{"id":484,"date":"2003-07-30T21:17:17","date_gmt":"2003-07-30T21:17:17","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=484"},"modified":"2003-07-30T21:17:17","modified_gmt":"2003-07-30T21:17:17","slug":"mori-vici-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/mori-vici-2\/","title":{"rendered":"Mori Vici"},"content":{"rendered":"<p>Daleko na po\u0142udniu s\u0105 miejsca, o kt\u00f3rych mieszka\u0144cy p\u00f3\u0142nocy nawet w legendach nie s\u0142yszeli. Do takich miejsc nale\u017cy prowincja wysuni\u0119ta najbardziej na po\u0142udnie. Prowincja Po\u0142udniowa Nilfgaardu nale\u017cy do jednej z najbogatszych. Znajduj\u0105 si\u0119 tam kopalnie z\u0142ota, srebra oraz innych metali. Ciep\u0142y klimat sprzyja uprawie ro\u015blin. Stolica PPN jest Mamelodia. Miasto to liczy\u0142o w latach \u015bwietno\u015bci oko\u0142o 8 tys. ludzi. Wielkie, spokojne miasto, centrum handlu, liczne stragany, tawerny, domy uciech. Najwa\u017cniejsz\u0105 rzecz\u0105 by\u0142a wymiana, zyski, kontakty i pieni\u0105dze. Jedn\u0105 z najlepiej rozwini\u0119tych ga\u0142\u0119zi by\u0142o kowalstwo. W\u015br\u00f3d nich jedn\u0105 z najlepszych r\u00f3l odgrywa\u0142 Platt Vici i jego m\u0142ody jeszcze syn Mori. Prowadzili zak\u0142ad kowalski, jeden z najlepszych w mie\u015bcie, mo\u017ce nawet i w cesarstwie. Platt by\u0142 prawdziwym mistrzem, a jego syn dopiero uczy\u0142 si\u0119 zawodu. Ju\u017c w wieku 20 lat przejawia\u0142 talent, widocznie odziedziczy\u0142 go po ojcu. Gdy Mori liczy\u0142 44 wiosny jego ojciec tragicznie zmar\u0142. W wieku 150 lat opu\u015bci\u0142 \u015bwiat i Mori&#8217;ego. Pow\u00f3d zgonu nie zosta\u0142 wyja\u015bniony nigdy. Platt mia\u0142 wielu przyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3rzy na pocz\u0105tku pomagali Mori&#8217;emu. Podczas porodu straci\u0142 matk\u0119, teraz straci\u0142 ojca, zosta\u0142 sam. <\/p>\n<p>Zdoby\u0142 wiele umiej\u0119tno\u015bci. Kszta\u0142ci\u0142 si\u0119 w jednej z najlepszych uczelni w mie\u015bcie. Ucz\u0119szcza\u0142 na kursy szermierki i jazdy konno. Zanim Platt umar\u0142 przekaza\u0142 synowi pami\u0105tk\u0119 rodzinn\u0105. Pami\u0105tk\u0105 by\u0142 miecz przekazywany z pokolenia na pokolenie. Na klindze or\u0119\u017ca widnia\u0142 napis, Mori nie umia\u0142 go odczyta\u0107, gdy zapyta\u0142 si\u0119 ojca, co tam jest napisane, ten mu odpowiedzia\u0142, \u017ce dowie si\u0119 w swoim czasie. Mori szybko nauczy\u0142 si\u0119 prowadzi\u0107 zak\u0142ad. Doprowadzi\u0142 nawet do zwi\u0119kszenia produkcji, a tak\u017ce do uzyskania wi\u0119kszych obrot\u00f3w. Gdyby tylko Platt \u017cy\u0142 by\u0142by bardzo dumny z syna. Po kilkunastu latach sta\u0142 si\u0119 jednym z g\u0142\u00f3wnych mistrz\u00f3w swojego cechu. Nawet zosta\u0142 wybrany na przewodnicz\u0105cego. Jego hobby by\u0142a szermierka, miecz ju\u017c mia\u0142, brakowa\u0142o mu tylko dobrego pancerza. Postanowi\u0142 popracowa\u0107 nad brakuj\u0105cym elementem wyposa\u017cenia rycerza. Nie pracowa\u0142 zbyt d\u0142ugo. Na opracowanie prawie idealnego pancerza po\u015bwi\u0119ci\u0142 ponad rok pracy. Zbroja by\u0142a lekka i jednocze\u015bnie bardzo mocna. U\u017cy\u0142 dw\u00f3ch nietypowych metali, sensizu i osse. Spok\u00f3j w Mamelodii zepsu\u0142o wojsko. W PPN \u017co\u0142nierze nie byli potrzebni, ale cesarz postanowi\u0142 utworzy\u0107 na terenie prowincji kilka garnizon\u00f3w. Rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 pob\u00f3r do wojska. Po mie\u015bcie kr\u0105\u017cyli \u017co\u0142nierze i namawiali m\u0142odych obywateli do zaci\u0105gni\u0119cia si\u0119. Opowiadali r\u00f3\u017cne niestworzone historie, m\u00f3wili, \u017ce w wojsku jest bardzo dobrze, czuj\u0105 si\u0119 jak w domu, \u017ce tworz\u0105 jedna wielk\u0105 rodzin\u0119. W razie odmowy spisywali. Jednak wielu obywateli zg\u0142osi\u0142o si\u0119. Mori by\u0142 w niewielkiej grupie, kt\u00f3ra odm\u00f3wi\u0142a. Po kilku tygodniach od poboru, sporz\u0105dzono list\u0119, na kt\u00f3rej widnieli wszyscy ci, kt\u00f3rzy nie poszli do wojska. Do\u0142\u0105czony by\u0142 jeszcze list, napisano w nim, \u017ce wszyscy wypisani na powy\u017cszej li\u015bcie powinni jeszcze raz rozpatrzy\u0107 sw\u0105 decyzje, a tak\u017ce zg\u0142osi\u0107 si\u0119 na zebranie pod ratuszem miejskim na rynku. Vici jako porz\u0105dny obywatel poszed\u0142 na spotkanie, ale by\u0142 nieugi\u0119ty w stosunku, do s\u0142u\u017cby wojskowej. Pewnego wieczoru, gdy wraca\u0142 z karczmy do domu, spotka\u0142 kilku mundurowych. \u0141adnie si\u0119 uk\u0142oni\u0142 i przeszed\u0142 dalej. Nie przypuszcza\u0142 nawet, \u017ce maj\u0105 wobec niego z\u0142e zamiary. Lekko chwiej\u0105cy si\u0119 elf nie spodziewa\u0142 si\u0119 ataku. Jeden z trzech wojskowych uderzy\u0142 go w plecy. Mori prawie upad\u0142 na ziemi\u0119. Odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119, zobaczy\u0142 tylko jak drugie uderzenie. Oberwa\u0142 w lewe rami\u0119. Elf nie mia\u0142 zamiaru sta\u0107 bezczynnie i nic nie robi\u0107. Wyj\u0105\u0142 sztylet. Pierwszy raz znalaz\u0142 si\u0119 w takiej sytuacji gdzie walka toczy si\u0119 na prawd\u0119. Gdy \u017co\u0142nierz chcia\u0142 uderzy\u0107 trzeci raz elf zgrabnie unikn\u0105\u0142 ciosu, a po chwili sam przeszed\u0142 do kontrataku. Wbi\u0142 mu sztylet w praw\u0105 r\u0119k\u0119, oko\u0142o bicepsa. \u017bo\u0142nierz nie by\u0142 przygotowany na zdecydowany atak elfa. By\u0142 zaskoczony. Gdy dwaj mundurowi zobaczyli wbity sztylet w r\u0119k\u0119 swego kolego postanowili mu pom\u00f3c. Podbiegli i otoczyli elfa. Mori zd\u0105\u017cy\u0142 ju\u017c wyj\u0105\u0107 n\u00f3\u017c z przedramienia. Vici wiedzia\u0142, \u017ce jest w beznadziejnej sytuacji. Postanowi\u0142 ucieka\u0107. W tym elemencie pojedynku mia\u0142 przewag\u0119, zna\u0142 bardzo dobrze swoje miasto, czego nie mo\u017cna powiedzie\u0107 o wojskowych. Ukry\u0142 si\u0119 w jednym z kilku zakamark\u00f3w, \u017co\u0142nierze krzyczeli, \u017ce gdy znajd\u0105 go to powiesz\u0105 za uszy. Vici czeka\u0142 cierpliwie, trzyma\u0142 sztylet w r\u0119kach. Nagle kto\u015b go z\u0142apa\u0142o za g\u0142ow\u0119. Nie krzycza\u0142, ani nie wyrywa\u0142 si\u0119, od razu d\u017agn\u0105\u0142 go. Odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119, zobaczy\u0142 opadaj\u0105c\u0105 na ziemie posta\u0107. Zanim wyzion\u0105\u0142 ducha zdo\u0142a\u0142 jeszcze krzykn\u0105\u0107: <\/p>\n<p>&#8222;Tutaj jest ten zawszony skurwiel!&#8221;. <\/p>\n<p>Mori kolejny raz musia\u0142 ucieka\u0107. Tym razem nie ukrywa\u0142 si\u0119 po kontach, tylko spieprza\u0142 ile si\u0142 w nogach. Zgubi\u0142 ich. Nie skierowa\u0142 si\u0119 do domu tylko do swego najlepszego przyjaciela. Nie wiedzia\u0142 co mia\u0142 zrobi\u0107. Pierwszy raz zabi\u0142 cz\u0142owieka, r\u0119ce mu drga\u0142y, j\u0105ka\u0142 si\u0119 i by\u0142 zlany potem. Meper po kilku chwilach zastanowienia powiedzia\u0142, \u017ceby poczeka\u0142 do rana. Je\u015bli sprawa by ucich\u0142a powinien zapomnie\u0107 o tym, a je\u015bli nie powinien ucieka\u0107 z miasta. Mori nie spa\u0142 u siebie, zosta\u0142 razem z przyjacielem. Nie m\u00f3g\u0142 usn\u0105\u0107 w nocy. Rano obaj poszli do domu Vici&#8217;ego. Przechodzili przez rynek, w tym czasie herold og\u0142osi\u0142, \u017ce zamordowano jednego z \u017co\u0142nierzy z pobliskiego garnizonu. Zapowiedzia\u0142 \u015bledztwo oraz surow\u0105 kar\u0119 dla mordercy. Gdy us\u0142yszeli t\u0105 nowin\u0119 przy\u015bpieszyli tempa. Mori musia\u0142 ucieka\u0107. <\/p>\n<p>Grono podejrzanych by\u0142o niewielkie. Pierwszym kryterium na podstawie kt\u00f3rego sporz\u0105dzono list\u0119 \u015bwiadk\u00f3w by\u0142a decyzja zwi\u0105zana z poborem. Drugim rasa. Lista zawiera\u0142a oko\u0142o 20 pozycji. Mori spakowa\u0142 najpotrzebniejsze rzeczy, miecz, zbroje, osiod\u0142a\u0142 konia. Zak\u0142ad kowalski powierzy\u0142 Meper&#8217;owi. Wyruszy\u0142 na p\u00f3\u0142noc. Meper wyszed\u0142 z domu Mori&#8217;ego, przed budynkiem sta\u0142o ju\u017c 5 wojskowych, wszyscy na koniach. Zapytali si\u0119 czy tu mieszka Mori Vici. Meper odpowiedzia\u0142, \u017ce tak, ale nie ma go w domu bo o tej godzinie jest w zak\u0142adzie kowalskim. W ten spos\u00f3b da\u0142 troch\u0119 wi\u0119cej czasu na ucieczk\u0119 Mori&#8217;emu. Gdy \u017co\u0142nierze zori\u0119towali si\u0119, \u017ce Meper ich ok\u0142ama\u0142, wr\u00f3cili si\u0119 przed dom elfa. Nie zastali tam nikogo. Zobaczyli tylko nie porz\u0105dek, wielki rozgardiasz. Domy\u015blili si\u0119, \u017ce Mori pakowa\u0142 si\u0119 w po\u015bpiechu. Szybko wr\u00f3cili do garnizonu, stamt\u0105d wyruszy\u0142 po\u015bcig. Wojskowi nie wiedzieli w kt\u00f3rym kierunku jecha\u0142 Mori, dlatego wys\u0142ali oko\u0142o 15 ludzi na we wszystkie rozs\u0105dne mo\u017cliwe drogi ucieczki. Na po\u0142udniu by\u0142o mo\u017ce, na zachodzie g\u00f3ry, zosta\u0142y wiec tylko dwie drogi, p\u00f3\u0142noc i wsch\u00f3d. Vici ucieka\u0142 bardzo szybko, stara\u0142 si\u0119 omija\u0107 g\u0142\u00f3wne szlaki. Nie wiedzia\u0142 czy goni go \u017candarmeria, ale wola\u0142 si\u0119 nie przekonywa\u0107. <\/p>\n<p>Po oko\u0142o trzech dniach by\u0142 zmuszony do zajechania do jednej z przydro\u017cnych tawern. Odpocz\u0105\u0142 troch\u0119, zjad\u0142 ciep\u0142ego mi\u0119sa, napi\u0142 si\u0119 zimnego piwa, a tak\u017ce porz\u0105dnie nakarmi\u0142 wierzchowca. Podczas posi\u0142ku podszed\u0142 do niego pewien cz\u0142owiek. Pyta\u0142 si\u0119 o wiele rzeczy, Mori nie ch\u0119tnie odpowiada\u0142, ale aby zachowa\u0107 cho\u0107 troch\u0119 pozor\u00f3w kontynuowa\u0142 dialog. Najwidoczniej cz\u0142owiek wyczu\u0142, \u017ce elf jest spi\u0119ty, nerwowy, jak to p\u00f3\u017aniej okre\u015bli\u0142 &#8222;zobaczy\u0142 to w jego oczach.&#8221; Hasoer zaproponowa\u0142, \u017ce przeprowadzi go bezpiecznie tam gdzie b\u0119dzie chcia\u0142. Elf nie by\u0142 pewien czy mo\u017ce zaufa\u0107 dopiero co poznanemu cz\u0142owiekowi. Po kilku chwilach namys\u0142u Vici przysta\u0142 na warunki Hasoer&#8217;a, kt\u00f3re postawi\u0142 wcze\u015bniej. Chodzi\u0142o g\u0142\u00f3wnie o pieni\u0105dze. W zaje\u017adzie sp\u0119dzili oko\u0142o 30 minut, elf niecierpliwi\u0142 si\u0119, ale cz\u0142owiek by\u0142 bardzo spokojny. Od tej pory je\u017adzili jedynie le\u015bnymi drogami. Znali je tylko nieliczni, gdy\u017c by\u0142y bardzo zaro\u015bni\u0119te, nie mijali nikogo. W\u0119drowali d\u0142ugo, nie widzieli \u017cadnych \u015blad\u00f3w po\u015bcigu, my\u015bleli, \u017ce ju\u017c uciekli. Podczas wyprawy Hasoer nauczy\u0142 wielu rzeczy m\u0142odego Mori&#8217;ego. Podszkoli\u0142 go w walce mieczem i walce wr\u0119cz. Zauwa\u017cy\u0142, \u017ce miecz elfa jest bardzo pi\u0119kny i ostry jak najostrzejsza brzytwa. Nie widzia\u0142 napis\u00f3w na klindze. Vici dowiedzia\u0142 si\u0119 jak nale\u017cy si\u0119 ustawia\u0107 podczas walk, gdzie przeciwnik ma przewag\u0119 liczebn\u0105. Jak\u0105 bro\u0144 najlepiej u\u017cywa\u0107 przeciwko mieczom, toporom, w\u0142\u00f3czniom itd. Hasoer by\u0142 bardzo do\u015bwiadczonym wojownikiem, wiele wiedzy przekaza\u0142 Mori&#8217;emu, a Mori podzi\u0119kowa\u0142 i zap\u0142aci\u0142 bardzo wiele za te nauki. By\u0142 tylko jeden mankament. Nie wykorzystywa\u0142 zdobytej wiedzy w praktyce. <\/p>\n<p>Podr\u00f3\u017c dobieg\u0142a ko\u0144ca, wida\u0107 ju\u017c by\u0142o Albe. Rozstali si\u0119 i ju\u017c nigdy wi\u0119cej nie s\u0142yszeli, ani nie widzieli si\u0119. Mori mia\u0142 nadzieje na nowe \u017cycie, musia\u0142 wszystko rozpoczyna\u0107 od nowa. Czeka\u0142 go ci\u0119\u017cka praca. Zanim osiad\u0142 w jednym miejscu min\u0119\u0142o wiele czasu. A dok\u0142adniej min\u0119\u0142o oko\u0142o 20 lat. Pod czas tego okresu bardzo wiele podr\u00f3\u017cowa\u0142. Spotka\u0142o go w tym czasie wiele przyg\u00f3d, ale o tym za chwile&#8230; . <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>trylogia cz.1<\/p>\n","protected":false},"author":93,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["post-484","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bohaterowie","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/484","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/93"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=484"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/484\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=484"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=484"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=484"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}