{"id":541,"date":"2003-09-01T16:43:06","date_gmt":"2003-09-01T16:43:06","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=541"},"modified":"2003-09-01T16:43:06","modified_gmt":"2003-09-01T16:43:06","slug":"pelnia-szczescia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/pelnia-szczescia\/","title":{"rendered":"Pe\u0142nia szcz\u0119\u015bcia"},"content":{"rendered":"<p><b>Opowiadanie otrzyma\u0142o pierwsz\u0105 nagrod\u0119 w <\/b> <a href=\"index.php?wyk_now=nowosc&#038;tpow=news&#038;id_nowosc=370\">wakacyjno-grafoma\u0144skim konkursie karpia<\/a>.<\/p>\n<p>Wszed\u0142 do pokoju, sk\u0142oniwszy lekko g\u0142ow\u0119, by nie zawadzi\u0107 o inkrustowany z\u0142otymi wzorami twardy, d\u0119bowy brzeg framugi. Westchn\u0105\u0142 ci\u0119\u017cko, jak bizon przygotowuj\u0105cy si\u0119 do szar\u017cy. Jego westchni\u0119cie nie by\u0142o jednak dzikim i pe\u0142nym furii ostrze\u017ceniem, a ostatnim tchnieniem tl\u0105cego si\u0119 jeszcze w nim entuzjazmu. Rozejrza\u0142 si\u0119 po przyzbie. Przez zat\u0142uszczone okna, poorane niemal\u017ce ludzkimi zmarszczkami p\u00f3\u0142martwych bystrzyc stopionego \u0142oju przebija\u0142o si\u0119 leniwe, jakby umieraj\u0105ce \u015bwiat\u0142o, s\u0105cz\u0105c si\u0119 na pod\u0142og\u0119, skupiaj\u0105c w niewielkich ka\u0142u\u017cach blasku na pod\u0142odze pokrytej patyn\u0105 kurzu, py\u0142u i substancji, kt\u00f3rym lepiej si\u0119 nie przygl\u0105da\u0107. Jego wzrok pod\u0105\u017cy\u0142 za oci\u0119\u017cale biegn\u0105cym \u015bwiat\u0142em, kt\u00f3re niczym ranny hipopotam wbiega\u0142o w zgromadzone na ma\u0142ym, pokracznym stoliku naczynia. \u015awiat\u0142o opryskiwa\u0142o kolorowe bibeloty pomyjami refleks\u00f3w \u015bwietlnych, rzyga\u0142o nik\u0142ym, md\u0142ym blaskiem na g\u0142adkie, szklane powierzchnie fiku\u015bnie powykr\u0119canych zbiornik\u00f3w, k\u0105pa\u0142o si\u0119 w zakamarkach uch i jaskiniach przykrywek. Podszed\u0142 do stolika odcinaj\u0105c zaskoczonemu \u015bwiat\u0142u drog\u0119 do przepysznego placu zabaw, niszcz\u0105c \u015bwietlny taniec, zabijaj\u0105c naturaln\u0105 sztuk\u0119 natury ordynarn\u0105 obecno\u015bci\u0105 swego pospolitego ludzkiego cia\u0142a. Rzuci\u0142 wielki, dwur\u0119czny miecz, nosz\u0105cy wyra\u017ane \u015blady intensywnego u\u017cytkowania na pod\u0142og\u0119. Zasuszone kawa\u0142ki m\u00f3zgu przylepione do poszczerbionego ostrza oderwa\u0142y si\u0119 z g\u0142uchym mla\u015bni\u0119ciem i zatopi\u0142y si\u0119 w lepkim bagnie kurzu. Pochyli\u0142 si\u0119 spogl\u0105daj\u0105c wg\u0142\u0119b labiryntu przybor\u00f3w kuchennych, przybor\u00f3w, kt\u00f3re zna\u0142, a kt\u00f3re po tak d\u0142ugiej nieobecno\u015bci sta\u0142y si\u0119 tak obce, nieprzyjazne, tak straszne? tak zakurzone. Ze zmartwieniem omiata\u0142 wzrokiem stolik, pe\u0142ny szk\u0142a przeobra\u017conego w zastawy, szklanki, kielichy, butelki. Z niepokojem, kt\u00f3ry rozpali\u0142 si\u0119 w straszliwy gniew buzuj\u0105cy w \u017arenicach mieszaj\u0105c si\u0119 z przera\u017ceniem zacz\u0105\u0142 przetrz\u0105sa\u0107 gambit butelek, zrzucaj\u0105c raz po raz kt\u00f3r\u0105\u015b ze sto\u0142u. Pechowe butle szybowa\u0142y w swym ostatnim \u015bmiertelnym locie, niby \u0107my w stron\u0119 \u015bwiat\u0142a, niby s\u0142onie w drodze na cmentarzysko, jak wieloryby, kt\u00f3re d\u0105\u017c\u0105 do brzegu swego istnienia by sczezn\u0105\u0107 w eksplozji kolorowego, szklanego py\u0142u, w zatrwa\u017caj\u0105cym ostatnim zetkni\u0119ciu z pi\u0119knem \u015bwiat\u0142a. Jednak te ostatnie pieszczoty butelki z ci\u0119\u017ckimi promieniami luminacji nie zaprz\u0105ta\u0142y do\u015bwiadczonej przez czas, los, miecze, topory, he\u0142m i grzybic\u0119 g\u0142owy szukaj\u0105cego. Jego czerep, otulaj\u0105cy ma\u0142y i ciasny umys\u0142 orangutana, zaj\u0119ty by\u0142 mechanicznymi ruchami zrzucania butli na rych\u0142\u0105 \u015bmier\u0107 w p\u0142aszczyzn\u0119 zakurzonej pod\u0142ogi. <\/p>\n<p>Wreszcie mechaniczne ruchy usta\u0142y. Twarz szukaj\u0105cego rozja\u015bni\u0142a si\u0119 i przybra\u0142a twarz bezrozumnej rado\u015bci, wyra\u017conej w tr\u00f3jz\u0119bnym, szczerym u\u015bmiechu kretyna. Du\u017ca, oble\u015bna, przywodz\u0105ca na my\u015bl stratowane przez byka grabie d\u0142o\u0144 pomkn\u0119\u0142a parabolicznym torem ruchy w stron\u0119 odnalezionego Celu D\u0142o\u0144 unios\u0142a butelk\u0119 i skierowa\u0142a ja w stron\u0119 \u015bwiat\u0142a. Rozochocone promienie zanurkowa\u0142y w z\u0142ocistym p\u0142ynie o\u017cywiaj\u0105c go, buduj\u0105c jego w\u0142asny, \u015bwietlny ekosystem. Nagle, z du\u017ca szybko\u015bci\u0105 zaskoczona gwa\u0142townym ruchem butelka przenikn\u0119\u0142a przez przestrze\u0144 ciep\u0142ego powietrza, by zetkn\u0105\u0107 si\u0119 z blatem krzywego stolika i utraci\u0142a sw\u0105 dziewicz\u0105 szyjk\u0119, wychlapuj\u0105c dooko\u0142a krwawic\u0119 swej zawarto\u015bci. Posta\u0107 przyssa\u0142a si\u0119 do okaleczonej jej barbarzy\u0144stwem szyjki i zacz\u0119\u0142a ssa\u0107. Najpierw powoli, dostojnie, ale coraz gwa\u0142towniej, zach\u0142anniej, wampirycznie wpija\u0142a si\u0119 w ta\u0144cz\u0105cy p\u0142yn wci\u0105gaj\u0105c go do prze\u0142yku, pozwalaj\u0105c rozla\u0107 si\u0119 z\u0142ocistymi jeziorami \u017cycia po do\u015bwiadczonym \u017co\u0142\u0105dku. To by\u0142a prawdziwie pe\u0142nia szcz\u0119\u015bcia. <\/p>\n<p>** <\/p>\n<p>Wersja prosta: W\u0119drowiec wr\u00f3ci\u0142 do domu, strasznie si\u0119 wk**wi\u0142, bo nie m\u00f3g\u0142 znale\u017a\u0107 piwa, ale wszystko sko\u0144czy\u0142o si\u0119 dobrze. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>opowiadanie<\/p>\n","protected":false},"author":511,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[42],"tags":[],"class_list":["post-541","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-humor","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/541","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/511"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=541"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/541\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=541"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=541"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=541"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}