{"id":197,"date":"2002-08-19T14:32:58","date_gmt":"2002-08-19T14:32:58","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=197"},"modified":"2002-08-19T14:32:58","modified_gmt":"2002-08-19T14:32:58","slug":"lis-i-skali-czyli-poszukiwacze-zaginionej-klatwy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/lis-i-skali-czyli-poszukiwacze-zaginionej-klatwy\/","title":{"rendered":"Lis i Skali czyli Poszukiwacze Zaginionej Kl\u0105twy"},"content":{"rendered":"<p><P ALIGN=\"CENTER\"><B>Lis i Skali czyli Poszukiwacze Zaginionej Kl\u0105twy<\/B><\/P><P ALIGN=\"CENTER\">Dedykuj\u0119 t\u0119 cz\u0119\u015b\u0107 Eliardowi i jego niezapomnianemu druidowi. Tak trzyma\u0107!<\/P>Przypomnijmy&#8230;<\/p>\n<p><I>Odwa\u017cny Lis Moulder i niemniej odwa\u017cna elfka Skali prze\u017cyli mro\u017c\u0105ce krew w \u017cy\u0142ach przygody w niego\u015bcinnej Zerokanii. Efektem tych\u017ce by\u0142y jednak nie zlodowacia\u0142e naczynia krwiono\u015bne, lecz spora ilo\u015b\u0107 got\u00f3wki pochodz\u0105ca ze sprzeda\u017cy &#8222;cz\u0119\u015bci&#8221; pewnego z\u0142otego smoka, kt\u00f3ry przez kr\u00f3tki czas smali\u0142 cholewki do Skali.<br \/>\nTeraz nasi bohaterowie zdaj\u0105 si\u0119 \u017cy\u0107 w beztrosce&#8230; Jak zwykle: do czasu&#8230;<br \/>\n<\/I><br \/>\nPo dwutygodniowym pobycie w Gors Velen, Lis stwierdzi\u0142, \u017ce ich zasoby finansowe topniej\u0105 w zastraszaj\u0105cym tempie i, \u017ce jest to przede wszystkim wina Skali. On, skromny bohater nie czu\u0142 si\u0119 odpowiedzialny za up\u0142yw got\u00f3wki, gdy\u017c naby\u0142 jedynie tytu\u0142 hrabiowski, trzy wsie w Vicovaro i wie\u017c\u0119 Jask\u00f3\u0142ki, poniewa\u017c jej cena wydawa\u0142a mu si\u0119 przyst\u0119pna. By\u0142o tak, albowiem wie\u017ca ta dawno obr\u00f3ci\u0142a si\u0119 w py\u0142, czego niezorientowany Lis nie m\u00f3g\u0142 wiedzie\u0107, gdy\u017c podczas tych znamiennych wypadk\u00f3w przebywa\u0142 w Zerokanii.<br \/>\nSkali natomiast wpad\u0142a w sza\u0142 zakup\u00f3w i zanim zd\u0105\u017cy\u0142 jej wyperswadowa\u0107 kupi\u0142a ca\u0142y zapas feenglancu, jaki dost\u0119pny by\u0142 w mie\u015bcie. Pasjami kupowa\u0142a te\u017c gnomie gwyhry, elfickie elfyhry i hobbickie hobyhry.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Kobieto! &#8211; Lis zm\u0119czony d\u017awiganiem siatek i pakunk\u00f3w przysiad\u0142 na pobliskiej fontannie i polewa\u0142 sobie g\u0142ow\u0119 wod\u0105 &#8211; Nie zd\u0105\u017cysz ich wszystkich wzi\u0105\u0107-\t do r\u0119ki przez ca\u0142y rok!      <LI>Jak my\u015blisz Lis, czy mog\u0142abym kupi\u0107-\t t\u0119 fontann\u0119? \u0141adnie by wygl\u0105da\u0142a w naszym domu. &#8211; zastanawia\u0142a si\u0119 elfka.     <LI>Domu? W tej chatce, o kt\u00f3rej my\u015blisz ledwo mie\u015bcimy si\u0119 my i konie. &#8211; j\u0119kn\u0105\u0142 Moulder.     <LI>No tak, nie powiedzia\u0142am ci. Kupi\u0142am domek w Brokilonie. Z widokiem na ten d\u0105b, co to wiesz. Ale po\u015brednik m\u00f3wi\u0142, \u017ce mog\u0119 wyci\u0105\u0107-\t, je\u015bli mi b\u0119dzie zas\u0142ania\u0142&#8230; &#8211; t\u0142umaczy\u0142a. &#8211; Lis, s\u0142uchasz mnie? Lis?!<\/UL>Lis os\u0142abiony nowin\u0105 zemdla\u0142 i wpad\u0142 do fontanny. Dopiero gdy wyg\u0142odnia\u0142e ryby zacz\u0119\u0142y go nadgryza\u0107 zdecydowa\u0142 si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do Skali i jej zakup\u00f3w.<br \/>\n&#8222;Smok&#8221; ko\u0144czy\u0142 si\u0119 w zastraszaj\u0105cym tempie: elfka przepu\u015bci\u0142a prawie ca\u0142\u0105 sk\u00f3r\u0119. Zosta\u0142o im jeszcze troch\u0119 krwi i pazur\u00f3w, ale Lis wiedzia\u0142, \u017ce i te pr\u0119dko przepadn\u0105 w elfich r\u0119kach. Co\u015b trzeba by\u0142o zrobi\u0107&#8230;<br \/>\nGdy dotarli do apartamentu dla nowo\u017ce\u0144c\u00f3w, kt\u00f3ry wynaj\u0119\u0142a elfka, a Lis zastanawia\u0142 si\u0119 gdzie by tu ukry\u0107 resztki smoka, kto\u015b znacz\u0105co zapuka\u0142 do drzwi.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>O! Znacz\u0105co! &#8211; rzek\u0142a z uznaniem elfka. &#8211; Ani chybi poborca podatkowy.     <LI>Obs\u0142uga hotelowa. &#8211; machn\u0105\u0142 r\u0119k\u0105 Lis.     <LI>Kto tam? &#8211; spyta\u0142a Skali mierz\u0105c do drzwi z kuszy wa\u0142owej, kt\u00f3r\u0105 kupi\u0142a wczoraj.     <LI>To ja. &#8211; odpar\u0142 znacz\u0105co pukaj\u0105cy.     <LI>Jakie &#8222;ja&#8221;? &#8211; zdenerwowa\u0142 si\u0119 Lis i zacz\u0105\u0142 nakr\u0119ca\u0107-\t balist\u0119.     <LI>No ja&#8230; No dobra: ja, Dijkstra.<\/UL>Lis, jako \u015bwie\u017cy hrabia, postanowi\u0142, \u017ce byle Dijkstra nie b\u0119dzie mu przerywa\u0142 kolacji.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Nie jeste\u015b um\u00f3wiony, wi\u0119c spadaj, a chy\u017co. &#8211; rzek\u0142 z i\u015bcie hrabiowskim akcentem.     <LI>Ale ja musz\u0119! Pilno mi. &#8211; zakwili\u0142 \u017ca\u0142o\u015bnie Dijkstra.     <LI>Och Lis! &#8211; westchn\u0119\u0142a Skali &#8211; mo\u017ce go jednak wpu\u015b\u0107-\t. Przecie\u017c i tak mojego be\u0142ta nie zdzier\u017cy, spokojna g\u0142owa. &#8211; zamacha\u0142a opr\u00f3\u017cnion\u0105 buteleczk\u0105 po trutce na szczury, kt\u00f3r\u0105 obla\u0142a grot be\u0142ta.     <LI>Jaka\u015b ty finezyjna. &#8211; rzek\u0142 z uznaniem. &#8211; No dobrze, wejd\u017a Dijkstro, skoro ju\u017c tak musisz&#8230;<\/UL><br \/>\nDrzwi rozwar\u0142y si\u0119 bezszelestnie i do \u015brodka wszed\u0142 wysoki, czarno odziany m\u0119\u017cczyzna z tac\u0105 w d\u0142oni. Na tacy sta\u0142 zam\u00f3wiony przez Lisa kawior, kt\u00f3ry s\u0142u\u017cy\u0142 mu zwykle do zabawy pod tytu\u0142em &#8222;Rzucam w ludzi kawiorem, bo mi odbija&#8221;, oraz szampan, kt\u00f3rym elfka czy\u015bci\u0142a hobyhry.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Musia\u0142em udawa\u0107-\t obs\u0142ug\u0119 hotelow\u0105, \u017ceby mnie nikt nie rozpozna\u0142.     <LI>Faktycznie, jeste\u015b \u015bwietnie zamaskowany. &#8211; stwierdzi\u0142a elfka patrz\u0105c na czarn\u0105, karnawa\u0142ow\u0105 mask\u0119 Dijkstry, czarne okulary, doczepione &#8211; czarne &#8211; w\u0105sy i naszywk\u0119 na mankiecie &#8222;Wywiad Reda\u0144ski: To protect and to serve&#8221;     <LI>S\u0142uchajcie, mam do was spraw\u0119. &#8211; rzek\u0142 siadaj\u0105c bez pytania na krzese\u0142ku elfiej roboty, pochodz\u0105cym z epoki Wielkiej Ludzkiej Inwazji.     <LI>Nie siadaj! &#8211; krzykn\u0119\u0142a elfka, ale by\u0142o ju\u017c za p\u00f3\u017ano&#8230; Krzese\u0142ko rozlecia\u0142o si\u0119 z trzaskiem, uwalniaj\u0105c przy okazji kilkaset korniczych rodzin i ich grobowc\u00f3w.     <LI>O, krzese\u0142ko z  czasu Wielkich Odkry\u0107-\t. &#8211; zauwa\u017cy\u0142 Dijkstra podnosz\u0105c si\u0119.     <LI>Inwazji Ludzi. &#8211; poprawi\u0142a z naciskiem elfka.     <LI>Jak zwa\u0142, tak zwa\u0142. &#8211; Dijkstra klepn\u0105\u0142 j\u0105 pojednawczo po ramieniu. &#8211; A sprawa nie cierpi zw\u0142oki.     <LI>My te\u017c nie cierpimy zw\u0142ok, ale jak trzeba to trzeba. &#8211; rzek\u0142 filozoficznie hrabia Lis.     <LI>Chodzi o to, \u017ce tylko wy, bohaterowie etatowi, mo\u017cecie uratowa\u0107-\t Redani\u0119.     <LI>Redani\u0119? Redani\u0119? &#8211; elfka zmarszczy\u0142a cz\u00f3\u0142ko &#8211; Lis, gdzie jest ta Redania?     <LI>Tutaj. &#8211; rzek\u0142 wyrozumiale Moulder.<\/UL><br \/>\nDijkstra udawszy, \u017ce nie dos\u0142ysza\u0142 tej obelgi, kontynuowa\u0142, wyjadaj\u0105c kawior z miseczki.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Sprawa jest prosta, lecz powa\u017cna: Nasz kr\u00f3lewicz Radowid kieruj\u0105c si\u0119 trosk\u0105 o wszechstronny rozw\u00f3j Redanii nakaza\u0142 zbudowa\u0107-\t hut\u0119 imienia &#8222;Nieznanych Bohater\u00f3w Poleg\u0142ych w Misji do Nilfgaardu w Starciu z Paskudnym Nilfgaardczykiem i Jego Ni\u017cszymi od Niego Elfami.&#8221; &#8211; wyrecytowa\u0142 Dijkstra. &#8211; W skr\u00f3cie imienia &#8222;Bohater\u00f3w&#8221;. M\u00f3wi\u0142em mu, \u017ce nazwa d\u0142uga i szczerbata, ale&#8230;     <LI>Do rzeczy panie Dijkstra. &#8211; rzek\u0142a elfka &#8211; Nasz czas to pieni\u0105dz. Najch\u0119tniej korona novigradzka per minute.     <LI>No wi\u0119c&#8230; Druidzi si\u0119 zdenerwowali, bo huta &#8222;zatruwa Liksel\u0119&#8221; i gro\u017c\u0105 kl\u0105tw\u0105. To bzdura oczywi\u015bcie. Wsz\u0119dzie s\u0105 filtry. Nie ma \u017cadnych dymk\u00f3w i \u015bciek\u00f3w. Zreszt\u0105, oni te\u017c nie s\u0105 bez winy &#8211; t\u0142umaczy\u0142 Dijkstra &#8211; bo kto pali traw\u0119, co?     <LI>Aha. &#8211; rzek\u0142 znudzonym tonem hrabia Lis.     <LI>No&#8230; Trzeba, \u017ceby\u015bcie pojechali do Caed Dhu i jako\u015b t\u0119 kl\u0105tw\u0119 odwr\u00f3cili: gro\u017ab\u0105 czy pro\u015bb\u0105 to wasza sprawa.     <LI>A sabota\u017c mo\u017ce by\u0107-\t? &#8211; zainteresowa\u0142 si\u0119 Moulder.     <LI>Mo\u017ce. &#8211; ucieszy\u0142 si\u0119 Dijkstra. &#8211; Ale oczywi\u015bcie je\u015bli wpadniecie to ja nic nie wiem, nie by\u0142o mnie tu, nie znam was&#8230;     <LI>&#8230;I nie wyjad\u0142em kawioru. &#8211; doko\u0144czy\u0142 Lis zagl\u0105daj\u0105c do miseczki. &#8211; Rozumiem, standard.     <LI>A teraz porozmawiajmy o wynagrodzeniu. &#8211; rzek\u0142a  elfka opuszczaj\u0105c kusz\u0119 wa\u0142ow\u0105.     <LI>Godzicie si\u0119? Tak szybko? &#8211; zdziwi\u0142 si\u0119 Dijkstra.     <LI>Facet, jeste\u015bmy bohaterami i tak \u0142atwo krzywdy nam nie zrobi\u0105. &#8211; rzek\u0142 nonszalancko Moulder.     <LI>To ile chcecie? &#8211; spyta\u0142 wzruszony Dijkstra.     <LI>Ile?&#8230; A ile tam po\u017cyczy\u0142e\u015b od Esterada Thyssena?<\/UL><br \/>\nDijkstra zblad\u0142. &#8222;Co za przeciek!&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>To tyle mo\u017ce by\u0107-\t. &#8211; zgodzi\u0142 si\u0119 Lis nie czekaj\u0105c na odpowied\u017a. &#8211; Plus premia, ma si\u0119 rozumie\u0107-\t.     <LI>I trzynastka. I sk\u0142adka. &#8211; wylicza\u0142a elfka. &#8211; Mamy trzeci filar w banku Cianfanellich. &#8211; wyja\u015bni\u0142a.<\/UL>Dijkstra pomy\u015bla\u0142, \u017ce mo\u017ce jednak trzeba by\u0142o wysy\u0142a\u0107 swoich BN-\u00f3w, kt\u00f3rzy cho\u0107 s\u0142abi jak koty, to chocia\u017c wiedzieli gdzie jest Redania i nie brali tyle za jedno zlecenie&#8230;<\/p>\n<p>Hrabia Lis i bezherbowa, a z tego powodu \u017ale si\u0119 czuj\u0105ca, Skali w\u0119drowali ju\u017c trzeci tydzie\u0144: aktualnie poprzez niego\u015bcinne bezdro\u017ca Temerii. Z rzadka tylko napotykali  b\u0142\u0119dnych rycerzy, kt\u00f3rych z ch\u0119ci\u0105 \u0142upili i poszukiwaczy przyg\u00f3d, kt\u00f3rych nie \u0142upili albowiem ci okazywali si\u0119 do szcz\u0119tu z\u0142upieni przez enigmatycznego rozb\u00f3jnika zwanego Em-Gie.<br \/>\nPejza\u017c odmieni\u0142 si\u0119, gdy dotarli do o\u015bnie\u017conych prze\u0142\u0119czy Mahakamu.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Zi- i- mn-oo . &#8211; zastuka\u0142a z\u0119bami elfka.     <LI>Zimno, g\u0142odno i do domu daleko, ale nie frasuj si\u0119, niewiasto, albowiem dostrzegam dymy ognisk, a ludzie tu przecie tacy, \u017ce na pewno go\u015bciny nie posk\u0105pi\u0105. &#8211; wymrucza\u0142 spod szalika z monogramem hrabia Lis.     <LI>Ale chrzanisz Lis! &#8211; \u017cachn\u0119\u0142a si\u0119 elfka &#8211; Odk\u0105d masz ten tytu\u0142 hrabiego, w og\u00f3le nie mo\u017cna ci\u0119 zrozumie\u0107-\t. Powiedzia\u0142by\u015b: &#8222;\u017barcie, ciep\u0142o i gorza\u0142a.&#8221; A ty mnie jeszcze od niewiast wyzywasz, leszczu!     <LI>Zatem jedziemy. &#8211; zlekcewa\u017cy\u0142 j\u0105 Moulder i ruszyli ku szarawym dymom unosz\u0105cym si\u0119 nad horyzontem.<\/UL>Dymy okaza\u0142y si\u0119 pogorzeliskiem po krasnoludzkiej osadzie, co ze z\u0142o\u015bliwo\u015bci\u0105 odnotowa\u0142a elfka.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Hehe, &#8222;nie posk\u0105pi\u0105&#8221; &#8211; przedrze\u017ania\u0142a Lisa &#8211; Zginiemy tu, ty hrabio ch\u0119do\u017cony! Ty arystokrato z powo\u0142ania! Ty bur\u017cuju! Ku\u0142aku! Wyzyskiwaczu! Spekulancie! &#8211; dar\u0142a si\u0119 Skali.<\/UL>Lis pr\u00f3bowa\u0142 jej wyt\u0142umaczy\u0107, \u017ce to niezdrowo krzycze\u0107 na mrozie, ale by\u0142o ju\u017c za p\u00f3\u017ano: zza najbli\u017cszych drzew, na drog\u0119 po\u015brodku wypalonej osady, wypad\u0142a grupa elf\u00f3w w fufajkach, gumofilcach oraz budionn\u00f3wkach z czerwonymi jask\u00f3\u0142kami.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Czy kto\u015b tu m\u00f3wi\u0142 o wyzyskiwaniu? &#8211; zapyta\u0142 najwy\u017cszy elf o przyw\u00f3dczych rysach, to jest paskudnej bli\u017anie przez \u015brodek twarzy.     <LI>Ja! Ja! &#8211; dar\u0142a si\u0119 wci\u0105\u017c Skali &#8211; Bo ja chc\u0119 do domu! Zimno mi, odmrozi\u0142am uszka, a ten hrabik ch\u0119do&#8230; wstr\u0119tny &#8211; opanowa\u0142a si\u0119 na chwilk\u0119 &#8211; nie umie znale\u017a\u0107-\t jakiego\u015b ciep\u0142ego miejsca.     <LI>Hrabia, tak?! &#8211; zapyta\u0142 gro\u017anie elf. &#8211; No, to wpadli\u015bmy jak w sam raz! My jeste\u015bmy&#8230;<\/UL><P ALIGN=\"CENTER\"><I>&#8222;My jeste\u015bmy Skoja-telMamy tylko jeden celChcemy przerwa\u0107 wyzysk masBo najwy\u017cszy na to czas!&#8221;<\/I><\/P>rykn\u0119\u0142y pozosta\u0142e elfy przy akompaniamencie akordeonu i ba\u0142a\u0142ajki.<\/p>\n<p><UL TYPE=\"square\">     <LI>To mi\u0142e. &#8211; wycedzi\u0142 hrabia Lis przez z\u0119by &#8211; Wiecie, ja jestem bardzo \u015bwie\u017cym hrabi\u0105, w zasadzie tylko tytularnym&#8230; To tylko taki tytu\u0142 za 1000 koron. A z pochodzenia to ja jestem ch\u0142opo-robotnik od trzech pokole\u0144. &#8211; pr\u00f3bowa\u0142 broni\u0107-\t si\u0119 Moulder.<\/UL>Niestety, jego s\u0142owa zgin\u0119\u0142y w og\u00f3lnym wrzasku, huku wystrza\u0142\u00f3w z Aurory i wyciu elfki. Rozszala\u0142a grupa elfistycznej partyzantki porwa\u0142a go i ponios\u0142a w g\u0142usz\u0119, kt\u00f3ra automatycznie przesta\u0142a ni\u0105 by\u0107.<\/p>\n<p>Po paru godzinach jazdy okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce elfy nie s\u0105 a\u017c takimi formalistami i obieca\u0142y wypu\u015bci\u0107 Lisa, a nawet odwie\u017a\u0107 go i Skali na drug\u0105 stron\u0119 Mahakamu, je\u017celi tylko Moulder nawr\u00f3ci si\u0119 na elfizm.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Widzicie, obywatelu Lis &#8211; klarowa\u0142 mu Izengrim, Blaszany \u017buczek, przyw\u00f3dca partyzant\u00f3w &#8211; ten \u015bwiat trzeba zmieni\u0107-\t. Najlepiej szybko i bole\u015bnie, w tym ca\u0142a zabawa, drog\u0105 globalnej, ewentualnie kontynentalnej rewolucji. Trzeba znie\u015b\u0107-\t wszelkie r\u00f3\u017cnice: maj\u0105tkowe, religijne, rasowe&#8230;     <LI>Rasowe? Jak? &#8211; dziwi\u0142 si\u0119 wdzi\u0119cznie Lis, kt\u00f3rego ucieszy\u0142a perspektywa wywini\u0119cia si\u0119 z tej nieciekawej sytuacji.     <LI>No, we\u017amy krasnali. &#8211; Izengrim \u0142ykn\u0105\u0142 z piersi\u00f3wki &#8211; Wyd\u0142u\u017cy si\u0119 ich, tak samo zreszt\u0105, jak wam, ludziom, uszy i po sprawie.     <LI>Oryginalne &#8211; zgodzi\u0142 si\u0119 grzecznie Lis, pr\u00f3buj\u0105c jednocze\u015bnie opanowa\u0107-\t dreszcze, kt\u00f3re opad\u0142y go na my\u015bl o tych torturach.     <LI>Mo\u017ce \u0142yczka? &#8211; zaproponowa\u0142 elf podaj\u0105c Moulderowi piersi\u00f3wk\u0119.<\/UL>Lis wiedzia\u0142, \u017ce odmowa mo\u017ce oznacza\u0107 k\u0142opoty. Skali nawet nie trzeba by\u0142o zach\u0119ca\u0107, spi\u0142a si\u0119 wi\u0119c niemo\u017cebnie szybko i od godziny spa\u0142a ju\u017c na saniach snem sprawiedliwych, przykryta kocykiem i budionn\u00f3wk\u0105.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>A gdzie jedziecie, tak w og\u00f3le? &#8211; spyta\u0142 Izengrim.     <LI>Tak w og\u00f3le, to do druid\u00f3w. &#8211; westchn\u0105\u0142 obywatel Lis.     <LI>O! &#8211; ucieszy\u0142 si\u0119 Lenninel, czo\u0142owy teoretyk elfizmu, kt\u00f3ry jecha\u0142 po lewej Lisa &#8211; Druidzi s\u0105 spoko. Dobrze si\u0119 rozumiemy z ch\u0142opakami z Caed Dhu. Oni te\u017c sprzeciwiaj\u0105 si\u0119 rozbudowie fabryk w r\u0119kach kapitalist\u00f3w. Planujemy w\u0142a\u015bnie przej\u0119cie takiej jednej huty imienia Bohater\u00f3w. Oni tam rzuc\u0105 jak\u0105\u015b kl\u0105tw\u0119, a my przejmiemy mas\u0119 upad\u0142o\u015bciow\u0105 i rozdamy elfom i krasnoludom pracy. &#8211; cieszy\u0142 si\u0119 Lenninel.     <LI>To ciekawe&#8230; &#8211; mrukn\u0105\u0142 tylko Lis.<\/UL>Z ty\u0142u dolecia\u0142o go chrapanie: to towarzyszka Skali \u015bni\u0142a o rewolucji&#8230;<\/p>\n<p>Przed wieczorem hrabia Lis porzuci\u0142 sw\u00f3j tytu\u0142, to znaczy zdj\u0105\u0142 szalik z monogramem, przezornie chowaj\u0105c go do kieszeni i przyj\u0105\u0142 pseudonim rewolucyjny &#8222;Fox&#8221;. Skali natomiast z ch\u0119ci\u0105 wdzia\u0142a elficki mundur, a na g\u0142ow\u0119 wcisn\u0119\u0142a budionn\u00f3wk\u0119. Za\u015b Izengrim udekorowa\u0142 j\u0105 orderem Przodownicy Pracy, bo tylko taki mia\u0142 pod r\u0119k\u0105, co specjalnie elfki nie zmartwi\u0142o.<br \/>\nPo\u017cegnali si\u0119 z elfami zupe\u0142nie ju\u017c przyja\u017anie (czyli opr\u00f3\u017cniono jeszcze trzy butelki spirytu) i ruszyli w stron\u0119 nieprzebytej puszczy, w kt\u00f3rej sercu znajdowa\u0142o si\u0119 Caed Dhu.<\/p>\n<p>Gdy tylko znale\u017ali si\u0119 w lesie Lis wyj\u0105\u0142 z kieszeni szalik i cho\u0107 by\u0142o to zb\u0119dne, ostentacyjnie owin\u0105\u0142 nim szyj\u0119 posy\u0142aj\u0105c elfce pogardliwe spojrzenie typowego wroga klasowego.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>No, zawsze wiedzia\u0142em, \u017ce jeste\u015b szybka, ale \u017ce a\u017c tak? &#8211; dopiero co restytuowany hrabia Lis rzuci\u0142 okiem na Skali w budionn\u00f3wce z jask\u00f3\u0142k\u0105 &#8211; Mianowa\u0142 ci\u0119 adiutantem, tak?     <LI>Tak, obywatelu Lis. &#8211; zasalutowa\u0142a elfka.     <LI>Jeszcze raz powiesz obywatelu, a ka\u017c\u0119 ci po\u0142kn\u0105\u0107-\t t\u0119 czapk\u0119! &#8211; krzykn\u0105\u0142 Lis      <LI>Przymknij si\u0119, elemencie aspo\u0142eczny! &#8211; odpar\u0142a elfka &#8211; Zaraz b\u0119dziemy w Caed Dhu, a nie dotrzemy tam inaczej, ni\u017c jako wys\u0142annicy Izengrima, Blaszanego \u017buczka. &#8211; poprawi\u0142a nakrycie g\u0142owy.<\/UL>Moulder milcza\u0142, bo plan by\u0142 i dobry, i jedyny.<\/p>\n<p>Po kilku chwilach, w ci\u0105gu kt\u00f3rych hrabia Lis zastanawia\u0142 si\u0119 jak tu wp\u0142yn\u0105\u0107 na Dijkstr\u0119, aby wygubi\u0142 tych \u017ca\u0142osnych partyzant\u00f3w, na dr\u00f3\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 jechali wyszed\u0142 m\u0119\u017cczyzna w bia\u0142ej pow\u0142\u00f3czystej szacie, wie\u0144cu z jemio\u0142y na g\u0142owie oraz r\u00f3\u017cowych lennonkach. W jego r\u0119ku \u0107mi\u0142 przedni skr\u0119t.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Witajcie Dzieci Natury! &#8211; zachrypia\u0142 weso\u0142o druid &#8211; O, widz\u0119, \u017ce jeste\u015bcie od \u017buczka. Fajowo! W\u0142a\u015bnie skr\u0119camy najlepszy towar i b\u0119dzie impra na sto dwa. Chod\u017acie za mn\u0105! &#8211; druid oddali\u0142 si\u0119 nieco chwiejnym krokiem w stron\u0119 drzew &#8211; Tylko, na bog\u00f3w! &#8211; druid odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 na chwil\u0119 &#8211; NIE DEPCZCIE TRAWY!<\/UL><br \/>\nCaed Dhu t\u0119tni\u0142o \u017cyciem. Ich przewodnik, druid El&#8217;Liart zapozna\u0142 ich z najbli\u017cej stoj\u0105cym jesionem, kt\u00f3rego wzi\u0105\u0142 za hierofanta Fidela. Skali szepn\u0119\u0142a Lisowi, \u017ce mieli szcz\u0119\u015bcie, bo na takim haju m\u00f3g\u0142 ich r\u00f3wnie dobrze wzi\u0105\u0107 za kontrrewolucjonist\u00f3w.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Kt\u00f3rymi jeste\u015bmy. &#8211; wycedzi\u0142 hrabia Lis.     <LI>Ty jeste\u015b! &#8211; mrukn\u0119\u0142a Skali &#8211; Ja jestem&#8230;     <LI>Ja jestem Fidel. &#8211; rzek\u0142 dostojnie hierofant, kt\u00f3ry przyby\u0142 zwabiony harmiderem wywo\u0142anym przez El&#8217;Liarta daremnie pr\u00f3buj\u0105cego nam\u00f3wi\u0107-\t najbli\u017csz\u0105 sosn\u0119 do czyn\u00f3w nierz\u0105dnych.<\/UL>Elfka zasalutowa\u0142a, hrabia skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Witajcie, drogie dzieci Natury &#8211; zacz\u0105\u0142 Fidel g\u0142adz\u0105c sw\u0105 d\u0142ug\u0105 brod\u0119 i poprawiaj\u0105c  czapk\u0119 moro &#8211; dawno nie go\u015bcili\u015bmy pos\u0142a\u0144c\u00f3w od Izegrima i zaczynali\u015bmy si\u0119 ju\u017c niepokoi\u0107-\t, \u017ce zapili si\u0119 na \u015bmier\u0107-\t i nie b\u0119dzie komu sprzedawa\u0107-\t trawy, kt\u00f3ra, na przek\u00f3r kapitalistom, obrodzi\u0142a nader zacnie&#8230; &#8211; zacz\u0105\u0142 Fidel.<\/UL><br \/>\nPo dw\u00f3ch godzinach, hierofant sko\u0144czy\u0142 przem\u00f3wienie powitalne, a wyczerpani bohaterowie udali si\u0119 pod najbli\u017cszy d\u0105b, aby zapali\u0107, odpocz\u0105\u0107, czy co kto wola\u0142. Znale\u017ali tam troch\u0119 smutnego El&#8217;Liarta, kt\u00f3ry ucieszy\u0142 si\u0119 nieco na ich widok.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>O, to wy&#8230; Chod\u017acie, napalimy si\u0119 na smutno. &#8211; westchn\u0105\u0142 druid.     <LI>Dobrze, towarzyszu, &#8211; zgodzi\u0142a si\u0119 elfka &#8211; ale opowiedz nam o kl\u0105twach, jakie wy tu w Caed Dhu rzucacie. S\u0142ysza\u0142am, \u017ce przednie.     <LI>No, faktycznie. &#8211; oczy druida a\u017c b\u0142ysn\u0119\u0142y &#8211; Osobi\u015bcie rzuci\u0142em par\u0119, jestem w tym dobry.     <LI>Szczeg\u00f3lnie jak si\u0119 najara &#8211; szepn\u0105\u0142 Lis.<\/UL>El&#8217;Liart kontynuowa\u0142.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Dzisiaj rzuc\u0119 tak\u0105 jedn\u0105 na Redani\u0119. Bardzo zgrabna jest. To kl\u0105twa rozpoznania. Dzia\u0142a tak, \u017ce ka\u017cdego obywatela Redanii opanowuje niezmo\u017cona ch\u0119\u0107-\t do przedstawiania si\u0119 z imienia i nazwiska oraz zawodu lub rangi. Znaczy si\u0119 rypnie w wywiad reda\u0144ski. Wyobra\u017cacie sobie: &#8222;Dzie\u0144 dobry, jestem Dijkstra i jestem szefem wywiadu.&#8221; &#8211; za\u015bmia\u0142 si\u0119 druid.     <LI>Nie\u017ale&#8230; &#8211; mrukn\u0105\u0142 Lis &#8211; Teraz wiemy, czemu tak si\u0119 ba\u0142.     <LI>A tak\u0105 kl\u0105tw\u0119, to jak si\u0119 j\u0105 rzuca? &#8211; indagowa\u0142a Skali.     <LI>Sposobem &#8211; mrugn\u0105\u0142 druid &#8211; mam tu tak\u0105 jedn\u0105, w\u0142a\u015bnie t\u0119 reda\u0144sk\u0105. &#8211; rzek\u0142 wyjmuj\u0105c zza pazuchy kawa\u0142ek podziurkowanego drewna.     <LI>Wygl\u0105da jak podziurkowane drewno. &#8211; skrzywi\u0142a si\u0119 elfka.     <LI>Ha! &#8211; rzek\u0142 z wy\u017cszo\u015bci\u0105 El&#8217;Liart &#8211; To karta perforowana. Tu s\u0105 wszystkie dane kl\u0105twy. A potem Zosia wpisuje je w Maszyn\u0119 Kl\u0105tw i ju\u017c.     <LI>Zosia? &#8211; spyta\u0142 Lis.<\/UL>&#8222;A ten zawsze o babach!&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142a Skali.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">\t<LI>Zosia, tak. &#8211; u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 druid jakby na odleg\u0142e, a mi\u0142e wspomnienie czego\u015b zwi\u0105zanego z Zosi\u0105 &#8211; To driada. Mieszka w tamtym d\u0119bie. Opowie wam wi\u0119cej&#8230; &#8211; ziewn\u0105\u0142 El&#8217;Liart, po czym zwin\u0105\u0142 si\u0119 do pozycji embrionalnej i zasn\u0105\u0142.<\/ul>\n<p>Karta z kl\u0105tw\u0105 le\u017ca\u0142a na mchu.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Wiesz, co zrobimy? &#8211; u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Skali.     <LI>Tak, uratujemy Redani\u0119 &#8211; rzek\u0142 cierpko Lis. &#8211; Zabijemy hierofanta tym drewienkiem, a potem spalimy Caed Dhu.     <LI>Blisko. &#8211; rzek\u0142a Skali &#8211; Wiesz, co tu pisze?     <LI>Co tu jest napisane? &#8211; poprawi\u0142 j\u0105 Lis.     <LI>Obie formy s\u0105 prawid\u0142owe. &#8211; warkn\u0119\u0142a Skali &#8211; To w elfickim dw\u00f3jkowym. Znam go. &#8211; rzek\u0142a wyjmuj\u0105c kozik. <\/UL>Driada Zosia by\u0142a bardzo z\u0142a, \u017ce kto\u015b przerywa jej popo\u0142udniowy trip.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Kl\u0105twa? Znowu?! &#8211; sarka\u0142a. &#8211; Dobra, dawajcie. Od kogo to?     <LI>Od El&#8217;Liarta. &#8211; rzek\u0142 grzecznie Lis.     <LI>Chyba po omacku to wpisywa\u0142 &#8211; driada nieufnie obraca\u0142a &#8222;kart\u0119&#8221; w r\u0119kach, po czym w\u0142o\u017cy\u0142a do otworu ogromnej Machiny Kl\u0105tw i wcisn\u0119\u0142a Enter.     <LI>Na co wpisa\u0142a\u015b t\u0119 kl\u0105tw\u0119? &#8211; spyta\u0142 szeptem Moulder.     <LI>Nie wiem. Koordynaty stuka\u0142am na chybi\u0142 trafi\u0142. &#8211; odpar\u0142a beztrosko.     <LI>Rany! &#8211; j\u0119kn\u0119\u0142a Zosia &#8211; System si\u0119 zawiesi\u0142!!!<\/UL>Obejrza\u0142a si\u0119 za sprawcami nieszcz\u0119\u015bcia, ale Lis i elfka znikn\u0119li w\u015br\u00f3d wszechobecnych opar\u00f3w haszyszu.<br \/>\nNiebo nad Caed Dhu pociemnia\u0142o. W oddali rozleg\u0142 si\u0119 grom.<br \/>\nM\u00f3wisz, \u017ce wpisywa\u0142a\u015b koordynaty na chybi\u0142 trafi\u0142, tak? &#8211; krzycza\u0142 Lis biegn\u0105c ku swemu wierzchowcowi.<br \/>\nElfka milcza\u0142a, zr\u0119cznie tylko unikaj\u0105c uderzaj\u0105cych w ziemi\u0119 piorun\u00f3w, przytrzymuj\u0105c budionn\u00f3wk\u0119 i \u015bcigaj\u0105c swoj\u0105 oszala\u0142\u0105 ze strachu klacz.<br \/>\nGdy, w chwil\u0119 potem, p\u0119dzili poprzez w\u0105skie dr\u00f3\u017cki puszczy, \u015bcigani hukami piorun\u00f3w, okrzykami w\u015bciek\u0142ych druid\u00f3w i Zosi, do ich uszu dolecia\u0142 huk, pot\u0119\u017cniejszy ni\u017c odg\u0142osy burzy. To Maszyna Kl\u0105tw eksplodowa\u0142a nie mog\u0105c znie\u015b\u0107 b\u0142\u0119du przy module 097325487614351, o kt\u00f3rym poinformowa\u0142a j\u0105 &#8222;karta&#8221; wyperforowana przez Skali.<br \/>\nNad Caed Dhu rozp\u0119ta\u0142a si\u0119 burza stulecia&#8230;<\/p>\n<p>Po kilku tygodniach, poniewa\u017c Lis nie chcia\u0142 jecha\u0107 przez Mahakam, dotarli szcz\u0119\u015bliwie do Redanii, gdzie, gdy nikt im si\u0119 nie przedstawi\u0142 jako agent, uznali, \u017ce robota zosta\u0142a wykonana i ruszyli do niczym nie wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cej si\u0119 kamieniczki numer 40 i 4 na ulicy Wi\u0105z\u00f3w, gdzie, jak powszechnie by\u0142o wiadomo, znajdowa\u0142a si\u0119 tajna siedziba wywiadu. By\u0142a ona naprawd\u0119 tajna od jakich\u015b kilku miesi\u0119cy, odk\u0105d szyld z napisem &#8222;Siedziba Wywiadu Redanii&#8221; zar\u00f3s\u0142 bluszczem.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>&#8222;Dijkstra &#8211; puka\u0107-\t trzy razy&#8221; -Moulder przesylabizowa\u0142 napis umieszczony przy ko\u0142atce.     <LI>Puk! Puk! Puk! &#8211; zastuka\u0142a elfka.<\/UL>Nie czekali d\u0142ugo.  Zza drzwi da\u0142o si\u0119 s\u0142ysze\u0107 skrzypienie otwieranej w pod\u0142odze klapy, szuranie szparga\u0142\u00f3w ukrywanych pod dywanem i wylizywania miseczki z kawiorem. Tak, Dijkstra by\u0142 w domu.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>A, to wy! &#8211; ucieszy\u0142 si\u0119 nieszczerze.     <LI>To my. &#8211; rzek\u0142 ponuro hrabia Lis z odpowiedni\u0105 swemu tytu\u0142owi wy\u017cszo\u015bci\u0105. &#8211; Przyszli\u015bmy po zap\u0142at\u0119.     <LI>Ach, tak&#8230; Ot\u00f3\u017c, no c\u00f3\u017c, nast\u0105pi\u0142y pewne trudno\u015bci. Chwilowa dziura bud\u017cetowa, sami rozumiecie, wzrost koszt\u00f3w obs\u0142ugi zad\u0142u\u017cenia Redanii u Temerczyk\u00f3w, posucha w Poviss, gradobicie w Kovirze i kl\u0119ska \u017cywio\u0142owa w Vicovaro.<\/UL>To ostatnie zdenerwowa\u0142o Lisa, kt\u00f3ry posiada\u0142 tam trzy wsie.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Jak to, co si\u0119 sta\u0142o? &#8211; zapyta\u0142 ze zgroz\u0105 w oczach.     <LI>A, jakie\u015b trzy wsie zala\u0142o. Na amen. &#8211; odpar\u0142 Dijkstra rado\u015bnie, \u017ce nie pytaj\u0105 go ju\u017c o pieni\u0105dze.     <LI>Lis &#8211; odezwa\u0142a si\u0119 Skali &#8211; On unika tematu&#8230; Gratyfikacja, panie Dijkstra!     <LI>Mog\u0119 wam da\u0107-\t po medalu &#8222;Zas\u0142u\u017cony dla Redanii&#8221;. To wielkie wyr\u00f3\u017cnienie, a w dodatku b\u0119dziecie mie\u0107-\t zni\u017ck\u0119 przy przekraczaniu granicy.     <LI>Jak to? Przecie\u017c nic nie p\u0142acili\u015bmy? &#8211; zdziwi\u0142 si\u0119 Lis.     <LI>No widzicie jaka zni\u017cka! &#8211; u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 Wielki Agent.     <LI>Lis? Przy\u0142o\u017cy\u0107-\t mu? &#8211; zapyta\u0142a Skali wyjmuj\u0105c top\u00f3r.     <LI>Zaraz, zaraz&#8230; Moz\u0119 si\u0119 jednak dogadamy. &#8211; zadr\u017ca\u0142 Dijkstra. &#8211; Mam tu dla was tak\u0105 \u015bwietn\u0105 ofert\u0119. Wycieczk\u0119. W takie egzotyczne miejsce. Byli\u015bcie kiedy\u015b w Nilfgaardzie?<\/UL>Elfka spojrza\u0142a na hrabiego Lisa.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Ja si\u0119 zgadzam, ale pod jednym warunkiem&#8230;<\/UL>Tak wi\u0119c nasi bohaterowie pobiegli do domu, \u017ceby spakowa\u0107 walizki, kupi\u0107 nowy film do ksenoglozu, mapy, a tak\u017ce bikini dla elfki.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>Ach, Lis! Nareszcie b\u0119dziemy mie\u0107-\t wakacje! Tak d\u0142ugo i ci\u0119\u017cko ju\u017c pracujemy i w ko\u0144cu mamy okazj\u0119, \u017ceby wyskoczy\u0107-\t do jakiego\u015b cichego i spokojnego miejsca. Aha i sprawd\u017a w tym folderze, czy ta gospoda, w kt\u00f3rej b\u0119dziemy mieszka\u0107-\t jest pi\u0119ciogwiazdkowa. Hrabina nie mo\u017ce mieszka\u0107-\t w gorszej. &#8211; przypomnia\u0142a mu.<\/UL>Lis westchn\u0105\u0142. Zastanawia\u0142 si\u0119 czy nie by\u0142o lepiej, kiedy to on by\u0142 jedynym zepsutym arystokrat\u0105 w tej dru\u017cynie. Skali, odk\u0105d wydusi\u0142a z Dijkstry sw\u00f3j warunek, czyli hrabiowski tytu\u0142, zmieni\u0142a si\u0119 bardzo: wrzuci\u0142a mundur i budionn\u00f3wk\u0119 w nurty Likseli, surowo zakaza\u0142a mu przypomina\u0107 o ca\u0142ym incydencie z Izengrimem i przesta\u0142a pi\u0107 spirytus.<br \/>\nMia\u0142 teraz tylko nadziej\u0119, \u017ce Nilfgaard oka\u017ce si\u0119 by\u0107 prowincjonaln\u0105 dziur\u0105, gdzie w ko\u0144cu odpocznie od reda\u0144skich szpieg\u00f3w, elfickiej partyzantki oraz, wci\u0105\u017c n\u0119kaj\u0105cych go koszmar\u00f3w z Zerokankami w roli g\u0142\u00f3wnej.<br \/>\nMia\u0142 nadziej\u0119, \u017ce nie zobaczy tam \u017cadnych, ale to \u017cadnych mundur\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p>El&#8217;Liart zbudzi\u0142 si\u0119 o brzasku. Sennym wzrokiem omi\u00f3t\u0142 okolic\u0119 i zorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce jest sam. &#8222;Nikogo nie ma! Zostawili mnie&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142 z \u017calem &#8211; &#8222;Poszli pewnie na imprez\u0119 i zapomnieli o mnie. Co za przyjemno\u015b\u0107 z bycia druidem, je\u015bli nie mo\u017cna liczy\u0107 na kumpli. A niech ich wszystkich piek\u0142o poch\u0142onie&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142 ze z\u0142o\u015bci\u0105 El&#8217;Liart, wsta\u0142 i ruszy\u0142 ku wschodz\u0105cemu s\u0142o\u0144cu, nie wiedz\u0105c nawet jak bliski by\u0142 prawdy.<br \/>\n<UL TYPE=\"square\">     <LI>P\u00f3jd\u0119 na wsch\u00f3d. &#8211; mrukn\u0105\u0142 do siebie &#8211; Tam musi by\u0107-\t jaka\u015b cywilizacja!<\/UL>To m\u00f3wi\u0105c, zwin\u0105\u0142 jointa i ra\u017ano pod\u015bpiewuj\u0105c ruszy\u0142 przed siebie&#8230;<br \/>\n<P ALIGN=\"CENTER\"><I>&#8222;P\u0142onie ognisko i dymi\u0105 skr\u0119tyNasz hierofant jest w\u015br\u00f3d nasJest na haju, wi\u0119c nie\u017ale pogi\u0119tyJu\u017c na impr\u0119 nadszed\u0142 czas&#8230;&#8221;<\/I><\/P><br \/>\nKoniec<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>ci\u0105g dalszy przyg\u00f3d znanych bohater\u00f3w<\/p>\n","protected":false},"author":16,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[42],"tags":[],"class_list":["post-197","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-humor","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/197","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/16"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=197"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/197\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=197"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=197"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=197"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}