{"id":319,"date":"2003-02-08T15:53:53","date_gmt":"2003-02-08T15:53:53","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=319"},"modified":"2003-02-08T15:53:53","modified_gmt":"2003-02-08T15:53:53","slug":"kennet-jerwill","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/kennet-jerwill\/","title":{"rendered":"Kennet Jerwill"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0      Oto ja &#8211; Kennet Jerwill &#8211; pokorny s\u0142uga swego Boga i Twego &#8211; Wszechmog\u0105cego Pana Ognia \u017bywego i B\u0142yskawic &#8211; Kreve&#8217;a &#8211; znalaz\u0142szy chwil\u0119 czasu pomi\u0119dzy walk\u0105 o rozszerzenie wiary mego Pana, a modlitw\u0105; spisuj\u0119 bieg czas\u00f3w przesz\u0142ych ku pami\u0119ci tych co po nas nie\u015b\u0107 b\u0119d\u0105 pochodni\u0119 \u015awi\u0119tych Ogni Kreve&#8217;a. Dlatego prosz\u0119 pokornie Naj\u0142askawszego Boga o dost\u0105pienie cho\u0107 jednej cz\u0105stki Jego Jasno\u015bci, aby Ta o\u015bwietla\u0142a przede mn\u0105 mroki czas\u00f3w przesz\u0142ych tak, abym s\u0142owem fa\u0142szywym nie splami\u0142 kart tej ksi\u0119gi i przysz\u0142ych w b\u0142\u0105d nie wprowadza\u0142. Prawd\u0105 jednak\u017ce jest, i\u017c pami\u0119\u0107 ludzka jest kr\u00f3tka i zawodna, dlatego wybaczcie mi, co zg\u0142\u0119biacie dzieje ostatniego z Jerwill\u00f3w, \u017ce o niekt\u00f3rych rzeczach wypowiem si\u0119 kr\u00f3tko i ogl\u0119dnie.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Powierzam zatem moj\u0105 prac\u0119 opiece Najwy\u017cszego. Niechaj Jego \u015awiat\u0142o \u015bwieci nad duszami Jego pokornych s\u0142ug po wsze czasy. Je\u015bli jednak splami\u0142em t\u0119 ksi\u0119g\u0119 cho\u0107by jednym k\u0142amstwem pod\u0142ym &#8211; niechaj strawi\u0105 j\u0105 Naj\u015bwi\u0119tsze Ognie Pana.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Od niepami\u0119tnych czas\u00f3w w Kr\u00f3lestwie Poviss by\u0142 r\u00f3d co na tarczach bojowych nosi\u0142 zawsze herb Bia\u0142ego Wilka. Sk\u0105d si\u0119 wzi\u0105\u0142, jak powsta\u0142&#8230; D\u0142ugo by o tym opowiada\u0107, ale tyle tylko powiedzie\u0107 mi wolno, i\u017c wedle staro\u017cytnych legend tw\u00f3rc\u0105 by\u0142 niejaki mnich zamieszkuj\u0105cy w wilczej jamie, a codziennie kontempluj\u0105cy istnienie niesko\u0144czenie doskona\u0142ej Istoty Kreve&#8217;a w \u015bwiecie \u015bmiertelnik\u00f3w. Jak podaj\u0105 przez czas prze\u017carte zwoje &#8211; nawet najmo\u017cniejsi przysy\u0142ali do\u0144 swych herold\u00f3w po rad\u0119. Po d\u0142ugich latach cz\u0142owieka owego zacz\u0119to nazywa\u0107 Bia\u0142ym Wilkiem a nar\u00f3d si\u0119 od niego wywodz\u0105cy nosi  w herbie g\u0142ow\u0119 bia\u0142ego wilka na czerwonej tarczy, w klejnocie posiada pi\u0119\u0107 pi\u00f3r, kt\u00f3re stanowi\u0105 symbol pos\u0142annictwa Bo\u017cego. Jednak bardzo znamiennie nale\u017cy przypomnie\u0107, i\u017c rycerze spod herbu Bia\u0142ego Wilka s\u0142yn\u0119li w ca\u0142ej zamieszkanej krainie jako nieliczni najprzyk\u0142adniejsi kap\u0142ani, kt\u00f3rych modlitwy r\u00f3wna\u0142y si\u0119 z przychylno\u015bci\u0105 Boga; oraz pos\u0142owie, kt\u00f3rych podj\u0119cie si\u0119 zadania oznacza\u0142o przychylne jego rozpatrzenie. Z tego herbu pochodzi r\u00f3wnie\u017c m\u00f3j r\u00f3d &#8211; r\u00f3d Jerwill\u00f3w.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Kraj m\u00f3j, Poviss, bardzo na p\u00f3\u0142noc wysuni\u0119ty, ciekawy jest to kraj. Od niepami\u0119tnych czas\u00f3w codziennie mg\u0142a go spowija, a bardzo cz\u0119sto tak\u017ce lodem i \u015bniegiem skuta. Z nieba d\u017cd\u017cy niemal\u017ce codziennie, a czasami tak\u017ce bez ustanku. Kraina ma aur\u0119 bardzo nie sprzyjaj\u0105c\u0105 rolnictwu i hodowli byd\u0142a, wi\u0119c zbo\u017ce i mi\u0119so oraz jad\u0142o wszelakie jest tutaj niskiej jako\u015bci, co jednak nie odbija si\u0119 \u017ale na zdrowiu koni i rycerzy, kt\u00f3rzy nadzwyczaj bitni, a przy tym bogobojni i honorowi. Poviss mimo to op\u0142ywa w dostatki, albowiem jest tu wiele kopalni kruszcu wszelakiego, kt\u00f3ry \u0142apczywie inne kr\u00f3lestwa sprowadzaj\u0105 tak, i\u017c popyt na nie nie spada od wiek\u00f3w. Jednak\u017ce jak powiadaj\u0105 najstarsi \u017cyj\u0105cy: &#8222;bro\u0144 niewykorzystywana rdzewieje, nie \u0107wiczona umiej\u0119tno\u015b\u0107 zanika, bezczynny rycerz wzdycha za utraconym honorem&#8221;, dlatego te\u017c ch\u0142op oderwany od ziemi przestaje by\u0107 ch\u0142opem, a w jego g\u0142owie gnie\u017adzi\u0107 si\u0119 zaczynaj\u0105 my\u015bli pod\u0142e o szybkie, aczkolwiek niegodziwe wzbogacenie si\u0119 na panach swych szlachetnych. Dlatego po drogach w\u0142\u00f3czy si\u0119 pe\u0142no tego plugastwa, kt\u00f3re nad sob\u0105 nie uznaje pan\u00f3w i morduje, gwa\u0142ci i grabi wszystkich do Kr\u00f3lestwa b\u0105d\u017a to z interesem, b\u0105d\u017a to z pos\u0142annictwem zd\u0105\u017caj\u0105cych. O hultajstwie na dalszych kartach jeszcze wspomn\u0119 i jaki jego zwi\u0105zek z rodem Jerwill\u00f3w wyp\u0142ywa, lecz teraz powiedzie\u0107 tylko tyle mog\u0119, i\u017c od zarania dziej\u00f3w Kr\u00f3lowie walki z nimi prowadz\u0105 ze zmiennym szcz\u0119\u015bciem i powodzeniem, lecz co jednych dopiero powiesz\u0105 na szubienicach, lub w dyby zakuj\u0105, to nowy niegodziwiec podsycany si\u0142ami ciemno\u015bci i mroku powstaje przeciwko szlachetnie urodzonym. Taka jest ta moja ziemia Ojc\u00f3w, kt\u00f3r\u0105 opu\u015bci\u0107 musia\u0142em, lecz o powodach na nast\u0119pnych kartach opowiem.<br \/>\n\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Ja, Kennet Jerwill, zrodzon z niewiasty w Roku Pa\u0144skim **** w Kr\u00f3lestwie Poviss \u017cy\u0142em w skromnym dworku rycerskim do si\u00f3dmego roku \u017cywota przy matce mojej. Z \u0142aski Boga Kreve&#8217;a osi\u0105gn\u0105wszy wiek 7 lat opu\u015bci\u0142em z polecenia ojca mieszkanie moje, aby uda\u0107 si\u0119 na nauki do jednego z wielu ksi\u0105\u017c\u0105t \u00f3wcze\u015bnie i do teraz sprawuj\u0105cych w\u0142adz\u0119 administracyjn\u0105 Jego Wysoko\u015bci Kr\u00f3la. Przebywa\u0107 tam mia\u0142em przez 10 lat.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     W pierwszych latach mojej nauki zg\u0142\u0119bia\u0142em rzeczy ca\u0142kowicie podstawowe. Oznacza to ni mniej ni wi\u0119cej jak tyle, i\u017c uczy\u0142em si\u0119 czyta\u0107 i pisa\u0107. Jednak musz\u0119 wspomnie\u0107, i\u017c by\u0142a to nauka bardzo dziwna, albowiem uczono mnie mowy wsp\u00f3lnej, lecz nikt nie raczy\u0142 tam wyk\u0142ada\u0107 mowy starszej, w kt\u00f3rej jak wiadomo tkwi ca\u0142a m\u0105dro\u015b\u0107 wiek\u00f3w przesz\u0142ych i wsp\u00f3\u0142czesnych. Kiedy ju\u017c posiad\u0142em podstawowe tajniki wiedzy moja nauka koncentrowa\u0142a si\u0119 na innych i to bardzo szeroko poj\u0119tych zagadnieniach dotycz\u0105cych dyplomacji, etykiety, rozmawiania oraz walki i modlitwy. Je\u015bli chodzi o nauki niezb\u0119dne mi do stania si\u0119 pe\u0142nowarto\u015bciowym pos\u0142annikiem, to zg\u0142\u0119bi\u0142em je w stopniu nieco wi\u0119kszym ni\u017c podstawowy. Nauka o Bogu Kreve&#8217;ie oraz kontemplacje przychodzi\u0142y mi o tyle \u0142atwo, i\u017c nieopodal mie\u015bci\u0142 si\u0119 klasztor mnich\u00f3w. Tam zawsze znajdowa\u0142em spok\u00f3j oraz atmosfer\u0119 przychyln\u0105 rozwa\u017caniu istnienia Boga. Poza tym wspomnie\u0107 musz\u0119, i\u017c mie\u015bci\u0142a si\u0119 tam pot\u0119\u017cna biblioteka, z kt\u00f3rej nagminnie korzysta\u0142em, dowiaduj\u0105c si\u0119 wielu nowych rzeczy o wierze oraz Panu B\u0142yskawic. W ten spos\u00f3b \u0107wiczy\u0142em w sobie tak\u017ce siln\u0105 wol\u0119 oraz umiej\u0119tno\u015bci czytania i pisania.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Kiedy nadszed\u0142 ju\u017c czas stosowny ku temu, zosta\u0142em pasowany na rycerza. Oby\u0142o si\u0119 to w bardzo uroczystej ceremonii, kt\u00f3r\u0105 poprzedza\u0142o ca\u0142onocne czuwanie w klasztorze i modlitwy z pro\u015bbami o opiek\u0119 Jedynego W\u0142adcy Ziemi &#8211; Kreve&#8217;a. Kiedy mod\u0142y ju\u017c dobieg\u0142y ko\u0144ca, w zgrzebnej bia\u0142ej szacie wraz z innymi giermkami czekali\u015bmy na ksi\u0119cia, przed kt\u00f3rym z\u0142o\u017cyli\u015bmy przysi\u0119g\u0119 na wierno\u015b\u0107 Kr\u00f3la Poviss. Kiedy ju\u017c by\u0142em pe\u0142noprawnym rycerzem rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 trening, kt\u00f3rego celem mia\u0142o by\u0107 ostateczne wykszta\u0142cenie mnie w walce oraz co z tym jest nieod\u0142\u0105cznie zwi\u0105zane &#8211; w sztuce unikania cios\u00f3w. Ca\u0142kowicie zdaj\u0119 sobie spraw\u0119 z tego, i\u017c wielk\u0105 niegodziwo\u015bci\u0105 jest oskar\u017ca\u0107 swego pana o jakie\u015b uchybienia. Nie maj\u0105c tego za cel, powiedzie\u0107 jednak musz\u0119, i\u017c pan m\u00f3j ucz\u0105c mnie za bardzo si\u0119 skoncentrowa\u0142 na walce pieszej a zbyt ma\u0142o na konnej tak, i\u017c opuszczaj\u0105c mury zamku nie potrafi\u0142em zupe\u0142nie je\u017adzi\u0107 konno. Cho\u0107 sprawi\u0142o mi to w przysz\u0142o\u015bci kilka niewielkich problem\u00f3w, to przyzna\u0107 musz\u0119, i\u017c nie jestem zdumiony postaw\u0105 mego pana, albowiem Poviss, to kraj, gdzie zimy s\u0105 srogie i \u015bnie\u017cne, wiosn\u0105 roztopy, jesieni\u0105 wiatry smagaj\u0105ce, a latem trawy nie u\u015bwiadczysz godnej rumaka bojowego. Dlatego w granicach mego rodzinnego Kr\u00f3lestwa ko\u0144 staje si\u0119 nierzadko czym\u015b zb\u0119dnym.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Moja nauka na dworze zbli\u017ca\u0142a si\u0119 ku ko\u0144cowi. Pozosta\u0142 mi jeszcze tylko jeden rok, kiedy sta\u0142o si\u0119 wielkie nieszcz\u0119\u015bcie. Jacy\u015b bandyci najechali posiad\u0142o\u015bci mego ojca i wyr\u017cn\u0119li wszystkich, co mo\u017cna by\u0142o wywie\u017a\u0107 i sprzeda\u0107 &#8211; ukradli, a czego si\u0119 nie da\u0142o &#8211; spalili&#8230; We dworze zgin\u0119li wszyscy, \u0142\u0105cznie z mymi rodzicami. Uratowa\u0142 si\u0119 tylko jeden ch\u0142op, dzi\u0119ki \u0142asce Kreve&#8217;a, sam on nie dowierza\u0142, i\u017c uda\u0142o mu si\u0119 uj\u015b\u0107 ca\u0142o, lecz nale\u017cy mu to wybaczy\u0107 &#8211; cz\u0142owiek prosty nie dostrze\u017ce ingerencji Boga w jego \u017cycie, cho\u0107by ta by\u0142a najoczywistsza na \u015bwiecie. Cz\u0142owiek \u00f3w powiadomi\u0142 mnie, i\u017c bandyt\u00f3w by\u0142o wielu, lecz ich przyw\u00f3dcy mieli jedn\u0105 wsp\u00f3ln\u0105 cech\u0119 &#8211; brak ma\u0142ego palca u r\u0119ki. Ch\u0142opu zwr\u00f3ci\u0142em wolno\u015b\u0107 a sam \u015blubowa\u0142em przed Naj\u015bwi\u0119tsz\u0105 Pochodni\u0105 Kreve&#8217;a, i\u017c znajd\u0119 tych morderc\u00f3w i w walce pieszej czy te\u017c konnej zniszcz\u0119 ich tak, aby sprawiedliwo\u015b\u0107 sta\u0142o si\u0119 zado\u015b\u0107. Sam ksi\u0105\u017c\u0119 nawet wys\u0142a\u0142 listy go\u0144cze oraz swe wojska do poszukiwa\u0144 bandyt\u00f3w, lecz sko\u0144czy\u0142y si\u0119 one fiaskiem. Prawdopodobnie bandyci ci uciekli z Poviss. Nie mog\u0105c ich znale\u017a\u0107 na miejscu poprosi\u0142em o pozwolenie na opuszczenie zamku. Kiedy tylko je otrzyma\u0142em natychmiast ruszy\u0142em w drog\u0119. Teraz w\u0142\u00f3cz\u0119 si\u0119 bez celu po ca\u0142ej znanej ludziom ziemi. Jednak prawda jest taka, i\u017c prowadzi mnie ch\u0119\u0107 zemsty oraz \u015awiat\u0142o Kreve&#8217;a, u kt\u00f3rego codziennie o spotkanie bandyt\u00f3w prosz\u0119.<br \/>\n\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0      Podr\u00f3\u017cuj\u0105c tak na wsch\u00f3d oczekiwa\u0142em spotkania z tymi psami. Jednak zamiast nich spotka\u0142em dw\u00f3ch ludzi, aby jednak dok\u0142adniej sytuacje okre\u015bli\u0107 &#8211; powiem, \u017ce by\u0142 to wied\u017amin oraz elf. <\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Jako pokorny s\u0142uga Jedynego Boga Kreve&#8217;a nie odnosi\u0142em si\u0119 do tych istot ani z szacunkiem, ani te\u017c z wrogo\u015bci\u0105. Co do wied\u017amina, to zarzuci\u0107 jemu wolno mi jedynie to, i\u017c jako wojownik by\u0142 nauczany kpi\u0107 ze stanu rycerskiego. Jednak Briss, bo takowe imi\u0119 nosi, nie jest wcale taki, jak zwyk\u0142y opisywa\u0107 wied\u017amin\u00f3w stare ksi\u0119gi. Wyra\u017ca on ca\u0142kowicie oboj\u0119tny stosunek niemal\u017ce do wszystkiego. Skupia si\u0119 ca\u0142kowicie na wykonywaniu swoich zada\u0144, kt\u00f3rymi s\u0105 eliminowanie potwor\u00f3w zagra\u017caj\u0105cych ludziom. On sam twierdzi, i\u017c nie walczy dla pieni\u0119dzy z nosferatami oraz smokami. Taka postawa zas\u0142uguje na pochwa\u0142y, albowiem jest to po\u015brednie udzielanie pomocy ludziom w ekspansji, czyli spe\u0142nianie jednego z najwa\u017cniejszych dogmat\u00f3w wiary P\u0142omiennego W\u0142adcy \u015awiata.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Drugi m\u00f3j przyjaciel, a dok\u0142adniej to znajomy, bo przyjacielem go nazywa\u0107 nie powinienem, to elf nosz\u0105cy imi\u0119 &#8211; Arialion (herbu Lis). Jest on czarodziejem &#8211; zajmuje si\u0119 magi\u0105, czyli jest niegodziwym z\u0142odziejem, kt\u00f3ry kradnie Moc Wielkiego Kreve&#8217;a. Za t\u0119 profanacj\u0119, powinien by\u0142 ju\u017c dawno zap\u0142aci\u0107 g\u0142ow\u0105. Jedyne co mnie powstrzymuje przed wymierzeniem mu w\u0142a\u015bciwej kary jest fakt, i\u017c ja jestem tylko pokornym s\u0142ug\u0105 Kreve&#8217;a, a skoro W\u0142adca Ognia stwarzaj\u0105c \u015bwiat stworzy\u0142 tak\u017ce i elfy oraz da\u0142 im znajomo\u015b\u0107 pos\u0142ugiwania si\u0119 Tajemnymi Mocami, to musia\u0142 mie\u0107 w tym sw\u00f3j cel, a mnie, uni\u017conemu s\u0142udze, nie godzi si\u0119 zg\u0142\u0119bia\u0107 \u015awi\u0119tych Zamiar\u00f3w Bo\u017cych. Dlatego przyjmuj\u0119 Twoj\u0105 wol\u0119 W\u0142adco Grom\u00f3w.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Gdy tak podr\u00f3\u017cowali\u015bmy prowadz\u0105c kr\u00f3tkie tudzie\u017c lakoniczne rozmowy, nie wiadomo jak zza drzew wyskoczy\u0142o kilkunastu zbrojnych otaczaj\u0105c nasz\u0105 grup\u0119. Pocz\u0105tkowo w imi\u0119 Kreve&#8217;a nie chcia\u0142em si\u0119 poddawa\u0107 i walczy\u0107 do ko\u0144ca przeciwko tym bezbo\u017cnikom, albowiem to co oni robili nie mo\u017cna w \u017cadnym wypadku nazwa\u0107 Ekspansj\u0105 Pana Niebios. Jednak\u017ce Kodeks Rycerski m\u00f3wi jednoznacznie: &#8222;W sprawach b\u0142ahych, tudzie\u017c bez \u017cadnego sensu swego w\u0142asnego \u017cycia na pastw\u0119 losu wydawa\u0107 nie b\u0119dziesz!&#8221;. Z\u0142o\u017cy\u0142em wi\u0119c bro\u0144 i wtedy te psy niewierne za\u017c\u0105da\u0142y od nas pieni\u0119dzy. Kiedy si\u0119 okaza\u0142o, i\u017c to my jeste\u015bmy ubo\u017csi od nich &#8211; oddali nam nasze nale\u017cno\u015bci i zaprosili na uczt\u0119. Oczywistym jest fakt, i\u017c rycerzowi szlachetnie urodzonemu z bandytami jada\u0107 si\u0119 nie godzi przy jednym stole, dlatego te\u017c nie jad\u0142em i zachowywa\u0142em pe\u0142n\u0105 czujno\u015b\u0107. Nied\u0142ugo dosz\u0142o do sytuacji, gdzie wszyscy z bandyt\u00f3w pijani legli na ziemi. Wtedy to podszed\u0142 do nas cz\u0142owiek imieniem Ku\u015btyk, kt\u00f3ry poprosi\u0142 o pomoc. Poniewa\u017c rycerzowi nie przystoi w takich sprawach odmawia\u0107, przyj\u0119li\u015bmy zadanie. <\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o, Ku\u015btyk, posiada\u0142 c\u00f3rk\u0119. Jednak\u017ce zosta\u0142a ona uprowadzona przez jakiego\u015b potwora i przetrzymywana by\u0142a w grocie. Takie wnioski p\u0142yn\u0119\u0142y z obserwacji Ku\u015btyka i z listu, jaki zosta\u0142 napisany przez owego potwora. Ruszyli\u015bmy do groty. Wied\u017amin jako \u017ce by\u0142 szkolony w zabijaniu potwor\u00f3w wszed\u0142 do groty pierwszy &#8211; Arialion i ja pozostali\u015bmy na zewn\u0105trz. Po chwili us\u0142yszeli\u015bmy jaki\u015b d\u017awi\u0119k oraz ci\u0119cie miecza. Briss wyni\u00f3s\u0142 z groty zakrwawionego &#8211; niemal\u017ce na dwie cz\u0119\u015bci rozci\u0119tego elfa. \u017by\u0142. Okaza\u0142o si\u0119, i\u017c by\u0142 to ukochany Lelinki &#8211; c\u00f3rki Ku\u015btyka. Nie by\u0142o \u017cadnego potwora &#8211; istnia\u0142a tylko mistyfikacja, kt\u00f3rej celem by\u0142o zmuszenie Ku\u015btyka do b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa zwi\u0105zku Lelinki z Eimenu (owym p\u00f3\u0142\u017cywym elfem). Lelinka ub\u0142aga\u0142a nas, i\u017c oby\u015bmy ruszyli do wsi i poprosili znachork\u0119 o jakie\u015b lekarstwa dla jej ukochanego. Poza tym C\u00f3rka Ku\u015btyka u\u015bwiadomi\u0142a nas, i\u017c jej ojciec dopu\u015bci\u0142 si\u0119 wielkiej niegodziwo\u015bci i ukrad\u0142 pieni\u0105dze cz\u0142owieka, kt\u00f3ry z przyzwolenia Pana \u015awiat\u0142o\u015bci &#8211; Kreve&#8217;a &#8211; panowa\u0142 nad tymi ziemiami w imi\u0119 swego w\u0142adcy. Tak te\u017c obudzi\u0142a si\u0119 we mnie ch\u0119\u0107 wymierzenia sprawiedliwo\u015bci.<br \/>\n\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0      Ruszy\u0142em wi\u0119c niezw\u0142ocznie do Pana Grizmolda, podczas gdy moi towarzysze mieli zaj\u0105\u0107 si\u0119 Eimenu. Nie wiem c\u00f3\u017c oni jeszcze porabiali, albowiem jest to ich sprawa. Gdy dotar\u0142em do \u00f3w w\u0142adcy, odby\u0142em z nim kr\u00f3tka rozmow\u0119, o kt\u00f3rej nie spos\u00f3b tu pisa\u0107 ani jej wspomina\u0107. Tylko tyle mi powiedzie\u0107 wolno, i\u017c dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce \u0142aska Grizmolda nie zna granic &#8211; przebaczy\u0142 on grzech wymierzony przeciwko niemu samemu Ku\u015btykowi. Wobec takiego obrotu spraw postanowi\u0142em wr\u00f3ci\u0107 do moich towarzyszy.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Kiedy ju\u017c si\u0119 spotkali\u015bmy zacz\u0119li\u015bmy si\u0119 zastanawia\u0107 jaki dalszy bieg wydarzeniom nada\u0107, albowiem zaprawd\u0119 powiadam wam, i\u017c Jedyny W\u0142adca \u015awiata Kreve nakazuje bra\u0107 sprawy w swoje r\u0119ce i nadawa\u0107 sw\u00f3j bieg wypadkom korzystny. Dlatego te\u017c postanowili\u015bmy, i\u017c jednak prawo rodzicielskie jest najwa\u017cniejsze i c\u00f3rka powinna wr\u00f3ci\u0107 do ojca. <\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Ruszyli\u015bmy zatem natychmiast do groty, gdzie czasowo przebywa\u0142 Eimenu oraz Lelinka. Arialion za pomoc\u0105 skradzionej mocy memu Bogu rzuci\u0142 na ni\u0105 urok. Tym sposobem doprowadzili\u015bmy c\u00f3rk\u0119 do ojca. jednak kiedy zacz\u0119\u0142y si\u0119 problemy i Lelinka obudzi\u0142a si\u0119 z uroku, chcia\u0142a uciec od ojca. Arialion postanowi\u0142 zaradzi\u0107 sprawie i zauroczy\u0142 Ku\u015btyka. Nakaza\u0142 mu wobec wszystkich ludzi przyrzec, i\u017c nie b\u0119dzie c\u00f3rki w domu zatrzymywa\u0142. Zacisn\u0105\u0142em mocno z\u0119by, albowiem nie godzi si\u0119 rycerzowi pasowanemu, aby uczestniczy\u0142 w sztuczkach Ciemnej Strony i nak\u0142ania\u0142 podst\u0119pem, albowiem nie jest to oznaka wielko\u015bci, lecz tylko cie\u0144 chwa\u0142y, jak\u0105 osi\u0105gn\u0105\u0107 mo\u017cna zachowuj\u0105c czyste r\u0119ce.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Kiedy ju\u017c wszystko si\u0119 &#8211; dzi\u0119ki Ci Krevie &#8211; sko\u0144czy\u0142o, udali\u015bmy si\u0119 do karczmy, aby si\u0119 posili\u0107. Wtedy to wpad\u0142 Ku\u015btyk i zacz\u0105\u0142 si\u0119 do nas opryskliwie odnosi\u0107, jakoby jego c\u00f3rka znikn\u0119\u0142a. Krevie przebacz mi, albowiem nie chcia\u0142em bra\u0107 udzia\u0142u w tym k\u0142amstwie, lecz jedynie jego krzywy ryj m\u0105 bu\u0142aw\u0105 naprostowa\u0107! Ku\u015btyk odszed\u0142 z niczym, gdy\u017c wszystkie argumenty posiada\u0142 Arialion, aby go odprawi\u0107.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Sp\u0119dzaj\u0105c czas w karczmie nadano nam nast\u0119pne zadanie. Poproszona nas, i\u017c by\u015bmy rozwi\u0105zali spraw\u0119 dzieci, kt\u00f3re zosta\u0142y porwane rzekomo przez band\u0119 elf\u00f3w. Ruszyli\u015bmy na poszukiwanie owych bandyt\u00f3w i dzieciob\u00f3jc\u00f3w. Niebawem dosz\u0142o do spotkania z jakimi\u015b osobnikami, lecz mia\u0142em przeczucie, i\u017c Kreve dozwoli\u0142 mi na spotkanie z w\u0142a\u015bciwymi elfami. Zostali\u015bmy doprowadzeni do herszta bandy, z kt\u00f3rym dyskutowali\u015bmy warunki uwolnienia dzieci. By\u0142o to konieczne albowiem przewaga z\u0142ych by\u0142a znaczna. Je\u017celiby sytuacja nie przedstawia\u0142a si\u0119 w taki spos\u00f3b, to z pomoc\u0105 kilku zbrojnych i \u0142ask\u0105 Kreve&#8217;a, uwolniliby\u015bmy dzieci a cia\u0142a porywaczy oczy\u015bci\u0142by \u015awi\u0119ty Ogie\u0144 Kreve&#8217;a. Jednak poniewa\u017c by\u0142o to niemo\u017cliwe postanowili\u015bmy przeprowadzi\u0107 rozmow\u0119. Warunek by\u0142 jeden &#8211; g\u0142owa Eimenu za \u017cycie m\u0142odych dziatk\u00f3w. Zgodzili\u015bmy si\u0119.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0     Udali\u015bmy si\u0119 do groty. Kiedy tam dotarli\u015bmy okaza\u0142o si\u0119, i\u017c przebywa tam Lelinka oraz Eimenu, kt\u00f3ry odzyskiwa\u0142 bardzo szybko zdrowie. Postanowili\u015bmy walczy\u0107. Kln\u0105c si\u0119 na imi\u0119 Kreve&#8217;a &#8211; nie chcia\u0142em jego \u015bmierci, jednak jak inaczej ocali\u0107 dzieci, kt\u00f3re Kodeks Rycerski pod szczeg\u00f3lna opiek\u0119 bierze, gdy\u017c dziecko to stworzenie zupe\u0142nie niewinne. Rozpocz\u0105\u0142em walk\u0119. Ja sam ci\u0105\u0142em bu\u0142aw\u0105 na wszystkie strony i unika\u0142em cios\u00f3w oraz zas\u0142ania\u0142em si\u0119 tarcz\u0105. Briss sk\u0142ada\u0142 znaki, parowa\u0142 uderzenia, unika\u0142 i czyni\u0142 wiele innych manewr\u00f3w, kt\u00f3rych mi nawet nazwa\u0107 nie spos\u00f3b, albowiem po raz pierwszy je widzia\u0142em. W walce nie otrzyma\u0142em \u017cadnej rany chocia\u017c jeden z moich unik\u00f3w zako\u0144czy\u0142 si\u0119 upadkiem. Arialion w tym czasie rzuca\u0142 groty, kt\u00f3re nie trafia\u0142y w elfa z powodu jego nadzwyczajnej zwinno\u015bci. Briss w pewnym momencie otrzyma\u0142 ciecie, lecz nie pami\u0119tam gdzie dok\u0142adnie. Wydaje mi si\u0119 jednak, i\u017c w tors. To podzia\u0142a\u0142o na mnie mobilizuj\u0105co &#8211; zada\u0142em cios i trafi\u0142em w klatk\u0119 piersiow\u0105. Eimenu pad\u0142 brocz\u0105c krwi\u0105 z ust. Briss odci\u0105\u0142 mu g\u0142ow\u0119, kt\u00f3r\u0105 mieli\u015bmy dostarczy\u0107 bandzie elf\u00f3w&#8230; nie us\u0142ysza\u0142em ci\u0119ciwy \u0142uku, nie us\u0142ysza\u0142em \u015bwistu strza\u0142y, lecz jedynie jej wbicie si\u0119 w drzewo &#8211; Lelinka wystrzeli\u0142a do mnie. Otrzyma\u0142em lekka ran\u0119 w r\u0119k\u0119. Kiedy jednak ujrza\u0142a, i\u017c jej ukochany straci\u0142 g\u0142ow\u0119&#8230; rzuci\u0142a \u0142uk i uciek\u0142a z p\u0142aczem.<br \/>\n\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0      My natomiast udali\u015bmy si\u0119 dokona\u0107 wymiany. Zako\u0144czy\u0142a si\u0119 ona cz\u0119\u015bciowym powodzeniem, albowiem jedno z dzieci zosta\u0142o zamordowane. Kreve&#8217;ie &#8211; Pot\u0119\u017cny W\u0142adco tego \u015bwiata, oby\u015b ukara\u0142 ich Gromami z Niebios!!! Jednak reszta dzieci &#8211; cieszy\u0142a si\u0119 wolno\u015bci\u0105 i oby po dzi\u015b dzie\u0144 si\u0119 ni\u0105 cieszy\u0142a.<\/p>\n<p>To jest pami\u0119tnik mojej postaci &#8211; ca\u0142y czas nad nim pracuj\u0119 i w\u0142a\u015bciwie to pisz\u0119 go dla siebie, ale poniewa\u017c kumpel zasugerowa\u0142, \u017cebym go wys\u0142a\u0142 na stron\u0119, wiec wysy\u0142am. Na razie jest to tylko historia i pierwsza przygoda postaci. Je\u015bli si\u0119 Wam spodoba, to b\u0119d\u0119 sukcesywnie przysy\u0142a\u0142 nast\u0119pne.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>pami\u0119tnik postaci, cz\u0119\u015b\u0107 1<\/p>\n","protected":false},"author":102,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["post-319","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bohaterowie","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/319","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/102"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=319"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/319\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=319"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=319"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=319"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}