{"id":132,"date":"2002-06-26T17:22:58","date_gmt":"2002-06-26T17:22:58","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=132"},"modified":"2002-06-26T17:22:58","modified_gmt":"2002-06-26T17:22:58","slug":"w-cieniu-jabloni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/w-cieniu-jabloni\/","title":{"rendered":"W cieniu jab\u0142oni"},"content":{"rendered":"<h2><center>W cieniu jab\u0142oni<\/center><\/h2>\n<p><center>Prolog<\/center>Drzewo na skraju sadu ros\u0142o sobie jak zwykle i ko\u0142ysa\u0142o si\u0119 na wietrze. Ostatnie promienie s\u0142o\u0144ca z trudem przeciska\u0142y si\u0119 przez ga\u0142\u0119zie pobliskiego lasu. Ko\u0144czy\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie jeden z tych jesiennych dni kiedy cz\u0142owiekowi przychodz\u0105 g\u0142upie my\u015bli do g\u0142owy. Na przyk\u0142ad zaczyna kontemplowa\u0107 z\u0142o\u017con\u0105 struktur\u0119 drzewa. W takich chwilach kat dostrzega nagle, \u017ce drzewo, kt\u00f3re zamierza\u0142 \u015bci\u0105\u0107 jest misternym dzie\u0142em sztuki stokro\u0107 bardziej z\u0142o\u017conym od paj\u0119czej sieci. I pomy\u015ble\u0107, \u017ce jeszcze przed chwil\u0105 chcia\u0142 je \u015bci\u0105\u0107&#8230; Opuszcza siekier\u0119 i odwraca si\u0119 by odej\u015b\u0107. Nie wie ile nieszcz\u0119\u015bcia przyniesie ta decyzja.<\/p>\n<p><center>Dla MG:<\/center>Scenariusz ten przeznaczony jest dla graczy lubi\u0105cych rozwi\u0105zywanie zawik\u0142anych tajemnic. Gdyby z jakim\u015b zadaniem nie mogli sobie zupe\u0142nie poradzi\u0107 lub mieli omin\u0105\u0107 jaki\u015b wa\u017cny trop podpowiedz im, delikatnie naprowad\u017a, daj dodatkowe wskaz\u00f3wki. Wszystko byleby tylko przygoda nie utkn\u0119\u0142a w martwym punkcie.<br \/>\nCo do opisu wioski i jej mieszka\u0144c\u00f3w zwr\u00f3\u0107 uwag\u0119, \u017ce le\u017cy ona przy trakcie handlowym. Mo\u017ce ma\u0142o ucz\u0119szczanym, ale zawsze. Jej mieszka\u0144cy s\u0105 normalnymi lud\u017ami i jak normalnych ludzi traktowa\u0107 b\u0119d\u0105 postacie graczy.<\/p>\n<p><center>&#8222;Gryf&#8221;<\/center><i>Zgodnie z tym co powiedzia\u0142 zapytany o drog\u0119 wie\u015bniak dojechali\u015bcie do zajazdu &#8222;Gryf&#8221;. Jest to stary dwupi\u0119trowy budynek le\u017c\u0105cy nieopodal mostu przecinaj\u0105cego Buin\u0119 w g\u00f3rnym jej biegu. S\u0142o\u0144ce nadal \u015bwieci jasno ale nie daje ju\u017c tyle ciep\u0142a co w lecie. Zimny, przeszywaj\u0105cy wiatr zwiastuje rych\u0142e nadej\u015bcie jesiennych s\u0142ot. Przyjemnie by\u0142oby je przeczeka\u0107 grzej\u0105c si\u0119 przy kominku i popijaj\u0105c piwo z glinianych kufli. Gospoda ta wydaje si\u0119 do tego celu ca\u0142kiem niez\u0142a&#8230;<\/i><br \/>\nZajazd do kt\u00f3rego zajechali bohaterowie jest przybytkiem leciwym z tradycjami. Ju\u017c od przesz\u0142o dwustu lat znu\u017ceni podr\u00f3\u017cni mog\u0105 si\u0119 tu ogrza\u0107, zje\u015b\u0107 co\u015b i przenocowa\u0107. W ci\u0105gu tylu lat nazbiera\u0142o si\u0119 ju\u017c troch\u0119 legend i opowie\u015bci o duchach i upiorach nawiedzaj\u0105cych ten przybytek. Dru\u017cynie przyjdzie wzi\u0105\u0107 udzia\u0142 w jednej z nich.<br \/>\nOstatnio ober\u017ca przesz\u0142a w r\u0119ce nowej w\u0142a\u015bcicielki Kalleos z Novigradu. Prowadzi\u0142a kiedy\u015b zamtuz, a i teraz po ober\u017cy kr\u0119c\u0105 si\u0119 &#8222;dziewcz\u0119ta&#8221;.<br \/>\nNiestety Kalleos zrobi\u0142a z\u0142y interes. Zajazd zaczyna traci\u0107 na popularno\u015bci. Mimo, \u017ce du\u017co ludzi przeje\u017cd\u017ca traktem wol\u0105 zatrzymywa\u0107 si\u0119 w konkurencyjnej ober\u017cy le\u017c\u0105cej za rzek\u0105. Sytuacja mo\u017ce si\u0119 jeszcze pogorszy\u0107, poniewa\u017c od\u017awierny zgin\u0105\u0142 niedawno w tajemniczych okoliczno\u015bciach, co pot\u0119guje plotki. Z tym w\u0142a\u015bnie ober\u017cystka zwr\u00f3ci si\u0119 do bohater\u00f3w. Zaoferuje im darmowe wy\u017cywienie i noclegi (za piwo i inne napitki b\u0119d\u0105 musieli p\u0142aci\u0107), oraz po dwie\u015bcie denar\u00f3w na g\u0142ow\u0119 za znalezienie mordercy. Nie umie powiedzie\u0107 czy to cz\u0142owiek czy potw\u00f3r.<br \/>\nOd go\u015bci zajazdu mo\u017cna dowiedzie\u0107 si\u0119, \u017ce w zaje\u017adzie co\u015b straszy, jednak chodzenie po nocy nic nie da.<br \/>\nWypytywani o od\u017awiernego ludzie wska\u017c\u0105 Markusa (ponury go\u015b\u0107 siedz\u0105cy w k\u0105cie sali i s\u0105cz\u0105cy piwo za piwem). Tamten nie b\u0119dzie ch\u0119tny do wsp\u00f3\u0142pracy. Ma w jaskini nieopodal schowane dwie skrzynki kradzionego towaru. Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce s\u0105 dla niego za ci\u0119\u017ckie i nie mo\u017ce przenie\u015b\u0107 ich do zajazdu. Z wiadomych wzgl\u0119d\u00f3w powinien przetransportowa\u0107 je w nocy, a boi si\u0119 prosi\u0107 kogokolwiek o pomoc. Kiedy dru\u017cyny zacznie go wypytywa\u0107 wpadnie na pomys\u0142 wymiany. Oni pomog\u0105 mu w zamian za informacje. W rzeczywisto\u015bci nie wiele wie. Tylko tyle, \u017ce przed \u015bmierci\u0105 od\u017awierny by\u0142 jaki\u015b dziwny, du\u017co pi\u0142, wymachiwa\u0142 jak\u0105\u015b ksi\u0105\u017ck\u0105, a w ko\u0144cu wyszed\u0142 gdzie\u015b z siekier\u0105 i ju\u017c nie wr\u00f3ci\u0142. Aha i rozmawia\u0142 jeszcze poprzedniego dnia ze starym Thomlingiem. Ksi\u0119g\u0119 ma teraz Kalleos. Traktuje ona o demonologii&#8230;<\/p>\n<p><center>Sad<\/center>Gospodarstwo Thomlinga le\u017cy kilkaset metr\u00f3w za wsi\u0105. Jego w\u0142a\u015bciciel to wiecznie zasapany nizio\u0142ek o spoconej, czerwonej twarzy. Potwierdzi, \u017ce rozmawia\u0142 jaki\u015b czas temu z od\u017awiernym. Tamten pyta\u0142 go o stary sad owocowy nale\u017c\u0105cy do niego. Rzeczywi\u015bcie Thomling jest w\u0142a\u015bcicielem ale poniewa\u017c drzewa s\u0105 ju\u017c stare i nie owocuj\u0105 gospodarz nie zajmuje si\u0119 nim. Potrafi powiedzie\u0107 tylko tyle, \u017ce spotykaj\u0105 si\u0119 tam zakochani ze wzgl\u0119du na oddalenie od wsi. Dok\u0142adne ogl\u0119dziny pozwol\u0105 odkry\u0107 rozsypane w sadzie \u015bwie\u017ce p\u0142atki kwiat\u00f3w jab\u0142oni mimo zaawansowanej jesieni.<br \/>\nBy\u0107 mo\u017ce gracze postanowi\u0105 uda\u0107 si\u0119 do sadu w nocy ju\u017c na pocz\u0105tku. Mog\u0105 wtedy zobaczy\u0107 jakie\u015b sylwetki, kt\u00f3re jednak uciekn\u0105 szybko i skryj\u0105 si\u0119 w mroku.<\/p>\n<p><center>Elmira<\/center>Kiedy bohaterowie zorientuj\u0105 si\u0119 ju\u017c w terenie, do ober\u017cy przyb\u0119dzie ch\u0142opka z informacj\u0105, \u017ce w okolicznej wsi co\u015b rozszarpa\u0142o cz\u0142owieka. Dru\u017cyna mo\u017ce obejrze\u0107 cia\u0142o jednak nawet wied\u017amin nie b\u0119dzie umia\u0142 zidentyfikowa\u0107 potwora. Pods\u0142uchuj\u0105c rozmowy okolicznych ch\u0142op\u00f3w mo\u017cna si\u0119 dowiedzie\u0107, \u017ce zmar\u0142y farmer mia\u0142 m\u0142od\u0105 c\u00f3rk\u0119, kt\u00f3ra zosta\u0142a teraz na \u015bwiecie sama. Postaraj si\u0119, \u017ceby bohaterowie chwycili trop.<br \/>\nElmira, bo tak si\u0119 panna nazywa, mieszka w chacie na skraju lasu. W rozmowie z ni\u0105 powinien dru\u017cyn\u0119 uderzy\u0107 jej spok\u00f3j i zupe\u0142ny brak \u017ca\u0142oby (przystrojona b\u0119dzie w wianek z kwiat\u00f3w jab\u0142oni). Nie b\u0119dzie umia\u0142a nic nowego powiedzie\u0107.<br \/>\nKiedy bohaterowie powr\u00f3c\u0105 do ober\u017cy powinien ju\u017c zapa\u015b\u0107 zmrok. Przed budynkiem biegaj\u0105 nerwowo ludzie z pochodniami. Jedna z kucharek- ciotka Elmiry le\u017cy martwa na ziemi. Po udany te\u015bcie spostrzegawczo\u015bci (trudno\u015b\u0107 5) dostrzec mo\u017cna rozsypane w trawie p\u0142atki kwiat\u00f3w takich samych jak z wianka dziewczyny. Kto\u015b krzyknie. Miedzy drzewami wida\u0107 przekradaj\u0105c\u0105 si\u0119 posta\u0107. Zaczyna si\u0119 po\u015bcig. \u015acigaj\u0105cy mog\u0105 dogoni\u0107 zamachowca, kt\u00f3rym okazuje si\u0119 m\u0142odzieniec o jasnych w\u0142osach, zrani\u0107 go, ale nie zabi\u0107 lub z\u0142apa\u0107. Tak wi\u0119c nie pozostaje im nic innego jak wr\u00f3ci\u0107 do zajazdu z pustymi r\u0119kami i \u017co\u0142\u0105dkami.<\/p>\n<p><center>Wied\u017ama<\/center>Kalleos wezwie postacie graczy od razu po \u015bniadaniu. Wypyta o post\u0119py w \u015bledztwie. B\u0119dzie wyra\u017anie zdenerwowana. Wyja\u015bni, \u017ce kto\u015b pojecha\u0142 donie\u015b\u0107 o ostatnich wypadkach lokalnemu w\u0142adyce i nazajutrz zjawi\u0105 si\u0119 na miejscu jego \u017co\u0142dacy co jest jej bardzo nie na r\u0119k\u0119. Dlatego bohaterowie maj\u0105 upora\u0107 si\u0119 z problemem do jutra albo nie dostan\u0105 zap\u0142aty i b\u0119d\u0105 musieli jeszcze op\u0142aci\u0107 sw\u00f3j pobyt w &#8222;Gryfie&#8221;. Stwierdzi te\u017c, \u017ce Elmira co\u015b ukrywa i rozka\u017ce im jeszcze raz si\u0119 do niej uda\u0107.<br \/>\nTym razem drzwi do chaty b\u0119d\u0105 zamkni\u0119te. Przez nie mo\u017cna b\u0119dzie us\u0142ysze\u0107 szloch, a p\u00f3\u017aniej oskar\u017caj\u0105cy g\u0142os: &#8222;To wszystko przez was! Dlaczego chcecie zrujnowa\u0107 nasze szcz\u0119\u015bcie?! On jest niewinny! To nie on!&#8221;. Nast\u0119pnie drobna dziewczyna wybiegnie tylnymi drzwiami w stron\u0119 lasu. Je\u015bli bohaterowie postanowi\u0105 j\u0105 \u015bledzi\u0107 wkr\u00f3tce zniknie im z oczu miedzy drzewami. Doprowadzi ich jednak do ma\u0142ej chatki na polance. Mo\u017ce tam si\u0119 ukry\u0142a?<br \/>\nChatce mieszka miejscowa czarownica- Nargler. U\u015bmiechnie si\u0119 na widok dru\u017cyny i powie, \u017ce si\u0119 ich spodziewa\u0142a. To ona pokaza\u0142a sp\u0142oszonej dziewczynie w jaki spos\u00f3b przyrz\u0105dzi\u0107 z p\u0119d\u00f3w jab\u0142oni z sadu Thomlinga nap\u00f3j mi\u0142osny maj\u0105cy uwie\u015b\u0107 demona. By\u0142a taka samotna. Jak si\u0119 domy\u015bla istota sta\u0142a si\u0119 zazdrosna- st\u0105d te morderstwa. W pewnym momencie przerwie w p\u00f3\u0142 s\u0142owa, zapatrzy si\u0119 gdzie\u015b w dal i monotonnym g\u0142osem poinformuje dru\u017cyn\u0119, \u017ce je\u017celi cho\u0107 troch\u0119 zale\u017cy im na uratowaniu dziewczyny powinni niezw\u0142ocznie uda\u0107 si\u0119 do starego sadu jab\u0142kowego nale\u017c\u0105cego do Thomlinga.<br \/>\nNa miejscu, pod drzewem, stoi zapatrzona w siebie para kochank\u00f3w. Tylko dlaczego ta dziewczyna tak si\u0119 szarpie? Przy dok\u0142adniejszych ogl\u0119dzinach okazuj\u0119 si\u0119, \u017ce demon j\u0105 dusi! Teraz powinna nast\u0105pi\u0107 szybka scena walki. M\u0142odzieniec b\u0119dzie walczy\u0142 do ko\u0144ca bez pardonu. W ko\u0144cu jednak b\u0119dzie musia\u0142 ulec przewadze liczebnej i uzbrojeniu \u015bmia\u0142k\u00f3w. Oszo\u0142omiona Elmira pozwoli \u0142askawie odprowadzi\u0107 si\u0119 do domu. Kalleos wyp\u0142aci nale\u017cn\u0105 nagrod\u0119 i pu\u015bci dru\u017cyn\u0119 wolno. W wiosce rozejdzie si\u0119 wie\u015b\u0107 o tym jak Elmira zosta\u0142a op\u0119tana przez demona i jak dzielni bohaterowie j\u0105 uwolnili. Jak\u017ce daleka jest ta wersja od prawdy&#8230;<\/p>\n<p><center>Epilog<\/center>&#8211; Wtedy pope\u0142ni\u0142am b\u0142\u0105d. Os\u0142abi\u0142am koncentracj\u0119 i nie zauwa\u017cy\u0142am jak wyrwa\u0142 si\u0119 z mojego uroku. Gdyby nie Nagler i ta banda obszarpa\u0144c\u00f3w kto wie co mog\u0142oby si\u0119 sta\u0107&#8230; Swoj\u0105 drog\u0105 zastanawiam si\u0119 czy ta starucha czego\u015b nie podejrzewa. Nic to. Na ni\u0105 przyjdzie czas p\u00f3\u017aniej.- u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 m\u0142oda czarownica. Jaki\u015b kszta\u0142t wynurzy\u0142 si\u0119 z mroku. Wpatrywa\u0142a si\u0119 w ni\u0105 para fosforyzuj\u0105cych \u015blepi.<br \/>\n&#8211; Elmiro, najdro\u017csza! &#8211; us\u0142ysza\u0142a charcz\u0105cy g\u0142os.<br \/>\n&#8211; Cicho! Dzi\u015b w nocy masz zabi\u0107 Elgeta. O\u015bmieli\u0142 si\u0119 nazwa\u0107 mnie g\u0142upi\u0105 g\u0119si\u0105!<br \/>\n&#8211; Nic nie mam do tego cz\u0142owieka. Lecz zrobi\u0119 to dla ciebie.- odrzek\u0142 demon i znikn\u0105\u0142.<\/p>\n<p><center>Postacie<\/center>Elmira<br \/>\nSprytna dziewczyna, kt\u00f3ra gdyby by\u0142a szlachciank\u0105 si\u0119gn\u0119\u0142aby ju\u017c pewnie po tron i ca\u0142kiem udatnie kr\u00f3lowa\u0142a. Niestety urodzi\u0142a si\u0119 na wsi i musi zadowoli\u0107 si\u0119 snuciem wiejskich intryg. Udaj\u0105c biedn\u0105 i zagubion\u0105 pos\u0142u\u017cy\u0142a si\u0119 magi\u0105 Nagler do w\u0142asnych m\u015bciwych cel\u00f3w.<\/p>\n<p>Kalleos<br \/>\nStanowcza w\u0142a\u015bcicielka ober\u017cy nie wierzy w duchy i b\u0119dzie odrzuca\u0142a wszelkie nadprzyrodzone wyja\u015bnienia zgon\u00f3w. Jest praktyczna i sk\u0105pa co czyni j\u0105 doskona\u0142\u0105 gospodyni\u0105.<\/p>\n<p>Markus<br \/>\nTo przemytnik przygnieciony swoimi troskami. Ogranicza si\u0119 do jedzenia, picia i biadania nad swoim problemem. Sprawia wra\u017cenie sympatycznego fajt\u0142apy.<\/p>\n<p>Demon<br \/>\nTo jeden z wielu le\u015bnych &#8222;diab\u0142\u00f3w&#8221;. Nazywano go po prostu M\u0142odzie\u0144cem. Dawniej zabobonni wie\u015bniacy wystawiali mu mleko i czcili jako bo\u017cka. P\u00f3\u017aniej takie praktyki zosta\u0142y zakazane przez kap\u0142an\u00f3w Kreve. Wed\u0142ug wierze\u0144 opiekowa\u0142 si\u0119 zakochanymi dlatego te\u017c na mieszkanie wybra\u0142 sobie jab\u0142o\u0144 pod kt\u00f3r\u0105 zakochani si\u0119 spotykali. P\u00f3\u017aniej sam pad\u0142 ofiar\u0105 mi\u0142o\u015bci. Kiedy przebywa poza drzewem przybiera posta\u0107 z\u0142otow\u0142osego m\u0142odzie\u0144ca.<\/p>\n<p align=\"right\"><a href=\"mailto:juzbek@poczta.gazeta.pl\">Juzbek<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>przygoda<\/p>\n","protected":false},"author":34,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[11],"tags":[],"class_list":["post-132","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-przygody","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/132","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/34"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=132"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/132\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=132"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=132"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=132"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}