{"id":109,"date":"2002-06-23T16:32:00","date_gmt":"2002-06-23T16:32:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wiedzmin.rpg.pl\/strona\/?p=109"},"modified":"2002-06-23T16:32:00","modified_gmt":"2002-06-23T16:32:00","slug":"demon-z-piekla-rodem-avril-ashira","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/demon-z-piekla-rodem-avril-ashira\/","title":{"rendered":"Demon z piek\u0142a rodem &#8211; Avril Ashira"},"content":{"rendered":"<p><\/font><span style=\"font-size: 11pt\"><font face=\"Times New Roman\" size=\"2\">Ciszapanowa\u0142a nad pobojowiskiem.<br \/>\nNawet ptaki \u015bmierci nie przerywa\u0142y milczenia bowiem czu\u0142y nadchodz\u0105ca groz\u0119.<br \/>\nZ lasu wy\u0142oni\u0142a si\u0119 samotna posta\u0107, otulona d\u0142ugim, szarym p\u0142aszczem.<br \/>\nPrzystan\u0105\u0142.<br \/>\nRozejrza\u0142 po polu obsianym \u015bmierci\u0105, a podlanym krwi\u0105.<br \/>\nZ pod p\u0142aszcza wyci\u0105gn\u0105\u0142 niewielki kij. Wykona\u0142 drug\u0105 r\u0119k\u0105 jaki\u015b gest i kijwyd\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 do rozmiar\u00f3w cz\u0142owieka. Z rozmachem wbi\u0142 go w czerwone b\u0142oto. Koniecskierowany w niebo rozczepi\u0142 si\u0119 na wiele ma\u0142ych drzazg. Trzymaj\u0105c kij obur\u0105czpocz\u0105\u0142 wymawia\u0107 jakie\u015b s\u0142owa. Coraz szybciej. Coraz szybciej. I nagle ko\u0144ce kijazajarzy\u0142 si\u0119 zielonym \u015bwiat\u0142em. Po chwili pojawi\u0142a si\u0119 na polu mg\u0142a. Ale nie by\u0142ato zwyk\u0142a mg\u0142a. Z niej pocz\u0119\u0142y si\u0119 formowa\u0107 postacie poleg\u0142ych i niczym niesionepot\u0119\u017cnym wiatrem lecia\u0142y ku samotnemu cz\u0142owiekowi. Po\u017ceracz Umys\u0142\u00f3w &#8211; AvrilAshira &#8211; przyszed\u0142 po sw\u00f3j posi\u0142ek.<\/font><\/span><\/i><\/p>\n<p ALIGN=\"CENTER\"><font FACE=\"Arial\"><font size=\"3\"><strong>Demon z piek\u0142a rodem &#8211; AvrilAshira<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p><\/font><font size=\"2\">&#8211; Pobudka budzimy si\u0119. O tak budzimy. W\u00f3d\u017a oczami za moimpalcem. Oooo &#8230; tak &#8230; \u0142adnie &#8230; Niestety, wi\u0119z\u00f3w i knebla nie \u015bci\u0105gn\u0119. To jestdla twojego dobra. Mog\u0142a by\u015b chcie\u0107 rzuci\u0107 jaki\u015b czar a nie by\u0142o by to zbytzdrowe&#8230;<\/p>\n<p>Widz\u0119 w twoich oczach, \u017ce wiesz kim jestem. Kontrolujesz si\u0119 znakomicie ale s\u0142ysz\u0119tw\u00f3j strach. Twoje my\u015bli. Mo\u017ce si\u0119 przedstawi\u0119. Jestem Avril Ashira. Wy magowiezwiecie mnie Duszob\u00f3jc\u0105, Rze\u017anikiem z Notredame, Po\u017ceraczem Umys\u0142\u00f3w albo \u015amierci\u0105z Cienia. \u015acigacie mnie. Staracie schwyta\u0107. Obwiniacie o zbrodnie jakich niepope\u0142ni\u0142em. Tak jak Notredam. Znasz opowie\u015bci. Wymordowa\u0142em tam dziesi\u0119\u0107 tysi\u0119cyludzi. Zburzy\u0142em trzy czwarte miasta. Tak m\u00f3wicie. Ale prawda jest taka, \u017ce gdyby nieja, nikt by stamt\u0105d \u017cywy nie uszed\u0142. Sprzymierzenie mag\u00f3w poluj\u0105cych na mnie zwyznawcami Lwiog\u0142owego. Dwudziestu pi\u0119ciu mag\u00f3w z elit poluj\u0105cych na mnie &#8211; Potwora. Wmoim \u015bwiecie jest takie powiedzenie &quot;Pami\u0119taj by \u015bcigaj\u0105c besti\u0119 sam si\u0119 ni\u0105nie sta\u0107&quot;. Oni zapomnieli o tym. I uznali \u017ce warto po\u015bwi\u0119ci\u0107 spok\u00f3j, zdrowie i\u017cycie miasta dla &quot;wy\u017cszego celu&quot;. Powiedz, dlaczego mia\u0142bym k\u0142ama\u0107?Zreszt\u0105 mam na to dowody. Niezbite dowody. .<\/p>\n<p>Zadziwiasz mnie. Szybko och\u0142on\u0119\u0142a\u015b i my\u015blisz logicznie. Tak, ten \u015bwiat nie jestmoim \u015bwiatem. Nie dosta\u0142em si\u0119 tu te\u017c przy wielkiej koniunkcji sfer. Przyby\u0142em dotego \u015bwiata wiele lat temu. Nie z w\u0142asnej woli. Ucieka\u0142em przed wrogami mego ludu iprzez przypadek do tunelu mocy w jakim podr\u00f3\u017cowa\u0142em pod\u0142\u0105czyli si\u0119 magowie elficcy.Opracowali rytua\u0142 maj\u0105cy \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 dla nich arcypot\u0119\u017cnego avatara &#8211; istot\u0119, kt\u00f3rada\u0142a by im olbrzymi\u0105 moc. Sam rytua\u0142 przygotowywali przez ponad dwie\u015bcie lat. Powsta\u0142majstersztyk o przeogromnej mocy. Samo rzucanie czar\u00f3w i wszystkie elementy rytua\u0142utrwa\u0142y przez 66 lat. Co\u015b jednak im nie wysz\u0142o bo zamiast pos\u0142usznego demona\u015bci\u0105gn\u0119li mnie. Pocz\u0105tkowo by\u0142em bezsilny. Nie mia\u0142em si\u0142 by si\u0119 poruszy\u0107, niezna\u0142em waszych j\u0119zyk\u00f3w. Wi\u0119zili mnie. Pr\u00f3bowali odczynia\u0107 r\u00f3\u017cne czary ale szybkowykryli to co ty znasz jako moj\u0105 cech\u0119 charakterystyczn\u0105: nie istniej\u0119 dla magii. Dlamocy waszych czas\u00f3w i zakl\u0119\u0107 ja nie istniej\u0119. Przenikaj\u0105 mnie, a te kt\u00f3re s\u0105 &#8220;nacel&#8221;nie daj\u0105 si\u0119 uczyni\u0107. I nie ma znaczenia, czy jest to znak wied\u017amina, czyrytua\u0142 gildii mag\u00f3w. W ko\u0144cu pozna\u0142em par\u0119 z waszych j\u0119zyk\u00f3w. Odzyska\u0142em cz\u0119\u015b\u0107si\u0142 i umiej\u0119tno\u015bci. Zacz\u0105\u0142em odzyskiwa\u0107 powoli wy\u017csze zmys\u0142y. Widzia\u0142em is\u0142ysza\u0142em coraz wi\u0119cej. Pocz\u0105\u0142em widzie\u0107 i s\u0142ysze\u0107 my\u015bli \u017cywych istot. <\/p>\n<p>Nie okazywa\u0142em tego. Dla mag\u00f3w by\u0142em po prostu dziwn\u0105 istot\u0105 z innej sferyegzystencji. Istota, kt\u00f3ra mia\u0142a amnezj\u0119. Niekt\u00f3rzy traktowali mnie jak g\u0142upca,zwierz\u0119. I m\u00f3wili. Nie kt\u00f3rzy m\u00f3wili za du\u017co. Min\u0105\u0142 rok, potem drugi. Mojaprzestrze\u0144 \u017cyciowa ogranicza\u0142a si\u0119 do du\u017cej komnaty &#8211; celi. Paru korytarzy i salilaboratoryjnej gdzie na mnie eksperymentowali. Byli to r\u00f3\u017cni Elfowie. Dw\u00f3ch nawetpolubi\u0142em, z jednym rozmawia\u0142em. Nazywa\u0142 si\u0119 Assaro Shlla. Opowiada\u0142 mi o \u015bwiecie.Opowiada\u0142 mi legendy swego ludu. Nie wiem czemu ale przypomina\u0142em mu jego zmar\u0142egosyna. Ale godzi\u0142 si\u0119 w imi\u0119 wy\u017cszych cel\u00f3w na to by pr\u00f3bowali na mnie r\u00f3\u017cnerzeczy. A wtedy jeszcze nie umia\u0142em kontrolowa\u0107 swego cia\u0142a i b\u00f3l&#8230; B\u00f3l by\u0142straszliwy. Po siedmiu latach od mojego przybycia uznali, \u017ce jestem zagro\u017ceniem. Istotamimo, \u017ce z wybrakowanym umys\u0142em ale bardzo szybka, sprawna, z umiej\u0119tno\u015bci\u0105regeneracji, odporna na magi\u0119 jest zbyt niebezpieczna. Wtedy jeszcze istnia\u0142y resztkitunelu, nie trzeba by\u0142o du\u017co mocy by odes\u0142a\u0107 mnie z powrotem. Ale Magowie w swejgenialno\u015bci zdecydowali si\u0119 na inne rozwi\u0105zanie. Uznali, \u017ce przebicie mi sercasrebrnym ko\u0142kiem, zamkni\u0119cie w stalowej skrzyni, wrzucenie w otch\u0142a\u0144 bez dna powinnoza\u0142atwi\u0107 spraw\u0119. Assaro zaoponowa\u0142. Zdarzy\u0142 si\u0119 mu wi\u0119c wypadek i si\u0119rozchorowa\u0142. Grunt pocz\u0105\u0142 mi si\u0119 pali\u0107 pod nogami. Gdy egzekutorzy uzbrojeni jak dowalki z dwoma smokami wkroczyli do mojej celi nie znale\u017ali mnie w niej. Rok wcze\u015bniejzacz\u0105\u0142em powoli odzyskiwa\u0107 w\u0142adze nad swoim ci\u0105\u0142em. A co wa\u017cniejsze nad jegomateri\u0105.<\/p>\n<p>Mo\u017ce wydosta\u0142 bym si\u0119 bez problemu i zapomnieli by o mnie wszyscy. Gdyby nie to \u017cepostanowi\u0142em jeszcze dowiedzie\u0107 si\u0119 kto stoi za wypadkiem mojego przyjaciela. Niewieluby\u0142o podejrzanych. Dosta\u0142em si\u0119 do pierwszego. Akurat zajmowa\u0142 si\u0119 przywo\u0142ywaniemdemona, kt\u00f3ry mia\u0142 mnie odnale\u017a\u0107. Nie ma sensu opowiada\u0107 co si\u0119 dzia\u0142o potem.<\/p>\n<p>Grunt, \u017ce gdy stra\u017ce przedar\u0142y si\u0119 przez zawa\u0142 korytarza i przebi\u0142y si\u0119 przezscalone z kamieniem drzwi, zobaczyli cia\u0142o maga pozbawione m\u00f3zgu i chyba jedyny whistorii tego wszech\u015bwiata widok &#8211; demona pi\u0119\u0107 metr\u00f3w w k\u0142\u0119bie, nietoperzeskrzyd\u0142a, szcz\u0119ka na dwa metry ze wspania\u0142ym garniturem z\u0119b\u00f3w, mackami, kopytami itak dalej, siedz\u0105cego w k\u0105cie i pl\u0105cz\u0105cego &#8220;Niech on mnie nie bije, ja chc\u0119 dodomu!!!&#8221;. Mnie ju\u017c tam dawno nie by\u0142o.<\/p>\n<p>Z winy tego demona jestem \u015bcigany. M\u00f3wi\u0142 niesk\u0142adnie. A ci co go s\u0142uchalido\u015bpiewywali sobie reszt\u0119. I tak sta\u0142em si\u0119 magicznym wrogiem numer jeden. Wys\u0142anezosta\u0142y grupy maj\u0105ce za zadanie odnale\u017a\u0107 i zniszczy\u0107. A przynajmniej schwyta\u0107.<\/p>\n<p>S\u0142ysz\u0119 t\u0119 twoj\u0105 my\u015bl. Nie martw si\u0119 nie wyssam twojego m\u00f3zgu. Sk\u0105d si\u0119wzi\u0119\u0142a opowie\u015b\u0107, \u017ce jem m\u00f3zgi? To wina mojej wiary. Robi\u0105c palcem otw\u00f3r w czaszcepozwalam duszy uciec. Na pocz\u0105tku nie wiedzia\u0142em, \u017ce jest to \u017ale widziane u was. Apotem ju\u017c nie zmieni\u0142em przyzwyczaje\u0144. Z drugiej strony te widziane przez Ciebiesymetryczne po sze\u015b\u0107 dziur? Mog\u0119 si\u0119 pod\u0142\u0105czy\u0107 do m\u00f3zgu osoby i przekazywa\u0107 jejbezpo\u015brednio obrazy. Zgodnie z prawem mego ludu, pozwalamy zbrodniarzom pozna\u0107cierpienia istot kt\u00f3rym zrobili krzywd\u0119 lub zabili. Tych co widzia\u0142a\u015b \u015bciga\u0142em przezdwa tygodnie. Niezbyt przyjemnie zabawiali si\u0119 ze z\u0142apanymi kobietami. Teraz poznalib\u00f3l. A potem ich zg\u0142adzi\u0142em. Tak, wysysaj\u0105c m\u00f3zg. Ale ja ich nie jad\u0142em. Pozna\u0142em wka\u017cdym szczeg\u00f3le ich wspomnienia i my\u015bli. Dzi\u0119ki temu mog\u0119 bezb\u0142\u0119dnie udawa\u0107ka\u017cdego z nich. Oczywi\u015bcie z drobnymi zmianami. Czemu dwana\u015bcie ran na g\u0142owie? Jednar\u0119ka z lewej, jedna z prawej. Popatrz na maj\u0105 d\u0142o\u0144, ile mam palc\u00f3w? A teraz? Ha haha&#8230; to zawsze p\u0142oszy ludzi. Zwiemy go ma\u0142ym kciukiem. Jest bardzo dobrze unerwiony.S\u0142u\u017cy do wielu cel\u00f3w. Jakich? Nie musze ci m\u00f3wi\u0107. <\/p>\n<p>I tak chodz\u0119 po tym \u015bwiecie i staram si\u0119 go pozna\u0107. Ciekawi mnie. Jest tu tyle doogl\u0105dni\u0119cia, spr\u00f3bowania. Tak, wiem co m\u00f3wi\u0105. M\u00f3g\u0142bym stworzy\u0107 armi\u0119 i podbi\u0107kraik po kraiku. Tylko po co? Jestem wolny, mog\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 gdzie chc\u0119, robi\u0107 co mi si\u0119podoba i na co pozwalaj\u0105 regu\u0142y. W\u0142adca jest niewolnikiem swego ludu i dworu.<\/p>\n<p>Chc\u0119 tylko spokojnie \u017cy\u0107. Ale wy ci\u0105gle za mn\u0105 pod\u0105\u017cacie. Jestem nie wykrywalny.Mog\u0119 zmieni\u0107 wygl\u0105d, przyzwyczajenia, ch\u00f3d, mow\u0119, smr\u00f3d, choroby. Przez pewien czasumiem symulowa\u0107 aur\u0119. Ale i tak posiadacie par\u0119 artefakt\u00f3w, kt\u00f3re pozwalaj\u0105 z du\u017cymprzybli\u017ceniem powiedzie\u0107 gdzie jestem. R\u00f3\u017cni jeste\u015bcie, wy \u0142owcy. S\u0105 jak ty,ideali\u015bci &#8211; zniszczy\u0107 potwora zagra\u017caj\u0105cego ludzko\u015bci. Czasami w nie idealnesposoby. S\u0105 te\u017c inni. Przychodz\u0105 i proponuj\u0105 uk\u0142ad. Albo chc\u0105 sprzeda\u0107 mi sw\u0105dusze. Ro\u017cni tacy wariaci. Nie powiem, czasami to wykorzystywa\u0142em w zamian zaniepotrzebne mi rzeczy, lub naprawd\u0119 nie trudne dla mnie us\u0142ugi, jak na przyk\u0142adoperacja chirurgiczna nosa, lub operacyjne nastawienie ko\u015bci, podanie sk\u0142adu leku,potrafi\u0142em uzyska\u0107 cennego, wiernego sprzymierze\u0144ca. Bawi mnie czasami odgrywaniewszechpot\u0119\u017cnej istoty.<\/p>\n<p>Wiesz w jaki spos\u00f3b mnie odnajdujecie? Widzia\u0142a\u015b artefakty, kt\u00f3re mnie wykrywaj\u0105.S\u0105 \u0142adnie wykonane ale moc maj\u0105 nik\u0142a. Znasz zasad\u0119 powi\u0105zania materii? Je\u015blinosisz co\u015b ze sob\u0105 d\u0142ugo, m\u00f3wi si\u0119, \u017ce staje si\u0119 to cz\u0119\u015bci\u0105 ciebie. Przenikatwoja aur\u0105. I jest to s\u0142uszne, nawet dla mnie. \u015aci\u0105gni\u0119to mnie tu wraz z paromarzeczami. Teraz one stanowi\u0105 j\u0105dro czujnik\u00f3w. Par\u0119 z nich odzyska\u0142em. Jednak wiele, wtym par\u0119 cennych dla mnie pami\u0105tek nie. <\/p>\n<p>Wiesz o co chodzi. Cieszy mnie to. Chce ci si\u0119 pi\u0107? Dobrze mam mleko. Nie lubisz?C\u00f3\u017c alkohol zu\u017cy\u0142em jak opatrywa\u0142em ci z\u0142aman\u0105 nog\u0119. Nie zgad\u0142aby\u015b do czego nams\u0142u\u017cy ten prosty alkohol. Jedna odpowied\u017a prawid\u0142owa. \u0179r\u00f3d\u0142o energii. To jednakmleko. \u015aci\u0105gam knebel. Masz tu kubeczek.. Powolutku nie polej si\u0119&#8230; Jak ju\u017cm\u00f3wi\u0142em, nie rozwi\u0105\u017c\u0119 ci r\u0105k. Znam Ci\u0119 lepiej ni\u017c ty. Tak. Okazja czyniz\u0142odzieja. Przepraszam&#8230; nie patrz na mnie z takim przera\u017ceniem. Nie straci\u0142a\u015bg\u0142osu. Jak \u015bci\u0105ga\u0142em wi\u0119zy ze szcz\u0119ki, dotkn\u0105\u0142em ci\u0119 i poczu\u0142a\u015b mrowienie?Wy\u0142\u0105czy\u0142em par\u0119 nerw\u00f3w. To chwilowe. Ale przynajmniej \u0142atwiej Ci si\u0119 oddycha ni\u017cprzez nos.<\/p>\n<p>Czeg\u00f3\u017c chc\u0119 od ciebie? Wiesz po co jestem w tym mie\u015bcie. W Siedzibie Zakonu Bia\u0142ejR\u00f3\u017cy jest komnata. Prowadzi do niej labirynt silnie strze\u017conych korytarzy. Obokznajduje si\u0119 skarbiec. Sama komnata obita jest p\u0142atami srebra, \u017celaza i miedzi.standardowa arcymocna ochrona przed przenikaniem demon\u00f3w. Jest te\u017c wyposa\u017cona wzabezpieczenia magiczne nastawione na mnie. To znaczy rzucaj\u0105 na wchodz\u0105cego lekki czarrani\u0105cy. Efekt jest sprawdzony. W moim przypadku natychmiast by\u0142 bym wykryty, bopu\u0142apka nie zadzia\u0142a\u0142a by. Wewn\u0105trz, opr\u00f3cz paru nie interesuj\u0105cych mnie zbytniorzeczy, na przyk\u0142ad kroniki o mnie &#8211; jednej z wielu, znajduje si\u0119 troch\u0119 z moichrzeczy. W tym odpowiednik waszych \u015awi\u0119tych Zwoj\u00f3w. Dok\u0142adnie&#8230; Chodzi mi o odzyskanietych rzeczy. Nie m\u00f3w, \u017ce jeste\u015b Sama. Jeste\u015b z tym Alvarianem &#8211; br\u0105zowow\u0142osymwied\u017aminem, kt\u00f3remu brakuje dw\u00f3ch palc\u00f3w u lewej d\u0142oni i ma blizn\u0119 po szablach dzikatam, gdzie si\u0119 ko\u0144cz\u0105 plecy, a tak\u017ce Silbirem krasnoludzkim poet\u0105 &#8211; kupcem synemLorda swojego klanu i Zabarianem wojownikiem, kt\u00f3ry tak naprawd\u0119 jest adeptem magii zInfiks, wygonionym za paranie si\u0119 niedozwolon\u0105 magi\u0105. Nie wiedzia\u0142a\u015b o tym? Ale jawiem. Wszyscy trzej s\u0105 w tej chwili u wylotu tej ulicy. Naradzaj\u0105 si\u0119 z KapitanemGwardii Miejskiej. Ten ma za zadanie odci\u0105\u0107 drog\u0119 mojej ucieczki. A oni maj\u0105 zabawi\u0107si\u0119 w g\u0142\u00f3wn\u0105 grup\u0119 uderzeniow\u0105. Alvarian jest nawet gotowy si\u0119 uk\u0142ada\u0107 ze mn\u0105 zaTwoje \u017cycie. Ale nie m\u00f3wi tego g\u0142o\u015bno&#8230;<\/p>\n<p>Pogadajmy wi\u0119c o cenie. Jestem gotowy zap\u0142aci\u0107 du\u017co. Jestem bogaty. Co zaoferuj\u0119im to inna sprawa. Ka\u017cdy ma swoje marzenia. Mog\u0119 zaoferowa\u0107 ci wskazanie miejsca gdziejest ukryte par\u0119na\u015bcie wolumin\u00f3w z Biblioteki Murdocka w tym wszystkie pi\u0119tna\u015bcietom\u00f3w Ars Magica. Dorzuc\u0119 Aksamitk\u0119 Ivaniego. \u0141akomy k\u0105sek? Marzy\u0142a\u015b o tym.Wybi\u00f3rcz\u0105 odporno\u015b\u0107 na magi\u0119, czary zawieszone, ekranowanie echa. Same plusy. I dotego jeszcze jedna rzecz. Wiem o czym marzysz tak naprawd\u0119 g\u0142\u0119boko. Po copr\u00f3bowali\u015bcie odnale\u017a\u0107 tego zmar\u0142ego smoka. Za moc, upi\u0119kszenie, przysz\u0142\u0105w\u0142adz\u0119, zap\u0142aci\u0142a\u015b du\u017c\u0105 cen\u0119. Jedn\u0105 z najwi\u0119kszych jak\u0105 p\u0142ac\u0105 \u017cywe istoty.Nie mo\u017cno\u015b\u0107 posiadania potomka. Jak dla mnie cena straszna. W\u015br\u00f3d mego ludu tych cos\u0105 \u017cywymi istotami nigdy nie pozbawiamy tej mo\u017cliwo\u015bci. Takie nie uzasadnionepost\u0119powanie uwa\u017camy za jedn\u0105 z wi\u0119kszych zbrodni. Ale umiemy to leczy\u0107. Ja umiem tozrobi\u0107 &#8211; w\u015br\u00f3d swego ludu by\u0142em lekarzem. I mog\u0119 odda\u0107 ci to co tobie odebrano.<\/p>\n<p>Czy Ty si\u0119 zgadzasz na tak\u0105 cen\u0119 w zamian za pomoc mi?<\/p>\n<p>S\u0142yszysz? Nie s\u0142yszysz&#8230; Ale Tw\u00f3j Alvarian wchodzi w\u0142a\u015bnie do budynku. Jestnaszprycowany po uszy tymi swoimi miksturami. Za chwile tu b\u0119dzie. Co b\u0119dzie dalejzale\u017cy od Ciebie.<\/p>\n<p>* * *<\/p>\n<p>Avril Ashira mo\u017ce przyj\u0105\u0107 dowolny wygl\u0105d i posta\u0107. Jego ulubion\u0105 postaci\u0105 jestwysoki (195 cm) cz\u0142owiek o d\u0142ugich, rudobr\u0105zowych w\u0142osach, o poci\u0105g\u0142ej twarzyokolonej kr\u00f3tk\u0105 brod\u0105, zielonych oczach i o d\u0142ugich, delikatnych palcach. M\u00f3wi\u0105cegozwykle spokojnie, bez wyra\u017anego akcentu w mowie. Jednak jego prawdziw\u0105 postaci\u0105 jestniedu\u017ca, dziesi\u0119ciocentymetrow\u0105 kulka z niewielkimi wypustkami, z kt\u00f3rych czasamiwystaj\u0105 cienkie, ale bardzo wytrzyma\u0142e nici.<\/font><\/font><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kr\u00f3tkie opowiadanie m\u00f3wi\u0105ce o pewnej postaci, kt\u00f3ra mo\u017ce by\u0107 wykorzystana jako posta\u0107 niezalezna.<\/p>\n","protected":false},"author":19,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[15],"tags":[],"class_list":["post-109","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-fanfic","et-doesnt-have-format-content","et_post_format-et-post-format-standard"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/109","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/users\/19"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=109"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/109\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=109"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=109"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wiedzmin.zrpg.pl\/strona\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=109"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}