{"id":352,"date":"2003-04-05T16:35:11","date_gmt":"2003-04-05T16:35:11","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=352"},"modified":"2003-04-05T16:35:11","modified_gmt":"2003-04-05T16:35:11","slug":"giovanni-i-herfield","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/giovanni-i-herfield\/","title":{"rendered":"Giovanni i Herfield"},"content":{"rendered":"<p><P ALIGN=\"CENTER\"><B>Giovanni &#038; Herfield<\/B><\/P><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; M\u00f3wisz wi\u0119c, \u017ce potrzeba Ci najemnika? Nie najemnika? Ach tak, rzeczywi\u015bcie &#8211; chodzi\u0142o o informacj\u0119. Co? O to te\u017c nie? No to m\u00f3w\u017ce wreszcie konkretnie! Nie mo\u017cna by\u0142o powiedzie\u0107 od razu, \u017ce trzeba Ci pewnego rzadkiego przedmiotu? A zreszt\u0105, jakie to ma znaczenie? Ludzie z kt\u00f3rymi Ci\u0119 skontaktuj\u0119 potrafi\u0105 za\u0142atwi\u0107 wszystko &#8211; nie u\u015bmiechaj si\u0119 tak g\u0142upio, wiem co m\u00f3wi\u0119! Gdyby chcieli, zdj\u0119liby Ci z dupska spodnie, a Ty sta\u0142by\u015b zapatrzony w b\u0142\u0119kit nieba, o niczym nie wiedz\u0105c. Rozumiem wi\u0119c, \u017ce chcesz si\u0119 z nimi rozm\u00f3wi\u0107? Tylko nikomu ani s\u0142\u00f3wka o miejscu spotkania, bo inaczej kto\u015b mo\u017ce Ci dorobi\u0107 drugi u\u015bmiech na szyi. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce si\u0119 rozumiemy! Zaraz, zaraz &#8211; czy ja Ci wygl\u0105dam na dobrotliw\u0105 kap\u0142ank\u0119 Melitele co wspomaga potrzebuj\u0105cych? No wi\u0119c dawaj pi\u0119\u0107 lintar\u00f3w i biegiem do 'Srebrnego Konia&#8217;! Biegiem, m\u00f3wi\u0119 &#8211; oni nie lubi\u0105 czeka\u0107!<\/p>\n<p><P ALIGN=\"CENTER\"><B>Branvick Giovanni<\/B><\/P><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ten krasnolud, wielce nietypowy przedstawiciel swej rasy, sp\u0119dzi\u0142 ca\u0142e swe dzieci\u0144stwo na przedmie\u015bciach Vengerbergu. Jako wychowanek sieroci\u0144ca prowadzonego przez kap\u0142anki Melitele, musia\u0142 ju\u017c od najm\u0142odszych lat nauczy\u0107 si\u0119 samemu troszczy\u0107 o swoje sprawy. Kiedy tylko ko\u0144czy\u0142y si\u0119 zaj\u0119cia w przy\u015bwi\u0105tynnej szk\u00f3\u0142ce, Branvick ucieka\u0142 w miasto i tak poznawa\u0142 wszelkie aspekty ulicznego \u017cycia. Zatrudni\u0142 si\u0119 jako pomocnik kowala, podpatruj\u0105c techniki wykuwania broni i zbroi. Zajmowa\u0142 si\u0119 przez kr\u00f3tki czas paserstwem i kradzie\u017c\u0105 kieszonkow\u0105. Pracowa\u0142 jako tragarz na vengerberskim targu, a potem jako wykidaj\u0142o w karczmie o nienajlepszej reputacji. W ko\u0144cu za\u015b rozwin\u0105\u0142 umiej\u0119tno\u015bci walki broni\u0105 i kontakty personalne, zarabiaj\u0105c na \u017cycie jako ochroniarz kupc\u00f3w. Po kilkunastu latach takiej pracy pozna\u0142 niejakiego Herfielda i za\u0142o\u017cy\u0142 z nim wsp\u00f3lny interes, ale o tym b\u0119dzie p\u00f3\u017aniej.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Branvick Giovanni na pierwszy rzut oka nie wygl\u0105da wcale na krasnoluda. Jest jak na takowego o wiele za wysoki, a przy tym bardzo szczup\u0142y. Pierwsze, co rzuca si\u0119 w oczy, to starannie utrzymana \u0142ysina. Nie ma on te\u017c stereotypowej g\u0119stej brody, rekompensuj\u0105c sobie jej brak d\u0142ugimi, czarnymi w\u0105siskami, o kt\u00f3re dba z wielk\u0105 staranno\u015bci\u0105. Ma du\u017ce, zielone oczy, kt\u00f3re jednak bardzo cz\u0119sto mru\u017cy &#8211; gdy jest z\u0142y, wygl\u0105da wr\u0119cz jakby mia\u0142 je zamkni\u0119te. Branvick ubiera si\u0119 bardzo dostojnie i bogato, cho\u0107 unika noszenia wyzywaj\u0105cych kolorystycznie rzeczy &#8211; zdecydowanie woli kolory ziemiste. Ubrania s\u0105 tak skrojone, \u017ceby nie utrudnia\u0142y pos\u0142ugiwania si\u0119 gnomim gwyhyrem, kt\u00f3ry jest zawsze przy boku krasnoluda i kt\u00f3rym on umie wywija\u0107 jak ma\u0142o kto.   <\/p>\n<p><P ALIGN=\"CENTER\"><B>Valencio Herfield<\/B><\/P><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u017bycie tego cz\u0142owieka uk\u0142ada\u0142o si\u0119 niemal bajkowo &#8211; urodzi\u0142 si\u0119 w bogatej szlacheckiej rodzinie, posiadaj\u0105cej olbrzymi maj\u0105tek na po\u0142udniu Kaedwen, a w wieku pi\u0119ciu lat stwierdzono u niego spore zdolno\u015bci magiczne. Nied\u0142ugo potem trafi\u0142 do szko\u0142y czarodziej\u00f3w w Ban Ard, gdzie mia\u0142 rozwin\u0105\u0107 sw\u00f3j talent. I wtedy w\u0142a\u015bnie zwali\u0142 si\u0119 na niego ca\u0142y ogrom nieszcz\u0119\u015b\u0107 &#8211; jego rodzina zosta\u0142a okrutnie zamordowana przez komando Wolnych Elf\u00f3w z G\u00f3r Sinych, kt\u00f3re spl\u0105drowa\u0142y przy okazji rodowy maj\u0105tek. Taki szok sprawi\u0142, \u017ce kilkunastoletni Valencio musia\u0142 przerwa\u0107 nauk\u0119 w Ban Ard &#8211; wyrzucono go, gdy przez brak koncentracji o ma\u0142o nie zabi\u0142 ognist\u0105 kul\u0105 jednego z uczni\u00f3w. Pewnie sko\u0144czy\u0142by gdzie\u015b na marginesie spo\u0142ecznym, zapity i brudny, ale ko\u0142o fortuny znowu odmieni\u0142o jego los &#8211; osiemnastoletni Herfield zosta\u0142 wypatrzony przez wywiad kaedwe\u0144ski i szybko sta\u0142 si\u0119 agentem tej\u017ce formacji. Jego kariera rozwija\u0142a si\u0119 \u015bwietnie, a\u017c do momentu, w kt\u00f3rym grunt pod nogami Valencia zacz\u0105\u0142 si\u0119 pali\u0107. Wtedy porzuci\u0142 szeregi wywiadowc\u00f3w i rozpocz\u0105\u0142 prywatn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 do sp\u00f3\u0142ki z Branvickiem Giovannim. Ale o tym p\u00f3\u017aniej.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ci\u0119\u017cko opisa\u0107 wygl\u0105d Herfielda, jako\u017ce brak mu jakichkolwiek charakterystycznych znak\u00f3w. Jak przysta\u0142o bowiem na agenta wywiadu, jego twarz jest niemal nie do wy\u0142owienia w t\u0142umie, a g\u0142os ma barw\u0119 tak pospolit\u0105, jak to tylko mo\u017cliwe. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze zupe\u0142nie przeci\u0119tna budowa cia\u0142a i typowe ubranie zamo\u017cnego mieszczanina. Valencio wygl\u0105da na nieca\u0142e trzydzie\u015bci lat, cho\u0107 nikt nie zna jego dok\u0142adnego wieku. Nie wida\u0107 przy nim \u017cadnej broni, co nie znaczy, \u017ce jest bezbronny &#8211; ukryte ostrze w bucie i kilka orion\u00f3w (ma\u0142e i p\u0142askie no\u017ce w kszta\u0142cie sze\u015bcioramiennej gwiazdy, s\u0142u\u017c\u0105ce do miotania) za pasem ju\u017c nieraz sprawdzi\u0142y si\u0119 w sytuacjach kryzysowych.            <\/p>\n<p><P ALIGN=\"CENTER\"><B>Poznali si\u0119 w ciemnej uliczce&#8230;<\/B><\/P><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Dok\u0142adnie sze\u015b\u0107 lat temu, czyli dwa dni po jesiennej r\u00f3wnonocy roku 1254, Valencio Herfield otrzyma\u0142 kolejne zadanie od swych zwierzchnik\u00f3w. Mia\u0142 spotka\u0107 si\u0119 w Vengerbergu z wa\u017cnym informatorem, kt\u00f3ry pono\u0107 chcia\u0142 sprzeda\u0107 jakie\u015b istotne plany wojskowe dotycz\u0105ce armii Aedirn. Dbaj\u0105cy o rozw\u00f3j swej kariery wywiadowczej niedosz\u0142y czarodziej nie zwleka\u0142 ani godziny &#8211; zabra\u0142 podr\u00f3\u017cny ekwipunek i ju\u017c nast\u0119pnej nocy galopowa\u0142 Dolin\u0105 Kwiat\u00f3w do stolicy Aedirn. Nie m\u00f3g\u0142 jednak wiedzie\u0107, \u017ce tam czeka\u0142o na niego co\u015b zupe\u0142nie innego, ni\u017c si\u0119 spodziewa\u0142. Ot\u00f3\u017c centrala kaedwe\u0144skiego wywiadu uzna\u0142a, \u017ce Herfield wie za du\u017co. W um\u00f3wionym miejscu w Vengerbergu czeka\u0142a na m\u0142odego agenta zasadzka &#8211; dw\u00f3ch najlepszych zab\u00f3jc\u00f3w w ca\u0142ym Aedirn, bracia Ivan i Jose de Gorgonez&#8230;<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Branvick Giovanni odczuwa\u0142 skutki depresji spowodowanej monotoni\u0105 ochroniarskiego \u017cywota i nadchodz\u0105c\u0105 jesieni\u0105. Po kilku g\u0142\u0119bszych ruszy\u0142 na d\u0142u\u017cszy spacer ulicami Vengerbergu, by ostudzi\u0107 nieco gor\u0105c\u0105 od przemy\u015ble\u0144 g\u0142ow\u0119. Nie uszed\u0142 jednak zbyt daleko, gdy us\u0142ysza\u0142 st\u0142umione odg\u0142osy walki, dochodz\u0105ce z jednego z ciemnych zau\u0142k\u00f3w. Ruszy\u0142 \u017cwawo, wyci\u0105gaj\u0105c b\u0142yskawicznie gnomi gwyhyr z pochwy. Gdy dotar\u0142 na miejsce, ujrza\u0142 dw\u00f3ch zakapturzonych ludzi napieraj\u0105cych z mieczami na trzeciego, kt\u00f3ry chyba tylko dzi\u0119ki boskiej pomocy zdo\u0142a\u0142 wytrwa\u0107 obl\u0119\u017cenie krzy\u017cowych ci\u0119\u0107. Branvick wiedzia\u0142, i\u017c w\u0142a\u015bnie nadarzy\u0142a si\u0119 okazja do rozwiania apatii i jesiennego marazmu &#8211; z dzikim krzykiem rzuci\u0142 si\u0119 na zaskoczonych napastnik\u00f3w, wywijaj\u0105c szeroko mieczem&#8230;<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;       Nast\u0119pnego dnia obaj panowie siedzieli w karczmie 'Srebrny Ko\u0144&#8217; i intensywnie my\u015bleli. Konkretnie to siedzieli na sporych workach z pieni\u0119dzmi (nagroda za g\u0142owy braci de Gorgonez) i my\u015bleli co by tu zrobi\u0107 z tak pi\u0119knie rozpocz\u0119t\u0105 znajomo\u015bci\u0105. Mimo, \u017ce spotkali si\u0119 pierwszy raz, mieli ze sob\u0105 naprawd\u0119 wiele wsp\u00f3lnego. Obaj nie mieli do kogo wraca\u0107, obaj nie mieli \u017cadnych zobowi\u0105za\u0144, obaj zd\u0105\u017cyli narobi\u0107 sobie \u015bmiertelnych wrog\u00f3w, i co najwa\u017cniejsze &#8211; obaj wiedzieli, \u017ce tylko kretyn lokuje swoje pieni\u0105dze w worku. Kilkudniowe i wielce burzliwe dyskusje, podlewane obficie vengerberskim piwem, zaowocowa\u0142y wsp\u00f3lnym pomys\u0142em na przysz\u0142e \u017cycie. Kiedy w stolicy Aedirn spad\u0142 pierwszy \u015bnieg, Valencio i Branvick wprowadzali si\u0119 w\u0142a\u015bnie do wspaniale wyremontowanych rozleg\u0142ych podziemi pod karczm\u0105 'Srebrny Ko\u0144&#8217;. Tam bowiem ulokowali kwater\u0119 g\u0142\u00f3wn\u0105 swojej firmy. Szybko okry\u0142a si\u0119 ona profesjonaln\u0105 reputacj\u0105, a jej has\u0142em reklamowym sta\u0142o si\u0119 zdanie 'Nie ma rzeczy niemo\u017cliwych&#8217;.<\/p>\n<p><P ALIGN=\"CENTER\"><B>Jak to wygl\u0105da w \u015brodku?<\/B><\/P><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Za pieni\u0105dze z nagrody panowie Giovanni i Herfield mogli pozwoli\u0107 sobie na naprawd\u0119 wysoki standard wyposa\u017cenia ich bazy wypadowej. Dogadali si\u0119 z Grubym Yurg\u0105, w\u0142a\u015bcicielem karczmy, kt\u00f3ry odsprzeda\u0142 im wielk\u0105 piwnic\u0119 i obieca\u0142 utrzymywa\u0107 istnienie kwatery w najg\u0142\u0119bszej tajemnicy. Wchodzi si\u0119 do tej\u017ce kwatery przez \u015bwietnie zamaskowan\u0105 klap\u0119 w pod\u0142odze karczemnej spi\u017carni. Co wi\u0119cej, gdyby komu\u015b uda\u0142o si\u0119 nawet tam dosta\u0107, to zobaczy tylko ma\u0142y sk\u0142adzik z beczkami z alkoholem. \u017beby przej\u015b\u0107 dalej, nale\u017cy przekr\u0119ci\u0107 gwint jednej z beczek stoj\u0105cych pod \u015bcian\u0105, a wtedy otworzy si\u0119 ukryte w \u015bcianie wej\u015bcie (bardzo sprytna konstrukcja pewnego gnoma, kt\u00f3ry wykona\u0142 j\u0105 w zamian za przys\u0142ug\u0119 wy\u015bwiadczon\u0105 przez Herfielda). Teraz jeste\u015bmy ju\u017c w samym sercu kwatery &#8211; wielkim pomieszczeniu, kt\u00f3rego \u015bciany pokrywaj\u0105 dziesi\u0105tki egzemplarzy najr\u00f3\u017cniejszej broni oraz pami\u0105tki z najodleglejszych zak\u0105tk\u00f3w Kontynentu. Pod\u0142og\u0119 przykrywa gruby i puszysty dywan, przywieziony pono\u0107 z odleg\u0142ego Ofiru. \u015arodek komnaty wype\u0142nia stylowe d\u0119bowe biurko z krzes\u0142em tak wygodnym i zdobionym, \u017ce mog\u0142oby s\u0142u\u017cy\u0107 jako tron jakiemu\u015b pomniejszemu w\u0142adyce. Nieopodal stoi wygodna sofa &#8211; miejsce przeznaczone dla interesant\u00f3w.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Z tego pomieszczenia odchodz\u0105 jeszcze trzy w\u0105skie korytarze, z kt\u00f3rych ka\u017cdy ko\u0144czy si\u0119 ci\u0119\u017ckimi i wzmocnionymi \u017celazem drzwiami. Dwoje z nich prowadz\u0105 do prywatnych komnat Branvicka i Valencia, a trzecie do pomieszczenia, kt\u00f3re przypomina spor\u0105 bibliotek\u0119. W rzeczywisto\u015bci jest to archiwum przedsi\u0119biorstwa i tu znajduj\u0105 si\u0119 wszelkie cenne sekrety i szczeg\u00f3\u0142y dotycz\u0105ce dzia\u0142alno\u015bci &#8211; \u017cyciorysy klient\u00f3w, \u017cyciorysy tych, kt\u00f3rzy mieli zgin\u0105\u0107 na \u017cyczenie klient\u00f3w, plany i mapy najr\u00f3\u017cniejszych lokacji i wreszcie raporty z akcji. Dodatkowym udogodnieniem jest fakt, \u017ce to lokum jest dyskretnie po\u0142\u0105czone z miejskim systemem kanalizacji, co umo\u017cliwia w\u0142a\u015bcicielom szybk\u0105 ucieczk\u0119 na wypadek k\u0142opot\u00f3w. <\/p>\n<p><P ALIGN=\"CENTER\"><B>Prosz\u0119 do nas nie dzwoni\u0107&#8230;<\/B><\/P><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Szukaj\u0105c kogo\u015b, kto mo\u017ce nam pom\u00f3c w skontaktowaniu si\u0119 z Giovannim i Herfieldem, b\u0119dziemy musieli si\u0119 sporo nachodzi\u0107 i rozda\u0107 kilka \u0142adnych \u0142ap\u00f3wek. Nie jest to jednak rzecz niemo\u017cliwa, nale\u017cy si\u0119 po prostu skoncentrowa\u0107 na tak zwanych elementach p\u00f3\u0142\u015bwiatka &#8211; w\u0142a\u015bciciel zamtuza, paser, wykidaj\u0142o &#8211; to ludzie, kt\u00f3rzy mog\u0105 wiedzie\u0107. Cho\u0107 doda\u0107 nale\u017cy, \u017ce to wiedza mocno ograniczona &#8211; powiedz\u0105 nam tylko, \u017ce nale\u017cy uda\u0107 si\u0119 do 'Srebrnego Konia&#8217; i tam dyskretnie rozm\u00f3wi\u0107 si\u0119 z Grubym Yurg\u0105. Wtedy delikwentowi wi\u0105\u017ce si\u0119 oczy i jeden z zaufanych pracownik\u00f3w karczmy prowadzi ch\u0119tnego kilka razy kr\u0119tymi zau\u0142kami wok\u00f3\u0142 budynku, tylko po to, by wr\u00f3ci\u0107 w to samo miejsce (nie ma to jak konspiracja). Opaska z oczu zostaje zdj\u0119ta, kiedy siedzi si\u0119 ju\u017c na sofie w podziemiach karczmy, a wtedy szeroko u\u015bmiechni\u0119ty Valencio Herfield przeprasza szczerze za niewygody zwi\u0105zane z podr\u00f3\u017c\u0105. Co ciekawe, gospodarz nigdy nie wygl\u0105da tak samo &#8211; raz jest starcem, raz kobiet\u0105, a kiedy indziej p\u00f3\u0142elfem! To kolejny konspiracyjny wym\u00f3g, w stosowaniu kt\u00f3rego pomaga mu spory talent w dziedzinie charakteryzacji, a tak\u017ce szcz\u0105tkowa moc magiczna. Valencio nigdy nie przyjmuje interesant\u00f3w sam &#8211; za kotar\u0105 iluzji (kolejny przejaw dawnych zdolno\u015bci magicznych) w komnacie ca\u0142y czas przebywa Branvick, trzymaj\u0105cy w pogotowiu sw\u00f3j gwyhyr. Po za\u0142atwieniu wszystkich formalno\u015bci, go\u015b\u0107 firmy opuszcza jej kwater\u0119 w ten sam spos\u00f3b, w kt\u00f3ry si\u0119 tu dosta\u0142. <\/p>\n<p><P ALIGN=\"CENTER\"><B>Ka\u017cda us\u0142uga ma swoj\u0105 cen\u0119!<\/B><\/P><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Gama us\u0142ug wykonywanych przez krasnoluda i by\u0142ego maga jest naprawd\u0119 imponuj\u0105ca. Tu ma\u0142a dygresja &#8211; panowie zajmowali si\u0119 zleceniami osobi\u015bcie tylko na pocz\u0105tku istnienia sp\u00f3\u0142ki. Teraz wynajmuj\u0105 do tego celu ludzi o sprawdzonej skuteczno\u015bci i wysokiej reputacji, staj\u0105c si\u0119 niejako gildi\u0105 najemnik\u00f3w. Maj\u0105 jednak pewien zwyczaj, wed\u0142ug kt\u00f3rego przyjmuj\u0105 na siebie jedno, zwykle bardzo skomplikowane, zlecenie w roku. Zakres ich mo\u017cliwo\u015bci obejmuje niemal wszystko &#8211; porwania m\u0142odych szlachcianek dla okupu, odzyskanie dawnego d\u0142ugu, odnalezienie zaginionej lata temu osoby, zorganizowanie transportu w odludne i dziewicze miejsca, wybranie grupy doskona\u0142ych ochroniarzy dla bogatego kupca, kradzie\u017c cennego przedmiotu z dobrze strze\u017conego miejsca, zab\u00f3jstwo lub okaleczenie zajad\u0142ego wroga, znalezienie sporych plam na \u017cyciorysie konkurenta, czy w ko\u0144cu zdobycie konkretnych informacji. Przy za\u0142atwianiu tych spraw obowi\u0105zuje pewien ustalony porz\u0105dek &#8211; Valencio odpowiada za rozpoznanie terenu, kontakty z urz\u0119dnikami i w\u0142adz\u0105 oraz planowanie akcji. Natomiast Branvick koncentruje si\u0119 na 'fizycznej&#8217; stronie zadania &#8211; doborze najemnik\u00f3w, logistyce i kontaktach z p\u00f3\u0142\u015bwiatkiem.<br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Wachlarz cen za us\u0142ugi jest r\u00f3wnie szeroki, co gama mo\u017cliwo\u015bci zleceniobiorc\u00f3w. Tak czy inaczej, z pewno\u015bci\u0105 nie b\u0119dzie na to sta\u0107 zwyk\u0142ego mieszczanina z czw\u00f3rk\u0105 dzieci. Wyszukanie ma\u0142oznacz\u0105cej informacji mo\u017ce kosztowa\u0107 tylko kilkana\u015bcie talar\u00f3w, ale zorganizowanie porwania syna rajcy miejskiego to ju\u017c kwestia ceny zbli\u017conej do warto\u015bci pe\u0142nej zbroi p\u0142ytowej! Najtrudniej jednak zap\u0142aci\u0107 za us\u0142ugi wykonywane bezpo\u015brednio przez w\u0142a\u015bcicieli firmy &#8211; oni nie przyjmuj\u0105 pieni\u0119dzy, ale \u017c\u0105daj\u0105 unikatowych przedmiot\u00f3w du\u017cej warto\u015bci. Valencio pono\u0107 uwielbia kolekcjonowa\u0107 antyki i drobne magiczne przedmioty, natomiast jego krasnoludzki przyjaciel lubuje si\u0119 w egzotycznej broni i kilkudziesi\u0119cioletnim s\u0142odkim winie. Sam wi\u0119c widzisz, \u017ce klienci sp\u00f3\u0142ki to nie byle kto &#8211; bywaj\u0105 tu zamo\u017cni kupcy, szlachta, wysoko postawieni urz\u0119dnicy, a pono\u0107 nawet czarodzieje. Na pewno jednak nie spotkasz tu elfa czy cho\u0107by nawet p\u00f3\u0142elfa, kt\u00f3rych Valencio chorobliwie nie znosi. Typowym za to obrazkiem s\u0105 obaj w\u0142a\u015bciciele pochyleni nad szachownic\u0105, \u017cartuj\u0105cy g\u0142o\u015bno i pij\u0105cy przedni mi\u00f3d. Bo \u017cycie to przecie\u017c nie tylko praca i obowi\u0105zki, ale r\u00f3wnie\u017c wolny czas sp\u0119dzony na b\u0142ogim lenistwie. I kogo jak kogo, ale Giovanniego i Herfielda na takie lenistwo sta\u0107! <\/p>\n<p><P ALIGN=\"CENTER\"><B>Epilog<\/B><\/P><br \/>\n&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Szaro\u015b\u0107 zmierzchu zalewa\u0142a ulice i zau\u0142ki Vengerbergu. Miasto, a przynajmniej jego lepsza cz\u0119\u015b\u0107, k\u0142ad\u0142o si\u0119 w\u0142a\u015bnie do snu. \u015awiat\u0142o \u015bwiec w oknach kamienic gas\u0142o zupe\u0142nie. Nie wszyscy jednak spali tej nocy &#8211; krasnolud i by\u0142y mag nadzorowali w\u0142a\u015bnie jedn\u0105 z wielu zaplanowanych na ten miesi\u0105c akcji. Jak zwykle wszystko sz\u0142o zgodnie z planem, co wida\u0107 by\u0142o w ich usatysfakcjonowanych minach. Popatrzyli na siebie z zadowoleniem i cicho ruszyli z powrotem do swej kwatery. Plan si\u0119 powi\u00f3d\u0142. Miasto spa\u0142o niewinnie, nie\u015bwiadome niczego&#8230;<\/p>\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;  <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>postacie niezale\u017cne<\/p>\n","protected":false},"author":49,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["post-352","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bohaterowie","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/352","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/49"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=352"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/352\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=352"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=352"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=352"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}