{"id":486,"date":"2003-07-30T21:25:39","date_gmt":"2003-07-30T21:25:39","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=486"},"modified":"2003-07-30T21:25:39","modified_gmt":"2003-07-30T21:25:39","slug":"mori-vici-ostatnie-tchnienie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/mori-vici-ostatnie-tchnienie\/","title":{"rendered":"Mori Vici &#8211; Ostatnie Tchnienie"},"content":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy cz\u0142owiek potrzebuje wakacji, podr\u00f3\u017cujemy w tym czasie gdzie\u015b z dala od domu. Poszukujemy odpoczynku, spokoju, odnowy fizycznej i duchowej. Cz\u0119sto pracujemy ca\u0142y okr\u0105g\u0142y rok, nie mamy czasu na oderwanie si\u0119 na chwile od codziennych obowi\u0105zk\u00f3w. Wiele ludzi nie wytrzymuje ci\u0105g\u0142y stres. Staj\u0105 si\u0119 wtedy nerwowi, rozdra\u017cnieni. Nasz znajomy elf po oko\u0142o 5 latach nieustannego polowania na Z\u0142o postanowi\u0142 troch\u0119 odpocz\u0105\u0107. W tym celu wybra\u0142 si\u0119 za zach\u00f3d. Postanowi\u0142 odwiedzi\u0107 starych znajomych oraz na jaki\u015b czas pozosta\u0107 na wsi. Droga by\u0142 d\u0142uga, jesienna pogoda nie u\u0142atwia\u0142a podr\u00f3\u017cy. Vici cz\u0119sto zatrzymywa\u0142 si\u0119 w przydro\u017cnych gospodach, szuka\u0142 schronienia przed deszczem oraz dobrej strawy. Zawsze chodzi\u0142 po miasteczku, w kt\u00f3rym si\u0119 zatrzymywa\u0142, maj\u0105c nadzieje, \u017ce zobaczy co\u015b nowego, niestety wszystkie wsie wygl\u0105da\u0142y tak samo. <\/p>\n<p>Pewnego jesiennego dnia podczas spaceru zaczepi\u0142o go kilku ludzi. Po kr\u00f3tkiej wymianie zda\u0144 udali si\u0119 razem do gospody. Posiedzieli, napili si\u0119 i zjedli troch\u0119 pieczonego mi\u0119sa. W czasie rozmowy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce maj\u0105 wsp\u00f3lny cel podr\u00f3\u017cy. Postanowili razem kontynuowa\u0107 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 na zach\u00f3d. Wyruszyli nast\u0119pnego dnia z samego rana. Mori nie nale\u017ca\u0142 do samotnik\u00f3w, dlatego nawet by\u0142 zadowolony z kompan\u00f3w. Ci okazali si\u0119 bardzo otwarci, trzej ludzie, w wieku oko\u0142o 40 lat. Zajmowali si\u0119 robieniem woz\u00f3w, ku\u0142 oraz uprz\u0119\u017cy dla zwierz\u0105t. Do\u015b\u0107 rzadko spotykana profesja, w og\u00f3le nie ciekawa, w ocenie elfa. <\/p>\n<p>Po dziesi\u0119ciu nocach spokojnych przysz\u0142a nieoczekiwana zmiana. Nic na to nie wskazywa\u0142o. Wszystko wygl\u0105da\u0142o tak samo. Ognisko, ob\u00f3z, pos\u0142ania. Ludzie zasn\u0119li, ale Mori nie m\u00f3g\u0142 spa\u0107. Wsta\u0142 i przeszed\u0142 si\u0119 po lesie. Podziwia\u0142 pi\u0119kno natury, ws\u0142uchiwa\u0142 si\u0119 w muzyk\u0119 szumi\u0105cych li\u015bci. Niebo by\u0142o zachmurzone, chmury zas\u0142ania\u0142y ksi\u0119\u017cyc i gwiazdy. Nagle rozleg\u0142 si\u0119 krzyk. Mori pozna\u0142 g\u0142osy swych kompan\u00f3w. Szybko pobieg\u0142 w pobli\u017ce obozowiska, ale pozostawa\u0142 w ukryciu. <\/p>\n<p>Zauwa\u017cy\u0142 cztery postacie. Chcia\u0142 chwyci\u0107 za \u0142uk, ale zostawi\u0142 go przy pos\u0142aniu. Zamiast tego czeka\u0142 na rozw\u00f3j wydarze\u0144. Bandyci rozdzielili si\u0119, dw\u00f3ch zosta\u0142o w obozowisku, pozostali udali si\u0119 do lasu, szuka\u0107 Mori&#8217;ego. Elf ju\u017c mia\u0142 plan, czeka\u0142 spokojnie, a\u017c szukaj\u0105cy go osobnicy zbli\u017c\u0105 si\u0119 na odpowiedni\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107, wtedy mia\u0142 zamiar z zaskoczenia ich zabi\u0107. Gdy agresorzy byli ju\u017c do\u015b\u0107 blisko Vici wyskoczy\u0142 z krzak\u00f3w i oznajmi\u0142, \u017ce tylko czeka, a\u017c podejd\u0105, nast\u0119pnie wykorzystuj\u0105c umiej\u0119tno\u015b\u0107 cichego chodzenia oddali\u0142 si\u0119 i obszed\u0142 bandyt\u00f3w, teraz widzia\u0142 ich plecy. Wystarczy\u0142o zada\u0107 dwa szybkie ciosy. Elf posiada\u0142 za du\u017co do\u015bwiadczenia, aby w takiej sytuacji pope\u0142ni\u0107 b\u0142\u0105d. Nie pope\u0142ni\u0142 go. Z rachunk\u00f3w matematycznych Mori&#8217;ego wynika\u0142o, \u017ce pozosta\u0142o dw\u00f3ch bandyt\u00f3w. W tej kwestii r\u00f3wnie\u017c si\u0119 nie pomyli\u0142. Podszed\u0142 bli\u017cej do obozowiska, chcia\u0142 ich zwabi\u0107 w las. Gdy wszed\u0142 na polan\u0119, jeden z nich dorzuci\u0142 drewna do ogniska, a potem jeszcze jakiego\u015b proszku, ogie\u0144 od razu zacz\u0105\u0142 dawa\u0107 wi\u0119ksze \u015bwiat\u0142o. W tym \u015bwietle Mori widzia\u0142 ju\u017c prawie tak samo jak w dzie\u0144. Ku jego zdumieniu zna\u0142 jednego z agresor\u00f3w. Aning Nioxx rozpocz\u0105\u0142 rozmow\u0119:<\/p>\n<p>&#8222;Pami\u0119tasz t\u0119 noc w Baccali? Mia\u0142em pozbawi\u0107 Ci\u0119 \u017cycia, ale nie uda\u0142o si\u0119. Gdy dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce prze\u017cy\u0142e\u015b chcia\u0142em si\u0119 zem\u015bci\u0107. Szuka\u0142em twego \u015bladu wsz\u0119dzie, ale nikt o tobie nie s\u0142ysza\u0142. Nie mia\u0142em ochoty Ci\u0119 szuka\u0107, czas leczy rany, my\u015bla\u0142em, \u017ce Ci wybaczy\u0142em. Ale gdy po 20 latach ponownie us\u0142ysza\u0142em o Tobie, co\u015b we mnie si\u0119 ugotowa\u0142o. Zrobi\u0142e\u015b co\u015b czego nie powiniene\u015b robi\u0107! Zap\u0142acili Ci za zabicie mojego chrze\u015bniaka! Ty nawet o tym nie wiedzia\u0142e\u015b, ale twoja przesz\u0142o\u015b\u0107 plus czyn kt\u00f3rego dopu\u015bci\u0142e\u015b si\u0119 teraz sam prosi\u0142 si\u0119 o wendett\u0119. I nareszcie stoj\u0119 na wprost ciebie, z mieczem w r\u0119ku i czekam, a\u017c rozpocznie si\u0119 pojedynek!&#8221; <\/p>\n<p>Mori nie chcia\u0142 mu odpowiada\u0107, jedyne co zrobi\u0142 to przyj\u0105\u0142 pozycje obronn\u0105. Rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 walka! Nioxx i Vici byli bardzo dobrymi szermierzami, wyprowadzali ciosy bezb\u0142\u0119dnie, z wielk\u0105 szybko\u015bci\u0105 kr\u0119cili piruety atakuj\u0105c, jednocze\u015bnie byli przygotowani do odparcia ataku przeciwnika. Ka\u017cdy krok, ka\u017cdy ruch by\u0142 wykonywany ju\u017c setki tysi\u0119cy razy. &#8222;Starzy rutyniarze&#8221; walczyli d\u0142ugo. Za d\u0142ugo, powoli zacz\u0119li si\u0119 m\u0119czy\u0107. W tej chwili nie mo\u017cna by\u0142o wy\u0142oni\u0107 zwyci\u0119scy. Nikt nie my\u015bla\u0142 co b\u0119dzie potem, obaj byli skoncentrowani na pojedynku. W pewnym momencie Mori przypomnia\u0142 sobie, \u017ce Nioxx nie by\u0142 sam. Rozejrza\u0142 si\u0119 woko\u0142o, za sob\u0105 spostrzeg\u0142 kompana Aning&#8217;a. Ten moment nie uwagi m\u00f3g\u0142 zako\u0144czy\u0107 pojedynek. Nioxx, gdy zauwa\u017cy\u0142 z\u0142y ruch Vici&#8217;ego, natychmiast zaatakowa\u0142. Ci\u0105\u0142 z g\u00f3ry. W ostatniej chwili Mori zdo\u0142a\u0142 unikn\u0105\u0107 \u015bmierci, nie unikn\u0105\u0142 jednak ostrza. Klinga rozdar\u0142a mu sk\u00f3r\u0119 przy lewej brwi. Od razu krew zala\u0142a po\u0142ow\u0119 twarzy Vici&#8217;ego. Mori wykona\u0142 kilka szybkich krok\u00f3w do ty\u0142u, cofa\u0142 si\u0119 na o\u015blep. Potkn\u0105\u0142 si\u0119 o cia\u0142o jednego ze swoich martwych ju\u017c towarzyszy podr\u00f3\u017cy. Upad\u0142 na ziemi\u0119. Aning natychmiast znalaz\u0142 si\u0119 przy le\u017c\u0105cym. Upragniona chwila by\u0142a ju\u017c bardzo blisko, jednak co\u015b by\u0142o nie tak. Nioxx poczu\u0142 jak w nog\u0119 wbija mu si\u0119 sztylet. Gdy odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 zobaczy\u0142 jak z ziemi ostatkiem si\u0142 uni\u00f3s\u0142 si\u0119 kompan Vici&#8217;ego, zanim wyzion\u0105\u0142 ducha postanowi\u0142 pom\u00f3c koledze, bardzo si\u0119 przyda\u0142a. Tym razem to Aning pope\u0142ni\u0142 b\u0142\u0105d. Mori nie m\u00f3g\u0142 zmarnowa\u0107 tej szansy. Miecz przeszed\u0142 prawie na wylot, ca\u0142a klinga ocieka\u0142a krwi\u0105. Nioxx zwali\u0142 si\u0119 na zimie. Vici my\u015bla\u0142, \u017ce ju\u017c i on straci \u017cycie, jednak jego chwila jeszcze nie nadesz\u0142a. Elf le\u017ca\u0142 na ziemi, druh Aning&#8217;a wyj\u0105\u0142 miecz, ale nie zrobi\u0142 z niego u\u017cytku. Z za krzak\u00f3w wybieg\u0142 samotny wilk, kt\u00f3ry rzuci\u0142 si\u0119 na niego. Prawdopodobnie zwabi\u0142 go zapach krwi. <\/p>\n<p>Mori&#8217;emu przypomnia\u0142 si\u0119 pami\u0119tny wiecz\u00f3r w lesie, gdy zaatakowa\u0142a ich zjawa, gdy zosta\u0142 zabity Lipanau, gdy sam &#8222;przemieni\u0142 si\u0119&#8221;, by\u0142o to bardzo dawno. Popatrzy\u0142 na ostrze swego pi\u0119knego miecza, w kilku miejscach krew zacz\u0119\u0142a znika\u0107, a z pod niej pokazywa\u0142 si\u0119 napis, litery delikatnie miga\u0142y. Mori przeczyta\u0142 napis na klindze, brzmia\u0142 tak: <\/p>\n<p>&#8222;Hen glaeddyw, Hen Ichaer!<\/p>\n<p>  Ard folie !<\/p>\n<p> Aen&#8217;drean va, eveigh Aine !<\/p>\n<p> Aen&#8217;drean va, eveigh Aenye!&#8221;<\/p>\n<p>Z nieba na Mori&#8217;ego sp\u0142yn\u0119\u0142a struga \u015bwiat\u0142a. Kompan Nioxx&#8217;a ju\u017c poradzi\u0142 sobie z jednym wilkiem, gdy zobaczy\u0142 podnosz\u0105cego si\u0119 elfa zacz\u0105\u0142 biec. Bieg\u0142 przed siebie, na o\u015blep. Gdy odwraca\u0142 si\u0119 za siebie widzia\u0142 tylko \u015blepia Vici&#8217;ego, wielkie, \u017c\u0105dne krwi. Bardzo si\u0119 ba\u0142, ze strachu narobi\u0142 w spodnie. Mori szybko dogoni\u0142 uciekaj\u0105cego, po\u0107wiartowa\u0142 go na ma\u0142e kawa\u0142eczki. <\/p>\n<p>Swoisty amok Mori&#8217;ego nie mia\u0142 ko\u0144ca, biega\u0142 po ca\u0142ym lesie. Nie wiadomo co by\u0142o z nim dalej. Ostatni raz widziano go zaje\u017adzie gdzie spotka\u0142 trzech podr\u00f3\u017cnik\u00f3w. O masakrze w lesie nikt si\u0119 nie dowiedzia\u0142. Wszyscy zgin\u0119li, czy Mori tez? Nie wiem! Mo\u017cliwe, \u017ce nadal w\u0142\u00f3czy si\u0119 gdzie\u015b po jakim\u015b lesie z mieczem w r\u0119ku. S\u0142uch o min zagin\u0105\u0142&#8230;<\/p>\n<p>To koniec historii elfa z Mamelodii, kt\u00f3rego matka z ojcem nazwali Mori Vici.                       <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>trylogia cz.3 &#8211; ostatnia<\/p>\n","protected":false},"author":93,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["post-486","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bohaterowie","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/486","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/93"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=486"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/486\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=486"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=486"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=486"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}