{"id":657,"date":"2004-03-07T23:01:28","date_gmt":"2004-03-07T23:01:28","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=657"},"modified":"2004-03-07T23:01:28","modified_gmt":"2004-03-07T23:01:28","slug":"bob-i-przyjaciele","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/bob-i-przyjaciele\/","title":{"rendered":"Bob i przyjaciele"},"content":{"rendered":"<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Na wEsO\u0142o czyli Wied\u017amin na bosaka<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142ysza\u0142e\u015b o nim?<br \/>\n&#8211; O kim?<br \/>\n&#8211; O tym, kt\u00f3ry ma przyby\u0107?<br \/>\n&#8211; Nie, on ju\u017c przyby\u0142!<br \/>\n&#8211; To kt\u00f3ry to?<br \/>\n&#8211; Nikt nie wie jak wygl\u0105da, nikt nie wie sk\u0105d przychodzi&#8230;<br \/>\n&#8211; Przecie\u017c ty powiedzia\u0142e\u015b \u017ce przyby\u0142 tu ju\u017c a do nas nie mo\u017cna wej\u015b\u0107 inn\u0105 drog\u0105 ni\u017c przez las<br \/>\n&#8211; Ale las jest wok\u00f3\u0142!<br \/>\n&#8211; No to wiadomo sk\u0105d przyszed\u0142 &#8211; u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119, chocia\u017c nikt nie by\u0142 do ko\u0144ca pewny czy si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0142, poniewa\u017c nie ma definicji u\u015bmiechu, wi\u0119c wszystkich w karczmie nagle zacz\u0119\u0142a dopada\u0107 jedna my\u015bl &#8221;Co to jest u\u015bmiech&#8221;, wszystkich opr\u00f3cz&#8230;<br \/>\n&#8211; Ja jednak uwa\u017cam, \u017ce nie da si\u0119 okre\u015bli\u0107 sk\u0105d przyszed\u0142 bo m\u00f3g\u0142 obej\u015b\u0107 do po\u0142owy nasz\u0105 wiosk\u0119 w lesie, a p\u00f3\u017aniej z niego wyj\u015b\u0107, lub wej\u015b\u0107 z tej strony, z kt\u00f3rej nadchodzi\u0142, tak\u017ce nie wiadomo sk\u0105d przyszed\u0142! &#8211; u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119, widz\u0105c zastanowienie na twarzy rze\u017anika, lecz nie kazanie w\u00f3jta zastanawia\u0142o r\u0119baj\u0142\u0119 tylko u\u015bmiech. U\u015bmiech jest bardzo zastanawiaj\u0105c\u0105 rzecz\u0105 gdy\u017c&#8230;<br \/>\n&#8211; S\u0142uchaj, panie w\u00f3jt! Wyszed\u0142 z lasu, tak? No to nie gadaj mi tu g\u0142upot tylko powiedz ile za niego?<br \/>\n&#8211; Jakie\u015b&#8230; &#8211; uda\u0142, \u017ce my\u015bli i liczy co\u015b w pami\u0119ci &#8211; 30 koron novigradzkich. Ostatnio ukrad\u0142a je moja weso\u0142a kompania, tu w lesie &#8211; zachichota\u0142. &#8222;Chichot, hmmmm&#8230;&#8221; pomy\u015bla\u0142 Bob, bo tak ma na imi\u0119 nasz rze\u017anik. Zna\u0142 r\u00f3\u017cne rodzaje chichotu, ten przez dwa &#8222;ch&#8221;, lub jedno &#8221;h&#8221; drugie &#8222;ch&#8221; lub na odwr\u00f3t, ten chichot by\u0142 na pewno przez dwa &#8222;ch&#8221;. Chichot by\u0142 bardziej zastanawiaj\u0105cy od \u015bmiechu a nawet u\u015bmiechu. Chichot by\u0142 zduszonym \u015bmiechem, a to jest co\u015b wi\u0119cej od u\u015bmiechu.<br \/>\n&#8211; Bior\u0119 t\u0119 robot\u0119! A jak on wygl\u0105da?<br \/>\n&#8211; D\u0142ugie czarne w\u0142osy, wysoki, zawsze chodzi w bereciku, a miecz ma przyczepiony odwrotnie na pasie.<br \/>\n&#8211; M\u00f3wi\u0142e\u015b, \u017ce nie wiadomo jak wygl\u0105da.<br \/>\n&#8211; Po prostu tak mi si\u0119 paln\u0119\u0142o!<br \/>\n&#8211; Kiedy go zabi\u0107?<br \/>\n&#8211; A kto m\u00f3wi\u0142, \u017ceby go zabi\u0107?<br \/>\n&#8211; To co mam z nim zrobi\u0107?<br \/>\n&#8211; Zabi\u0107!<br \/>\n&#8211; Ale m\u00f3wi\u0142e\u015b&#8230;<br \/>\n&#8211; Tak mi si\u0119 paln\u0119\u0142o! &#8211; u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119. Bob ju\u017c nie mia\u0142 si\u0142y my\u015ble\u0107 nad jego u\u015bmiechem.<br \/>\n&#8211; Jeste\u015b wied\u017aminem? S\u0142ysza\u0142em du\u017co o wied\u017aminach&#8230;<br \/>\n&#8211; Nie!<br \/>\n&#8211; Co?<br \/>\n&#8211; G\u00f3wno! Nie jestem wied\u017aminem! A poza tym to niegrzecznie m\u00f3wi\u0107 co!<br \/>\n&#8211; Przepraszam &#8211; zasmuci\u0142 si\u0119, jednak Bob zarzuci\u0142 swoj\u0105 grzyw\u0105 wyrzucaj\u0105c przy okazji my\u015bli o smutku z g\u0142owy &#8211; ale masz miecz na plecach!<br \/>\n&#8211; Ka\u017cdy mo\u017ce mie\u0107 miecz na plecach!<br \/>\n&#8211; I masz bia\u0142e w\u0142osy!<br \/>\n&#8211; Powiem ci co\u015b w tajemnicy &#8211; w\u00f3jt nachyli\u0142 si\u0119 &#8211; kiedy by\u0142em ma\u0142y, pracowa\u0142em przy pobieraniu spermy od koni, ale jeden spu\u015bci\u0142 mi si\u0119 na g\u0142ow\u0119 i niestety kolor zosta\u0142!     &#8211; Hahahah &#8211; za\u015bmia\u0142 si\u0119, a po chwili stwierdzi\u0142, \u017ce r\u00f3wnie dobrze mo\u017ce si\u0119 za\u015bmia\u0107 przez &#8222;ch&#8221; wi\u0119c- chachachacha.<br \/>\n&#8211; Przecie\u017c ju\u017c ci tysi\u0105c razy m\u00f3wi\u0142em, \u017ce mam tak od urodzenia, kretynie!<\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p>&#8211; No to gdzie jeste\u015b sukinkocie?? &#8211; Bob a\u017c si\u0119 zdziwi\u0142 bo zapyta\u0142 dwoma znakami zapytania, zregu\u0142y nie wysila si\u0119 tak. &#8211; To chyba \u015bwiadczy o moim oddaniu tej robocie. &#8211; sta\u0142 na cichej i pustej ulicy &#8211; Za cicho tu! &#8211; stwierdzi\u0142. <\/p>\n<p>Nagle, jakby znik\u0105d pojawi\u0142a si\u0119 przed nim posta\u0107, nawet nie zd\u0105\u017cy\u0142 si\u0119 jej przypatrze\u0107, gdy\u017c ci\u0105\u0142 j\u0105 na odlew przez ryj. W\u0142osy w tej chwili mia\u0142a czerwone i by\u0142a to kobieta.- Hahaha &#8211; za\u015bmia\u0142 si\u0119 demonicznie &#8211; zabi\u0142em ci\u0119! &#8211; Bob zacz\u0105\u0142 skaka\u0107 wok\u00f3\u0142 kobiety jak ma\u0142pa ciesz\u0105ca si\u0119 z tego, \u017ce dosta\u0142a banana.<br \/>\n&#8211; Wcale nie! Jeszcze \u017cyj\u0119.<br \/>\n&#8211; Co?<br \/>\n&#8211; G\u00f3wno &#8211; Bob si\u0119 zdziwi\u0142. Zwykle to on to m\u00f3wi\u0142, a wszystkie nawi\u0105zania do ka\u0142u przedstawia\u0142 on.<br \/>\n&#8211; Yyyyy&#8230; nooo.. to przepraszam za t\u0105 ran\u0119.<br \/>\n&#8211; Wyli\u017c\u0119 si\u0119 &#8211; u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119. Nawet si\u0119 nie zastanawia\u0142 nad u\u015bmiechem tylko nad tym, \u017ce dziewczyna odpowiada\u0142a ca\u0142y czas \u015bpiewaj\u0105co. &#8211; Nie wiedzia\u0142em, \u017ce jeste\u015b taka \u0142adna. &#8211; nosi\u0142a miecz przypi\u0119ty do pasa do g\u00f3ry nogami.<br \/>\n&#8211; Co? &#8211; zarumieni\u0142a si\u0119.<br \/>\n&#8211; G\u00f3wno &#8211; u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119. Cho\u0107 nadal nie wiadomo, czy to by\u0142 u\u015bmiech. Zapad\u0142a g\u0142ucha cisza, na d\u0142ugo.<br \/>\n&#8211; Mo\u017ce p\u00f3jdziemy do mnie &#8211; powiedzia\u0142a \u015bmia\u0142o.<br \/>\n&#8211; Dobra! &#8211; rzek\u0142 uradowany, jednak dziecko, kt\u00f3re ogl\u0105da\u0142o ca\u0142e zaj\u015bcie przez okno nie by\u0142o pewne jego rado\u015bci, ale jednak co\u015b wskazywa\u0142o na to, \u017ce jest szcz\u0119\u015bliwy.<\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p> &#8211; Po mi\u0142ej nocy le\u017c\u0119 sobie w \u0142\u00f3\u017cku z pi\u0119kn\u0105 kobiet\u0105 &#8211; u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 do siebie. Po  chwili pomy\u015bla\u0142 &#8211; Jaki jest sens u\u015bmiechania si\u0119 do siebie?<br \/>\n&#8211; A tak w\u0142a\u015bciwie to jak masz na imi\u0119 m\u00f3j pogromco?<br \/>\n&#8211; Bob, a ty skarbie?<br \/>\n&#8211; Essi m\u00f3j drogi! &#8211; I zacz\u0119\u0142o si\u0119 od nowa to co jeszcze przed chwil\u0105 si\u0119 sko\u0144czy\u0142o!<\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p> Pewien ch\u0142opiec, kt\u00f3ry by teraz wyjrza\u0142 przez okno to by zobaczy\u0142 dom, gdzie znajdowa\u0142 si\u0119 jeden pok\u00f3j, a ruch w nim nie ustawa\u0142. Dobiega\u0142y stamt\u0105d wrzaski, j\u0119ki, trzask biczy i st\u0119k starego \u0142\u00f3\u017cka. Jednak \u017caden ch\u0142opiec nie wyjrza\u0142 przez okno, bo si\u0119 ba\u0142 tatusia, kt\u00f3ry to m\u00f3g\u0142 im&#8230;<\/p>\n<div class=\"wgw_hr\"><\/div>\n<p>  Jak to si\u0119 zawsze dziwnie sk\u0142ada, Essi i Bob wyruszyli razem \u015bwiat, w\u0119drowali, w\u0119drowali, a\u017c pewnego dnia:<br \/>\n&#8211; Mam do\u015b\u0107, ci\u0105gle tylko w\u0119drujemy. Mogliby\u015bmy co\u015b zabi\u0107, nie s\u0105dzisz? &#8211; rzek\u0142a Essi. Na te s\u0142owa uj\u017celi malusie\u0144k\u0105 wiosk\u0119, zaledwie 6 dom\u00f3w i co\u015b co przypomina\u0142o obor\u0119 (w rzeczywisto\u015bci by\u0142a to karczma).<br \/>\n&#8211; NO! &#8211; powiedzia\u0142 Bob, podczas gdy wpatrywa\u0142 si\u0119 sadystycznym wzrokiem w wiosk\u0119 &#8211; Mam plan! &#8211; ale tym razem si\u0119 nie u\u015bmiechn\u0105\u0142, poniewa\u017c by\u0142 zaj\u0119ty obmy\u015blaniem jakby powiedzie\u0107 sw\u00f3j plan Essi.<\/p>\n<p> Zakradli si\u0119 w po\u0142udnie do pierwszego lepszego domu, a \u017ce szli od zachodu, dlatego wtargn\u0119li do domu najbardziej wysuni\u0119tego na zach\u00f3d. Gdy byli tu\u017c pod oknem, Bob wyprostowa\u0142 si\u0119, podci\u0105gn\u0105\u0142 nos i wybi\u0142 szyb\u0119. Essi w tym czasie pr\u00f3bowa\u0142a otworzy\u0107 drzwi kopniakiem, wreszcie si\u0119 podda\u0142a i nacisn\u0119\u0142a na klamk\u0119. Oboje w jednym momencie wtargn\u0119li do \u015brodka, Bob przez okno, Essi przez drzwi. Pok\u00f3j by\u0142 pusty, na \u015brodku sta\u0142 st\u00f3\u0142, na kt\u00f3rym by\u0142 list.<\/p>\n<p> <i>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;    Kochana Mamo i Tato!W\u0142a\u015bnie zda\u0142em wszystkie egzaminy i nie mog\u0119 si\u0119 doczeka\u0107 kiedy do was wr\u00f3c\u0119. Brakuje mi was! Czasami chodz\u0119 na strych i wpycham sobie butelk\u0119  ale to nie to samo.<\/p>\n<p align=\"right\">    Pozdrawiam!<\/i><\/p>\n<p>                    Bob przeczyta\u0142 jeszcze raz list zdanie po zdaniu.<br \/>\n&#8211; \u015aledz\u0105 nas agenci!<br \/>\n&#8211; Co? &#8211; zapyta\u0142a zdziwiona Essi, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie zagl\u0105da\u0142a mu przez rami\u0119.<br \/>\n&#8211; G\u00f3wno! \u015aledz\u0105 nas! Pisz\u0105 szyfrem do siebie a wiadomo\u015bci przesy\u0142aj\u0105 butelkami!<br \/>\n&#8211; Widzia\u0142am po drodze karczm\u0119! Tam trzymaj\u0105 wiadomo\u015bci!<br \/>\n&#8211; Na pewno. ATAAAAAK!!! &#8211; Bob wybieg\u0142 z chatki i ruszy\u0142 w stron\u0119 obory (karczmy). Dobieg\u0142 do obory, wywa\u017cy\u0142 drzwi kopniakiem, wyci\u0105ga miecz, a tam pe\u0142no \u015bwi\u0144. &#8211; No to ja was teraz urz\u0105dz\u0119 &#8211; krzykn\u0105\u0142 i zacz\u0105\u0142 zabija\u0107 wszystkich na r\u00f3\u017cne dziwne, nie znane nikomu sposoby. Wiadomo \u017ce nasz bohater wygra\u0142, ale teraz jest wa\u017cne jak wygra\u0142! Gruby spa\u015blak jad\u0142 przy stole jajecznic\u0119, p\u00f3\u017aniej mo\u017cna by\u0142o tylko je\u015b\u0107 jajecznic\u0119 z zakrwawionym ryjem podobnym do \u015bwiniaka. &#8211; Ale ci\u0119 za\u0142atwi\u0142em TY TAKI I OWAKI &#8211; na d\u017awiek tych s\u0142\u00f3w \u017cycie w oborze (karczmie) zamar\u0142o. Inne \u015bwiniaki przesta\u0142y obmacywa\u0107 s\u0142u\u017cki, karczmarz upu\u015bci\u0142 kufel z piwem. Bob szybko do niego podbieg\u0142 i jednym ci\u0119ciem obci\u0105\u0142 mu dwie nogi i r\u0119k\u0119. &#8211; Nie wylewaj wa\u0107pan piwa!<br \/>\n&#8211; I co, g\u00f3wniarze! &#8211; z takim okrzykiem wpad\u0142a Essi, kt\u00f3ra mia\u0142a 17 lat.<br \/>\n&#8211; Tego ju\u015b za wiele &#8211; zza lady wysun\u0105\u0142 si\u0119 ch\u0142opczyk z mieczem takim samym jak on. W karczmie zapanowa\u0142 nastr\u00f3j grozy. \u015awiniaki i s\u0142u\u017cki zacz\u0119li ucieka\u0107 przez okna, a nawet przez \u015bciany. Facet w czarnej sk\u00f3rze wyszed\u0142 dzrwiami obok Essi, przypadkowo rozdar\u0142 jej koszulk\u0119. Dziecko szybko schowa\u0142o si\u0119 za lad\u0105 i teraz by\u0142o s\u0142ycha\u0107 tylko rytmiczne uderzenia.<br \/>\n&#8211; Nie ma tu butelek!<br \/>\n&#8211; Ju\u017c wywie\u017ali &#8211; stwierdzi\u0142a ropromieniona Essi. Z za lady dobieg\u0142 ich d\u017awi\u0119k tak jakby ulgi, du\u017cej ulgi. Dzieciak wyskoczy\u0142 lekko zm\u0119czony, a sk\u0105d to wiem, nie zastanawiajcie si\u0119, sami zr\u00f3bcie to pierwszy raz.<br \/>\n&#8211; No to ja wam pokazie!- krzykn\u0105\u0142 dzidziu\u015b. Bob rzuci\u0142 w niego kawa\u0142kiem drewna, kt\u00f3ry tak niefortunnie wpad\u0142 dzieciakowi w oko, \u017ce dzrazga  przedar\u0142a si\u0119 do m\u00f3zgu i dzieciak zgin\u0105\u0142.- No to go trza po\u0107wiartowa\u0107 i zabra\u0107 ze sob\u0105 jego napletek.<br \/>\n&#8211; Sk\u0105d to wiesz? &#8211; Essi zdiwi\u0142a si\u0119 tak jak nigdy.<br \/>\n&#8211; To stara legenda&#8230;<br \/>\n&#8211; Dobra, bierz napletek i spadamy. A czemu nie bierzesz innych?<br \/>\n&#8211; Bo to tylko dzieciom si\u0119 zabiera napletki lub macice.<br \/>\n&#8211; Aha &#8211; zastanowi\u0142a si\u0119 czy przypadkiem aha nie pisze si\u0119 przez &#8222;ch&#8221;. &#8211; Acha &#8211;  westchn\u0119\u0142a. Zrobili to co mieli w tej dziurze do zrobienia i odjechali za transportem butelek czyli na wsch\u00f3d, to znaczy na zach\u00f3d, ale Bob nie umia\u0142 czyta\u0107 mapy.<\/p>\n<p><i>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; cdn. Dojad\u0105 tak\u017ce do wszego miasta!<\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;KONIEC!<\/i><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>g\u0142upawy angielski humor<\/p>\n","protected":false},"author":768,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[15],"tags":[],"class_list":["post-657","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-fanfic","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/657","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/768"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=657"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/657\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=657"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=657"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=657"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}