{"id":544,"date":"2003-09-09T19:23:28","date_gmt":"2003-09-09T19:23:28","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=544"},"modified":"2003-09-09T19:23:28","modified_gmt":"2003-09-09T19:23:28","slug":"kruki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/kruki\/","title":{"rendered":"Kruki"},"content":{"rendered":"<p>Kruki<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <i>Za siedmioma g\u00f3rami i siedmioma rzekami, po\u015br\u00f3d g\u0119stych bor\u00f3w, \u017cy\u0142 sobie kr\u00f3l. Nie by\u0142 to jednak zwyczajny kr\u00f3l ,nie by\u0142  pi\u0119kny, ani m\u0105dry, ani nawet dobrze urodzony, gdy\u017c by\u0142 zb\u00f3jem. Wychowa\u0142 si\u0119 w ma\u0142ej wsi na obrze\u017cu Bukowej Kniei, by\u0142 silny i hardy, tedy nie obawia\u0142 si\u0119 k\u0142usowa\u0107 na zwierzyn\u0119 nale\u017c\u0105c\u0105 do miejscowego wielmo\u017cy. Do dzi\u015b nie wiadomo czy kto\u015b doni\u00f3s\u0142, czy by\u0142 on nieostro\u017cny, faktem jest, \u017ce wielki \u0142owczy dowiedzia\u0142 si\u0119 o wszystkim, a nasz k\u0142usownik wraz z rodzin\u0105, musia\u0142 salwowa\u0107 si\u0119 ucieczk\u0105 do lasu.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Hans Christian, bo takie by\u0142o jego imi\u0119, niebawem zacz\u0105\u0142 polowa\u0107 na grubszego zwierza &#8211; ludzi. Zosta\u0142 zb\u00f3jem i to jednym z najokrutniejszych w okolicy Burdorffu, a w sk\u0142ad jego hanzy wchodzi\u0142o jego jedenastu syn\u00f3w. Po \u015bmierci \u017cony, kt\u00f3ra zmar\u0142a przy porodzie ostatniego syna, Hans przed kt\u00f3rym dr\u017ca\u0142y karawany kupieckie i stra\u017ce hrabiego, zwi\u0105za\u0142 si\u0119 z le\u015bn\u0105 wied\u017am\u0105 Hordyni\u0105. To dzi\u0119ki jej eliksirom i zakl\u0119ciom banda sta\u0142a si\u0119 nieuchwytna, a jej herszt zyska\u0142 sobie miano &#8220;Kr\u00f3la Bukowej Kniei&#8221;.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Nic jednak nie trwa wiecznie, podczas jednego z napad\u00f3w, niem\u0142ody ju\u017c zb\u00f3j ujrza\u0142 dziewczyn\u0119, dla kt\u00f3rej postrada\u0142 rozum. Elena, tak bowiem mia\u0142a na imi\u0119, odwzajemni\u0142a uczucie i tak zosta\u0142a now\u0105 &#8220;Pani\u0105 Bukowej Kniei&#8221;, a niespe\u0142na rok p\u00f3\u017aniej urodzi\u0142a c\u00f3rk\u0119 Eliz\u0119. Idylla nie trwa\u0142a jednak d\u0142ugo, po dw\u00f3ch latach powr\u00f3ci\u0142a odtr\u0105cona i wzgardzona kochanka, le\u015bna wied\u017ama i zem\u015bci\u0142a si\u0119 najlepiej jak umia\u0142a, a wierzcie mi, takie kobiety potrafi\u0105. Hordynia zamieni\u0142a wszystkich syn\u00f3w Hansa w kruki. Oszala\u0142y ojciec poszed\u0142 do wied\u017amy, nie b\u0142aga\u0142 jej jednak o lito\u015b\u0107, lecz udusi\u0142 j\u0105 go\u0142ymi r\u0119koma. Wied\u017ama ostatnim tchem zdo\u0142a\u0142a jedynie przekl\u0105\u0107 swego zab\u00f3jc\u0119, obiecuj\u0105c mu, i\u017c nie do\u017cyje najbli\u017cszej pe\u0142ni ksi\u0119\u017cyca.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Gdy w\u015bciek\u0142y i zrozpaczony zb\u00f3jecki kr\u00f3l  wraca\u0142 do swej ukochanej i c\u00f3rki, zosta\u0142 schwytany przez mieszka\u0144c\u00f3w pobliskiego miasteczka. Szybki proces, d\u0142ugie tortury i publiczna egzekucja, tak wygl\u0105da\u0142y ostatnie dni Kr\u00f3la Bukowej Kniei. Konaj\u0105c na stosie Hans Christian zd\u0105\u017cy\u0142 jeszcze obieca\u0107 zr\u00f3wnanie miasteczka z ziemi\u0105, ale kto by tam przejmowa\u0142 si\u0119 przypiekanym zb\u00f3jem. Po \u015bmierci m\u0119\u017ca Elena schroni\u0142a si\u0119 w klasztorze, gdzie sp\u0119dzi\u0142a reszt\u0119 swych dni obmy\u015blaj\u0105c jak wype\u0142ni\u0107 ostatni\u0105 wol\u0119 swego m\u0119\u017ca, Kr\u00f3la Bukowej Kniei.<\/i><br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Scenariusz niniejszy przeznaczony jest do rozegrania w systemie Wied\u017amin: Gra Wyobra\u017ani, my\u015bl\u0119 jednak, \u017ce bez problem\u00f3w, a jedynie po dokonaniu niewielkich zmian mo\u017cna go poprowadzi\u0107 niemal w dowolnym systemie fantasy. Akcja tej przygody rozgrywa si\u0119 na pograniczu Temerii i Aedirn i nawi\u0105zuje do wydarze\u0144 z roku 1224, a by\u0142 to rok, w kt\u00f3rym wiele si\u0119 dzia\u0142o: kr\u00f3l Medell przegra\u0142 wojn\u0119 o Hagge, gdzie\u015b tam hen urodzi\u0142 si\u0119 Jaskier, a zupe\u0142nie niedaleko, w ma\u0142ej mie\u015bcinie Vixen narodzi\u0142a si\u0119 legenda Kr\u00f3la Bukowej Kniei. P\u00f3ki co jednak, przenie\u015bmy si\u0119 w czasie o jakie\u015b dwadzie\u015bcia lat&#8230; Za inspiracj\u0119 dzi\u0119kuj\u0119 Hansowi Chrystianowi Andersenowi, autorowi wspania\u0142ych, m\u0105drych i smutnych bajek.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <\/p>\n<p align=\"center\">Dzie\u0144 pierwszy<\/p>\n<p> &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Dla naszej dru\u017cyny wszystko zacznie si\u0119 w pewne jesienne popo\u0142udnie, kiedy to jako eskorta (towarzysze podr\u00f3\u017cy?) kap\u0142ana Wyrwichwasta dotr\u0105 do Vixen. Wyrwichwast znany awanturnik i fanatyk Kreve, obj\u0105\u0142 plac\u00f3wk\u0119 \u015bwi\u0105tynn\u0105 po niedawno zmar\u0142ym miejscowym kap\u0142anie. Hierarchia ko\u015bcielna pos\u0142a\u0142a go tu w nagrod\u0119 za jego zas\u0142ugi dla wiary, maj\u0105c jednocze\u015bnie nadziej\u0119, \u017ce wi\u0119cej o nim nie us\u0142yszy. Wyrwichwast nie rozstaje si\u0119 na krok z niedu\u017cym kuferkiem, nie chce tak\u017ce powiedzie\u0107 co si\u0119 w nim znajduje. Reszt\u0119 swoich rzeczy kap\u0142an ma za nic, no mo\u017ce opr\u00f3cz medalionu z symbolem wiary. Dobrze by\u0142oby, aby nasza dru\u017cyna polubi\u0142a kap\u0142ana. Opowiedz, drogi bajarzu, jak to podczas podr\u00f3\u017cy jednego z naszych bohater\u00f3w uk\u0105si\u0142 w\u0105\u017c. Wyrwichwast na\u0142o\u017cy\u0142 mu na szyj\u0119 sw\u00f3j medalion, kt\u00f3ry zacz\u0105\u0142 jarzy\u0107 si\u0119 jasnym niebieskim \u015bwiat\u0142em, wyja\u015bniaj\u0105c, \u017ce powstrzyma on zar\u00f3wno krwawienie jak i dzia\u0142anie jadu. Ten niemal nieistotny incydent, mo\u017ce okaza\u0107 si\u0119 pomocnym w ko\u0144c\u00f3wce tego scenariusza.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Miasteczko Vixen nie jest zaiste metropoli\u0105, ale w\u0142asny ratusz, zajazd i \u015bwi\u0105tyni\u0119 posiada. Nieopodal znajduj\u0105 si\u0119 z\u0142o\u017ca miedzi na tyle obfite, aby zapewni\u0107 godziw\u0105 egzystencj\u0119 miasteczku i zarazem na tyle ubogie, aby nie skusi\u0142y jakiego\u015b obcego wielmo\u017cy i co wa\u017cne nie \u015bci\u0105ga\u0142y w okolice Vixen nadmiaru obszarpa\u0144c\u00f3w. Okoliczne lasy granicz\u0105ce z Ellander, zwane Bukow\u0105 Kniej\u0105 to bardzo mi\u0142e miejsce, nie brakuje w nich ani dzikiego zwierza, ani k\u0142usownik\u00f3w.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Nasi bohaterowie najpewniej skieruj\u0105 swe kroki do miejscowej spelunki dumnie zwanej &#8220;Zajazdem Mistrza Anzelma&#8221;, bo cho\u0107 popo\u0142udnie ciep\u0142e, noc najpewniej b\u0119dzie do\u015b\u0107 zimna. Karczma zachwyci\u0107 mo\u017ce jedynie biustem \u017cony Anzelma, ale pok\u00f3j, cho\u0107 niezbyt czysty i pachn\u0105cy, dostan\u0105 bez problemu. Jedzenie i piwo jest do\u015b\u0107 tanie, a w smaku adekwatne do ceny. Ponadto, je\u015bli posi\u0142ek zako\u0144czy si\u0119 \u0142ykiem miejscowej w\u00f3dki, o k\u0142opotach \u017co\u0142\u0105dkowych mowy by\u0107 nie mo\u017ce. Opr\u00f3cz naszych bohater\u00f3w, go\u015b\u0107mi &#8220;mistrza Anzelma&#8221; s\u0105 jeszcze \u0142owca czarownic Sly Fox, oraz jego ucze\u0144 Caterpilar.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Osada po\u0142o\u017cona jest wzd\u0142u\u017c traktu, spacer po niej nie zajmuje du\u017co czasu. Przej\u015bcie od ku\u017ani, kt\u00f3ra znajduje si\u0119 na wschodnim kra\u0144cu Vixen, do \u015bwi\u0105tyni i cmentarza, na jego zachodzie zajmuje niespe\u0142na dwa kwadranse. Ciekawsze lokalizacje w mie\u015bcie, nie licz\u0105c wspomnianego ju\u017c &#8220;Zajazdu Mistrza Anzelma&#8221;, to niew\u0105tpliwie \u015bwi\u0105tynia &#8211; nowa siedziba Wyrwichwasta, miejscowa gospoda, kt\u00f3ra zach\u0119ca i wygl\u0105dem i zapachem, lecz niestety nie oferuje miejsc noclegowych, oraz ratusz, w kt\u00f3rym znajduje si\u0119 siedziba w\u00f3jta i gildii kupieckiej. Na ostatnim z wymienionych obiekt\u00f3w znajduje si\u0119 tablica upami\u0119tniaj\u0105ca pochwycenie przez dzielnych mieszka\u0144c\u00f3w miasta zb\u00f3ja zwanego Kr\u00f3lem Bukowej Kniei, co mia\u0142o miejsce w roku 1224, czyli dwadzie\u015bcia lat temu. Wymienione s\u0105 na niej imiona dzielnych obywateli: Olaf, Visus, Eryk, Anzelm, Zme\u0142ka i \u0179d\u017abuch. Nie czytaj tych imion teraz, drogi mistrzu chyba, \u017ce gracze wyra\u017anie o to poprosz\u0105, przyjdzie jeszcze na to czas.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Pami\u0119taj drogi Bajarzu, \u017ce bohaterowie w\u0142a\u015bnie stali si\u0119 bezrobotni. Mam nadziej\u0119, \u017ce troska o w\u0142asne sakiewki spowoduje, i\u017c jeszcze tego samego dnia bohaterowie dostan\u0105 ofert\u0119 pracy. Za dwa, trzy dni, z miasta wyje\u017cd\u017caj\u0105 dwa wozy kupieckie ze sk\u00f3rami zwierz\u0105t kupionymi od miejscowych traper\u00f3w, b\u0119d\u0105 potrzebowa\u0142y ochrony. Zap\u0142ata niezbyt du\u017ca, ale op\u0142aca si\u0119 poczeka\u0107, bo i tak b\u0119dzie po drodze, a jak to m\u00f3wi\u0105, kilka denar\u00f3w wi\u0119cej sakiewki nie porwie. W\u0142a\u015bcicielem towaru jest wdowa po kupcu, miejscowa pi\u0119kno\u015b\u0107 Eliza Sandberg. Osoba przedstawiaj\u0105ca zlecenie to rachmistrz pani Elizy &#8211; Bert, kt\u00f3ry uda si\u0119 w podr\u00f3\u017c z hanz\u0105. Mo\u017cna by zapyta\u0107 sk\u0105d takie zaufanie do obcych, ano wystarczy\u0142y dwa s\u0142owa Wyrwichwasta.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Je\u015bli postaci zdecyduj\u0105 si\u0119 sto\u0142owa\u0107, lub cho\u0107by popija\u0107 w gospodzie przy ratuszu (a ju\u017c Twoja w tym g\u0142owa Mistrzu, aby zechcieli), poznaj\u0105 miejscowego dziada, Ko\u017alaka. Dziad jak to dziad, dosi\u0105dzie si\u0119, zacznie marudzi\u0107 i w zamian za piwo i straw\u0119 ch\u0119tnie opowie histori\u0119, chyba, \u017ce bohaterowie wcze\u015bniej go przep\u0119dz\u0105. B\u0105d\u017amy jednak optymistami, Ko\u017alak to ciekawa posta\u0107. Za m\u0142odych lat by\u0142 w\u0119drownym bardem, zwiedzi\u0142 kawa\u0142 \u015bwiata, ale mia\u0142 szcz\u0119\u015bcie, a mo\u017ce raczej nieszcz\u0119\u015bcie do\u017cy\u0107 bardzo s\u0119dziwej staro\u015bci, \u015bpiewa\u0107 praktycznie nie mo\u017ce, a i z pami\u0119ci\u0105 ma problemy. Ko\u017alak opowie histori\u0119 Kr\u00f3la Bukowej Kniei, mo\u017ce jeszcze jak\u0105\u015b inn\u0105, ale to pozostawiam Bajarzu Twoim ch\u0119ciom i inwencji.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Tego dnia cz\u0142onkowie hanzy powinny zapozna\u0107 si\u0119 z okolic\u0105 i wypocz\u0105\u0107 w mi\u0142ej atmosferze i oparach trunk\u00f3w. Mo\u017cliwe, i\u017c wieczorem dru\u017cyna zechce odwiedzi\u0107 znajomego kap\u0142ana, Wyrwichwast b\u0119dzie jednak pijany.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <\/p>\n<p align=\"center\">Dzie\u0144 drugi<\/p>\n<p> &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Po nocy pe\u0142nej koszmarnych sn\u00f3w, dzie\u0144 powita bohater\u00f3w pi\u0119kn\u0105 jak na jesie\u0144 pogod\u0105, cho\u0107 z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 jest to jeden z ostatnich s\u0142onecznych dni tego roku. Pierwsz\u0105 z\u0142\u0105 rzecz\u0105, kt\u00f3ra spotka ich tego dnia b\u0119dzie \u015bniadanie, a gospoda przy ratuszu otwierana jest niestety dopiero po po\u0142udniu. Przy posi\u0142ku do uszu postaci dotr\u0105 tak\u017ce z\u0142e wie\u015bci, w nocy sp\u0142on\u0119\u0142o jedno z domostw na obrze\u017cu miasteczka, w\u0142a\u015bciciel stary traper Eryk, zwany \u0141osiem, zgin\u0105\u0142 w p\u0142omieniach. Wraz z traperem i jego domostwem sp\u0142on\u0119\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 transportu sk\u00f3r i wyjazd naszej hanzy mo\u017ce op\u00f3\u017ani\u0107 si\u0119 o kilka dni. Pani Eliza, oczywi\u015bcie poprzez starego Berta, zaproponuje naszym bohaterom &#8220;ma\u0142\u0105&#8221; premi\u0119, je\u015bli tylko uda im si\u0119 znale\u017a\u0107 winnych ewentualnego podpalenia. Niestety dotarcie do jakichkolwiek \u015blad\u00f3w jest utrudnione przez ludzi w\u00f3jta Olafa. Je\u015bli jednak nawet uda si\u0119 ich w jaki\u015b spos\u00f3b omin\u0105\u0107, na pogorzelisku nie znajd\u0105 nic ciekawego, po\u017car zniszczy\u0142 wszystko.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Dzie\u0144 b\u0119dzie do\u015b\u0107 leniwy, a g\u0142\u00f3wnym i bodaj jedynym tematem rozm\u00f3w b\u0119dzie \u015bmier\u0107 nieszcz\u0119snego trapera. Po po\u0142udniu nad miastem zawisn\u0105 burzowe chmury i zerwie si\u0119 silniejszy wiatr. Aby jednak dru\u017cyna nie nudzi\u0142a si\u0119 zanadto, wprowad\u017a im odrobin\u0119 urozmaicenia pod postaci\u0105 Zme\u0142ki. Zme\u0142ka jest g\u00f3rnikiem i miejscowym zawadiak\u0105, uchodzi za najsilniejszego ch\u0142opa w Vixen i lubi to potwierdza\u0107 przy byle okazji. Ma jeszcze jeden dar, potrafi stwarza\u0107 ku temu okazje jak nikt inny, ju\u017c twoja w tym g\u0142owa bajarzu, aby Zme\u0142ka zmierzy\u0142 si\u0119 na pi\u0119\u015bci z najro\u015blejszym, b\u0105d\u017a te\u017c najlepiej uzbrojonym bohaterem. Kto wygra? Nie wiem, niezale\u017cnie jednak od wyniku walki, Zme\u0142ka zaproponuje piwo dla ca\u0142ej dru\u017cyny, bo w gruncie rzeczy, to cz\u0142ek wielce poczciwy. Wiecz\u00f3r powinien up\u0142yn\u0105\u0107 pod znakiem sympatycznej popijawy z miejscowymi. Mo\u017cliwe, \u017ce bohaterowie spotkaj\u0105 tak\u017ce Wyrwichwasta, kap\u0142an jednak mia\u0142 ci\u0119\u017cki dzie\u0144 i jest pijany. Potem wszyscy udadz\u0105 si\u0119 na zas\u0142u\u017cony odpoczynek. Wypocz\u0105\u0107 jednak nie zdo\u0142aj\u0105, nie pozwol\u0105 im na to ani koszmarne sny, ani przedwczesna pobudka, ale po kolei.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <i>Sny<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Koszmarne sny b\u0119d\u0105 towarzyszy\u0107 bohaterom od pierwszego dnia pobytu w Vixen, maj\u0105 one w tej przygodzie kilka zada\u0144. Po pierwsze pokazuj\u0105, ze w mie\u015bcie co\u015b jest nie w porz\u0105dku, \u017ce roztacza si\u0119 w nim jaka\u015b z\u0142a aura. Po drugie wprowadzaj\u0105 element grozy, tre\u015b\u0107 sn\u00f3w mo\u017cesz graczom opowiedzie\u0107 (ka\u017cdemu z osobna), lub wr\u0119czy\u0107 im do odczytania przygotowane uprzednio karteczki. Po trzecie, jeden z graczy, najlepiej kap\u0142an, lub czarodziej, otrzyma w snach wyra\u017ane wskaz\u00f3wki, co uczyni\u0107, aby odsun\u0105\u0107 gro\u017c\u0105ce osadzie niebezpiecze\u0144stwo.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Sny (z wyj\u0105tkiem wybranej osoby) gracze mog\u0105 losowa\u0107 rzucaj\u0105c k6, dobrze by\u0142oby, gdyby si\u0119 nie powtarza\u0142y. Oczywi\u015bcie &#8220;wybranie&#8221; powinien tak\u017ce &#8220;losowa\u0107&#8221;, nie psujmy mu zabawy:<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; 1. &#8220;Budzisz si\u0119, jest jeszcze ciemno, zbyt ciemno, aby wstawa\u0107. Le\u017cysz oczekuj\u0105c pierwszych promieni poranka, te jednak nie chc\u0105 nadej\u015b\u0107, pr\u00f3bujesz wsta\u0107, ale nie mo\u017cesz. Twoje nozdrza wyczuwaj\u0105 zapach drewna i ziemi &#8211; co\u015b jest nie tak. Ponownie pr\u00f3bujesz si\u0119 poderwa\u0107, nic z tego. Nagle ju\u017c wiesz gdzie jeste\u015b, wiesz co si\u0119 sta\u0142o, za \u017cycia uznano ci\u0119 martwym, a teraz umierasz dwa metry pod ziemi\u0105, we w\u0142asnym grobie. Coraz gor\u0119cej, powietrza coraz mniej, zaczynasz krzycze\u0107, ale pomoc nie nadchodzi&#8230;&#8221;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; 2. &#8220;Biegniesz, przed sob\u0105 widzisz las, g\u0142o\u015bne uderzenia twojego serca przekrzykuj\u0105 si\u0119 z chrapliwym oddechem, kt\u00f3ry \u0142apiesz z najwi\u0119ksz\u0105 trudno\u015bci\u0105. Wsz\u0119dzie wok\u00f3\u0142 ciebie t\u0119tent kopyt i \u015bwist strza\u0142 wypuszczanych niemal z ka\u017cdej strony w twoim kierunku. Kolejny \u015bwist, krzyk, tw\u00f3j krzyk, b\u00f3l. Twoje rami\u0119 krwawi. Jeszcze trzydzie\u015bci metr\u00f3w, mo\u017ce dwadzie\u015bcia, drzewa, schronienie, przy\u015bpieszasz. Nast\u0119pny \u015bwist i jeszcze jeden, potworny b\u00f3l uda, przewracasz si\u0119, lecz zaraz zrywasz z powrotem na nogi, utykasz ale biegniesz nadal. Kolejna strza\u0142a przebija twoje p\u0142uco na wylot, widzisz grot stercz\u0105cy z w\u0142asnej piersi, przypadasz do pierwszego drzewa. Ju\u017c nie biegniesz&#8230;&#8221;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; 3. &#8220;Siedzisz w domu, za oknami ciemno, noc. Nag\u0142y podmuch wiatru otwiera jedn\u0105 z okiennic i str\u0105ca lamp\u0119 oliwn\u0105 na ziemi\u0119, p\u0142omie\u0144 wydostaje si\u0119 z niej na zewn\u0105trz i rozpoczyna szalony taniec po pod\u0142odze. Nie mo\u017cesz si\u0119 ruszy\u0107, nic nie mo\u017cesz zrobi\u0107. G\u0119sty dym wdziera si\u0119 w twoje nozdrza, oczy, usta, zaczynasz si\u0119 krztusi\u0107, d\u0142awi\u0107, twoje oczy \u0142zawi\u0105. To ju\u017c nie p\u0142omie\u0144, to prawdziwy po\u017car, j\u0119zyki ognia dosi\u0119gaj\u0105 twoich n\u00f3g, d\u0142oni. Twoich przywi\u0105zanych do krzes\u0142a n\u00f3g i d\u0142oni. Nie mo\u017cesz z\u0142apa\u0107 kolejnego oddechu&#8230;&#8221;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; 4. &#8220;Nie pami\u0119tasz, co ci si\u0119 \u015bni\u0142o.&#8221;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; 5. &#8220;Budzisz si\u0119, wok\u00f3\u0142 cisza, wszyscy jeszcze \u015bpi\u0105, ca\u0142a twoja kompania. My\u015blisz o ostatnich dniach, miesi\u0105cach, latach, to nie tak mia\u0142o by\u0107, mia\u0142e\u015b by\u0107 kim\u015b, a nie awanturnikiem szukaj\u0105cym zaj\u0119cia za kilka denar\u00f3w. Czujesz si\u0119 zm\u0119czony, jakby\u015b ca\u0142\u0105 noc zmaga\u0142 si\u0119 w boju, a nie spa\u0142, podchodzisz do okna i otwierasz okiennice. Promienie s\u0142o\u0144ca wpadaj\u0105 do pokoju o\u015bwietlaj\u0105c le\u017c\u0105ce na pryczach cia\u0142a twoich towarzyszy, dzielnych ludzi zamordowanych we \u015bnie. Zakrzep\u0142a krew na twoich r\u0119kach i mieczu porzuconym na twoim pos\u0142aniu przywo\u0142uje obrazy z niedalekiej przesz\u0142o\u015bci, przera\u017cone spojrzenia i ostatnie grymasy. Zadajesz sobie pytanie: Czy to naprawd\u0119 ja zrobi\u0142em? Znasz odpowied\u017a, cho\u0107 nie mo\u017cesz si\u0119 z ni\u0105 pogodzi\u0107. Na \u0142\u00f3\u017cku le\u017cy miecz, czeka na ciebie, wiesz ju\u017c dobrze, co zosta\u0142o jeszcze do zrobienia&#8230;&#8221;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; 6. &#8220;Podchodz\u0105 do ciebie z wyci\u0105gni\u0119tymi mieczami, jest ich dw\u00f3ch, ty jeste\u015b sam i czujesz tylko nienawi\u015b\u0107. Atakuj\u0105 obydwaj naraz, szybki unik, drugi cios parujesz, jeste\u015b szybki, za szybki dla nich. Atakuj\u0105 po raz drugi, ponownie unikasz, ale tw\u00f3j przeciwnik nie zd\u0105\u017cy\u0142, silny cios rozp\u0142ata\u0142 jego brzuch, pada na pod\u0142og\u0119, drugi z nich nie stanowi ju\u017c \u017cadnego problemu. Po chwili stoisz nad dwoma konaj\u0105cymi lud\u017ami, dlaczego ich tak nienawidzisz? Bo \u017cyj\u0105, maj\u0105 to, co odebrano tobie. Spogl\u0105dasz w lustro, cho\u0107 wiesz, \u017ce nie zobaczysz w nim swojego odbicia, przekl\u0119ty na wieki. Nienawi\u015b\u0107 mija, nadchodzi g\u0142\u00f3d, pochylasz si\u0119, aby rozpocz\u0105\u0107 uczt\u0119&#8230;?<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <\/i><br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <i>Sny dla wybra\u0144ca w kolejno\u015bci chronologicznej:<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; 1. &#8220;\u017begnasz si\u0119 z pi\u0119kn\u0105 kobiet\u0105, ca\u0142ujesz j\u0105 w policzek i wychodzisz. Chwil\u0119 potem w\u0119drujesz ju\u017c traktem wiod\u0105cym przez las, nad tob\u0105 kruki zataczaj\u0105 kr\u0119gi, coraz ni\u017cej i ni\u017cej jakby czu\u0142y padlin\u0119. Nagle ptaki spadaj\u0105 w d\u00f3\u0142, prosto na ciebie. Starasz si\u0119 zas\u0142oni\u0107 odegna\u0107 je, ale nic z tego, s\u0105 za du\u017ce, jest ich zbyt du\u017co, kt\u00f3ry\u015b trafia ci\u0119 w oko, inny przebija policzek, miotasz si\u0119, ale ju\u017c wiesz, \u017ce nie masz szans, r\u0119ce zaczynaj\u0105 odmawia\u0107 pos\u0142usze\u0144stwa. Zaczynasz unosi\u0107 si\u0119 nad swoimi zw\u0142okami, dostrzegasz niem\u0142od\u0105 ju\u017c kobiet\u0119, przywo\u0142uj\u0105c\u0105 ci\u0119 do siebie. Ruszasz w jej stron\u0119&#8230;&#8221;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; 2. &#8220;Jest noc, spogl\u0105dasz przez szpary w ogrodzeniu, obserwujesz m\u0142od\u0105, pi\u0119kn\u0105 kobiet\u0119 zbieraj\u0105c\u0105 jakie\u015b ro\u015bliny. Nagle z nieba zaczynaj\u0105 spada\u0107 kruki, jeden po drugim, chcesz krzycze\u0107, ostrzec kobiet\u0119, ale nie mo\u017cesz, kto\u015b ci\u0119 przytrzymuje. Kruki s\u0105 wsz\u0119dzie dooko\u0142a niej, siadaj\u0105 jej na ramiona, d\u0142onie, widzisz jak kobieta delikatnie g\u0142adzi ich skrzyd\u0142a. To miejsce te\u017c jest znajome, dobrze wida\u0107 st\u0105d \u015bwi\u0105tyni\u0119. Obracasz si\u0119 do ty\u0142u i widzisz d\u0142o\u0144, kt\u00f3ra zatrzyma\u0142a krzyk w twoich ustach, d\u0142o\u0144 niem\u0142odej ju\u017c kobiety, kt\u00f3r\u0105 widzia\u0142e\u015b poprzedniej nocy.&#8221;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; 3. &#8220;Jeste\u015b zm\u0119czony, bardzo zm\u0119czony i poobijany, boli ci\u0119 ka\u017cdy kawa\u0142ek cia\u0142a, masz wszystkiego do\u015b\u0107, a najbardziej ludzi, kt\u00f3rzy ci\u0119 otaczaj\u0105. Kat podpala stos, na kt\u00f3rym stoisz, dym zaczyna ci\u0119 dusi\u0107, wykrzykujesz przekle\u0144stwa, wiesz, \u017ce nadchodzi tw\u00f3j koniec, \u017ce nie ma ju\u017c ratunku. Twoje ostatnie spojrzenie pada na kobiet\u0119 przybijaj\u0105c\u0105 sporej wielko\u015bci tablic\u0119 do \u015bciany budynku. Znasz ten budynek, ju\u017c go widzia\u0142e\u015b.&#8221;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; 4. &#8220;Widzisz kruki siedz\u0105ce w gniazdach uplecionych z dziwnie wygl\u0105daj\u0105cych ro\u015blin, kobieta, kt\u00f3ra towarzyszy ci w snach kolejn\u0105 noc, strzela do nich z \u0142uku. Ptaki spadaj\u0105 martwe jeden po drugim, ich cia\u0142a spalaj\u0105 si\u0119 i nie pozostaje z nich nawet kupka popio\u0142u. W gniazdach odradzaj\u0105 si\u0119 nowe kruki, a twojej znajomej sko\u0144czy\u0142y si\u0119 ju\u017c strza\u0142y, zaczynacie ucieka\u0107, dogania was coraz bli\u017csze krakanie.&#8221;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; 5. &#8220;Kobieta wr\u0119cza ci \u0142uk i strza\u0142y, sama zakrada si\u0119 z pochodni\u0105 i podpala gniazda, jedno za drugim. Oszala\u0142e ptaki rzucaj\u0105 si\u0119 na ni\u0105, jednak ona nie walczy podpala kolejne gniazda. Zaczynasz strzela\u0107 do kruk\u00f3w, padaj\u0105 jeden za drugim, ich cia\u0142a nie p\u0142on\u0105. Gdy umiera ostatni ptak, dostrzegasz jak cia\u0142o twojej towarzyszki spowija mg\u0142a.&#8221;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <\/i><br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <\/p>\n<p align=\"center\">Dzie\u0144 trzeci<\/p>\n<p> &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Nad ranem bohater\u00f3w budzi ha\u0142as na zewn\u0105trz. Cho\u0107 to jeszcze nie dzie\u0144, za oknem jest do\u015b\u0107 jasno, p\u0142onie jeden z budynk\u00f3w nieopodal karczmy, w kt\u00f3rej mieszkaj\u0105.. Czy nasza dru\u017cyna pomo\u017ce przy gaszeniu po\u017caru? Mam nadziej\u0119, \u017ce s\u0105 \u015bwiadomi niebezpiecze\u0144stwa, wszak wystarczy mocniejszy podmuch wiatru&#8230; Je\u015bli b\u0119d\u0105 gasili po\u017car, pozw\u00f3l wykaza\u0107 im si\u0119 odwag\u0105 i brawur\u0105, wszak to bohaterowie. Niestety budynek sp\u0142onie, nie uda si\u0119 te\u017c uratowa\u0107 ani sklepikarza Visusa, ani nikogo z jego rodziny. Ci\u0119\u017cko te\u017c b\u0119dzie zbada\u0107 jakiekolwiek \u015blady, wi\u0119kszo\u015b\u0107 budynku uleg\u0142a zawaleniu.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Jeszcze przed po\u0142udniem w\u00f3jt Olaf po\u015ble go\u0144ca do namiestnika i s\u0119dziego tych ziem, hrabiego Morga na zamek w Sinoskale. \u015aledczy i gwardzi\u015bci powinni dotrze\u0107 najdalej przed p\u00f3\u0142noc\u0105. Pogoda robi si\u0119 nieprzyjemna, si\u0105pi deszcz, wiatr si\u0119 nasila, a sine niebo nie zwiastuje rych\u0142ej poprawy. Prowadzone na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0105 \u015bledztwo w sprawie podpale\u0144 stoi w martwym punkcie.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Po po\u0142udniu dru\u017cyna spotka Wyrwichwasta, kap\u0142an jest bardzo wzburzony i podekscytowany (on tak\u017ce ma koszmarne sny), twierdzi, \u017ce podpalenia, to nie przypadek, a on wie, kto za tym stoi. Wspomina tak\u017ce o widzeniach, kt\u00f3re zsy\u0142a mu jego b\u00f3stwo. No i mocno czu\u0107 go alkoholem&#8230;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u015aledczy i stra\u017ce tego dnia nie zjawi\u0105 si\u0119, a w nocy nie sp\u0142onie \u017caden budynek.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <\/p>\n<p align=\"center\">Dzie\u0144 czwarty<\/p>\n<p> &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Po jeszcze gorszym ni\u017c zazwyczaj \u015bniadaniu, postaci po r\u00f3wnie koszmarnych snach, mog\u0105 us\u0142ysze\u0107 kolejne wie\u015bci, bynajmniej nie poprawi\u0105 one ich humoru. Nad ranem do miasteczka wr\u00f3ci\u0142 ko\u0144 pos\u0142a\u0144ca, kt\u00f3ry wyjecha\u0142 poprzedniego dnia po odsiecz do zamku. Rozpocz\u0119to poszukiwania samego go\u0144ca, ale zamiast niego przy trakcie znaleziono cia\u0142o Zme\u0142ki. G\u00f3rnik zosta\u0142 przywi\u0105zany do przygotowanego uprzednio stosu i spalony.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Wyrwichwast i Sly Fox oskar\u017caj\u0105 o uprawianie zakazanych praktyk magicznych Eliz\u0119, wdow\u0119 po kupcu, kt\u00f3ra jest potencjaln\u0105 pracodawczyni\u0105 naszej dru\u017cyny, W\u00f3jt zdecydowanie sprzeciwia si\u0119 im, nie chce dopu\u015bci\u0107 do linczu, kt\u00f3ry wisi na w\u0142osku. Mam nadziej\u0119, \u017ce nasza hanza wmiesza si\u0119 w ten sp\u00f3r, zreszt\u0105 je\u015bli nie, kto\u015b i tak zwr\u00f3ci uwag\u0119 na ich konszachty ze starym Bertem, kto\u015b inny widzia\u0142 b\u00f3jk\u0119 Zme\u0142ki z jednym z naszych bohater\u00f3w, a przecie\u017c podpalenia zacz\u0119\u0142y si\u0119 w dniu, w kt\u00f3rym dru\u017cyna pojawi\u0142a si\u0119 w mie\u015bcie&#8230;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Po po\u0142udniu znaleziono cia\u0142o go\u0144ca. Le\u017ca\u0142o godzin\u0119 drogi od Vixen w krzakach przy trakcie. Jest tak zmasakrowane przez ptactwo, \u017ce ci\u0119\u017cko powiedzie\u0107 jak zgin\u0105\u0142. Do hrabiego ruszaj\u0105 kolejni go\u0144cy, trzej naraz, kto wie mo\u017ce mi\u0119dzy nimi s\u0105 i nasi bohaterowie?<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Je\u015bli trzeci sen nie da\u0142 do my\u015blenia w\u0142a\u015bciwemu bohaterowi, mo\u017cesz ponownie u\u017cy\u0107 Ko\u017alaka. Podczas posi\u0142ku dziad podejdzie i poprosi o pocz\u0119stunek, w zamian za to wyjawi dru\u017cynie sekret. Ot\u00f3\u017c jego zdaniem Kr\u00f3l Bukowej Kniei powr\u00f3ci\u0142 i morduje swoich prze\u015bladowc\u00f3w. Wszak na ratuszu znajduje si\u0119 tablica z imionami tych, kt\u00f3rzy go pojmali, bohaterowie sami mog\u0105 to sprawdzi\u0107. Jest jeszcze jedna informacja, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna uzyska\u0107 od Ko\u017alanka. Dziad przypomni sobie, \u017ce m\u0105\u017c Elizy zosta\u0142 znaleziony w podobnym stanie co goniec wys\u0142any wczoraj z miasta.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <\/p>\n<p align=\"center\">Dzie\u0144 pi\u0105ty<\/p>\n<p> &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Koszmarne sny? Owszem, pobudka w \u015brodku nocy? Mam nadziej\u0119, \u017ce bohaterowie czuwaj\u0105, wszak na ratuszowej tablicy jest tak\u017ce imi\u0119 ich gospodarza Anzelma. Grubo po p\u00f3\u0142nocy zajazd zostanie zaatakowany przez zb\u00f3j\u00f3w. Wygl\u0105daj\u0105 jak&#8230; zb\u00f3je, niczym szczeg\u00f3lnym si\u0119 nie wyr\u00f3\u017cniaj\u0105, a jest ich ni mniej, ni wi\u0119cej tylko jedenastu. Je\u015bli gracze nie trzymali wart, pozw\u00f3l im si\u0119 obudzi\u0107, gdy zajazd stanie ju\u017c w p\u0142omieniach, a im pozostanie tylko ucieczka. Je\u015bli jednak byli czujni pozw\u00f3l im stan\u0105\u0107 do walki. Zb\u00f3j\u00f3w da si\u0119 zabi\u0107 jak ka\u017cdego innego, tyle tylko, \u017ce maj\u0105 oni lekk\u0105 przewag\u0119 liczebn\u0105. Jeszcze jedno, zale\u017cy im na spaleniu zajazdu i \u015bmierci Anzelma, potem wycofaj\u0105 si\u0119 bez s\u0142owa.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; A co je\u015bli gracze nie dadz\u0105 sobie rady? W ostatniej chwili nadci\u0105gn\u0105 najemnicy hrabiego Morga i za\u017cegnaj\u0105 niebezpiecze\u0144stwo. Prowadzi\u0142 ich b\u0119dzie dziesi\u0119tnik imieniem \u0179d\u017abuch, cz\u0142ek dobrze znaj\u0105cy Vixen, mieszka\u0142 tu wszak kilkana\u015bcie lat. Cz\u0142ek, kt\u00f3rego imi\u0119 widnieje na ratuszowej tablicy.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Je\u015bli kt\u00f3ry\u015b ze zb\u00f3j\u00f3w legnie pod ciosami naszych bohater\u00f3w, lub gwardii, dopilnuj, aby jego cia\u0142o pozosta\u0142o w zaje\u017adzie i wraz z nim sp\u0142on\u0119\u0142o. Dru\u017cyna musi teraz znale\u017a\u0107 nowe miejsce na nocleg, najpewniej b\u0119dzie nim pod\u0142oga w gospodzie przy ratuszu, zreszt\u0105 teraz ka\u017cdy przenocuje w domu zbrojnego.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Mo\u017ce tego dnia dru\u017cyna uda si\u0119 na spytki do Wyrwichwasta, kap\u0142an jednak b\u0119dzie martwy.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Uwa\u017cam, \u017ce nadesz\u0142a ju\u017c pora na wyja\u015bnienia, oczywi\u015bcie tylko dla ciebie Mistrzuniu. Jak ju\u017c ustami Ko\u017alaka wspomnia\u0142em we wst\u0119pie Elena, \u017cona Kr\u00f3la Bukowej Kniei, po \u015bmierci m\u0119\u017ca ukry\u0142a si\u0119 wraz z c\u00f3rk\u0105 w klasztorze. Mimo, \u017ce sp\u0119dzi\u0142a tam reszt\u0119 swych dni, nie znalaz\u0142a sposobu na przywr\u00f3cenie swego kochanego m\u0119\u017ca na ten \u015bwiat. Uda\u0142o jej si\u0119 jednak znale\u017a\u0107 spos\u00f3b na zdj\u0119cie kl\u0105twy z jego syn\u00f3w, braci Elizy, spos\u00f3b ten na \u0142o\u017cu \u015bmierci przekaza\u0142a swojej c\u00f3rce. Z bardzo parz\u0105cego gatunku pokrzyw, rosn\u0105cego tylko na mogi\u0142ach, nale\u017cy uple\u015b\u0107 gniazda i u\u0142o\u017cy\u0107 je na wierzcho\u0142kach znaku magicznego. Nast\u0119pnie po zmierzchu odczyta\u0107 specjaln\u0105 inkantacj\u0119 przyzywaj\u0105c\u0105 kruki. Gdy zasi\u0105d\u0105 one w gniazdach, przemieni\u0105 si\u0119 w ludzi i w tych postaciach pozostan\u0105 a\u017c do \u015bwitu, aby ponownie przemieni\u0107 si\u0119 w ptaki. Zar\u00f3wno za dnia jak i w nocy, kruki mog\u0105 porozumiewa\u0107 si\u0119 telepatycznie z osob\u0105, kt\u00f3ra je przyzwa\u0142a, ponadto dop\u00f3ki ich gniazda nie zostan\u0105 zniszczone (spalone), b\u0119d\u0105 si\u0119 w nich odradza\u0107 ka\u017cdego poranka, lub wieczora.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Eliza przyby\u0142a do miasta rok temu, tutejszy kupiec po\u015blubi\u0142 j\u0105 podczas jednej ze swoich podr\u00f3\u017cy a potem przywi\u00f3z\u0142 do Vixen. Eliza najpierw starannie przygotowa\u0142a sobie grunt, a potem przyst\u0105pi\u0142a do dzie\u0142a. Zebra\u0142a niezb\u0119dn\u0105 ilo\u015b\u0107 pokrzyw, uplot\u0142a gniazda i umie\u015bci\u0142a je na strychu swojego domu. Jej pierwsz\u0105 ofiar\u0105 zosta\u0142 &#8220;ukochany&#8221; m\u0105\u017c. Jednak znalaz\u0142a si\u0119 drobna przeszkoda, miejscowy kap\u0142an widzia\u0142 dziewczyn\u0119 zbieraj\u0105c\u0105 w nocy pokrzywy na cmentarzu i zacz\u0105\u0142 co\u015b podejrzewa\u0107. Eliza pozby\u0142a si\u0119 tak\u017ce i jego, po czym odczeka\u0142a chwil\u0119, a\u017c sprawa przycichnie. W chwili obecnej wykona\u0142a ju\u017c po\u0142ow\u0119 swojego planu, zamierza jeszcze spali\u0107 w\u00f3jta Olafa, oraz dziesi\u0119tnika \u0179d\u017abucha, a potem pu\u015bci\u0107 z dymem reszt\u0119 miasta i wyjecha\u0107 jak najdalej, zabieraj\u0105c ze sob\u0105 kosztowno\u015bci i swoich braci.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Je\u015bli za\u015b chodzi o sny, pewnie si\u0119 ju\u017c domy\u015blasz, ale: Przewodniczk\u0105 w snach naszego wybra\u0144ca jest oczywi\u015bcie Hordynia. Sen pierwszy, widziany oczami m\u0119\u017ca Elizy, pokazuje kto jest morderc\u0105. Sen drugi, widziany oczami poprzednika Wyrwichwasta, pokazuje, \u017ce kruki s\u0105 kierowane ludzk\u0105 r\u0119k\u0105. Nie m\u00f3w kim jest m\u0142oda kobieta zbieraj\u0105ca na cmentarzu pokrzywy, wszystko sta\u0142oby si\u0119 zbyt proste, opisz jej pi\u0119kne w\u0142osy, powabn\u0105 sylwetk\u0119, twarz pozostaw w ukryciu. Sen trzeci widziany oczami konaj\u0105cego Kr\u00f3la Bukowej Kniei, zwraca uwag\u0119 na tablic\u0119 z ratusza i wymienione na niej imiona pozosta\u0142ych ofiar. Czwarty sen pokazuje, \u017ce zabicie kruka niewiele daje i wreszcie pi\u0105ty, \u017ce aby unicestwi\u0107 przeciwnika, najpierw trzeba zniszczy\u0107 gniazda.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; A Wyrwichwast? Kap\u0142an doszuka\u0142 si\u0119 w papierach swego poprzednika wzmianek o Elizie i jej nocnych odwiedzinach na cmentarzu. Szybko skojarzy\u0142 fakty i zacz\u0105\u0142 obserwowa\u0107 dom dziewczyny. By\u0142 o krok od zdemaskowania jej, gdy zosta\u0142 zamordowany, bynajmniej nie przez Eliz\u0119, ani jej braci.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Wyrwichwast by\u0142 znanym awanturnikiem, niejeden s\u0142ysza\u0142 o jego wyczynach i wyprawach, w kt\u00f3rych bra\u0142 udzia\u0142. Znany z bezwzgl\u0119dno\u015bci z\u0142odziej, dowiedzia\u0142 si\u0119, i\u017c kap\u0142an podczas jednej z wypraw zosta\u0142 posiadaczem wspania\u0142ego sztyletu, posiadaj\u0105cego ciekawe cechy magiczne. Przyby\u0142 wraz ze swym uczniem do miasta jeszcze przed przybyciem kap\u0142ana, podaj\u0105c si\u0119 za \u0142owc\u0119 nagr\u00f3d w s\u0142u\u017cbie Kreve. Gdy tylko us\u0142ysza\u0142 teori\u0119 Wyrwichwasta dotycz\u0105c\u0105 czarownicy, wyczu\u0142 w tym wielk\u0105 szans\u0119 dla siebie i nie pomyli\u0142 si\u0119, kap\u0142an natychmiast zaufa\u0142 &#8220;bratniej duszy&#8221;. Sly Fox zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do Wyrwichwasta na ile to by\u0142o mo\u017cliwe, szuka\u0142 r\u00f3\u017cnych pretekst\u00f3w, aby go upi\u0107 (zazwyczaj z dobrym skutkiem) i w ko\u0144cu wraz z Caterpilarem zamordowali go.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Kilka szczeg\u00f3\u0142\u00f3w wskazuje, \u017ce to morderstwo nie ma nic wsp\u00f3lnego z pozosta\u0142ymi. Po pierwsze kap\u0142an zosta\u0142 zasztyletowany, a \u015bwi\u0105tyni nikt nie stara\u0142 si\u0119 nawet podpali\u0107, po drugie tej nocy bracia Elizy uderzyli gdzie indziej, po trzecie za\u015b kap\u0142an zosta\u0142 okradziony, zgin\u0105 kuferek (ze sztyletem), kt\u00f3rego strzeg\u0142 jak oka w g\u0142owie i jego ulubiony medalion. Nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o fakcie, \u017ce imi\u0119 Wyrwichwast nie widnieje na ratuszowej tablicy.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <\/p>\n<p align=\"center\">Dzie\u0144 sz\u00f3sty<\/p>\n<p> &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W nocy zb\u00f3je-kruki, zaatakuj\u0105 dom w\u00f3jta. \u0179d\u017abuch, kt\u00f3ry wraz z \u017co\u0142nierzami stacjonuje w ratuszu, odda\u0142 do dyspozycji Olafa po\u0142ow\u0119 swoich podkomendnych, czyli dw\u00f3ch ludzi. Jest on przekonany, ze wi\u0119kszo\u015b\u0107 zb\u00f3j\u00f3w poleg\u0142a poprzedniego dnia. Tak wi\u0119c je\u015bli nasi bohaterowie nie wspomog\u0105 nieszcz\u0119snego w\u00f3jta, nie b\u0119dzie on mia\u0142 szans na prze\u017cycie.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Rano Sly Fox, rzekomy \u0142owca nagr\u00f3d, doniesie \u0179d\u017abuchowi (lub w\u00f3jtowi, je\u015bli ten jeszcze \u017cyje), i\u017c nad ranem widzia\u0142 jak zb\u00f3je wracali do domu Elizy. Dziewczyna zostanie aresztowana, jednak w jej domu nie zostanie znaleziony ani jeden zb\u00f3j. Do wieczora dru\u017cyna ma czas na znalezienie gniazd. Znajduj\u0105 si\u0119 one tam gdzie bracia Elizy wracali ka\u017cdej nocy, czyli na strychu jej domu.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u0179d\u017abuch do\u015b\u0107 szybko podejmuje decyzj\u0119, do wieczora stos b\u0119dzie gotowy, zgromadzi si\u0119 te\u017c przy nim spora gromada ciekawskich. Prowadzona na miejsce swej ka\u017ani Eliza, b\u0119dzie przywo\u0142ywa\u0107 swych braci. Nie wiadomo sk\u0105d, razem z jesiennym wiatrem nadleci jedena\u015bcie kruk\u00f3w, usi\u0105d\u0105 one wok\u00f3\u0142 dziewczyny i natychmiast przemieni\u0105 si\u0119 w doros\u0142ych m\u0119\u017cczyzn. Widok ten przerazi, lub sparali\u017cuje wi\u0119kszo\u015b\u0107 mieszka\u0144c\u00f3w miasteczka, kt\u00f3rzy w panice i bez\u0142adzie rzuc\u0105 si\u0119 do ucieczki.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Oto wielki fina\u0142. Plac przed ratuszem targany silnymi podmuchami wiatru, roz\u015bwietlony podpalonym przedwcze\u015bnie stosem, na nim za\u015b nasi bohaterowie, dziesi\u0119tnik z dwoma lud\u017ami, oraz Sly Fox ze swym uczniem. Naprzeciw nich jedenastu krzepkich zb\u00f3j\u00f3w, oraz ich siostra, niedo\u015bwiadczona, aczkolwiek utalentowana czarodziejka. Niech o zwyci\u0119stwie zadecyduje zaci\u0119cie i determinacja naszych bohater\u00f3w. Podczas walki zginie \u0179d\u017abuch i jeden z jego ludzi, polegnie tak\u017ce rozp\u0142atany toporem m\u0142ody Caterpilar, na jego piersiach rozb\u0142y\u015bnie jasnym, niebieskim \u015bwiat\u0142em medalion tamuj\u0105cy krew, ale b\u0119dzie ju\u017c za p\u00f3\u017ano.<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Tak czy inaczej nasi bohaterowie, je\u015bli prze\u017cyj\u0105, zostan\u0105 bez pieni\u0119dzy, bez \u017ar\u00f3d\u0142a dochodu i bez dachu nad g\u0142ow\u0105. Czy wybacz\u0105 Sly Foxowi \u015bmier\u0107 kap\u0142ana? Czy miasteczko Vixen poch\u0142onie po\u017car? Te i wiele innych pyta\u0144, pozostawiam bajarzu Twej woli i wyobra\u017ani. Kto wie, mo\u017ce w niebo nad Vixen wzbij\u0105 si\u0119 nie kruki, tylko dzikie \u0142ab\u0119dzie, a mo\u017ce b\u0119dzie to ju\u017c ca\u0142kiem inna historia?<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <\/p>\n<p align=\"right\">mi\u0142ej gaw\u0119dy<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; karp<br \/>\n &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>przygoda<\/p>\n","protected":false},"author":11,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[11],"tags":[],"class_list":["post-544","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-przygody","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/544","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/11"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=544"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/544\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=544"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=544"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=544"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}