\/8h<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Szybko\u015b\u0107 w walce 15 m\/rund\u0119<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Ud\u017awig 30 kg<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;  Ud\u017awig maksymalny 90 kg<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>bohater<\/p>\n","protected":false},"author":73,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["post-758","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bohaterowie","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/758","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/73"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=758"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/758\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=758"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=758"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=758"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}