{"id":261,"date":"2002-10-28T15:21:42","date_gmt":"2002-10-28T15:21:42","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=261"},"modified":"2002-10-28T15:21:42","modified_gmt":"2002-10-28T15:21:42","slug":"zdarzylo-sie-raz-w-oxenfurcie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/zdarzylo-sie-raz-w-oxenfurcie\/","title":{"rendered":"Zdarzy\u0142o si\u0119 raz w Oxenfurcie&#8230;"},"content":{"rendered":"<p><P ALIGN=CENTER><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Zdarzy\u0142o si\u0119 raz w Oxenfurcie&#8230;<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\"><\/P><br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Dru\u017cyna<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\">Niniejsza przygoda przeznaczona jest do rozegrania w systemie Wied\u017amin: GW. Rozgrywa si\u0119 ona w Oxenfurcie, w czasie poprzedzaj\u0105cym jeszcze wojny z Nilfgaardem. Sk\u0142ad hanzy jest dowolny, cho\u0107 preferowane s\u0105 osoby honorowe, dobrze te\u017c by\u0142oby, gdyby cz\u0142onkowie dru\u017cyny zd\u0105\u017cyli si\u0119 ze sob\u0105 z\u017cy\u0107. Pow\u00f3d przybycia do Oksenfurtu pozostawiam Twojej inwencji Bajarzu, im mniej b\u0119dzie istotny, tym lepiej.<\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Go\u015bci\u0144cem jecha\u0142 pow\u00f3z&#8230;<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\">Przygoda rozpoczyna si\u0119 w momencie, gdy nasza dru\u017cyna znajduje si\u0119 raptem kilka godzin drogi na drodze do Oksenfurtu. Jest \u015brodek upalnego letniego dnia, mimo i\u017c trakt wiedzie lasem, parne powietrze i tak daje zna\u0107 o sobie, a nasi bohaterowie nie my\u015bl\u0105 o niczym innym, jak tylko zimne piwo, kt\u00f3re zako\u0144czy ten pi\u0119kny dzie\u0144. Monotonia dnia sko\u0144czy si\u0119 jednak za jednym z zakr\u0119t\u00f3w, kiedy to na drodze nasi bohaterowie zobacz\u0105 pow\u00f3z. Od razu wida\u0107, \u017ce nale\u017cy on do wielmo\u017cy, cho\u0107 jest niedu\u017cy, to jednak elegancki, mo\u017ce nie by\u0142oby w nim nic niezwyk\u0142ego gdyby nie fakt, \u017ce stoi w poprzek drogi, a z koz\u0142a bezw\u0142adnie zwisa cia\u0142o stangreta.<br \/>\nWewn\u0105trz karety s\u0105 jeszcze jedne zw\u0142oki, nale\u017c\u0105ce najprawdopodobniej do jej w\u0142a\u015bciciela [Augusta von Zelle]. No c\u00f3\u017c, napady zb\u00f3jeckie w Redanii to nie pierwszyzna, tyle \u017ce tutaj sprawcy pozostawili konie, bi\u017cuteri\u0119 i sakiewki ja\u015bnie pana. Najdziwniejsze s\u0105 za\u015b objawy \u015bmierci, stangret ma skr\u0119cony kark, a szlachcic jest pozbawiony oczu, umar\u0142 na skutek krwawienia, kt\u00f3rego w \u017caden spos\u00f3b nie powstrzymywa\u0142, rany s\u0105 p\u0142ytkie, a na nadgarstkach ofiary nie ma \u015blad\u00f3w po sznurze. No i rozwini\u0119ty pergamin, le\u017c\u0105cy obok zmar\u0142ego, na kt\u00f3rym starannie wykaligrafowano napis: <I>Na c\u00f3\u017c mu oczy gdy krzywd nie dostrzega, \u017cycie dzi\u015b jego kresu dobiega, Sam nie odejdzie, z nim przyjaciele, waszego czasu jest ju\u017c niewiele<\/I>.<br \/>\nCo zrobi\u0105 nasi bohaterowie? Mam nadziej\u0119, \u017ce powiadomi\u0105 stra\u017ce w Oxenfurcie, my\u015bl\u0119 te\u017c, \u017ce ta sprawa ich zaciekawi, wszak nie co dzie\u0144 spotykaj\u0105 takie widoki. Mo\u017cliwe jednak, \u017ce hanza postanowi ograbi\u0107 zw\u0142oki i oddali\u0107 si\u0119 czym pr\u0119dzej, no c\u00f3\u017c, zawsze mog\u0105 spotka\u0107 patrol stra\u017cy kr\u00f3lewskiej i sta\u0107 si\u0119 g\u0142\u00f3wnymi podejrzanymi, wyb\u00f3r nale\u017cy do nich.<\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Niemoralna propozycja<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\">Tak czy siak znajd\u0105 si\u0119 w Oxenfurcie, gdzie b\u0119dzie si\u0119 z nimi chcia\u0142 spotka\u0107 pewien osobnik. Hrabia Zygfryd Krasnolicy, o niego bowiem chodzi, jest kuzynem zamordowanego. Je\u015bli bohaterowie sami poinformowali stra\u017c, zaprosi ich do siebie, je\u015bli za\u015b ograbili zw\u0142oki, odwiedzi ich w wi\u0119zieniu. Tak czy siak z\u0142o\u017cy im propozycj\u0119, chce wyja\u015bni\u0107 spraw\u0119 \u015bmierci swojego kuzyna, a nawet wi\u0119cej, chce \u015bmierci mordercy. Hrabia Zygfryd jest w stanie sowicie wynagrodzi\u0107 nasz\u0105 dru\u017cyn\u0119 (w razie potrzeby tak\u017ce wydosta\u0107 z wi\u0119zienia).<br \/>\nJe\u015bli nasza hanza zgodzi si\u0119 na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 (a co ma do stracenia?), hrabia wyja\u015bni, \u017ce r\u00f3wnorz\u0119dnie jest prowadzone dochodzenie przez miejscow\u0105 gwardi\u0119. Tak si\u0119 jednak sk\u0142ada, \u017ce setnik prowadz\u0105cy t\u0105 spraw\u0119, jest dobrym znajomym Krasnolicego i ch\u0119tnie udzieli najemnikom przyjaciela kilku informacji.<\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Setnik<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\">My\u015bl\u0119, \u017ce nasza dru\u017cyna mniej lub bardziej ochoczo przystanie na propozycj\u0119 Zygfryda Krasnolicego, a w\u00f3wczas rozmowa ze znajomym setnikiem mo\u017ce by\u0107 bardzo pomocna. Setnik Semko Barchacz mo\u017ce udzieli\u0107 dru\u017cynie wielu cennych informacji, nie za darmo oczywi\u015bcie, ale wszelkie koszta pokryje Zygfryd, w kt\u00f3rego domu odb\u0119dzie si\u0119 spotkanie. Po pierwsze to ju\u017c drugie morderstwo. Trzy dni wcze\u015bniej znaleziono we w\u0142asnym domu cia\u0142o Adavamusa Koellera, zamo\u017cnego kupca z Oxenfurtu. Cia\u0142o by\u0142o okaleczone, obci\u0119to mu genitalia, a nieopodal le\u017ca\u0142 pergamin. Charakter pisma na pergaminie jest identyczny z tym kt\u00f3ry znaleziono przy Augu\u015bcie von Zelle, jego tre\u015b\u0107 brzmi: <I>Taka kara jakie czyny, nie zabi\u0142em go bez winy, Cho\u0107 on pierwszy nie ostatni, wnet si\u0119 inni znajd\u0105 w matni<\/I>. Drugie morderstwo, jak wiadomo, nast\u0105pi\u0142o trzy dni p\u00f3\u017aniej, jedyne co \u0142\u0105czy ofiary to zbli\u017cony wiek, dobry stan maj\u0105tkowy i pergaminy. Ustalono te\u017c, \u017ce za m\u0142odu ludzie Ci znali si\u0119, lecz od kilkunastu lat nie utrzymywali ze sob\u0105 kontaktu. Na ciele Koellera nie znaleziono \u017cadnych innych obra\u017ce\u0144, wykrwawi\u0142 si\u0119 nawet nie pr\u00f3buj\u0105c zatamowa\u0107 krwawienia.<br \/>\nOczywi\u015bcie setnik jest skory do wsp\u00f3\u0142pracy, ale tylko i wy\u0142\u0105cznie jako informator, na \u017cadne specjalne prerogatywy prosz\u0119 nie liczy\u0107.<\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Z\u0142oczy\u0144cy<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\">Nasi bohaterowie maj\u0105 trzy dni na zbieranie informacji. Na pewno zasi\u0119gn\u0105 j\u0119zyka u s\u0105siad\u00f3w ofiar, mo\u017ce b\u0119d\u0105 s\u0142ucha\u0107 plotek w karczmach, a mo\u017ce sami b\u0119d\u0105 w nich rozpytywa\u0107? Oto czego mog\u0105 si\u0119 dowiedzie\u0107: August von Zelle praktycznie nie utrzymywa\u0142 kontaktu ze swym kuzynem, zreszt\u0105 by\u0142 raczej odludkiem, prowadzi\u0142 spokojny tryb \u017cycia. Cz\u0119sto za to bywa\u0142 w \u015bwi\u0105tyni Melitele. Nie mia\u0142 dzieci ani \u017cony, jego maj\u0105tek przej\u0119\u0142a zgodnie z testamentem \u015bwi\u0105tynia.<br \/>\nAdavamus Koeller by\u0142 jego przeciwie\u0144stwem. Pomimo \u017cony i czw\u00f3rki dzieci nie stroni\u0142 od kobiet i dobrych trunk\u00f3w. By\u0142 hazardzist\u0105, panuje powszechne przekonanie, \u017ce pierwsze pieni\u0105dze na rozw\u00f3j interesu wygra\u0142 w karty. Wrogowie? A kto by ich nie mia\u0142. Wygrywa\u0142 w karty, mia\u0142 konkurencj\u0119 w handlu (kontrakty dla armii reda\u0144skiej) i narazi\u0142 si\u0119 kilku \u017conatym m\u0119\u017cczyznom. Maj\u0105tek przej\u0119\u0142a \u017cona.<br \/>\nTrzeciego dnia p\u00f3\u017anym wieczorem cz\u0119\u015b\u0107 naszej hanzy odb\u0119dzie dziwne spotkanie. Ju\u017c wcze\u015bniej mog\u0105 odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce kto\u015b ich obserwuje, mog\u0105 nawet kilka razy zobaczy\u0107 wpatruj\u0105cego si\u0119 w nich, szczup\u0142ego m\u0119\u017cczyzn\u0119. Gdy b\u0119d\u0105 wracali na noc (ostatecznie kto\u015b mo\u017ce z\u0142o\u017cy\u0107 im wizyt\u0119 w ich pokoju w karczmie), w jednej z tych ciemnych, pod\u0142ych uliczek, naprzeciw wyjdzie im posta\u0107. \u015alepy bo tak si\u0119 przedstawi, nie jest jednak sam. Do\u015b\u0107 szybko pojawi\u0105 si\u0119 w pobli\u017cu jeszcze cztery cienie &#8211; to bracia Micheletowie, p\u0142atni mordercy, siepacze. \u015alepy zapewni, \u017ce nie ma z\u0142ych zamiar\u00f3w i poprosi bohater\u00f3w o spok\u00f3j i chwil\u0119 ich cennego czasu. Wie, \u017ce prowadz\u0105 oni \u015bledztwo w sprawie morderstw, na zlecenie Zygfryda Krasnolicego. Doprowadzenie tego \u015bledztwa do ko\u0144ca, le\u017cy tak\u017ce w interesie jego przyjaci\u00f3\u0142 (miejscowej gildii przest\u0119pczej). Wystarczy ju\u017c nocnych wizyt gwardii miejskiej, wzmo\u017conych patroli, aresztowa\u0144 itp., a to przecie\u017c nikt z tutejszych. Z\u0142apanie tego wariata jest na r\u0119k\u0119 tak\u017ce miejscowym obywatelom. \u015alepy nie mo\u017ce z pewnych przyczyn zg\u0142osi\u0107 si\u0119 do gwardii, ale mo\u017ce pom\u00f3c naszym bohaterom.<br \/>\nNa dow\u00f3d dobrych zamiar\u00f3w, \u015alepy poinformuje hanz\u0119 o nast\u0119pnym morderstwie. J\u00f3\u017awa \u0106wierkosz zwany Dusigroszem, para\u0142 si\u0119 wynajmem pokoi w kamienicy czynszowej. Niestety od pewnego czasu by\u0142 winien troch\u0119 pieni\u0119dzy, wierzyciel postanowi\u0142 odwiedzi\u0107 go dzi\u015b nad ranem, zasta\u0142 go jednak martwego. Gwardia miejska nie kojarzy tego zab\u00f3jstwa z dw\u00f3ch przyczyn, J\u00f3\u017awa by\u0142 biedakiem, a w dodatku wierzyciel przez pomy\u0142k\u0119 zabra\u0142 pergamin. Na dow\u00f3d prawdy \u015alepy przeka\u017ce \u00f3w pergamin dru\u017cynie. Pogrzeb J\u00f3\u017awy odb\u0119dzie si\u0119 nazajutrz oko\u0142o po\u0142udnia na cmentarzyku dla biedoty, rano b\u0119dzie jeszcze szansa obejrze\u0107 zw\u0142oki, kt\u00f3re nie s\u0105 specjalnie strze\u017cone. Ze \u015alepym w razie konieczno\u015bci mo\u017cna si\u0119 kontaktowa\u0107, wystarczy, \u017ce wskazany przez niego bohater zjawi si\u0119 w karczmie Stara Krypa w dzielnicy portowej i poczeka tam godzink\u0119.<br \/>\nA oto tre\u015b\u0107 pergaminu: <I>Jadem plu\u0142e\u015b \u017cycie ca\u0142e, a\u017c go w ko\u0144cu spr\u00f3bowa\u0142e\u015b, Sp\u00f3jrz gwardzisto to przestroga, nie dla ciebie lito\u015b\u0107 boga.<\/I><\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Alchemik<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\">Mam nadziej\u0119, \u017ce bohaterowie skorzystaj\u0105 z mo\u017cliwo\u015bci obejrzenia zw\u0142ok, je\u015bli nie, zasugeruj im to delikatnie ustami jednego z bohater\u00f3w niezale\u017cnych &#8211; to do\u015b\u0107 wa\u017cny element tej gaw\u0119dy. Do zw\u0142ok mo\u017cna si\u0119 dosta\u0107 bez problemu, p\u0142ac\u0105c drobn\u0105 \u0142ap\u00f3wk\u0119. J\u00f3\u017awa \u0106wierkosz nie ma \u017cadnych widocznych ran, jego usta i j\u0119zyk s\u0105 wysmarowane jak\u0105\u015b ciemnozielon\u0105 substancj\u0105. Je\u015bli komu\u015b przyjdzie do g\u0142owy zdj\u0105\u0107 jego koszul\u0119, mo\u017ce zauwa\u017cy\u0107 \u015blad po uk\u0142uciu otoczony siniakiem, znajduj\u0105cy si\u0119 poni\u017cej jego szyi. Substancj\u0119 wok\u00f3\u0142 ust na\u0142o\u017cono w takiej ilo\u015bci, i\u017c bez problemu mo\u017cna wzi\u0105\u0107 ma\u0142\u0105 pr\u00f3bk\u0119. \u0106wierkosz zwany te\u017c Dusigroszem, nie ma \u017cadnych cech wsp\u00f3lnych z pozosta\u0142ymi ofiarami. Ma oko\u0142o sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciu lat, jest wi\u0119c o jakie\u015b pi\u0119tna\u015bcie lat starszy od poprzednik\u00f3w, jest biedakiem i mieszka\u0142 w zupe\u0142nie innym \u015brodowisku.<br \/>\nBohaterom mo\u017ce przyj\u015b\u0107 do g\u0142owy, \u017ce Dusigrosz poni\u00f3s\u0142 kar\u0119 za krzywoprzysi\u0119stwo lub k\u0142amstwo (co zreszt\u0105 jest prawd\u0105). Je\u015bli si\u0119 postaraj\u0105 oka\u017ce si\u0119, \u017ce zeznawa\u0142 on w trzech procesach: 29 lat temu przeciwko krasnoludzkiemu rzemie\u015blnikowi, cztery lata p\u00f3\u017aniej na korzy\u015b\u0107 \u017cak\u00f3w, kt\u00f3rzy wymierzyli sprawiedliwo\u015b\u0107 p\u00f3\u0142elfowi i trzy lata temu by\u0142 \u015bwiadkiem  jak dw\u00f3ch elf\u00f3w pobi\u0142o uczciwego obywatela.<br \/>\nMy\u015bl\u0119, i\u017c Nasze zuchy zd\u0105\u017cy\u0142y ju\u017c pobra\u0107 pr\u00f3bk\u0119 trucizny, co z ni\u0105 zrobi\u0107? To chyba oczywiste, wszak jeste\u015bmy w Oxenfurcie, mie\u015bcie s\u0142yn\u0105cym z najwi\u0119kszej na kontynencie uczelni. Ka\u017cdy zapytany \u017cak lub profesor, bez wahania wska\u017ce najwybitniejszego specjalist\u0119 od trucizn, jest nim mistrz Vilon Kapijas z Gulety (w Aedirn). Mistrz od trzech lat mieszka w Oxenfurcie, gdzie stworzono mu najlepsze warunki do pracy. Niemal nie prowadzi zaj\u0119\u0107, nie robi eliksir\u00f3w, specjalizuje si\u0119 w opracowywaniu antidotum na wszelakie trucizny. Mistrz ch\u0119tnie obejrzy substancj\u0119, zaintryguje go ona, b\u0119dzie bardzo ciekaw sk\u0105d si\u0119 wzi\u0119\u0142a, a potem wyprosi bohater\u00f3w, poda im sw\u00f3j adres i zaprosi na popo\u0142udnie.<br \/>\nVilon Kapijas mieszka na pierwszym pi\u0119trze w kamienicy przy ulicy Powro\u017aniczej, tam te\u017c b\u0119dzie podejmowa\u0142 bohater\u00f3w. Specyfik, kt\u00f3ry przynie\u015bli bohaterowie to do\u015b\u0107 skomplikowana trucizna, do produkcji kt\u00f3rej u\u017cyto mi\u0119dzy innymi jadu Wippera i kilku ro\u015blin pochodz\u0105cych z Zerikanii. Jest ona o tyle niepraktyczna, \u017ce nale\u017cy j\u0105 podawa\u0107 doustnie, a ma ona bardzo nieprzyjemny zapach, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o smaku. Ofiara umiera w potwornych m\u0119czarniach.<\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Czwarty pergamin<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\">Zanim jednak nasza hanza dowie si\u0119 o w\u0142a\u015bciwo\u015bciach tego specyfiku, zostanie wezwana do hrabiego Zygfryda. Krasnolicy jest w\u015bciek\u0142y i wpada w panik\u0119, rano znaleziono martwego setnika Semko Barchacza. Le\u017ca\u0142 we w\u0142asnym \u0142o\u017cu, mia\u0142 obci\u0119te obydwie d\u0142onie, wykrwawi\u0142 si\u0119, a obok oczywi\u015bcie nie zabrak\u0142o pergaminu: <I>Wszak nie b\u0119dzie wiecznie \u017cy\u0142, kto kobiet\u0119 na \u015bmier\u0107 bi\u0142, Nie zas\u0142u\u017cy\u0142 na szacunek, jam wyr\u00f3wna\u0142 sw\u00f3j rachunek, A nim minie wieku \u0107wier\u0107, wszystkich pi\u0119ciu spotka \u015bmier\u0107.<\/I><br \/>\nSpraw\u0119 morderstw przej\u0105\u0142 m\u0142odszy oficer, kt\u00f3ry ma jak dot\u0105d \u015bwietne wyniki, uchodzi jednak za nieprzekupnego, tak wi\u0119c wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z gwardi\u0105 miejsk\u0105 mo\u017cna uzna\u0107 za zako\u0144czon\u0105. Hrabia Krasnolicy ma jednak dla naszej Hanzy inn\u0105 propozycj\u0119. Uwa\u017ca, \u017ce ostatni\u0105 ofiar\u0105 b\u0119dzie on sam i chce, aby nasi bohaterowie zostali jego ochron\u0105. R\u00f3wnocze\u015bnie podniesie stawk\u0119 o sto procent, tak wi\u0119c suma stanie si\u0119 bardzo atrakcyjna. Dlaczego hrabia tak boi si\u0119 o w\u0142asne \u017cycie? Jest pewna historia z dawnych czas\u00f3w, kt\u00f3r\u0105 w\u0142a\u015bnie teraz bohaterowie poznaj\u0105 z jego ust. <\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Prawdziwa historia<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\"><I>By\u0142o to latem 2133 roku, by\u0142em w\u00f3wczas m\u0142odym, pewnym siebie i \u017c\u0105dnym przyg\u00f3d \u017cakiem. Pewnego dnia wraz z Augustem oraz dwoma kompani, a by\u0142 to nie kto inny jak Adavamus i Semko, odwiedzili\u015bmy asystenta naszego profesora, zwa\u0142 si\u0119 Salar D&#8217;harm. By\u0142 to do\u015b\u0107 m\u0142ody, bardo zdolny ale i bezczelny i despotyczny p\u00f3\u0142elf. Na miejscu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce przekl\u0119ty nielud\u017a, by\u0142 w domu jeszcze gorszy ni\u017c w Akademii. Jego \u017cona by\u0142a ca\u0142a poobijana, uj\u0119li\u015bmy si\u0119 za ni\u0105, bo pi\u0119kna by\u0142a i nasza, ludzka znaczy. Semko rozsierdzi\u0142 si\u0119 z nas najbardziej, powiedzia\u0142 elfiemu pomiotowi, \u017ce co innego nauka, a co innego bicie kobiet, ludzkich zreszt\u0105, \u017ce miarka si\u0119 przebra\u0142a i jego godziny w tym mie\u015bcie s\u0105 policzone. Salar w\u015bciek\u0142 si\u0119 w\u00f3wczas okrutnie, chwyci\u0142 za sztylet i ruszy\u0142 w jego stron\u0119, na drodze stan\u0119\u0142a mu jednak jego w\u0142asna \u017cona, kt\u00f3ra swoim cia\u0142em zas\u0142oni\u0142a Semka. Krew nie woda, ponios\u0142o nas i usieklim pod\u0142ego nieludzia, niestety jego \u017cony nie uda\u0142o si\u0119 uratowa\u0107&#8230; Potem by\u0142a gwardia, rektor odda\u0142 nas do dyspozycji s\u0119dziemu mejskiemu, sp\u0119dzili\u015bmy nawet kilka godzin w areszcie. Na szcz\u0119\u015bcie znalaz\u0142 si\u0119 znalaz\u0142 si\u0119 dozorca tej kamienicy, zezna\u0142, i\u017c cz\u0119sto widywa\u0142 kobiet\u0119 poobijan\u0105, a i krzyki nieraz dochodzi\u0142y, tyle, \u017ce ba\u0142 si\u0119 wcze\u015bniej, bo Salar mu grozi\u0142. S\u0105d nas uniewinni\u0142, a spraw\u0119 zamkni\u0119to<\/I>.<br \/>\nMo\u017ce jednak nasza dru\u017cyna dosz\u0142a do tego ju\u017c wcze\u015bniej? S\u0142owa hrabiego pokrywaj\u0105 si\u0119 z zapisem s\u0105dowym z przed \u0107wier\u0107 wieku, owym cieciem by\u0142 oczywi\u015bcie J\u00f3\u017awa \u0106wierkosz. Nie jest te\u017c ci\u0119\u017cko zgadn\u0105\u0107 kto jest morderc\u0105, bowiem Salar i Dobromira D&#8217;harm (tak nazywa\u0142a si\u0119 \u017cona p\u00f3\u0142elfa) mieli syna, w\u00f3wczas o\u015bmiolatka. Po \u015bmierci rodzic\u00f3w malec zosta\u0142 oddany pod opiek\u0119 wujowi mieszkaj\u0105cemu  w Aedirn. Jak go jednak odszuka\u0107? Mo\u017ce nale\u017cy poprosi\u0107 o pomoc \u015alepego? Dobromira i Salar zgin\u0119li 17 lipca, do dwudziestej pi\u0105tej rocznicy ich \u015bmierci pozosta\u0142o pi\u0119\u0107 dni.<\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Go\u015b\u0107 z Gulety<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\">Nie dalej ni\u017c dwa dni p\u00f3\u017aniej, a najpewniej nazajutrz, nasza hanza podczas posi\u0142ku w karczmie, pozna jegomo\u015bcia imieniem Kacper. Mo\u017ce nie by\u0142oby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, i\u017c Kacper mieni si\u0119 najwi\u0119kszym specjalist\u0105 od trucizn, wszak jest uczniem samego mistrza Villona Kapijasa z Gulety, kt\u00f3ry jak wiadomo zgin\u0105\u0142 trzy lata temu podczas po\u017caru. Jest to o tyle dziwne, i\u017c nasi bohaterowie rozmawiali z mistrzem Vilonem ledwie kilka dni temu&#8230; Przyci\u015bni\u0119ty nieco Kacper (lub podchmielony), opowie i\u017c terminowa\u0142 w Gulecie wraz z niejakim Urielem D&#8217;harm. Pewnej nocy wybuch\u0142 po\u017car, strawi\u0142 trzy kamienice, mistrz Vilon zgin\u0105\u0142, Uriel poparzy\u0142 sobie dotkliwie lew\u0105 r\u0119k\u0119, najmniej poszkodowany wyszed\u0142 ze wszystkiego Kacper.<br \/>\nJe\u015bli bohaterowie zaproponuj\u0105 mu wsp\u00f3\u0142prac\u0119, wyzna i\u017c Uriel by\u0142 mu jak brat, nie pozwoli na szarganie imienia mistrza, ale te\u017c nie chce krzywdy przyjaciela. Najlepiej b\u0119dzie je\u015bli wy\u015ble mu list z \u017c\u0105daniem opuszczenia Oksenfurtu. Nie b\u0119dzie zeznawa\u0142 przeciwko przyjacielowi, ostatecznie mo\u017ce si\u0119 zgodzi\u0107 na wizyt\u0119 u niego w domu.<br \/>\nJe\u015bli za\u015b hanza, zapyta o zdanie hrabiego Zygfryda, odpowied\u017a b\u0119dzie tylko jedna: Chc\u0119 g\u0142ow\u0119 tego sukinsyna i to natychmiast.<\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Czym chata bogata<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\">Teraz inicjatywa spoczywa w r\u0119kach naszych chwat\u00f3w. My\u015bl\u0119, \u017ce zamiast czeka\u0107 z za\u0142o\u017conymi r\u0119koma, z\u0142o\u017c\u0105 wizyt\u0119 mistrzowi Vilonowi. Nie wiem czy zrobi\u0105 to sami, czy z Kacprem, cho\u0107 w sumie jest to bez r\u00f3\u017cnicy. Kacper m\u00f3wi\u0142 prawd\u0119, cho\u0107 nie do ko\u0144ca, zapomnia\u0142 doda\u0107, \u017ce tak naprawd\u0119 przys\u0142a\u0142 go w\u0142a\u015bnie Uriel, kt\u00f3ry ze spokojem oczekuje go\u015bci. Ten z bohater\u00f3w, kt\u00f3ry naci\u015bnie klamk\u0119 poczuje delikatne uk\u0142ucie. To trucizna parali\u017cuj\u0105ca, zacznie dzia\u0142a\u0107 po kilkunastu sekundach, mo\u017ce minucie. Je\u015bli drzwi zostan\u0105 otwarte za pomoc\u0105 jakiego\u015b przedmiotu, lub zostanie wykryta pu\u0142apka, to ju\u017c Twoja w tym g\u0142owa Bajarzu, aby jeden z bohater\u00f3w dotkn\u0105\u0142 czego\u015b nas\u0105czonego trucizn\u0105 &#8211; to niezb\u0119dny element scenariusza.<br \/>\nUriel czeka na swoich go\u015bci, nie b\u0119dzie zdziwiony, zaskoczony, nie b\u0119dzie atakowa\u0142, co najwy\u017cej mo\u017ce si\u0119 broni\u0107, miejmy jednak nadziej\u0119, \u017ce nie b\u0119dzie musia\u0142. Wska\u017ce na posta\u0107 kt\u00f3ra dotkn\u0119\u0142a zatrutej klamki i powie: Gdzie\u015b w tym pokoju znajduje si\u0119 antidotum na t\u0105 trucizn\u0119 &#8211; posta\u0107 mniej wi\u0119cej w tym czasie przewr\u00f3ci si\u0119 na pod\u0142og\u0119 &#8211; mo\u017ce po\u015br\u00f3d kilkuset ampu\u0142ek z trucizn\u0105 znajdziecie je sami, a mo\u017ce nie. Na razie wasz przyjaciel, jest sparali\u017cowany, zosta\u0142o mu jeszcze kilka minut, a potem&#8230;. no c\u00f3\u017c, krwotok wewn\u0119trzny, ustanie pracy serca, do ko\u0144ca b\u0119dzie wszystko czu\u0142, do\u015b\u0107 dok\u0142adnie, mimo, \u017ce nie b\u0119dzie w stanie si\u0119 poruszy\u0107. Teraz wszystko zale\u017cy od dru\u017cyny, mog\u0105 wype\u0142nia\u0107 polecenia Uriela, lub rzuci\u0107 si\u0119 na niego. Mam nadziej\u0119, \u017ce nie zaryzykuj\u0105 \u015bmierci towarzysza, je\u015bli tak si\u0119 stanie, najpewniej zwyci\u0119\u017c\u0105 (cho\u0107 przeciwnik jest nie byle jaki), a nasza gaw\u0119da dobiegnie w tym miejscu ko\u0144ca.<br \/>\nJe\u015bli wys\u0142uchaj\u0105 mistrza Vilona, ten za\u017c\u0105da aby jeden z nich skr\u0119powa\u0142 sznurem pozosta\u0142ych, nast\u0119pnie sam zwi\u0105\u017ce jego. W zamian da s\u0142owo, \u017ce \u017caden z nich nie zginie, przynajmniej  nie tutaj i teraz. Gdy nasze zuchy b\u0119d\u0105 ju\u017c wygodnie usadowione, Uriel przedstawi im swoj\u0105 histori\u0119, kt\u00f3ra nieco odbiega od wersji Krasnolicego. Jeszcze jedno, trucizna kt\u00f3ra zosta\u0142a zaaplikowana jednemu z bohater\u00f3w, nie zabija, tylko parali\u017cuje, przestaje dzia\u0142a\u0107 samoczynnie po oko\u0142o p\u00f3\u0142 godzinie. Oczywi\u015bcie hanza nie musi tego wiedzie\u0107.<\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Prawdziwa historia raz jeszcze<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\"><I>Odk\u0105d pami\u0119tam nasza rodzina by\u0142a traktowana jak odszczepie\u0144cy, ojciec by\u0142 p\u00f3\u0142elfem, nieludziem, po\u015blubi\u0142 ludzk\u0105 kobiet\u0119, a to nie by\u0142o \u0142atwe do zaakceptowania przez s\u0105siad\u00f3w. Cz\u0119sto byli\u015bmy szykanowani, wyzywani, zdarza\u0142y si\u0119 pobicia&#8230; Pewnie dlatego gdy czterech pijanych \u017cak\u00f3w dobija\u0142o si\u0119 do drzwi naszego domu, matka ukry\u0142a mnie w wiklinowym koszu. To w\u0142a\u015bnie z niego widzia\u0142em, jak zosta\u0142a pobita i zgwa\u0142cona, a potem gdy przyszed\u0142 ojciec, zosta\u0142 skatowany na \u015bmier\u0107. Tu\u017c przed wyj\u015bciem, postanowili pozby\u0107 si\u0119 \u015bwiadka, jeden z nich zasztyletowa\u0142 moj\u0105 matk\u0119, jego imi\u0119 brzmi Zygfryd. Potem za kilka koron kupili zeznania dozorcy, kt\u00f3ry i tak nienawidzi\u0142 nas, nieludzi. By\u0142o to 17 lipca 2133 roku, tego dnia poprzysi\u0105g\u0142em zemst\u0119, przygotowywa\u0142em si\u0119 do niej \u0107wier\u0107 wieku, teraz zamierzam j\u0105 doko\u0144czy\u0107. Do was nale\u017cy wyb\u00f3r, mo\u017cecie mnie \u015bciga\u0107 i stara\u0107 si\u0119 uratowa\u0107 tego psa, lub poczeka\u0107 tutaj godzin\u0119, a w\u00f3wczas ju\u017c nigdy si\u0119 nie zobaczymy<\/I>.<\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">To ju\u017c koniec<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\">Niezale\u017cnie od tego co zrobi\u0105 bohaterowie, to ju\u017c koniec tej gaw\u0119dy, reszt\u0119 pozostawiam tobie Bajarzu. Kwadrans po wyj\u015bciu Uriela, trucizna przestanie dzia\u0142a\u0107 i sparali\u017cowany do tej pory bohater, bez problemu oswobodzi swoich kompan\u00f3w. Czy rzuc\u0105 si\u0119 na ratunek hrabiemu, czy te\u017c mo\u017ce uznaj\u0105 go za morderc\u0119? Wybior\u0105 wyj\u015bcie honorowe, czy te\u017c mo\u017ce pieni\u0105dze? A mo\u017ce nie ufaj\u0105 nieludziom? Bardzo prawdopodobne jest, \u017ce Uriela odwiedzi tylko cz\u0119\u015b\u0107 hanzy, a jeden lub dw\u00f3ch bohater\u00f3w zostanie z hrabi\u0105. Uriel nie czuje do nich urazy, najprawdopodobniej sparali\u017cuje ich przy u\u017cyciu dmuchawki. Co innego, je\u015bli dru\u017cyna wr\u00f3ci ratowa\u0107 Krasnolicego, w\u00f3wczas stan\u0105 si\u0119 wrogami.<br \/>\nDzi\u0119ki tej opowie\u015bci zyska\u0107 mo\u017cna przyja\u017a\u0144 wp\u0142ywowej osoby, pieni\u0105dze lub&#8230; godno\u015b\u0107. Ale czy komu\u015b zale\u017cy na godno\u015b\u0107, czy honorze? Czy s\u0105 jeszcze prawdziwi bohaterowie? Kto w tych ci\u0119\u017ckich czasach uwierzy w s\u0142owa nieludzia?<\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Brakuj\u0105ca karta<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\">\tPoni\u017cej znajdziesz tre\u015b\u0107 ostatniego pergaminu, a gdzie znajdzie j\u0105 Twoja dru\u017cyna?<br \/>\n<I>Oto zemsta ma zako\u0144czona,<br \/>\nDzisiaj ostatni morderca kona,<br \/>\nZa krzywd\u0119 matki, za ojca \u017cycie,<br \/>\nOdp\u0142aci\u0142em ju\u017c im nale\u017cycie.<br \/>\nCho\u0107 czyny moje przera\u017ca\u0107 mog\u0105,<br \/>\nDla im podobnym b\u0119d\u0105 przestrog\u0105.<\/I><\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">Wyst\u0105pili<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\">Hrabia Zygfryd Krasnolicy &#8211; raczej wysoki szczup\u0142y reda\u0144czyk o kr\u00f3tko przystrzy\u017conych ciemnych w\u0142osach i takiej samej brodzie. Obecnie ma 44 lata, nie ma \u017cony, a najbli\u017csz\u0105 jego rodzin\u0105 s\u0105 dwaj m\u0142odsi bracia. Zawsze starannie dobiera s\u0142owa, stara si\u0119 by\u0107 spokojny, nie lubi sprzeciwu, do\u015b\u0107 cz\u0119sto narzuca innym swoje zdanie.<br \/>\nKo- 2; Po- 2; Si- 1; Zm- 2; Zr- 2; Zw- 1; In- 3; Og- 3; Wo- 3;<br \/>\nbro\u0144: sztylet k3+3<br \/>\nzbroja &#8211; ubranie<br \/>\nwalka broni\u0105 2<br \/>\nwalka wr\u0119cz 1<br \/>\nobrona fizyczna 3\/2\/1<br \/>\nobrona magiczna 2\/2\/2<\/p>\n<p>Setnik Semko Barchacz &#8211; \u015bredniego wzrostu, kr\u0119py w\u0105sacz. Typowy \u017co\u0142nierz przywyk\u0142y do wydawania i s\u0142uchania rozkaz\u00f3w, niezbyt bystry, ma za to szerokie plecy &#8211; mi\u0119dzy innymi Zygfryda Krasnolicego.<br \/>\nKo- 4; Po- 2; Si- 4; Zm- 2; Zr- 3; Zw- 2; In- 2; Og- 2; Wo- 2;<br \/>\nbro\u0144: miecz k6+8<br \/>\nzbroja &#8211; kaftan sk\u00f3rzany 1, he\u0142m 2, r\u0119kawice sk\u00f3rzane 1,<br \/>\nwalka broni\u0105 4<br \/>\nwalka wr\u0119cz 3<br \/>\nobrona fizyczna 5\/4\/1<br \/>\nobrona magiczna 1\/1\/1<\/p>\n<p>\u015alepy &#8211; szczup\u0142y, niewysoki, o zmierzwionej brodzie i ciemnych w\u0142osach. Hochsztapler i paser, nieformalny w\u0142a\u015bciciel Starej Krypy, jeden z przyw\u00f3dc\u00f3w miejscowego p\u00f3\u0142\u015bwiatka, ma tak\u017ce \u015bwietne koneksje w Novigrzdzie.<br \/>\nKo- 2; Po- 2; Si- 1; Zm- 2; Zr- 3; Zw- 2; In- 3; Og- 2; Wo- 3;<br \/>\nbro\u0144: sztylet k3+3<br \/>\nzbroja &#8211; ubranie<br \/>\nwalka broni\u0105 3<br \/>\nwalka wr\u0119cz 2<br \/>\nobrona fizyczna 4\/3\/1<br \/>\nobrona magiczna 2\/2\/2<\/p>\n<p>Bracia Michelet &#8211; czterech skrytob\u00f3jc\u00f3w, zbrojne rami\u0119 przest\u0119pczego p\u00f3\u0142\u015bwiatka, b\u00f3jka z nimi nie jest dobrym pomys\u0142em, ale je\u015bli hanza chce si\u0119 wykaza\u0107&#8230; g\u0142upot\u0105.<br \/>\nKo- 2; Po- 3; Si- 3; Zm- 3; Zr- 4; Zw- 3; In- 2; Og- 1; Wo- 1;<br \/>\nbro\u0144: miecz k6+6<br \/>\nzbroja &#8211; ubranie<br \/>\nwalka broni\u0105 5<br \/>\nwalka wr\u0119cz 3<br \/>\nobrona fizyczna 7\/5\/2<br \/>\nobrona magiczna 1\/1\/1<\/p>\n<p>Kacper &#8211; niewysoki, nieco pulchny, dwudziestoczteroletni przyjaciel Uriela, razem terminowali u mistrza Vilona, zna plan zemsty, jednak stara si\u0119 przede wszystkim nie przeszkadza\u0107. Pracowity, ale \u015brednio utalentowany, na swoj\u0105 wiedz\u0119 musia\u0142 d\u0142ugo i ci\u0119\u017cko pracowa\u0107. Je\u015bli dru\u017cyna zabije Uriela, znajdzie w nim w przysz\u0142o\u015bci zajad\u0142ego wroga.<br \/>\nKo- 2; Po- 1; Si- 2; Zm- 2; Zr- 2; Zw- 2; In- 3; Og- 3; Wo- 3;<br \/>\nbro\u0144: sztylet k3+5<br \/>\nzbroja &#8211; ubranie<br \/>\nwalka broni\u0105 2<br \/>\nwalka wr\u0119cz 2<br \/>\nobrona fizyczna 3\/3\/1<br \/>\nobrona magiczna 2\/2\/2<\/p>\n<p>Mistrz Vilon Kapijas z Gulety vel Uriel D&#8217;harm &#8211; Uriel ma obecnie trzydzie\u015bci trzy lata, jest \u015bwietnym alchemikiem i&#8230; skrytob\u00f3jc\u0105. Podstaw alchemii uczy\u0142 si\u0119 u ojca, potem u jego brata, a nast\u0119pnie terminowa\u0142 u Vilona Kapijasa z Gulety. Tam w\u0142a\u015bnie po \u015bmierci mistrza narodzi\u0142 si\u0119 pomys\u0142 podszycia si\u0119 pod niego i przeniesienia do Oksenfurtu, wszak mistrz Vilon kilkakrotnie mia\u0142 ju\u017c propozycje z tamtejszego uniwersytetu. Problem dwudziestoletniej r\u00f3\u017cnicy wieku, Uriel rozwi\u0105za\u0142 za pomoc\u0105 sztuki charakteryzacji, kt\u00f3r\u0105 doprowadzi\u0142 do perfekcji. \u015awietnie walczy wr\u0119cz i u\u017cywa dmuchawki, tego nauczy\u0142 go wuj. Podczas po\u017caru w Gulecie, dozna\u0142 powa\u017cnych oparze\u0144 (zw\u0142aszcza lewej r\u0119ki), dlatego te\u017c zawsze nosi r\u0119kawiczki, co te\u017c nie jest bez wp\u0142ywu je\u015bli chodzi o ukrycie wieku. Wida\u0107 u niego nieznaczn\u0105 domieszk\u0119 elfiej krwi (drobniejsze z\u0119by, nieco wystaj\u0105ce ko\u015bci policzkowe, szczup\u0142a budowa cia\u0142a), w\u0142osy farbuje na siwy kolor, miejscami s\u0105 one nieco po\u017c\u00f3\u0142k\u0142e, a po ucharakteryzowaniu, jedyna rzecz jaka mo\u017ce go zdradza\u0107 to oczy. Jego ofiary s\u0105 parali\u017cowane trucizn\u0105 sporz\u0105dzon\u0105 z jadu scarleti, korzenia mandragory i kilku zi\u00f3\u0142, kt\u00f3re zna chyba tylko sam Uriel. Pod dzia\u0142aniem tego specyfiku nie mog\u0105 si\u0119 porusza\u0107, ani m\u00f3wi\u0107, jednak wszystko czuj\u0105, s\u0142ysz\u0105 i widz\u0105. Umieraj\u0105 powoli i w m\u0119czarniach.<br \/>\nKo- 2; Po- 3; Si- 3; Zm- 4; Zr- 3; Zw- 3; In- 3; Og- 2; Wo- 3;<br \/>\nzbroja &#8211; ubranie<br \/>\nwalka broni\u0105 2<br \/>\nwalka wr\u0119cz 5<br \/>\nobrona fizyczna 4\/7\/2<br \/>\nobrona magiczna 2\/2\/2<br \/>\nUmiej\u0119tno\u015bci pozostawiam do wyboru Bajarzowi, na pewno powinny znale\u017a\u0107 si\u0119 mi\u0119dzy nimi: alchemia (minimum4), charakteryzacja (5), starsza mowa, wspinaczka, strzelanie (4)&#8230; Uriel jest mistrzem w walce wr\u0119cz, to kolejna zas\u0142uga jego wuja, zna wszystkie manewry dost\u0119pne do poziomu \u015bwietnego. Jedyna bro\u0144 jakiej u\u017cywa, to dmuchawka. Pocisk wystrzelony z dmuchawki zadaje tak znikome obra\u017cenia, i\u017c nie odejmuje si\u0119 ich od \u017bywotno\u015bci, jednak nie mo\u017ce on trafi\u0107 w zbroj\u0119, bowiem w\u00f3wczas nie zadzia\u0142a tak\u017ce trucizna, kt\u00f3r\u0105 jest pokryty. Uriel u\u017cywa trucizny parali\u017cuj\u0105cej kt\u00f3r\u0105 opisa\u0142em powy\u017cej. <\/p>\n<p><\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:bold\">\u017bycz\u0119 mi\u0142ej zabawy<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family:Arial,Helvetica; font-size:10pt; font-weight:normal\">daniel<\/p>\n<p><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>przygoda<\/p>\n","protected":false},"author":11,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[11],"tags":[],"class_list":["post-261","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-przygody","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/261","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/11"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=261"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/261\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=261"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=261"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=261"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}