{"id":356,"date":"2003-04-12T13:00:57","date_gmt":"2003-04-12T13:00:57","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=356"},"modified":"2003-04-12T13:00:57","modified_gmt":"2003-04-12T13:00:57","slug":"opowiesc-o-pewnej-hanzie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/opowiesc-o-pewnej-hanzie\/","title":{"rendered":"Opowie\u015b\u0107 o pewnej hanzie"},"content":{"rendered":"<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ostry, zimowy wiatr uderza\u0142 mocnymi podmuchami w zatrza\u015bni\u0119te okiennice gospody. W \u015brodku grupa podr\u00f3\u017cnych t\u0142oczy\u0142a si\u0119 wok\u00f3\u0142 p\u0142on\u0105cego w palenisku ognia. Wszyscy chcieli by\u0107 jak najbli\u017cej p\u0142omienia, ale tak\u017ce siwobrodego starca, kt\u00f3ry z daleka ju\u017c wygl\u0105da\u0142 na w\u0119drownego bajarza. Zebrani s\u0142uchacze spijali z jego ust opowie\u015b\u0107, tak jakby to by\u0142 rozgrzewaj\u0105cy cia\u0142o i ducha przedni mi\u00f3d. Zapominali w oka mgnieniu o trwaj\u0105cej na zewn\u0105trz burzy \u015bnie\u017cnej i o wszelkich innych niedogodno\u015bciach. Przenosili si\u0119 w wyobra\u017ani na rozleg\u0142e r\u00f3wniny wok\u00f3\u0142 miasta Crinfrid. W tych okolicach bowiem dzia\u0142a\u0142a lata temu hanza, kt\u00f3rej wyczyny na zawsze uwiecznione b\u0119d\u0105 w reda\u0144skich opowie\u015bciach i legendach. Hanza Czarnych Wilk\u00f3w, jak zwali j\u0105 niekt\u00f3rzy&#8230;<\/p>\n<p><center>Rodrick 'Kapral&#8217; Vismuller<\/center><\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u017bo\u0142nierska dola to ci\u0119\u017cki kawa\u0142ek chleba. Kto jak kto, ale trzeci syn tretogorskiego kupca &#8211; Rodrick Vismuller mia\u0142 wiele okazji, by si\u0119 o tym przekona\u0107. Nie maj\u0105c szans na przej\u0119cie ojcowskiego interesu (nie by\u0142 przecie\u017c pierworodnym), ju\u017c od wczesnej m\u0142odo\u015bci zafascynowa\u0142 si\u0119 armi\u0105 i zapragn\u0105\u0142 dokona\u0107 chwalebnych czyn\u00f3w na polu walki. Na przek\u00f3r rodzicom i nie zwa\u017caj\u0105c na ich ostrze\u017cenia, Rodrick zaci\u0105gn\u0105\u0142 si\u0119 do reda\u0144skiej piechoty, kiedy tylko osi\u0105gn\u0105\u0142 minimalny wymagany dla ochotnika wiek. Mocno zaciskaj\u0105c z\u0119by, dzielnie znosi\u0142 wszelkie trudy typowe dla zwyk\u0142ego szeregowca &#8211; starsi \u017co\u0142nierze wykorzystywali bowiem jego podbudowan\u0105 marzeniami naiwno\u015b\u0107 i zrzucali na niego ogrom obowi\u0105zk\u00f3w. M\u0142ody Vismuller pokona\u0142 wszystkie przeszkody i ju\u017c nied\u0142ugo potem los da\u0142 mu okazj\u0119 do zab\u0142y\u015bni\u0119cia na polu walki &#8211; regiment piechoty w kt\u00f3rym s\u0142u\u017cy\u0142 star\u0142 si\u0119 w krwawej potyczce z oddzia\u0142em najemnik\u00f3w buntowniczego magnata z Rinde. Dowodz\u0105cy okazali si\u0119 strasznie nieudolni, a walcz\u0105cy strasznie zapalczywi &#8211; bitw\u0119 prze\u017cy\u0142 zaledwie co dziesi\u0105ty. W\u015br\u00f3d szcz\u0119\u015bliwc\u00f3w znalaz\u0142 si\u0119 Rodrick, kt\u00f3rego nied\u0142ugo potem zosta\u0142 mianowany dziesi\u0119tnikiem. A mia\u0142 wtedy zaledwie dwadzie\u015bcia trzy lata. Kolejne trzy lata ci\u0119\u017ckiej i solidnej s\u0142u\u017cby zaowocowa\u0142y kolejnym awansem &#8211; Vismuller otrzyma\u0142 stopie\u0144 setnika i spor\u0105 premi\u0119 do \u017co\u0142du. I wtedy sta\u0142o si\u0119 co\u015b, co kompletnie odmieni\u0142o pogl\u0105dy i \u017cycie m\u0142odego oficera. Jego oddzia\u0142 zosta\u0142 wys\u0142any do spacyfikowania ma\u0142ego osiedla Wolnych Elf\u00f3w, le\u017c\u0105cego przy granicy z Caingorn. Kiedy patrzy\u0142 na przelew krwi niewinnych elfich kobiet i dzieci, na wielk\u0105 tragedi\u0119 tej zapomnianej przez ludzi osady, co\u015b w nim p\u0119k\u0142o &#8211; rzuci\u0142 si\u0119 z mieczem na swoich zaskoczonych podw\u0142adnych i w bojowym szale pozbawi\u0142 \u017cycia kilkunastu z nich. Gdy kurz po walce opad\u0142, zrozpaczony wojak kt\u00f3rego marzenia roztrzaska\u0142y si\u0119 o mur rzeczywisto\u015bci, uciek\u0142 w pobliskie lasy. \u017byj\u0105c jak pustelnik z tego, co ofiarowali mu dobrzy ludzie, Rodrick Vismuller leczy\u0142 sw\u00f3j umys\u0142 ze wspomnie\u0144 tragedii, kt\u00f3ra odmieni\u0142a jego \u017cycie. I wtedy w\u0142a\u015bnie napotka\u0142 na swej drodze pewnego niezwyk\u0142ego cz\u0142owieka&#8230;<\/p>\n<p><center>Magnus zwany Szalonym<\/center><\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Nie \u0142atwo jest wychowa\u0107 si\u0119 na przedmie\u015bciach takiego miejsca jak Hengfors &#8211; przest\u0119pczo\u015b\u0107 na ka\u017cdym kroku, br\u00f3d i smr\u00f3d w ka\u017cdym zau\u0142ku, a do tego wiecznie zachmurzone niebo i nieustannie padaj\u0105cy deszcz. Magnus w\u0142a\u015bnie w Hengfors przyszed\u0142 na \u015bwiat, a do tego ubodzy rodzice zostawili go w sieroci\u0144cu, zrywaj\u0105c z nim wszelki kontakt. M\u0142ody ch\u0142opak, bardzo odporny na wszelkie metody wychowawcze, sta\u0142 si\u0119 szybko prawdziwym dzieckiem ulicy &#8211; zacz\u0119\u0142o si\u0119 od g\u0142upich \u017cart\u00f3w wraz z innymi ulicznikami, a sko\u0144czy\u0142o na kradzie\u017cach, wymuszeniach i w\u0142amaniach. W przeciwie\u0144stwie jednak do reszty 'koleg\u00f3w po fachu&#8217;, Magnus nigdy nie wpad\u0142 w r\u0119ce str\u00f3\u017c\u00f3w prawa, jakby zawsze ostrzega\u0142 go sz\u00f3sty zmys\u0142. Dodaj\u0105c do tego prorocze sny, kt\u00f3re cz\u0119sto nawiedza\u0142y tego m\u0142odego cz\u0142owieka, mo\u017cna doj\u015b\u0107 do wniosku, i\u017c posiada\u0142 on jakie\u015b tajemnicze i ponadnaturalne zdolno\u015bci. I tak by\u0142o w rzeczywisto\u015bci &#8211; Magnus zosta\u0142 obdarzony przez los rol\u0105 Czujnego, osoby o pozazmys\u0142owej percepcji i nadzwyczajnej pami\u0119ci. Mimo, \u017ce on sam nie zdawa\u0142 sobie sprawy ze swojego daru (albo przekle\u0144stwa jak m\u00f3wi\u0105 niekt\u00f3rzy), to byli tacy, kt\u00f3rzy o tym wiedzieli. Jedna z tych os\u00f3b, czarodziej-rezydent Asmodeus z Hengfors, postanowi\u0142 wykorzysta\u0107 niezwyk\u0142e zdolno\u015bci ch\u0142opaka do swoich nie zawsze uczciwych cel\u00f3w. Kiedy kochaj\u0105cy ponad \u017cycie sw\u0105 wolno\u015b\u0107 Magnus odrzuci\u0142 ofert\u0119 s\u0142u\u017cby u maga, ten, rozw\u015bcieczony, upozorowa\u0142 jego \u015bmier\u0107, a jego samego uwi\u0119zi\u0142 i podda\u0142 serii okrutnych eksperyment\u00f3w. Nie doceni\u0142 jednak pot\u0119gi swego wi\u0119\u017ania, a ten b\u0119d\u0105c ju\u017c u kresu wytrzyma\u0142o\u015bci psychicznej, wykorzysta\u0142 nieuwag\u0119 czarodzieja, zamordowa\u0142 go podczas snu i zbieg\u0142 z przeklinanej przez d\u0142ugie miesi\u0105ce niewoli. Ucieka\u0142 d\u0142ugo, walcz\u0105c z potwornymi napadami ob\u0142\u0119du, a za cel ucieczki obra\u0142 sobie lasy nad rzek\u0105 Buin\u0105. Miejsce to wskaza\u0142o mu podczas proroczych wizji Przeznaczenie i doradzi\u0142o mu r\u00f3wnie\u017c odnale\u017a\u0107 i trzyma\u0107 si\u0119 blisko pewnego pustelnika, imieniem Rodrick&#8230;<\/p>\n<p><center>Yoana 'Sarna&#8217; Etienne<\/center><\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ma\u0142a Yoana przysz\u0142a na \u015bwiat w niewielkiej wiosce w\u015br\u00f3d las\u00f3w zachodniego Kaedwen, kilkadziesi\u0105t mil na p\u00f3\u0142nocny wsch\u00f3d od Ban Glean. Wychowuj\u0105c si\u0119 jedynie z matk\u0105 i dwoma bra\u0107mi (ojciec drwal zmar\u0142 podczas tragicznego wypadku przy pracy) nauczy\u0142a si\u0119 b\u0142yskawicznie troszczy\u0107 o siebie i nie by\u0107 kolejnym ci\u0119\u017carem dla rodziny. Dziewczyna od wczesnych lat pokocha\u0142a d\u0142ugie i samotne w\u0119dr\u00f3wki po lesie, podczas kt\u00f3rych nauczy\u0142a si\u0119 bezg\u0142o\u015bnego skradania i tropienia zwierzyny. Kiedy tylko doros\u0142a do d\u017awigania \u0142uku, bracia zacz\u0119li zabiera\u0107 j\u0105 na polowania, gdzie wykazywa\u0142a si\u0119 niemniej od nich. Dzi\u0119ki sprzeda\u017cy sk\u00f3r i mi\u0119sa, tr\u00f3jka dzieci mog\u0142a zapewni\u0107 \u015brodki do \u017cycia sobie samym i ich coraz cz\u0119\u015bciej choruj\u0105cej matce. Przez te kilka lat Yoana wyros\u0142a na ca\u0142kiem urocz\u0105 i zgrabn\u0105 kobiet\u0119, a dzi\u0119ki swojej umiej\u0119tno\u015bci przetrwania w lesie zyska\u0142a przydomek 'Sarna&#8217; i reputacj\u0119 jednego z lepszych \u0142ucznik\u00f3w w okolicy. I mo\u017ce na tym sko\u0144czy\u0142aby si\u0119 jej s\u0142awa, gdyby nie jedno, brzemienne w skutki, polowanie. Yoana upolowa\u0142a wtedy kilka \u0142adnych sztuk zwierzyny &#8211; dobra passa tego wieczoru zap\u0119dzi\u0142a j\u0105 na drug\u0105 stron\u0119 strumienia, kt\u00f3ry wyznacza\u0142 umown\u0105 granic\u0119 las\u00f3w lokalnego w\u0142adyki Gilberta \u0141ysego. 'Sarna&#8217; odda\u0142a o jeden celny strza\u0142 za du\u017co &#8211; upolowa\u0142a zwierz\u0119, kt\u00f3rego wed\u0142ug lokalnego prawa nie wolno jej by\u0142o zabi\u0107. Pech sprawi\u0142, \u017ce \u015bwiadkiem tego zdarzenia by\u0142 jeden ze s\u0142ugus\u00f3w barona Gilberta, kt\u00f3ry rych\u0142o doni\u00f3s\u0142 o tym swemu chlebodawcy. Trzy dni p\u00f3\u017aniej w rodzinnej wiosce Yoany pojawi\u0142 si\u0119 wys\u0142annik barona, kt\u00f3ry og\u0142osi\u0142, \u017ce na rodzin\u0119 Etienne na\u0142o\u017cona zosta\u0142a ogromna grzywna za polowanie w lasach nale\u017c\u0105cych do Gilberta \u0141ysego. Za\u0142amana dziewczyna, nie mog\u0105c znie\u015b\u0107 pe\u0142nych pretensji i \u017calu spojrze\u0144 braci i umieraj\u0105cej matki, wskoczy\u0142a na konia i pogalopowa\u0142a na zach\u00f3d, by wiatr osuszy\u0142 jej \u0142zy i ukoi\u0142 jej cierpienie. Przysi\u0119g\u0142a sobie, \u017ce nie wr\u00f3ci do rodziny dop\u00f3ki nie zarobi potrzebnej sumy pieni\u0119dzy. Uparta i ambitna 'Sarna&#8217; przekroczy\u0142a granic\u0119 z Redani\u0105 i skierowa\u0142a si\u0119 w stron\u0119 Rinde, w poszukiwaniu zarobku. Nie znalaz\u0142a jednak pieni\u0119dzy, ale dw\u00f3ch m\u0119\u017cczyzn, kt\u00f3rzy pono\u0107 znali spos\u00f3b, by si\u0119 szybko wzbogaci\u0107&#8230;    <\/p>\n<p><center>Dennis Hammerton zwany Ojczulkiem<\/center><\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Kap\u0142ani Wiecznego Ognia to nie tylko straszny Chapelle i jego podw\u0142adni inkwizytorzy. S\u0105 bowiem w szeregach kultu r\u00f3wnie\u017c w\u0119drowni pielgrzymi, przynosz\u0105cy otuch\u0119 i dobr\u0105 nowin\u0119 gdziekolwiek si\u0119 pojawi\u0105. Jednym z takich ludzi by\u0142 w\u0142a\u015bnie ojciec Dennis Hammerton, cz\u0142owiek r\u00f3wnie pobo\u017cny, co weso\u0142y. Dennis przyszed\u0142 na \u015bwiat w drobnoszlacheckiej rodzinie zamieszkuj\u0105cej w okolicach miasta Murviel. Poniewa\u017c by\u0142 jedynakiem i oczkiem w g\u0142owie kochaj\u0105cych rodzic\u00f3w, pozwalali mu oni dos\u0142ownie na wszystko i udawali, \u017ce nie widz\u0105 jego m\u0142odzie\u0144czych wybryk\u00f3w. A wybryk\u00f3w Dennis mia\u0142 na swoim koncie niema\u0142o &#8211; typowe dla m\u0142odych szlachcic\u00f3w hulanki, pijatyki, karczemne zwady i nawet kilka pojedynk\u00f3w. Zapowiada\u0142o si\u0119 wi\u0119c na to, \u017ce z m\u0142odego Hammertona wyro\u015bnie swawolnik i lekkoduch. Pewnego jednak dnia odmieni\u0142 si\u0119 ca\u0142y \u015bwiatopogl\u0105d Dennisa &#8211; ot\u00f3\u017c podczas jednej z konnych wycieczek objawi\u0142 mu si\u0119 sam Kreve pod postaci\u0105 p\u0142on\u0105cego drzewa. B\u00f3stwo nakaza\u0142o mu pono\u0107 odkupi\u0107 winy jego hulaszczego \u017cywota i wst\u0105pi\u0107 do Zakonu Braci W\u0119druj\u0105cych. Ku totalnemu zaskoczeniu rodziny i przyjaci\u00f3\u0142 m\u0142ody szlachcic zrobi\u0142 tak, jak nakaza\u0142 mu Kreve, t\u0142umacz\u0105c, \u017ce powo\u0142ania nie nale\u017cy lekcewa\u017cy\u0107 &#8211; wzi\u0105\u0142 tylko kilka najpotrzebniejszych rzeczy i wyruszy\u0142 w swoj\u0105 nieko\u0144cz\u0105c\u0105 si\u0119 podr\u00f3\u017c. Z\u0142o\u015bliwi m\u00f3wili potem, i\u017c Dennis gdzie\u015b mia\u0142 powo\u0142anie, a poszed\u0142 w \u015bwiat tylko dlatego, \u017ce 'nadmucha\u0142 brzuch&#8217; jedynej c\u00f3rce jakiego\u015b miejscowego mo\u017cnow\u0142adcy. Tak czy inaczej, uzbrojony w ci\u0119\u017cki kostur, habit i \u015awi\u0119t\u0105 Ksi\u0119g\u0119 Kreve, Hammerton rozpocz\u0105\u0142 w\u0119dr\u00f3wk\u0119, \u017ceby naucza\u0107 przykaza\u0144 swego b\u00f3stwa. Po kilku d\u0142ugich latach przeszed\u0142 do legend jako rubaszny, wiecznie u\u015bmiechni\u0119ty i nie stroni\u0105cy od miodu i towarzystwa kobiet m\u0105dry Ojczulek o posturze nied\u017awiedzia. Na tym jednak nie sko\u0144czy\u0142y si\u0119 jego doczesne dokonania &#8211; podczas pewnej wieczornej w\u0119dr\u00f3wki przez las wpad\u0142 bowiem w zasadzk\u0119. Z tego, co si\u0119 domy\u015bla\u0142, by\u0142 w r\u0119kach Czarnych Wilk\u00f3w, trzyosobowej hanzy ciesz\u0105cej si\u0119 w okolicy nienajlepsz\u0105 reputacj\u0105. Wyszed\u0142 jednak z tej opresji z \u017cyciem &#8211; wyszed\u0142, dodajmy, jako czwarty cz\u0142onek hanzy, a swoich nowych kompan\u00f3w przekabaci\u0142 na zmian\u0119 systemu dzia\u0142ania&#8230;<\/p>\n<p><center>Prudensja 'Gwiazdeczka&#8217; Varicelli<\/center><\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ma\u0142o kto pami\u0119ta, \u017ce na \u015bwiecie s\u0105 te\u017c krasnoludzkie kobiety, bo wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich nie opuszcza nigdy g\u00f3rskich twierdz czy miejskich enklaw dla nieludzi. Co wi\u0119cej, jest ich niezwykle ma\u0142o, bo wed\u0142ug uczonych zaledwie co sz\u00f3ste krasnoludzkie dziecko jest p\u0142ci \u017ce\u0144skiej. Wobec powy\u017cszego, Prudensja Varicelli sta\u0142a si\u0119 niesamowit\u0105 atrakcj\u0105 ka\u017cdego miejsca, w kt\u00f3rym si\u0119 pojawia\u0142a. Przysz\u0142a ona na \u015bwiat w p\u00f3\u0142nocnym Mahakamie i jak ka\u017cda kobieta u krasnolud\u00f3w zosta\u0142a obj\u0119ta wielk\u0105 czci\u0105 i szacunkiem. Jednak dzika i porywcza dusza Prudensji k\u0142\u00f3ci\u0142a si\u0119 z rol\u0105 statecznej matrony, kt\u00f3rej najwa\u017cniejszym zadaniem by\u0142o zwi\u0119kszenie populacji rodzinnego klanu. Napisawszy pi\u0119kny po\u017cegnalny list do swoich krewnych w dniu osi\u0105gni\u0119cia pe\u0142noletno\u015bci, krasnoludka ukradkiem wymkn\u0119\u0142a si\u0119 z g\u00f3rskiej twierdzy i pow\u0119drowa\u0142a w stron\u0119 Redanii, by pozna\u0107 uroki wielkiego \u015bwiata. \u017beby przetrwa\u0107 podejmowa\u0142a si\u0119 najrozmaitszych prac, pocz\u0105wszy od pomocnika w kuchni, a ko\u0144cz\u0105c na zawodzie skryby w miejskim ratuszu. Nale\u017cy tu doda\u0107, i\u017c pani Varicelli odznacza\u0142a si\u0119 nietypow\u0105 urod\u0105, charakterystyczn\u0105 raczej dla kobiet nizio\u0142k\u00f3w, ni\u017c dla krasnoludek (kt\u00f3re do najpi\u0119kniejszych przecie\u017c nie nale\u017c\u0105). W\u0142a\u015bnie z powodu swojego sympatycznego i budz\u0105cego zaufanie wygl\u0105du, popartego dobrymi manierami, Prudensja zdoby\u0142a mn\u00f3stwo znajomych i sprzymierze\u0144c\u00f3w w\u015br\u00f3d mieszka\u0144c\u00f3w p\u00f3\u0142nocnej Redanii. Jej 'popularno\u015b\u0107&#8217; mia\u0142a jednak niestety jedn\u0105 wad\u0119 &#8211; \u0142atwo by\u0142o wpa\u015b\u0107 na trop krasnoludki. A by\u0142 jeden taki, co tego tropu usilnie poszukiwa\u0142. Mowa tu o krasnoludzie Dragoborze, kt\u00f3ry mia\u0142 si\u0119 zar\u0119czy\u0107 z Prudensj\u0105 Varicelli. Gdy dowiedzia\u0142 si\u0119 o ucieczce przysz\u0142ej \u017cony, w\u015bciek\u0142y skrzykn\u0105\u0142 swoich trzech braci i ruszy\u0142 w pogo\u0144 za krasnoludk\u0105. Natrafi\u0142 na ni\u0105 na przedmie\u015bciach Crinfrid i si\u0142\u0105 stara\u0142 si\u0119 nak\u0142oni\u0107 niech\u0119tn\u0105 mu Prudensj\u0119 do powrotu w g\u00f3ry. Jego (i jego braci) pech, \u017ce w pobli\u017cu bawi\u0142a akurat hanza Czarnych Wilk\u00f3w, kt\u00f3ra po niedawnej indoktrynacji Ojczulka, sta\u0142a si\u0119 bardzo wra\u017cliwa na krzywd\u0119 bli\u017anich. Dragobor zosta\u0142 rozniesiony na mieczach, a jego bracia zgin\u0119li od strza\u0142. Sko\u0142owana i zaskoczona tak\u0105 odsiecz\u0105 Prudensja wraz ze swoimi wybawicielami uciek\u0142a z miasta przed po\u015bcigiem stra\u017cnik\u00f3w&#8230; <\/p>\n<p><center>Hanza Czarnych Wilk\u00f3w<\/center><\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Zrozpaczony i za\u0142amany Rodrick Vismuller wi\u00f3d\u0142 pustelnicze \u017cycie w lasach nad rzek\u0105 Buin\u0105, staraj\u0105c si\u0119 wymaza\u0107 z pami\u0119ci tragiczne wydarzenia z przesz\u0142o\u015bci. Pomaga\u0142 jak umia\u0142 najlepiej miejscowym osadnikom, w zamian otrzymuj\u0105c \u015brodki do \u017cycia. Chroni\u0142 tak\u017ce i przeprowadza\u0142 przez rzek\u0119 uciekaj\u0105cych z Redanii nieludzi. Po kilku latach takiego \u017cycia, Rodricka odnalaz\u0142 na wp\u00f3\u0142 ob\u0142\u0105kany m\u0142odzieniec, nazywaj\u0105cy siebie Magnusem, kt\u00f3ry twierdzi\u0142, i\u017c umie rozmawia\u0107 z Przeznaczeniem. Pod\u015bwiadomie t\u0119skni\u0105cy za towarzystwem innych ludzi Vismuller zgodzi\u0142 si\u0119 wys\u0142ucha\u0107 nieznajomego. Magnus, podczas trwaj\u0105cej niemal ca\u0142\u0105 dob\u0119 dyskusji, przekona\u0142 go, \u017ce Przeznaczenie chce, by oni obydwaj udali si\u0119 do Rinde i tam odszukali dziewczyn\u0119 imieniem Yoana. Tak te\u017c zrobili i ku zaskoczeniu sceptycznego dot\u0105d Rodricka rzeczywi\u015bcie natkn\u0119li si\u0119 na urodziw\u0105 kobiet\u0119 &#8211; Yoan\u0119 'Sarn\u0119&#8217; Etienne. Szybko przypadli sobie do gustu i ca\u0142\u0105 tr\u00f3jk\u0119 po\u0142\u0105czy\u0142a niezwyk\u0142a przyja\u017a\u0144 &#8211; taki stan rzeczy nie zdziwi\u0142 Magnusa, kt\u00f3ry twierdzi\u0142, i\u017c od pocz\u0105tku wiedzia\u0142, \u017ce tak w\u0142a\u015bnie b\u0119dzie. Pojawi\u0142 si\u0119 jednak ma\u0142y problem &#8211; trzeba by\u0142o z czego\u015b \u017cy\u0107, a w dodatku Yoana musia\u0142a sp\u0142aci\u0107 grzywn\u0119 obci\u0105\u017caj\u0105c\u0105 jej rodzin\u0119. Ca\u0142a tr\u00f3jka szybko zaanga\u017cowa\u0142a si\u0119 w rozb\u00f3jniczy proceder &#8211; Magnus dowiadywa\u0142 si\u0119 w sobie tylko znany spos\u00f3b o trasach przejazdu bogatych i jad\u0105cych w ma\u0142ych grupach podr\u00f3\u017cnych, Rodrick planowa\u0142 i dowodzi\u0142 podczas napad\u00f3w, a Yoana straszy\u0142a ofiary precyzyjnymi strza\u0142ami z \u0142uku. Czarne Wilki, jak zacz\u0119to o nich m\u00f3wi\u0107 w okolicy, szybko zyska\u0142y rozg\u0142os i reputacj\u0119 nieuchwytnych rozb\u00f3jnik\u00f3w i dorobi\u0142y si\u0119 niema\u0142ej fortuny, przechowywanej w le\u015bnej kryj\u00f3wce. Dorobi\u0142y si\u0119 tak\u017ce kilku \u015bmiertelnych wrog\u00f3w, w tym Mi\u0142orada, szeryfa Rinde i Nikolasa Wilsteda, pana na Crinfrid. Obaj panowie pr\u00f3bowali dziesi\u0105tki razy dobra\u0107 si\u0119 do sk\u00f3ry hanzy, ale nigdy im si\u0119 to nie udawa\u0142o, co wi\u0119cej &#8211; nie raz bywali o\u015bmieszani przez Rodricka, Yoan\u0119 i Magnusa. Podczas jednej z zasadzek, w r\u0119ce hanzy wpad\u0142 jegomo\u015b\u0107 wielkiej postury, ubrany w mnisi habit. Kiedy Vismuller ju\u017c mierzy\u0142 si\u0119 do pozbawienia \u017cycia tego osobnika (kt\u00f3rego pos\u0105dza\u0142 o bycie szpiclem Nikolasa Wilsteda), Magnus powstrzyma\u0142 go, m\u00f3wi\u0105c 'oto ten, kt\u00f3rego posy\u0142a do nas przeznaczenie&#8217;. Ufaj\u0105cy w nieomylno\u015b\u0107 s\u0142\u00f3w kompana, Yoana i Rodrick powoli zaakceptowali nowego cz\u0142onka hanzy, z podziwem s\u0142uchaj\u0105c m\u0105drych s\u0142\u00f3w w\u0119drownego kap\u0142ana i patrz\u0105c jak sprawnie pos\u0142uguje si\u0119 on kosturem. Tak w\u0142a\u015bnie kolejnym Czarnym Wilkiem sta\u0142 si\u0119 Dennis Hammerton, kt\u00f3ry w swych krasom\u00f3wczych popisach nak\u0142oni\u0142 towarzyszy do zmiany swojego post\u0119powania. Nie znaczy to jednak, \u017ce przestali oni zajmowa\u0107 si\u0119 rozbojem &#8211; wr\u0119cz przeciwnie, swawolili jeszcze cz\u0119\u015bciej, jednak\u017ce od tamtej pory w imi\u0119 zasady '\u0142upi\u0107 z\u0142ych i bogatych, a rozdawa\u0107 potrzebuj\u0105cym&#8217;. Post\u0119puj\u0105c w taki w\u0142a\u015bnie spos\u00f3b, Czarne Wilki okrywa\u0142y si\u0119 z ka\u017cdym dniem coraz wi\u0119ksz\u0105 s\u0142aw\u0105, wlewaj\u0105c nadziej\u0119 w serca maluczkich i uciemi\u0119\u017conych. Proporcjonalnie do wzrostu popularno\u015bci w\u015br\u00f3d posp\u00f3lstwa, ros\u0142a nienawi\u015b\u0107 do hanzy ze strony zamo\u017cnych i chciwych kupc\u00f3w i szlachty. Jednak\u017ce wzmo\u017cone wysi\u0142ki wrog\u00f3w Czarnych Wilk\u00f3w spe\u0142za\u0142y na niczym, bowiem sk\u0142ad hanzy wzbogaci\u0142 si\u0119 o Prudensj\u0119 Varicelli, kt\u00f3rej rozleg\u0142e znajomo\u015bci pomog\u0142y w przewidzeniu wszelkich pu\u0142apek i zasadzek. Przy\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 ona do Rodricka i jego kompan\u00f3w po pewnej karczemnej awanturze na przedmie\u015bciach Crinfrid. Od tamtego czasu zacz\u0119to \u015bmia\u0142e Wilki nazywa\u0107 r\u00f3wnie\u017c 'Crinfridzk\u0105 Hanz\u0105&#8217;, a ich legenda obj\u0119\u0142a prawie ca\u0142\u0105 Redani\u0119, a nawet o\u015bcienne pa\u0144stwa. Rodrick Vismuller, Magnus Szalony, Yoana Etienne, Dennis Hammerton oraz Prudensja Varicelli zapewne dzi\u015b tak\u017ce opuszcz\u0105 sw\u0105 le\u015bn\u0105 kryj\u00f3wk\u0119, by grabi\u0107 i o\u015bmiesza\u0107 nieuczciwych bogaczy, a wspomaga\u0107 potrzebuj\u0105cych&#8230;<\/p>\n<p><center>Epilog<\/center><\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W\u0119drowny bajarz cicho zako\u0144czy\u0142 sw\u0105 opowie\u015b\u0107. Zgromadzeni w karczmie s\u0142uchacze siedzieli w milczeniu, zamykaj\u0105c szeroko otwarte w zadumie usta. T\u0105 g\u0142uch\u0105 cisz\u0119 przerwa\u0142 ha\u0142as kopyt na dziedzi\u0144cu, mieszaj\u0105cy si\u0119 z cichym pogwizdywaniem zimowego wiatru. Po kilku chwilach, w progu drzwi gospody pojawi\u0142o si\u0119 kilku ludzi. Pierwszy do \u015brodka wszed\u0142 zas\u0119piony m\u0119\u017cczyzna, w kt\u00f3rego ruchach pozna\u0107 mo\u017cna by\u0142o wojskow\u0105 manier\u0119. Za nim pojawi\u0142a si\u0119 urodziwa kobieta z \u0142ukiem przewieszonym przez plecy. Trzeci osobnik, wchodz\u0105c, rzuci\u0142 zebranym w karczmie ob\u0142\u0105ka\u0144cze spojrzenie. Potem w drzwiach pojawi\u0142a si\u0119, ku zaskoczeniu wszystkich, krasnoludka o pi\u0119knym u\u015bmiechu i zgrabnych ruchach. Jako ostatni do ciep\u0142ego wn\u0119trza gospody wszed\u0142 olbrzym w baranim ko\u017cuchu, spod kt\u00f3rego wystawa\u0142 d\u0142ugi habit. Trzasn\u0105\u0142 drzwiami, zatar\u0142 r\u0119ce i tubalnym g\u0142osem zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do zebranych 'W imi\u0119 Kreve, b\u0105d\u017acie zdrowi! A ty gospodarzu podaj miodu i mi\u0119siwa, z \u0142aski swojej&#8217;. Usta podr\u00f3\u017cnych, siedz\u0105cych wok\u00f3\u0142 karczemnego paleniska, z powrotem otworzy\u0142y si\u0119 w zadumie&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>opowiadanie<\/p>\n","protected":false},"author":49,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[15],"tags":[],"class_list":["post-356","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-fanfic","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/356","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/49"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=356"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/356\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=356"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=356"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=356"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}